Okładka książki - Wołanie grobu

Wołanie grobu

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2011-05-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-241-3964-4
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Damian Kopeć

Ocena: 5.09 (32 głosów)

Jeden. Dwa. Osiem. Nic nie pozostaje ukryte na zawsze.Na chwilę przenosimy się osiem lat wstecz. Dartmoor, skała Black Tor, wrzosowiska. Przypadkiem zostaje tam odnaleziony grób dziewczyny lub młodej kobiety. Dr David Hunter, antropolog sądowy, zostaje wezwany do pomocy w identyfikacji zwłok. Wszyscy sądzą, że zmarła to jedna z ofiar Jerome Monka, gwałciciela i seryjnego mordercy, którego obarcza się zarzutem zabójstwa co najmniej czterech kobiet. Pomiędzy zaangażowanymi w sprawę osobami nieustannie dochodzi do starć. Jedni chcą wykorzystać sytuację do szybkiego rozwoju kariery zawodowej. Inni rozgrywki personalne traktują ambicjonalnie. Ich ego musi dominować, a reputację pragną zdobyć lub zachować, nie licząc się z kosztami i nie bacząc na stosowane metody. Wizja lokalna z udziałem Monka omal nie kończy się kompromitacją policji. Liczne niejasności związane z jego zeznaniami i zachowaniem nie są brane na korzyść oskarżonego, który zostaje skazany na ciężkie więzienie.Powrót do teraźniejszości. Jerome Monk ucieka z więzienia. Automatycznie odżywają sprawy sprzed lat, a drogi tych, którzy kiedyś brali udział w śledztwie, znowu się przecinają. Nie wszystko, co kiedyś wydawało się w miarę proste i jasne, ciągle na takie wygląda. Im więcej nowych faktów wychodzi na jaw, tym bardziej pierwotny osąd musi ulec zmianie. Monk okazuje się kimś innym niż tylko kolejnym seryjnym zabójcą o zwichrowanym umyśle.W kolejnej powieści z udziałem doktora Davida Huntera Simon Beckett znów pilnie przygląda się ludziom. Kładzie wyraźny nacisk na stosunki międzyludzkie, na wzajemne relacje postaci oraz emocje często decydujące o ocenie innych osób i konkretnych sytuacji. Jego styl pisarski jest przyjemny, jasny i zrozumiały. Książkę czyta się szybko i bez zgrzytów. Nie ma w niej zbyt wiele zagmatwanej psychologii, pomiędzy dialogami i opisami istnieje odpowiednia, przyjemna równowaga. Jak często bywa w powieściach kryminalnych, bohaterowie książki - dość schematycznie - niosą z sobą bagaż trudnych, często traumatycznych doświadczeń. Czasami wydają się one nawet ważniejsze od bieżących wydarzeń. Niektórych może szokować, zwłaszcza w pierwszej części  książki, kontrast między rozmowami oraz atmosferą w czasie badania miejsc i ofiar zbrodni a samymi opisami pomordowanych, szczegółami dotyczącymi szczątków. Beckett po raz kolejny uświadamia nam, że do wszystkiego można się w jakiś sposób przyzwyczaić, a na najgorsze "obrazki" można się w dużym stopniu uodpornić.Intryga powieści jest dobrze przemyślana, a rozwiązanie zagadki większość czytelników powinno zaskoczyć. Napięcie rośnie falami, zaś sama końcówka jest emocjonująca i nie pozwala oderwać się od lektury. Niektóre „szczęśliwe” zbiegi okoliczności wydają się dość naciągane, ale drobne niedociągnięcia logiki autor umiejętnie tuszuje, manipulując emocjami czytelników. Cennym przesłaniem książki jest uświadomienie nam, że pozory w ocenie winy mogą mylić, a chęć szybkiego i jednoznacznego rozwiązania bulwersującej sprawy może opierać się na domysłach, wyobraźni i ignorowaniu innych możliwości. Beckett pokazuje, jak oczekiwania opinii publicznej, mediów i zbyt ambitnych ludzi mogą zmieniać bieg wydarzeń i utrudniać odkrycie prawdy. Czasami bowiem szybkie zakończenie sprawy wydaje się zakończeniem najlepszym. Postacią negatywną od początku jest Jerome Monk. I to jego ocena ulega w trakcie lektury największej zmianie. „Monk urodził się okaleczony, jako dziwadło - ale nie potwór. Dopiero my go nim uczyniliśmy.” Krótko podsumowując: "Wołanie grobu" to sprawnie napisany thriller z kilkoma ciekawymi wątkami. Po prostu.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2011-07-30, Ocena: 5, Przeczytałem,

Jeden. Dwa. Osiem. Nic nie pozostaje ukryte na zawsze.


Na chwilę przenosimy się osiem lat wstecz. Dartmoor, skała Black Tor, wrzosowiska. Przypadkiem zostaje tam odnaleziony grób dziewczyny lub młodej kobiety. Dr David Hunter, antropolog sądowy, zostaje wezwany do pomocy w identyfikacji zwłok. Wszyscy sądzą, że zmarła to jedna z ofiar Jerome Monka, gwałciciela i seryjnego mordercy, którego obarcza się zarzutem zabójstwa co najmniej czterech kobiet. Pomiędzy zaangażowanymi w sprawę osobami nieustannie dochodzi do starć. Jedni chcą wykorzystać sytuację do szybkiego rozwoju kariery zawodowej. Inni rozgrywki personalne traktują ambicjonalnie. Ich ego musi dominować, a reputację pragną zdobyć lub zachować, nie licząc się z kosztami i nie bacząc na stosowane metody. Wizja lokalna z udziałem Monka omal nie kończy się kompromitacją policji. Liczne niejasności związane z jego zeznaniami i zachowaniem nie są brane na korzyść oskarżonego, który zostaje skazany na ciężkie więzienie.

Powrót do teraźniejszości. Jerome Monk ucieka z więzienia. Automatycznie odżywają sprawy sprzed lat, a drogi tych, którzy kiedyś brali udział w śledztwie, znowu się przecinają. Nie wszystko, co kiedyś wydawało się w miarę proste i jasne, ciągle na takie wygląda. Im więcej nowych faktów wychodzi na jaw, tym bardziej pierwotny osąd musi ulec zmianie. Monk okazuje się kimś innym niż tylko kolejnym seryjnym zabójcą o zwichrowanym umyśle.

W kolejnej powieści z udziałem doktora Davida Huntera Simon Beckett znów pilnie przygląda się ludziom. Kładzie wyraźny nacisk na stosunki międzyludzkie, na wzajemne relacje postaci oraz emocje często decydujące o ocenie innych osób i konkretnych sytuacji. Jego styl pisarski jest przyjemny, jasny i zrozumiały. Książkę czyta się szybko i bez zgrzytów. Nie ma w niej zbyt wiele zagmatwanej psychologii, pomiędzy dialogami i opisami istnieje odpowiednia, przyjemna równowaga. Jak często bywa w powieściach kryminalnych, bohaterowie książki - dość schematycznie - niosą z sobą bagaż trudnych, często traumatycznych doświadczeń. Czasami wydają się one nawet ważniejsze od bieżących wydarzeń. Niektórych może szokować, zwłaszcza w pierwszej części  książki, kontrast między rozmowami oraz atmosferą w czasie badania miejsc i ofiar zbrodni a samymi opisami pomordowanych, szczegółami dotyczącymi szczątków. Beckett po raz kolejny uświadamia nam, że do wszystkiego można się w jakiś sposób przyzwyczaić, a na najgorsze "obrazki" można się w dużym stopniu uodpornić.

Intryga powieści jest dobrze przemyślana, a rozwiązanie zagadki większość czytelników powinno zaskoczyć. Napięcie rośnie falami, zaś sama końcówka jest emocjonująca i nie pozwala oderwać się od lektury. Niektóre „szczęśliwe” zbiegi okoliczności wydają się dość naciągane, ale drobne niedociągnięcia logiki autor umiejętnie tuszuje, manipulując emocjami czytelników. Cennym przesłaniem książki jest uświadomienie nam, że pozory w ocenie winy mogą mylić, a chęć szybkiego i jednoznacznego rozwiązania bulwersującej sprawy może opierać się na domysłach, wyobraźni i ignorowaniu innych możliwości. Beckett pokazuje, jak oczekiwania opinii publicznej, mediów i zbyt ambitnych ludzi mogą zmieniać bieg wydarzeń i utrudniać odkrycie prawdy. Czasami bowiem szybkie zakończenie sprawy wydaje się zakończeniem najlepszym.

Postacią negatywną od początku jest Jerome Monk. I to jego ocena ulega w trakcie lektury największej zmianie. „Monk urodził się okaleczony, jako dziwadło - ale nie potwór. Dopiero my go nim uczyniliśmy.” Krótko podsumowując: "Wołanie grobu" to sprawnie napisany thriller z kilkoma ciekawymi wątkami. Po prostu.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2011-05-18, Ocena: 6, Przeczytałem,

"Wołanie grobu" Simona Becketta postanowiłam przeczytać bez wahania. Pomyślałam: "taki intrygujący tytuł z pewnością dotyczy książki, która zawiera mroczne tajemnice, a ja takie bardzo lubię odkrywać". Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że dana powieść jest kolejnym, czwartym już, tomem serii literackich thrillerów Becketta, z doktorem Davidem Hunterem w roli głównej. Poczułam lekki niepokój, ponieważ wcześniej nigdy nie miałam do czynienia z tym autorem i jego twórczością. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne - każdą powieść o doktorze Hunterze można przeczytać oddzielnie i w dowolnej kolejności, dlatego że opowiada o odrębnych śledztwach i dochodzeniach.

 

Simon Beckett, zanim został pisarzem, pracował jako dziennikarz w najważniejszych brytyjskich gazetach, gdzie zbierał informacje do artykułu w Ośrodku Badań Antropologicznych. Nabytą wiedzą postanowił się podzielić pisząc niesamowitą serię o doktorze Davidzie, antropologu sądowym. Wszystkie trzy poprzednie części "Chemia śmierci", "Zapisane w kościach" oraz "Szepty zmarłych" to światowe bestsellery, dlatego cieszę się że mogłam poznać najnowszą powieść Simona Becketta pt. "Wołanie grobu", wydaną przez wydawnictwo Amber.

 

Głównym bohaterem jest doktor David Hunter, antropolog specjalizujący się w kryminalistyce. Historia powieści dzieli się na dwa etapy: akcję rozgrywającą się z przed ośmiu laty i teraźniejszość. Najpierw na torfowisku w Kornwalii odnajdujemy grób wraz z ciałem młodej dziewczyny, Tiny Wiliams, jednej z czterech ofiar bezwzględnego, seryjnego mordercy i gwałciciela Jeromego Monka. Człowiek ten sam przyznał się do popełnionych zbrodni, lecz nie chce ujawnić miejsca pochówku pozostałych ciał. Zadaniem doktora Davida jest pomóc w odnalezieniu zaginionych zwłok dziewczyn. Niestety, sprawa kończy się niepowodzeniem a wkrótce później dochodzi do niespodziewanej tragedii, która boleśnie odciśnie piętno na całym życiu antropologa.

 

Mija osiem lat, Hunter już dawno wymazał z pamięci sprawę z seryjnym mordercą. Zapomniał o nieodnalezionych grobach i własnej tragedii. Jednak duchy z przeszłości postanawiają znów powrócić, wciągając go  z powrotem w sprawę sprzed ośmiu lat. Doktor na nowo angażuje się w śledztwo i wpada w sam wir tajemniczych wydarzeń. Czy uda mu się rozwikłać intrygującą zagadkę sprzed niemal dekady? Przekonajcie się sami i podejmijcie ryzyko, śledząc losy bohaterów książki.

 

"Wołanie grobu" jest inne od powieści, które dotychczas poznałam. Nie wiem, czy to za sprawą pierwszoosobowej narracji, która niesamowicie przypadła mi do gustu, czy może  dzięki naturalizmowi i szczegółowości opisów, które sprawiały, że przedstawiany obraz był niesamowicie rzeczywisty - tak jakbym była w samym centrum wydarzeń. To wszystko idealnie tworzyło spójną całość, nadając thrillerowi niepowtarzalny charakter.

 

Akcja nie toczy się może w zastraszającym tempie, jednak stopniowo przyspiesza, dając zaskakujący finał. Główny bohater, doktor David, to bardzo sympatyczny i wrażliwy człowiek, choć chwilami sprawia wrażenie niedostępnego, co z kolei jeszcze bardziej mnie fascynowało.

 

Jedynym minusem, o którym muszę powiedzieć , to prawie całkowity brak elementów antropologicznych w książce. Dość często oglądam serial "Kości", gdzie ogromnie wzbudzają moje zainteresowanie antropolodzy specjalizujący się w rozkładzie ludzkiego ciała, dlatego zabrakło mi w powieści szerszej wiedzy na ten temat, niemniej jednak ten ubytek nie umniejszał mojego zainteresowania fabułą książki.

 

Każdy kto wcześniej miał do czynienia z twórczością Simona Becketta wie, że nie muszę go zachwalać, gdyż dobry pisarz obroni się sam, pisząc książki na wysokim poziomie, takie jak "Wołanie grobu". Osobom, które po raz pierwszy spotkają się z tym autorem, mogę tylko powiedzieć, że czas poświęcony na czytaniu dzieł Becketta, nie będzie czasem straconym. Zachęcam wszystkich. Usłysz "Wołanie grobu" i przeżyj niesamowite emocje, które są warte każdego ryzyka!

Link do recenzji
Avatar użytkownika - wordila
wordila
Przeczytane:2017-04-22, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2017,
Kolejna kryminalna opowieść. Znów zaskakujące rozwiązanie zagadki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-12-26, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki w 2016 r.,
Nic nie pozostaje ukryte na zawsze. (s. 8) 8 lat wcześniej główny bohater był szczęśliwym człowiekiem. Miał rodzinę - żonę i 5-letnią córkę, pracę, którą lubił, aczkolwiek polegała ona głównie na wyjazdach tam, gdzie znaleziono czyjeś zwłoki. David Hunter to antropolog sądowy specjalizujący się w kryminalistyce. Właśnie został wezwany w okolice Dartmoor, gdyż tam na torfowisku znaleziono grób. Doktor bada zwłoki młodej kobiety - ofiary bestialskiego mordu. Do zamordowania 4 dziewcząt przyznał się Jerome Monk -potężny mężczyzna o straszliwej sile, którego wygląd fizyczny odraża każdego. Zabójca miał wskazać miejsce, gdzie pogrzebał swoje ofiary. Jednak grobów nie znaleziono, więc przerwano śledztwo. Potem miał miejsce tragiczny w skutkach wypadek, który odmienił bohatera na zawsze. Jerome Monk wpatrywał się we mnie z ekranu jak kadr z filmu grozy. Na sam widok obrzydliwego wgniecenia na czole robiło mi się słabo, a oczy... Oczy miał martwe. (s. 116) Po 8 latach odsiadki Monk uciekł z więzienia, a Hunter znów udaje się na Dartmoor wezwany przez Sophie Keller, doradcę behawioralnego, która bardzo się czegoś boi. Wszyscy ludzie zaangażowani przed laty w poszukiwanie grobów, z którymi antropolog wówczas pracował, zostali ostrzeżeni. Nie wiadomo, czego można się spodziewać po okrutnym mordercy i jego nadludzkiej sile. Każdy może być ofiarą i każdy może być mordercą... Śledztwo trwa. Poszukiwania Monka zakrojone są na szeroką skalę, lecz wokół Sophie robi się niebezpiecznie... Z jakiegoś powodu odnalezienie grobu Zoe i Lindsey Bennett stało się dla Sophie osobistą krucjata - jednak przestała być już doradcą behawioralnym. (s. 119) 8 lat wcześniej posłużyła się metodą zwaną winthtroppingiem. To technika opracowana w latach siedemdziesiątych przez wojsko, służąca do odnajdywania ukrytych składów broni. Każdy, kto szuka miejsca, zenby coś schować albo zakopać ciało, odruchowo kieruje się ukształtowaniem terenu lub korzysta z punktów odniesienia, żeby potem jakoś ustalić położenie kryjówki. Winthtroping to sposób czytania krajobrazu służący do określania najprawdopodobniejszego miejsca ukrycia czegoś. (s. 59-60) Akcja ma dobre tempo. Choć wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości dzieli 8 lat, to są one spójne i dobrze powiązane. Tajemnice z przeszłości stopniowo zostają odkryte. Wielowątkowość fabuły i prowadzonego dochodzenia może sprowadzić czytelnika na manowce, może go zaskoczyć, ale także może zostać przez niego rozszyfrowana, choćby w części. Wnikliwe czytanie i zaglądanie w głąb duszy bohaterów, analizowanie wszystkich postaci przyniesie ciekawe rozwiązanie zagadki sprzed lat. Wołanie grobu to kryminał, przy którego czytaniu pojawiają się ciarki na ciele. Nastrój grozy, narastającego i obezwładniającego strachu potęguje przyroda. Ponure wrzosowiska i wciągające torfowiska, wilgotna mgła, padająca mżawka lub deszcz, gęstniejąca szarówka to wszystko wpływa na emocje bohaterów, którzy wciąż mają w pamięci wydarzenia sprzed 8 lat. Wydarzenia z przeszłości stają im przed oczami jak żywe, nawet paraliżują swą mrocznością. Z kolei spotkanie oko w oko z seryjnym mordercą może przyprawić o zawał serca. W trakcie czytania okazuje się, jak ważna jest naładowana komórka. Dlaczego czuję się zawiedziona i rozczarowana? Ten tom zdecydowanie się różni od poprzednich. Nie ma mini wykładów na temat rozkładu ciała czy innych zagadnień antropologii sądowej. Nie ma larw! Nie ma much plujek! Nie ma rozkładających się ciał! Torfowisko ma specyficzne właściwości, które zatrzymuje procesy rozkładu ciała - martwe ciało odcięte od ciepła, powietrza i światła może trwać prawie wiecznie. A im coś jest głębiej, tym dłużej przetrwa. Sprawdza się tu powiedzenie, że w naturze nic nie ginie, ale również nie pozostaje całkiem ukryte. Dla mnie to zwykły kryminał, w którym tylko pobieżnie dotknięto tematyki antropologii, za to w którym warto się przyjrzeć policjantom prowadzącym dochodzenie i innym ludziom biorącym w nim udział - szczególnie pracy profesora archeologii Leonarda Wainwrighta czy policyjnej psycholog Sophie Keller. Tutaj warto zwrócić baczniejszą uwagę na relacje łączące Sophie i Davida. Szkoda, że metoda winthtroppingu nie została szerzej zaprezentowana i wykorzystana w fabule. Mimo wszystko dla fanów DavidaHuntera (i nie tylko) polecam tom czwarty serii, który jej nie kończy ze względu na otwarte zakończenie, ale który sporo wyjaśnia z życia bohatera, gdy był szczęśliwym mężem i ojcem. Warto udać się na wrzosowiska, pozapadać się w ziemi, pogubić we mgle i zmoknąć, by odnaleźć groby młodych dziewcząt i rozwiązać zagadkę ich śmierci.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pharea
Pharea
Przeczytane:2016-02-22, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2016,
Jako ostatnia (do tej pory) książka z serii nie była zbyt porywająca. Można się było domyślić, kto jest zabójcą i nie trzeba się było do tego zbytnio wysilać. Książka dobra, chociaż pierwsza była moim zdaniem najlepsza
Link do opinii
Avatar użytkownika - nikolsosna
nikolsosna
Przeczytane:2015-07-24, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015,
w porównaniu z częścią pierwszą lepiej ( choć i część pierwsza bardzo mi się podobała ) nadal pałam ogromną sympatią do głównego bohatera, nie da się go nie lubić. Historia nieco makabryczna, ale chyba o to właśnie chodziło, i po raz kolejny autor świetnie igra z emocjami czytelnika, wzmaga w nim strach i uczucie grozy. Zakończenie, cóż, niejednoznaczne, zaskakujące, ciekawe.
Link do opinii
Avatar użytkownika - joanna1908
joanna1908
Przeczytane:2015-01-19, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2015,
Mimo, że wciąż się świetnie czyta - niestety odrobinę słabsza w porównaniu do poprzednich. Aczkolwiek na uwagę zasługuje fakt, że tylko w tej części nie domyśliłam się, kto jest głównym mordercą. Więc trzymająca w całkowitej niepewności do samego końca, robiąca burzę mózgów "kto zabija????" . Tym samym znów warta polecenia :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2014-07-12, Przeczytałem,
Najmniej zaskakująca ze wszystkich powieści z serii o Davidzie Hunterze, jednak nie mniej ciekawa i wciągająca. Tym razem mamy do czynienia z dwiema odsłonami tej samej sprawy. Odsłoną sprzed 8 lat, gdy David był młodym patologiem sądowym, miał rodzinę i wiódł szczęśliwe życie oraz wydarzeniami teraźniejszymi. David nie jest już optymistycznym młodzieńcem, ale doświadczonym cierpieniem ekspertem w swojej dziedzinie. Powraca na wrzosowiska by odkryć prawdę o brutalnych morderstwach młodych dziewcząt z okolicy oraz ująć prawdziwego sprawcę, unikając w między czasie śmierci z rąk domniemanego sprawcy. Po raz kolejny z dr Hunterem zanurzamy się w tajemniczą atmosferę małych angielskich miejscowości, wrzosowisk, pól i bezdroży. Znów mozolnie szukamy poszlak i odkrywamy prawdę o zadawnionych zbrodniach. Jak zawsze u Becketta książka wciąga od pierwszych stron, a groza i stan zagrożenia towarzyszą czytelnikowi na każdej stronie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2014-07-14, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Uwielbiam mroczne klimaty i dokładne opisy S. Beckett'a. Tym razem również mnie nie zawiódł. Nasz słynny antropolog sądowy rozwiązuje zagadkę z przeszłości. Towarzyszą mu bolesne wspomnienia i stare znajomości. Zarówno te dobre jak i te złe. Bardzo dobrze ukryte ciała ofiar jak i osobowość mordercy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Booko24
Booko24
Przeczytane:2014-03-11, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014, Mam,
,,Wołanie grobu" to idealna kontynuacja historii Huntera, która znakomicie wkomponowała się w serię o antropologu. W końcu dowiadujemy się szczegółów związanych ze śmiercią jego żony i córki oraz poznajemy bliżej początki jego kariery. Książkę czyta się z niezmierną ciekawością kolejnych wydarzeń, stale mając na uwadze fakt, iż jest to aktualnie ostatnia książka przygód Huntera. Beckett ponownie do samego końca wyczekuje z wyjaśnieniem zagadki, co w trakcie czytania stawia przed nami coraz więcej pytań niż odpowiedzi. Tym razem jednak zakończenie prowadzi do dodatkowych refleksji, których nie mieliśmy okazji ,,spotkać" w poprzednich częściach. Aż chcę się powiedzieć: ,,Good job Mr Beckett!" i pozostaje tylko czekać na kolejną pozycję z przygodami Huntera.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ppolzi
ppolzi
Przeczytane:2014-02-09, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2014,
Książka rewelacyjna :). Mimo zastosowanej retrospekcji - czyta się jednym tchem. Autor na początku ukazuje nam "młodego" dr Huntera podczas odnajdowania jednego z 4 grobów w Black Tor "8 lat wcześniej". Podczas przeszukiwań torfowego wrzosowiska głównym podejrzanym jest Monk, który w śledztwie został skazany za morderstwo jednej z dziewczyn. Udział w poszukiwaniach bierze też doradca behawioralny panna Sophie Keller. Twierdzi ona, że za pomocą punktów orientacyjnych w ułożeniu terenu jesteśmy w stanie odnaleźć groby jeżeli tylko skazany będzie chciał sobie "coś" przypomnieć. Monk tym razem współpracuje z policją, co dla niektórych wydaje się dziwne. Po przybyciu na wrzosowiska prowadzi wszystkich w kierunku, w którym prawdopodobnie zakopane są zwłoki sióstr Benett. Niestety podczas rozeznania dochodzi do próby ucieczki więźnia. Zostaje on złapany i odprowadzony do więzienia. Jest też przykre wydarzenie w życiu dr. Huntera. Traci ukochaną żonę i córeczkę. Potem następuje przeskok w książce. Wydarzenia dzieją się osiem lat później. Monk ucieka z więzienia. Panna Keller czy tez panna Trask wraca do Dartmoor, kupuje mały domek z piecem do wypalania gliny. Po nieudanej próbie odnalezienia grobów porzuca behawiorystkę i zajmuje się garncarstwem. Splot zdarzeń jest jednak nieprzewidywalny. A co było dalej przeczytajcie sami. Książka warta przeczytania !!! Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Przeczytane:2014-02-01, Ocena: 5, Przeczytałem, x 52 ksiażki 2014,
Czwarta część przygód doktora Huntera. Tak jak poprzednie świetnie napisana, czyta się błyskawicznie. Tym razem nie ma zaskakującego zakończenia, ale mimo to wielbicielom dobrego kryminału polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - gimm1
gimm1
Przeczytane:2014-01-23, Ocena: 4, Przeczytałem, czytam regularnie w 2014 roku,
David Hunter jak feniks z popiołów znów wraca do akcji. W jego życiu spotkało go aż nazbyt wiele koszmarnych sytuacji. Być może przeszłość depcze mu po piętach jednak nie przeszkadza mu to znów zaangażować się w sprawę będącą kontynuacją wydarzeń wcześniejszych. Tym razem znów przechadza się po wrzosowiskach i torfowiskach a nawet w tunelach pod nimi aby znów przekonać się jak zaskakujące może być rozwiewanie tajemnic. Jak zwykle w toku wydarzeń ucierpiało wiele osób jednak i to mnie nie zniechęca to książek Becketta. Czyta się je po prostu gładko. Nie ma tu zbytnich ozdobników czy męczących opisów przyrody. Jest za to akcja, która wciąga.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ryznarekk
ryznarekk
Przeczytane:2013-03-30, Ocena: 5, Przeczytałem,
"Wołanie grobu", podobnie jak trzy poprzednie części trylogii mojego kochanego Simona Becketta, czytałam z zapartym tchem. Jednak nie da się nie zauważyć małego spadku formy... Nie wiem, może wcześniejsze części zrobiły ze mnie wymagającą osobę, ale brakowało mi tutaj tych całkiem niespodziewanych zwrotów akcji. Ostatecznie winnym okazała się osoba, którą przez długi czas podejrzewałam... Małe zaskoczenie było tylko w sprawie Sophie Keller. Liczyłam także, że może pojawi się w tej części nauczycielka (na imię jej chyba było Jenny), z którą doktor David Hunter był w pierwszej i drugiej części, ale niestety tak się nie stało. Jednak tradycyjnie urzekają już znane powszechnie opisy rozkładu i tak dalej, a na dodatek szybka akcja, no i lekko się czyta. Dlaczego ocena 5? Może to za dużo, ale mimo wszystko 4 to znów za mało. Do tego mam ochotę na kolejną część... Ale takowej nie ma.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MrsVision
MrsVision
Przeczytane:2013-01-27, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Niestety, to już ostatnia część serii o doktorze Davidzie Hunterze. Cofamy się o 8 lat. Śledztwo dotyczące Jerome'a Monka - bezdusznego potwora, gwałciciela i mordercy. Czy aby na pewno? Niewątpliwym walorem jest pokazanie, że na pozór nieczułe monstrum może okazać się zagubionym chłopcem, który nie może sobie znaleźć miejsca, odrzucony przez społeczeństwo przez swoją ułomność i niechcianą agresję. Ponadto dowiadujemy się wreszcie, co dokładnie stało się z Karą i Alice, smaczku dodaje też delikatnie poprowadzony wątek miłosny między Hunterem a Sophie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2013-01-06, Ocena: 5, Przeczytałem,
Jest to trzecia książka Becketta, którą przeczytałam. I jak dla mnie najlepsza. Poprzednie były sprawnie napisane, dobrze się je czytało. Czegoś mi jednak w nich brakowało (napięcia, tempa). Problemy doktora Huntera wciągnęły mnie bardziej. nie będę ukrywać, że kiedy chcę się odstresować, to czytam kryminały. A ten sprawił mi dużo frajdy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2011-07-30, Ocena: 5, Przeczytałem,
Lekka w lekturze, sprawnie napisana, dynamiczna powieść sensacyjna. Bez wielkich ambicji i wysokich wymagań. Solidna literatura rozrywkowa.
Link do opinii
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy