Okładka książki - Arcydzieło

Arcydzieło

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2006-07-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-7301-678-3
Liczba stron: 412
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: nimfometka

Ocena: 0 (0 głosów)

Do przeczytania książki zachęcił mnie opis, który znajduje się na tylnej stronie okładki. Sama nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno moje wyobrażenie było inne, niż rzeczywista treść „Arcydzieła”. Uważałam, że główny temat będzie bardziej perwersyjny. Okazało się jednak, że powieść jest nie tyle o sprzedawaniu się i dążeniu do rozgłosu za wszelką cenę, ale o podróży w głąb samego siebie.

 

Miranda Glover w swojej książce opowiada historię skandalizującej malarki, Esther Glass, która wpada na pomysł wystawienia siebie na sprzedaż jako tytułowe arcydzieło. Stwarza własny cykl „Własności”. Przez tydzień ma pozostać dziełem sztuki i jednocześnie własnością tego, kto zaoferuje najwyższą cenę. Każdego dnia bycia w posiadaniu utożsamia się z inną kobietą sportretowaną niegdyś przez jednego z mistrzów malarstwa.

 

Wszystkie obrazy, do których nawiązano w „Arcydziele”, są prawdziwe. Oprócz szczegółowych opisów tych dzieł sztuki znajdują się też fakty historyczne o ich pochodzeniu, a także postaciach na nich zawartych. Miranda Glover, która specjalizuje się w teorii historii sztuki i desingu, w fascynujący sposób ukazała wartości i znaczenie wymienionych dzieł. W rzeczywistości nie interesuję się malarstwem, ale ten sposób przedstawienia informacji bardzo mi odpowiadał i z ciekawością zagłębiałam się w udostępnioną mi twórczość.

 

Na samym początku byłam przekonana, iż głównym tematem książki jest malarstwo. Szybko jednak odkryłam, że się mylę. Razem z Esther zagłębiamy się w jej tajemnice, docieramy do jej wnętrza. Możemy obserwować wzloty i upadki głównej bohaterki, być świadkami dojrzewania do podejmowania właściwych decyzji, a także naprawiania błędów z przeszłości. Przenikamy w artystyczny świat, mamy okazję poznać destruktywny wpływ sławy.

 

„Arcydzieło” to osobista, odkrywcza podróż głównej bohaterki. Esther jest w stanie wydobyć na wierzch własną tożsamość dopiero po stworzeniu swojego cyklu „Własności”. Przechodzi przez upadek moralny aby ponownie wznieść się na szczyt. Czy jednak było konieczne najpierw kryć się za innymi kobietami, ikonami malarstwa, aby wreszcie móc odkryć własne ja? Książkę czyta się z przyjemnością, choć momentami nudzi. Występuje bardzo dużo postaci, co czasami może powodować chaos i zagubienie. Uważam, iż zakończenie jest zbyt banalne przez co czuję pewien niedosyt. Mimo to nie jestem rozczarowana i nie żałuję, że poświęciłam czas na tę lekturę.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - nimfometka
nimfometka
Przeczytane:, Ocena: 4,

Do przeczytania książki zachęcił mnie opis, który znajduje się na tylnej stronie okładki. Sama nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno moje wyobrażenie było inne, niż rzeczywista treść „Arcydzieła”. Uważałam, że główny temat będzie bardziej perwersyjny. Okazało się jednak, że powieść jest nie tyle o sprzedawaniu się i dążeniu do rozgłosu za wszelką cenę, ale o podróży w głąb samego siebie.

 

Miranda Glover w swojej książce opowiada historię skandalizującej malarki, Esther Glass, która wpada na pomysł wystawienia siebie na sprzedaż jako tytułowe arcydzieło. Stwarza własny cykl „Własności”. Przez tydzień ma pozostać dziełem sztuki i jednocześnie własnością tego, kto zaoferuje najwyższą cenę. Każdego dnia bycia w posiadaniu utożsamia się z inną kobietą sportretowaną niegdyś przez jednego z mistrzów malarstwa.

 

Wszystkie obrazy, do których nawiązano w „Arcydziele”, są prawdziwe. Oprócz szczegółowych opisów tych dzieł sztuki znajdują się też fakty historyczne o ich pochodzeniu, a także postaciach na nich zawartych. Miranda Glover, która specjalizuje się w teorii historii sztuki i desingu, w fascynujący sposób ukazała wartości i znaczenie wymienionych dzieł. W rzeczywistości nie interesuję się malarstwem, ale ten sposób przedstawienia informacji bardzo mi odpowiadał i z ciekawością zagłębiałam się w udostępnioną mi twórczość.

 

Na samym początku byłam przekonana, iż głównym tematem książki jest malarstwo. Szybko jednak odkryłam, że się mylę. Razem z Esther zagłębiamy się w jej tajemnice, docieramy do jej wnętrza. Możemy obserwować wzloty i upadki głównej bohaterki, być świadkami dojrzewania do podejmowania właściwych decyzji, a także naprawiania błędów z przeszłości. Przenikamy w artystyczny świat, mamy okazję poznać destruktywny wpływ sławy.

 

„Arcydzieło” to osobista, odkrywcza podróż głównej bohaterki. Esther jest w stanie wydobyć na wierzch własną tożsamość dopiero po stworzeniu swojego cyklu „Własności”. Przechodzi przez upadek moralny aby ponownie wznieść się na szczyt. Czy jednak było konieczne najpierw kryć się za innymi kobietami, ikonami malarstwa, aby wreszcie móc odkryć własne ja? Książkę czyta się z przyjemnością, choć momentami nudzi. Występuje bardzo dużo postaci, co czasami może powodować chaos i zagubienie. Uważam, iż zakończenie jest zbyt banalne przez co czuję pewien niedosyt. Mimo to nie jestem rozczarowana i nie żałuję, że poświęciłam czas na tę lekturę.

Link do recenzji
Inne książki autora
Nawiedzony dom. Opowiadania zebrane
Virginia Woolf0
Okładka ksiązki - Nawiedzony dom. Opowiadania zebrane

Dorobek nowelistyczny Virginii Woolf jest znaczny i znaczący, wciąż jednak pozostaje w cieniu jej powieści. Woolf za życia wydała tylko jeden tom opowiadań;...

Eseje wybrane
Virginia Woolf 0
Okładka ksiązki - Eseje wybrane

Ten wybór różni się od dotychczasowych prezentacji eseistyki Woolf: pisarka nie występuje tu jedynie jako czytelniczka, recenzentka, komentatorka i teoretyczka...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy