Okładka książki - Oczy smoka

Oczy smoka

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2010-01-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788378858058
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Magdalena Galiczek-Krempa

Ocena: 4.69 (13 głosów)

Stephen King, autor kojarzony przede wszystkim ze znakomitymi powieściami grozy, dostarczył – i to niejednokrotnie – doskonałej rozrywki także fanom gatunku fantasy. „Oczy smoka” to wciągająca i zaskakująca opowieść o walce i dążeniu do władzy dwóch rywalizujących ze sobą królewskich synów. Historię spowija aura tajemniczości, seria nieprawdopodobnych zdarzeń oraz liczni, pochodzący z pozaświatów bohaterowie. „Oczy smoka” to prawdziwa gratka i lektura obowiązkowa dla amatorów cyklu „Mroczna Wieża”.Królestwem Delain rządzi mądry i sprawiedliwy król Roland, który ginie pewnego wieczoru w tajemniczych okolicznościach w swoim pokoju. Okazuje się, iż został otruty. Podejrzenia padają na starszego syna władcy, Petera, który każdego wieczoru przynosił ojcu puchar wina do komnaty. Peter zostaje osądzony i osadzony w celi znajdującej się na szczycie wieży zwanej Iglicą. W tym czasie na tronie zasiada jego młodszy brat, Thomas. Równolegle do toczących się wydarzeń, wychodzą na jaw nikczemne plany królewskiego czarnoksiężnika i doradcy, Flagga. Okazuje się bowiem, że ten pragnie objąć władzę nad Delainem. Nie chce jednak zostać królem, ale zamierza rządzić królestwem za pośrednictwem posłusznego mu Thomasa. Piętrzące się spiski, rozlew krwi i liczne intrygi, to tylko zapowiedź tego, iż Delain staje w obliczu prawdziwego niebezpieczeństwa.

Stworzony przez autora świat wraz z wszystkimi wypełniającymi i dopełniającymi go elementami zaskakuje czytelnika na każdym kroku. Stephen King gładko wprowadził do powieści smoki i czary, zachowując przy tym wiarygodność utworu. Czytając „Oczy smoka”, czytelnik może miejscami uwierzyć w istnienie tych nadprzyrodzonych bestii, prawdziwość towarzyszących bohaterom niezwykłych przygód oraz wraz z nimi poruszać się po tajemniczym, ukrytym w głębi zamku labiryncie.„Oczy smoka” to utwór jednowątkowy. Czytelnik śledzi bieżące wydarzenia opisywane przez narratora, który czasami tylko wraca do zdarzeń wcześniejszych. Te rzadko pojawiające się retrospekcje urozmaicają narrację, zaburzają nieco fabułę, wnosząc w nią nieco powiewu przeszłości. Akcja powieści biegnie niezwykle szybko. Zdarzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie. Czytelnik śledzi poczynania nie tylko zamkniętego w celi Petera, który ze wszystkich sił stara się dowieść swojej niewinności, ale z drugiej strony obserwuje powolne staczanie się Thomasa. Młody chłopiec pod wpływem szeptów czarnoksiężnika i zupełnego braku zapału do rządzenia państwem pogrąża się w alkoholizmie, a odpowiedzialność za losy królestwa powierza tylko na to czekającemu czarnoksiężnikowi Flaggowi.Bohaterowie powieści są w niej bardzo wyraźnie nakreśleni. Autor miejscami upraszcza fabułę, ale ma w tym wyraźny cel. Chce przez to ukazać czytelnikowi bohaterów takimi, jakimi naprawdę są. Czytelnik od razu orientuje się, kto jest w powieści dobry, a kto zły. W „Oczach smoka” albo coś jest białe, albo czarne. W książce nie ma miejsca na barwy pośrednie, światłocień jest wykluczony.„Oczy smoka” to z pewnością perełka wśród książek z gatunku fantasy. Chociaż bohaterowie i szeroko pojęta fabuła powieści nie stanowią w tym przypadku żadnej innowacji, to utwór zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji, jest niezwykle dynamiczny, a przez to bez reszty pochłania uwagę czytelnika. „Oczy smoka” to doskonały dowód na to, że domeną Stephena Kinga nie są tylko znakomite w każdym calu horrory, ale powieści należące także do innych gatunków.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2011-04-07, Ocena: 6, Przeczytałem, Stephen King,

Stephen King, autor kojarzony przede wszystkim ze znakomitymi powieściami grozy, dostarczył – i to niejednokrotnie – doskonałej rozrywki także fanom gatunku fantasy. „Oczy smoka” to wciągająca i zaskakująca opowieść o walce i dążeniu do władzy dwóch rywalizujących ze sobą królewskich synów. Historię spowija aura tajemniczości, seria nieprawdopodobnych zdarzeń oraz liczni, pochodzący z pozaświatów bohaterowie. „Oczy smoka” to prawdziwa gratka i lektura obowiązkowa dla amatorów cyklu „Mroczna Wieża”.

Królestwem Delain rządzi mądry i sprawiedliwy król Roland, który ginie pewnego wieczoru w tajemniczych okolicznościach w swoim pokoju. Okazuje się, iż został otruty. Podejrzenia padają na starszego syna władcy, Petera, który każdego wieczoru przynosił ojcu puchar wina do komnaty. Peter zostaje osądzony i osadzony w celi znajdującej się na szczycie wieży zwanej Iglicą. W tym czasie na tronie zasiada jego młodszy brat, Thomas. Równolegle do toczących się wydarzeń, wychodzą na jaw nikczemne plany królewskiego czarnoksiężnika i doradcy, Flagga. Okazuje się bowiem, że ten pragnie objąć władzę nad Delainem. Nie chce jednak zostać królem, ale zamierza rządzić królestwem za pośrednictwem posłusznego mu Thomasa. Piętrzące się spiski, rozlew krwi i liczne intrygi, to tylko zapowiedź tego, iż Delain staje w obliczu prawdziwego niebezpieczeństwa.


Stworzony przez autora świat wraz z wszystkimi wypełniającymi i dopełniającymi go elementami zaskakuje czytelnika na każdym kroku. Stephen King gładko wprowadził do powieści smoki i czary, zachowując przy tym wiarygodność utworu. Czytając „Oczy smoka”, czytelnik może miejscami uwierzyć w istnienie tych nadprzyrodzonych bestii, prawdziwość towarzyszących bohaterom niezwykłych przygód oraz wraz z nimi poruszać się po tajemniczym, ukrytym w głębi zamku labiryncie.

„Oczy smoka” to utwór jednowątkowy. Czytelnik śledzi bieżące wydarzenia opisywane przez narratora, który czasami tylko wraca do zdarzeń wcześniejszych. Te rzadko pojawiające się retrospekcje urozmaicają narrację, zaburzają nieco fabułę, wnosząc w nią nieco powiewu przeszłości. Akcja powieści biegnie niezwykle szybko. Zdarzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie. Czytelnik śledzi poczynania nie tylko zamkniętego w celi Petera, który ze wszystkich sił stara się dowieść swojej niewinności, ale z drugiej strony obserwuje powolne staczanie się Thomasa. Młody chłopiec pod wpływem szeptów czarnoksiężnika i zupełnego braku zapału do rządzenia państwem pogrąża się w alkoholizmie, a odpowiedzialność za losy królestwa powierza tylko na to czekającemu czarnoksiężnikowi Flaggowi.

Bohaterowie powieści są w niej bardzo wyraźnie nakreśleni. Autor miejscami upraszcza fabułę, ale ma w tym wyraźny cel. Chce przez to ukazać czytelnikowi bohaterów takimi, jakimi naprawdę są. Czytelnik od razu orientuje się, kto jest w powieści dobry, a kto zły. W „Oczach smoka” albo coś jest białe, albo czarne. W książce nie ma miejsca na barwy pośrednie, światłocień jest wykluczony.

„Oczy smoka” to z pewnością perełka wśród książek z gatunku fantasy. Chociaż bohaterowie i szeroko pojęta fabuła powieści nie stanowią w tym przypadku żadnej innowacji, to utwór zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji, jest niezwykle dynamiczny, a przez to bez reszty pochłania uwagę czytelnika. „Oczy smoka” to doskonały dowód na to, że domeną Stephena Kinga nie są tylko znakomite w każdym calu horrory, ale powieści należące także do innych gatunków.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - ElzbietaDega
ElzbietaDega
Przeczytane:2016-01-02, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 ksiązek 2016,
Czytało się bardzo szybko, ksiązka jest niezwykle wciągająca. Byłam nastawiona na kolejny horror z których słynie King, ale jednak powieść idzie w innym kierunku- bardziej przypominała mi baśń.
Link do opinii
Avatar użytkownika - pabelkopablo
pabelkopablo
Przeczytane:2015-04-01, Ocena: 5, Przeczytałem,
Utwór bardzo godny pochwalenia i uwagi, gdyż to jest chyba jedyna baśń Kinga! Jeżeli chodzi o tematykę utworu: Każdemu z nas znane są losy różnych królów, monarchów, etc. Wiecie czego się spodziewać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - hanka04
hanka04
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2014, Mam,
Opowieść zaczyna się trochę Jak baśń dla dzieci. Z każdym rozdziałem coraz ciekawsza. W połowie ciezko sie Juz oderwać. Ciekawa historia królów i ich niekoniecznie szczęśliwych losów. Opowieść o władzy, przyjaźni, poddanstwie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2014-01-06, Przeczytałem, Ulubione,

Stephen King jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych pisarzy. Dotychczas znałam go głównie od strony literatury grozy i choć w jego horrorach często pojawiają się wątki paranormalne, to ciężko było mi wyobrazić sobie ów pisarza jako twórcę fantasy, a co więcej - bajarza! 

W „Oczach Smoka” król horroru przenosi nas do baśniowego królestwa Delain, nad którym rządy sprawuje niezbyt mądry, ale za to dobroduszny król Roland. Niestety, jak to bywa z władcami, którym brakuje inteligencji, większość decyzji dotyczących królestwa podejmuje za niego doradca, czarnoksiężnik Flagg, któremu niezaprzeczalnie nie brakuje drygu do intryg i siania zła. Flagg przyczynia się między innymi do śmierci ukochanej żony Rolanda, Sashy, a także królobójstwa, za które winą obarcza starszego syna Rolanda, Petera. Niewinny chłopak zostaje skazany na dożywocie na szczycie iglicy. W ten sposób czarnoksiężnik pozbywa się jedynej przeszkody na swojej drodze do władzy. Wykorzystując zaufanie młodszego syna, Thomasa, Flagg wprowadza krwawe rządy, które powstrzymać może jedynie prawowity spadkobierca tronu. Czy Peterowi uda się przechytrzyć  królewskiego czarnoksiężnika?

King bez wątpienia jest królem tworzenia klimatu, a w „Oczach Smoka” pokazał tego najwyższy poziom. Wciela się tutaj bowiem w rolę gawędziarza, który opowiada nam o wydarzeniach w Delain. Było to dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem, gdyż owy zabieg przywołał mi na myśl wspomnienia z dzieciństwa, w których to kochana mama opowiada mi baśnie na dobranoc.

Nie wspominając o tym, że wiele wtrąceń narratora jest doprawdy kluczowych i nadaje całości bajkowego posmaku, który wręcz wielbię w wszelakiej literaturze. Miało to jednak i swoją wadę – chwilami odnosiłam wrażenie, jakoby autor starał się nam odrobinkę narzucić swoją opinię o danych bohaterach. I właściwie to jedyna wada „Oczu Smoka”, bo choć bohaterowie nie są pierwszej klasy, to wśród nich panuje niezaprzeczalna różnorodność i barwność charakterów. 

Król Roland na swój sposób przywoływał mi na myśl podstarzałego, krzywonogiego wikinga, bo jego zachowanie było iście skandynawskie, Peter – ponad przeciętnie inteligentnego księcia na białym rumaku, bez którego nie ma szans na szczęśliwe zakończenie, natomiast Thomas – akurat do tej postaci mam najbardziej mieszane uczucia i ciężko mi o nim cokolwiek powiedzieć, nie zdradzając ważnych elementów fabuły. Za to Flagg bez wątpienia jest najciekawszą postacią w całym kanionie twórczości Kinga, gdyż spotkałam się z nim już w innych powieściach króla horroru – m.in. w „Bastionie” i cyklu „Mroczna Wieża” – i zawsze budził we mnie wstręt, strach i odrazę. Tak było też w tym przypadku. Oczywiście, w „Oczach Smoka” występuje znacznie więcej postaci, choćby urocza Naomi, czy wyjątkowa suczka Frisky, ale najlepiej będzie, gdy poznacie je „osobiście”. 

Wracając do tytułowych Oczu Smoka - mają one bardzo istotny wpływ na całość powieści, a przede wszystkim na postać Thomasa.  King wspaniale dzięki nim rozwinął akcje, a także nasunął mi na myśl drobną refleksję na temat osób, które na pozór „znamy”, a konkretniej masek jakie na co dzień przywdziewamy. Tylko w samotności tak naprawdę jesteśmy w pełni sobą, bo nie ogranicza nas nic – ani etykieta, ani strach przed osądzaniem przez inne osoby. 

Ludzie rzadko wyglądają korzystnie, gdy są sami. Zazwyczaj w takich chwilach odkładają na bok maski grzeczności, dobrego wychowania i kultury. A co się znajduje pod spodem? Jakiś porośnięty brodawkami potwór? Coś tak obrzydliwego, że ludzie z krzykiem uciekaliby na jego widok? Może czasami, ale zwykle nie jest to nic tak strasznego. Zazwyczaj ludzie po prostu śmialiby się, zobaczywszy nas bez masek – śmiali, krzywili z obrzydzenia albo jedno i drugie.

Na koniec, krótko podsumowując, King po raz kolejny pokazał, że potrafi pisać, a „Oczy Smoka” są tego niepodważalnym dowodem. W powieści tej nie brakuje zwrotów akcji, autor niemalże na każdej stronie zaskakuje czytelnika, a emocje jakie towarzyszą lekturze są niedopisania!

„Oczy Smoka” polecam fanom literatury króla grozy, a także miłośnikom fantastyki, baśni i wszelkich intryg, przez które niejeden włos jeży się na głowie.

Link do opinii
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy