Okładka książki - Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika

Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika

Wydawnictwo: Iskry
Data wydania: 2008-04-29
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-244-0059-1
Liczba stron: 252
Dodał/a recenzje: mrowka

Ocena: 0 (0 głosów)

„Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika” to nie tylko tytuł książki wznowionej właśnie po ponad czterech dekadach przez wydawnictwo Iskry, ale i rubryka w „Przekroju”. Rubryka, którą od 1951 roku redagował i przygotowywał Marian Eile była zbiorem cytatów oraz złotych myśli, uzupełnionych o humorystyczne powiedzenia czy docinki postaci wymyślonych. W indeksie nazwisk pojawiają się oznaczenia autorów, co do których są wątpliwości, czy w ogóle istnieją. Ten gest podyktowany bywa ogromnym ładunkiem absurdu i poczuciem humoru Eilego.

 

Nie bez przyczyny – tomik „Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika” zasilił zbiór książek satyrycznych. Jak się łatwo domyślić, zbiorek Eilego nie przypomina tradycyjnych zestawów aforyzmów. Przede wszystkim dlatego, że Eile nie wybierał uniwersalnych, zachwycających celnością czy urokliwych stwierdzeń, a część „mądrości” zwyczajnie preparował, wcielając się w różne postacie – podpisując się jako bracia Rojek czy Pies Fafik (nawiasem mówiąc ten ostatni był darem od redakcji). Nie brakuje tu nietuzinkowych bohaterów, których uwagi wchodzą ze sobą w interakcje: Krecia Pataczkówna wygłasza awangardowe przemyślenia młodej panienki, Lordówna Galluxówna – damy, a Marilyn Nabiałek z przekąsem podkreśla niedojrzałość Kreci i z punktu widzenia zazdrosnej rywalki komentuje zachowania Pataczkówny. Dalece ważniejsze od zwykłych cytatów są właśnie te literackie zabawy – dość szybko udaje się odtworzyć z tych króciutkich wypowiedzi charakterystyki ich „autorów”, zwłaszcza że typy postaci są wręcz skarykaturalizowane. W ten sposób z pozoru zwyczajny tomik przynosi odbiorcom sporo zabawy. Są w nim także przygotowane przez braci Rojek pocztówki – humorystyczne kolaże z kilkoma wybranymi cytatami, przygotowane do wycięcia i przesłania bliskim. Pocztówki te przypominają trochę plastyczne zabawy Wisławy Szymborskiej.

 

Satyryczne podejście objawia się w powiedzonkach wymyślanych na potrzeby rubryki. „Drukowanie powiedzonek psa Fafika to absurd. Przecież wiadomo, że psy nie mówią” – stwierdza jeden z wykreowanych na potrzeby „Przekroju” autorów. Pies Fafik transponuje głębokie ludowe mądrości na mądrości psie. Inni „autorzy” przekomarzają się, przynosząc radość czytelnikom. Dochodzi w końcu do tego, że nawet głęboko ironiczne (takie przeważnie trafiają do zbioru Eilego) myśli sławnych ludzi giną w zestawie absurdalnych czy humorystycznych skojarzeń. Trudno odmówić racji słowom Jurka Skąpego: „ludzie jedzą ryby przeważnie w piątki, a ryby jedzą ludzi też nie codziennie”.

 

Bracia Rojek wytłumaczą, dlaczego warto jeść ciastko przed lustrem i z którego ciastka się tyje, sprawdzą, które kobiety najbardziej lubią mężczyźni – a swoje obserwacje przekują na złote myśli. Autorzy wyjaśnią też, kto jest najbardziej odważny i czy istnieją ludzie inteligentniejsi od nas. Wiele z tych małych form stanowi jednocześnie satyryczne perełki, konstruowane przy wykorzystaniu najprostszych i zarazem najbardziej skutecznych chwytów komizmotwórczych. To humorystyczne transpozycje (kruk mówiący, że „człowiek człowiekowi oka nie wykole. Ale podbije”), odwrócenia („gdy leżąc w łóżku czujesz się przygnieciony ciężarem smutnych myśli to przewróć się na drugi bok, a smutne myśli będą przygniecione tobą”). Zabawnym uwagom nie sposób odmówić przewrotnej słuszności, a chociaż ich twórcy przeważnie nie zasililiby szeregu autorów skrzydlatych słów, mogą dać wiele do myślenia czytelnikom.

 

Nie da się ukryć, że „Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika” to literacki żart, parodia antologii w rodzaju „Skrzydlatych słów”, dowcip tworzony przez lata na łapach „Przekroju”. Tu każdy znajdzie coś dla siebie. Poza trafnymi aforyzmami są i śmieszne notatki, poza poważnymi receptami – porady absurdalne czy nonsensowne. Niewiele jest w literaturze satyrycznej podobnych przedsięwzięć – dlatego też warto zwrócić uwagę na tomik Eilego.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy