Okładka książki - Prawnik

Prawnik

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2009-10-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788324133062
Liczba stron: 320
Dodał/a recenzje: Sławomir Krempa

Ocena: 3.17 (6 głosów)

John Grisham od lat już rozwija i doskonali konwencję thrillera prawniczego. Niemal wszyscy znamy wielu jego bohaterów – choćby młodego, samotnego w obliczu przerastającej go sytuacji Mitcha McDeere z najpopularniejszej chyba spośród książek pisarza „Firmy”.

 

„Prawnik” to powieść, w której pojawia się wiele elementów doskonale nam znanych z innych książek Grishama. I choć niewiele tu innowacji, książka ta całkiem solidnie trzyma w napięciu od pierwszej, do niemal ostatniej strony. Kyle McAvoy właśnie kończy studia prawnicze. Jest redaktorem naczelnym bardzo dobrze postrzeganego, elitarnego pisma dotyczącego tematów prawa, która to posada zapewnić mu może dobry początek kariery niemal w każdej kancelarii świata. Ale Kyle nie chce w ten sposób zaczynać. Pragnie – podobnie jak ojciec – pracować na rzecz może nieco uboższej części społeczeństwa, jest idealistą, który wierzy, że prawo powinno służyć i bronić zwyczajnych obywateli. Niestety, grzeszki młodości nie dają zapomnieć o sobie. Nasz bohater zostaje zaszantażowany i decyduje się stać się w dużej firmie prawniczej wtyczką jej konkurencji w nadchodzącym procesie. Cały czas śledzony, nie może liczyć na pomoc z zewnątrz. Czy wypełni zlecone mu zadanie? Czy uda mu się wyplątać z tej sytuacji? Czy jego działalność zostanie wykryta i Kyle straci licencję prawniczą?

 

Cóż można powiedzieć – John Grisham to bardzo, bardzo solidny rzemieślnik, któremu czasem udaje się solidne pisarstwo zamienić w prawdziwą sztukę. Jeśli chce trzymać czytelnika w napięciu, wie, z jakich narzędzi skorzystać. Potrafi tworzyć wiarygodnych bohaterów, z całym wachlarzem ich motywacji, obsesji, obaw i moralnych dylematów. Swoje umiejętności Grisham w „Prawniku” wykorzystuje w pełni. Pierwsze strony powieści oznaczają gęstniejące z każdą chwilą napięcie. Obserwujemy Kyle’a, który postanowiony zostaje w sytuacji skrajnej, dramatycznie go przerastającej. Widzimy jego wahanie i niepokój. Nie możemy się oderwać od opisu, jak szybko zostaje osaczony i złapany w potrzask, z którego usiłuje się wyplątać. To jasne, że kibicujemy mu – a jednak kolejne tarapaty, kolejne zadania, które musi wykonać, są dla nas ogromną przyjemnością. Wiemy, że w pewnym momencie nastąpić tu musi wybuch, z niepokojem wyczekujemy momentu kulminacyjnego, a gdy ten następuje, kolejne wydarzenia zaczynają toczyć się w tempie błyskawicznym.

 

Mimo wszystko jednak mam z nową powieścią Grishama drobny problem. A mianowicie – często powraca wrażenie, że wszystko to już znamy, kojarzymy, że gdzieś już spotkaliśmy tych bohaterów, że w takich sytuacjach autor już ich stawiał. Owszem, wplata Grisham w tę powieść wątki zupełnie nowe, mamy tu bowiem szpiegostwo korporacyjne, potwornie ciężki los początkujących pracowników kancelarii, o których najpierw firmy zabiegają, niemal walcząc ze sobą i prześcigając się w korzystnych ofertach, a następnie – bezlitośnie wykorzystują. A jednak wrażeniu deja vu jakoś nie można się oprzeć.

 

Jest więc „Prawnik” solidnym thrillerem. Jest też kwintesencją Grishamowych motywów, konwencji i zabiegów – z wszystkimi tego zaletami i wadami. Powieść trzyma jednak w napięciu na tyle, by można było polecić ją zarówno miłośnikom twórczości autora, jak i tym, którzy z nią zetknąć się mają dopiero po raz pierwszy.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - artemis
artemis
Przeczytane:2014-08-30, Ocena: 2, Przeczytałem,
Grisham'a uwielbiam i po jego książki sięgam nawet nie czytając ich opisu. Tutaj było podobnie. Weszłam do biblioteki, skierowałam swoje kroki do półeczki z jego nazwiskiem, przejrzałam tytuły "Prawnik", nie znam więc biorę i niestety pierwszy raz trochę się rozczarowałam.... Kyle McAvoy jest młodym absolwentem Yale, jednym z najlepszych, w dodatku redaktorem "The student journal of law", jednego z najbardziej prestiżowych pism. Staż odbył w jednej z najlepszych kancelarii na Wall Street. A więc jak powinno wyglądać jego życie? Świat powinien mu paść do stóp! Jako młody absolwent Yale w wielkiej kancelarii powinien zarabiać 200 tys. rocznie, a więc znacznie więcej niż jakikolwiek prowincjonalny prawnik z dwudziestoletnim stażem. Tak mogło wyglądać jego życie, niestety tak kolorowo nie było. Został zmuszony szantażem do przyjęcia posady na Wall Street, której wcale nie pragnął, nie chciał tych pieniędzy, ani tego stresu, tym bardziej nie chciał stać się pionkiem w zabójczej grze. Kyle z pozoru zostaje wtrącony w sytuację bez wyjścia i jest w niej sam, ale to tylko pozory. Szybko uczy się żyć z podsłuchami i płatnymi mordercami, obraca się w tym świecie z co raz większą łatwością, aż w końcu włącza w to FBI. Fabuła wydaje się całkiem całkiem szczególnie jak na thriller. Odnajdujemy tutaj trochę zmodyfikowany schemat Grisham'a : - student prawa, później młody prawnik, niezwykle zdolny i ambitny z niekoniecznie idealną przeszłością - wielka korporacja prawnicza - szantaż - pi ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vanillivi
Vanillivi
Przeczytane:2011-03-02, Ocena: 5, Przeczytałem,
Dość ciekawa książka
Link do opinii
Avatar użytkownika - oklaskim
oklaskim
Przeczytane:2017-06-28, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2017, Z biblioteki,
Avatar użytkownika - hrysia
hrysia
Przeczytane:2016-04-13, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - dona
dona
Przeczytane:2010-12-07, Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Powrót do Ford County. Opowieści z Missisipi
John Grisham0
Okładka ksiązki - Powrót do Ford County. Opowieści z Missisipi

Cichy urzędnik, który staje się postrachem kasyn… Dramatyczna rodzinna wyprawa po syna marnotrawnego… Sfrustrowany prowincjonalny...

Theodore Boone: The Scandal
John Grisham0
Okładka ksiązki - Theodore Boone: The Scandal

Thirteen-year-old Theodore Boone knows every judge, police officer, and court clerk in Strattenburg. He has even helped bring a fugitive to justice. But...

Reklamy