Okładka - Przygody Tintina (tom pomarańczowy)

zoom

Kup Teraz

Przygody Tintina (tom pomarańczowy)

Hergé

Ocena ( 1 osoba )
6.0
Wydawnictwo:
Data wydania: 2010
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788323725558
Ilość stron: 192
Cena : 44.49 zł
Dodał/a książkę: milwaukee meg
Dodał/a recenzję: Małgorzata Gołaszewska
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Młody dziennikarz – podróżnik z (a jakżeby inaczej!) awanturniczą żyłką znów na tropie! Tintin, najsłynniejszy komiksowy poszukiwacz sensacji, doczekał się w Polsce kolejnego wznowienia swoich przygód, tym razem w cieszącej oko oprawie i w cieszącej serce miłośników serii konwencji trzech historii na książkę. Przesiąknięte humorem przygodowo-detektywistyczne opowieści belgijskiego rysownika Hergé’a mają teraz okazję trafić do rąk kolejnego pokolenia czytelników, przyzwyczajonych już do zupełnie innego postrzegania akcji i znaczenia międzynarodowych incydentów niż w latach pięćdziesiątych, kiedy komiksy te powstawały. Czy więc „Tintin” przetrwał próbę czasu, czy może na jego wiecznie młodej twarzy pojawia się powoli broda starych dowcipów?

Pomarańczowy zbiorek „Przygody Tintina" to jedne z ostatnich historii o bystrym dziennikarzu i podróżniku-amatorze. W pierwszej z nich, „Aferze Lakmusa”, Tintin próbuje rozwikłać zagadkę porwania przyjaciela, profesora Lakmusa, w dziwny sposób powiązanego z nieustannie i całkowicie bez powodu tłukącym się szkłem w ich rezydencji w Księżymłynie. W drugiej, „Koks w ładowni”, mamy do czynienia z intrygującymi zbiegami okoliczności, które prowadzą Tintina tropem samolotów dostarczanych rewolucjonistom w krajach arabskich na środek oceanu Indyjskiego, na statek pełen tajemniczego koksu. Ostatnia, „Tintin w Tybecie”, to opowieść o bohaterskiej akcji ratunkowej – kiedy samolot, którym leci jeden ze znajomych naszego dziennikarza, rozbija się w Himalajach, Tintin zamierza go odnaleźć, nie bacząc na niebezpieczeństwa czające się w najwyższych górach świata… Na przykład płynące ze strony yeti.

Jedno trzeba od razu zaznaczyć – każda z tych historii aż kipi akcją. Nieoczekiwane zwroty, zawroty, odwroty i przewrotne działania wszystkich bohaterów po kolei tworzą mozaikę niespodziewanych przygód i niespodziewanych wydarzeń. Właściwie nie można zgadnąć, jak całość się zakończy – choć wiadomo, że wszystko skończy się dobrze, to jednak nie wiadomo, na czym to "dobrze" będzie polegało. Zbyt wiele tutaj drugoplanowych bohaterów, którzy pojawiają się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach, z najdziwaczniejszymi planami osiągnięcia swojego celu. Ale mnogość postaci, jaka jest tu serwowana, odbija się niestety na przejrzystości akcji, gdyż co chwila pojawiające się odniesienia do poprzednich przygód Tintina sprawiają, że chociaż można zrozumieć, o co dokładnie chodzi, jest to jednak bardzo irytujące. Zwłaszcza, że wydawnictwo uciekło się tylko do wstawienia gdzieniegdzie przypisu, w której z poprzednich części pojawiał się dany wątek… Ale to stanowczo za mało dla nowych czytelników, którzy nie mieli wcześniej styczności z komiksem Hergé’a.

Ważny jest też w przypadku Tintina rysunek, który rzeczywiście oddaje dynamizm akcji. Choć prosty (Hergé wytworzył nawet nowy styl rysowania, nazwany ligne claire [czystą linią], w którym każda kreska jest podobnej grubości, bez wyróżniania przedmiotów ważnych, bardziej wyodrębnionych i tła), jednak bardzo zgrabnie potrafi wytworzyć wrażenie ruchu postaci. Szczególnie, jeśli zafascynowany czytelnik przewraca kartki z prędkością światła.

„Tintin” obfituje też w humor, głównie slapstickowy (w czym przoduje postać kapitana Baryłki, wiernego towarzysza naszego dziennikarza), chociaż Hergé nie ucieka także od bardziej wyrafinowanego dowcipu. Wbrew pozorom jednak, humor nie przeszkadza tu w stopniu najmniejszym. Choć wydawałoby się, że w komiksie sensacyjnym slapstick będzie jedynie przeszkodą i irytującym sposobem na rozładowanie napięcia, tutaj zdołał się on doskonale zgrać z fabułą i stworzyć wcale smakowity kąsek dla miłośników gatunku.

„Przygody Tintina” wciąż bawią. Trzeba przyznać, że komiks trzyma się dobrze, w dalszym ciągu prezentując intrygującą, wciągającą fabułę, która nie wydaje się naiwna bądź, z braku lepszego określenia, przerysowana, a wzorce zachowań bohaterów są w miarę nowoczesne i wciąż jeszcze zrozumiałe. Może miejscami za dużo slapsticku, czasem trochę zbyt dziecinnie przedstawieni są ci dobrzy i ci źli. Ale „Przygody Tintina” wytrzymują ciągle jeszcze próbę czasu.

 

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
44.49 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Pufcio
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: