Okładka książki - Single+

Single+

Wydawnictwo: Filar
Data wydania: 2010-10-26
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-61995-18-0
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Justyna Gul

Ocena: 4 (1 głosów)

„Single+”, „Kornaga -”

Skandal, pornografia – takimi słowami krytycy kwitowali powieść Dawida Kornagi „Gangrena”. Aż boję się pomyśleć, jakie określenia pasują w takim razie do jego najnowszej powieści.  „Single+” to bowiem ponad dwieście stron pełnych kuchennej łaciny, narkotyków, przygodnego seksu i wszechobecnego chaosu.

Po sukcesie (choć kontrowersyjnym), jaki Dawid Kornaga odniósł, wydaje się, że zdecydowanie obniżył loty. Przerost formy nad treścią - to pierwsze skojarzenie po lekturze książki „Single+”. Medialny świat "warszawki" (o matko, od razu widać, że nie jestem ze Stolicy) przeraża swoim zblazowaniem i płytkością, ale, niestety, nie jest to zasługa autora, bardziej już doniesień kolorowych szmatławców.

Kogo bowiem Kornaga dopuścił do głosu jako reprezentanta środowiska? Sprzedajnego dziennikarzynę- alkoholika, który zhańbił się prowadzeniem show. Ten „potomek siepacza i żarliwego, że aż parzącego patrioty” jest żałosny zarówno w swych skomleniach u stóp Kai, jak i w codziennym życiu. Na karku siedzi mu komornik, w plecy biją niezapłacone rachunki – to pokłosie jego pseudoliterackiego dopingu procentowego. „Piździątko ze mnie, zapijaczone piździątko” - mówi o sobie Krystian. I tu przyznam mu rację.

Do kompletu z tym nieudacznikiem mamy także Justynę, malarkę, samotną i wyalienowaną artystkę, spod pędzla której wychodzą „ciemne kolory rozbryzgane w epicentrum jej kurwicy”. By jeszcze bardziej pogrążyć czytelnika, Kornaga przedstawia nam przyjaciółkę Justyny – Martę, przykładną accountkę z agencji reklamowej, zapijającą ciążę, rzygającą po kątach, której komórki mózgowe wydają się mieścić wyłącznie w cyckach (sztucznych zresztą, żeby nie było wątpliwości).

Obrazu tej niby-kulturalnej elity stolicy dopełnia Zielony Kwiatuszek, gej szamoczący się niczym ptak w klatce po swoim maleńkim (!) ponad stumetrowym apartamencie. Ten „kwasolubny dyrektorek na etacie z bonusami” to dyrektor programowy jednej ze stacji (teraz już wiemy, kogo możemy winić za tysiąckrotne powtórki Kevina i jemu podobnych) i gorący wielbiciel Krystiana. Mamy jeszcze Igę, czyli Pelagię z tych „łatwo dajek płatnych pośrednio”, Kaję, królową telenowel oraz Kaczora – sprawcę szczęścia i wysokich lotów wśród gwiazd, czyli narkotykowego dealera.

Emocjonalne kalectwo bohaterów widać jak na dłoni, zresztą Kornaga nie próbuje ich ani wybielać, ani tłumaczyć, nam zresztą też takiej szansy nie daje. I choć autor na swój dziwny, pokrętny i brutalny sposób mnie fascynuje, to jego perspektywie i powieści „Single+” mówię zdecydowanie NIE!





przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Powieść polska pisana prozą żyje i dzięki Bogu ma się całkiem dobrze... Dlaczego polscy czytelnicy wracają poglądami do dawnych czasów, do czasów Stanisława Jachowicza, gdy często padały słowa: "Cudze chwalicie swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie"... Dawid Kornaga jest jednym z tych autorów, dzięki którym powieść polska ma się dobrze... A jedna z jego ostatnich powieści jest naprawdę niesamowita... Powieść "Single +" opowiada o grupie ludzi z tak zwanych wyższych sfer... Mamy tutaj dziennikarza, accountkę, dyrektor programowy znanej stacji, aktorka, malarka... Każdy z nich ma wszystko czego zapragną, pieniędzy, seksu kiedy, chcą i jak chcą, a także z kim chcą... Jednak mają także swoje defekty... Dziennikarz jest alkoholikiem, accountce nie podoba się jej wygląd, dyrektor ma depresję itd... Drogi tych osób w dziwny sposób się przecinają tworząc mieszankę wybuchową, która wcześniej czy później wybuchnie... Przez większość książki miałem skojarzenie z filmem "Egoiści" w reżyserii Mariusza Trelińskiego z gwiazdorską obsadą: Olafem Lubaszenko, Magdaleną Cielecką, Janem Fryczem czy Rafałem Mohrem... Z początku książkę czyta się troszkę ciężko, ale później akcja nabiera tempa i wówczas już nie chce się odkładać książki na potem, ale już chce dokończyć i dowiedzieć jak się zakończą perypetie bohaterów tejże powieści... Na uznanie zasługuje fakt, że autor ciągle pisze w pierwszej osobie, umiejętnie wczuwając się w różne osoby (tak różne od siebie)... Oczywiście książkę polecam wszystkim, a w szczególności polskofobom, którzy boją się polskiej literatury jak diabeł święconej wody... Za lekturę dziękuję Wydawnictwu Filar, od którego dostałem książkę do recenzji... Ocena: 7/10 Recenzja opublikowana na moim blogu: http://danwaybooks.blogspot.com/2012/10/czy-zycie-w-pojedynke-ma-sens.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-12-21, Ocena: 6, Przeczytałem,
Warto poznać
Inne książki autora
Poszukiwacze opowieści
Kornaga Dawid0
Okładka ksiązki - Poszukiwacze opowieści

To powieść złożona z powiązanych ze sobą opowiadań, oddająca w oryginalny sposób ducha naszej zawirowanej codzienności. Świeżość spojrzenia na polską rzeczywistość...

Reklamy