Okładka książki - Opium w rosole

Opium w rosole

Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 2012-03-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788362199815
Liczba stron: 236
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Patrycja044

Ocena: 4.89 (28 głosów)

"Opium w rosole" to kolejna część Jeżycjady - cyklu powieści Małgorzaty Musierowicz o mieszkańcach poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Akcja tej części toczy się w 1983 roku, a jej głównymi bohaterami są Maciek i Janina Krechowicz (Kreska), ale należy wspomnieć tu także o Genowefie, która odegra niemałą rolę w życiu pozostałych bohaterów książki.  Wśród rodziny i znajomych Kreski i Maćka możemy dostrzec wiele ciekawych osobowości. Na szczególną uwagę zasługuje postać małej dziewczynki, Genowefy, która jest gościem w prawie wszystkich mieszkaniach kamienicy, a dzięki temu podczas lektury czytelnik zyskuje możliwość poznania prawie każdego lokatora. Dziewczynka, która każdej z poznanych rodzin przedstawiała się innym nazwiskiem (tj. Lompke, Pompke, Trombke, Bombke, Sztrompke, Zombke, Fombke), naprawdę nazywała się Aurelia Jedwabińska. Jej mamą była Ewa Jedwabińska, która zupełnie nie rozumiała swojej córki i nie wiedziała o tym, że chodzi do obcych ludzi na obiady. Matka była osobą o zimnym charakterze, która nie potrafiła okazywać uczuć. Nie opiekowała się córką jak należy i nie otaczała jej matczyną miłością- stąd wszystkie ucieczki i postępowanie małej Aurelki jest w pełni uzasadnione. Dziewczynka nie była szczęśliwa w domu, którego wystrój przypominał szpital. Matka nie zezwalała jej na posiadanie zabawek, gdyż były „niehigieniczne". Zdarzeniem, które najbardziej rozjuszyło dziewczynę, było wyrzucenie przez matkę jej zabawki- pluszowego pieska. Po ponownym wyrzuceniu zabawki dziewczynka uciekła z domu. Matka po długich poszukiwaniach, znalazła ją i dowiedziała się całej prawdy o zaistniałych zdarzeniach. Książka - na marginesie interesującej fabuły - opowiada także o czasach PRL-u, tak odległych dla nas, młodych czytelników. Czytając ją jednak, możemy bez problemu dostrzec, że wtedy młodzież zmagała się z podobnymi problemami jak i dzisiaj. Przeżywała swoje pierwsze miłości, brak akceptacji wśród rówieśników czy też problemy szkolne. "Opium w rosole" jest dobrą książką, uświadamia młodemu pokoleniu, że nie zawsze było tak dobrze, jak teraz i pokazuje, że w trudnych chwilach czasem bywamy sami, ale często znajdzie się osoba w podobnej sytuacji lub taka, na której można się wesprzeć. Choć więc powieść Musierowicz mnie nie zachwyciła, jest bowiem nieco mniej wciągająca niż inne książki z cyklu, polecam tę książkę wszystkim, którym podoba się Jeżycjada i sposób pisania Małgorzaty Musierowicz.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Patrycja044
Patrycja044
Przeczytane:, Ocena: 6,
"Opium w rosole" to kolejna część Jeżycjady - cyklu powieści Małgorzaty Musierowicz o mieszkańcach poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Akcja tej części toczy się w 1983 roku, a jej głównymi bohaterami są Maciek i Janina Krechowicz (Kreska), ale należy wspomnieć tu także o Genowefie, która odegra niemałą rolę w życiu pozostałych bohaterów książki.

 Wśród rodziny i znajomych Kreski i Maćka możemy dostrzec wiele ciekawych osobowości. Na szczególną uwagę zasługuje postać małej dziewczynki, Genowefy, która jest gościem w prawie wszystkich mieszkaniach kamienicy, a dzięki temu podczas lektury czytelnik zyskuje możliwość poznania prawie każdego lokatora. Dziewczynka, która każdej z poznanych rodzin przedstawiała się innym nazwiskiem (tj. Lompke, Pompke, Trombke, Bombke, Sztrompke, Zombke, Fombke), naprawdę nazywała się Aurelia Jedwabińska. Jej mamą była Ewa Jedwabińska, która zupełnie nie rozumiała swojej córki i nie wiedziała o tym, że chodzi do obcych ludzi na obiady. Matka była osobą o zimnym charakterze, która nie potrafiła okazywać uczuć. Nie opiekowała się córką jak należy i nie otaczała jej matczyną miłością- stąd wszystkie ucieczki i postępowanie małej Aurelki jest w pełni uzasadnione. Dziewczynka nie była szczęśliwa w domu, którego wystrój przypominał szpital. Matka nie zezwalała jej na posiadanie zabawek, gdyż były „niehigieniczne". Zdarzeniem, które najbardziej rozjuszyło dziewczynę, było wyrzucenie przez matkę jej zabawki- pluszowego pieska. Po ponownym wyrzuceniu zabawki dziewczynka uciekła z domu. Matka po długich poszukiwaniach, znalazła ją i dowiedziała się całej prawdy o zaistniałych zdarzeniach.

Książka - na marginesie interesującej fabuły - opowiada także o czasach PRL-u, tak odległych dla nas, młodych czytelników. Czytając ją jednak, możemy bez problemu dostrzec, że wtedy młodzież zmagała się z podobnymi problemami jak i dzisiaj. Przeżywała swoje pierwsze miłości, brak akceptacji wśród rówieśników czy też problemy szkolne.

"Opium w rosole" jest dobrą książką, uświadamia młodemu pokoleniu, że nie zawsze było tak dobrze, jak teraz i pokazuje, że w trudnych chwilach czasem bywamy sami, ale często znajdzie się osoba w podobnej sytuacji lub taka, na której można się wesprzeć.

Choć więc powieść Musierowicz mnie nie zachwyciła, jest bowiem nieco mniej wciągająca niż inne książki z cyklu, polecam tę książkę wszystkim, którym podoba się Jeżycjada i sposób pisania Małgorzaty Musierowicz.
Link do recenzji
Avatar użytkownika - Mmyszunia
Mmyszunia
Przeczytane:2016-11-27, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Następny tom opowieści o mieszkańcach poznańskich Jeżyc. Tym razem opowieść mniej wesoła i radosna a bardziej dająca do myślenia i łapiąca za serce. Książka o trudnych nierzadko relacjach między pozornie bliskimi ludźmi. O tym jak często widzimy tylko to co chcemy widzieć a nie to jak jest na prawdę. Jak dla mnie słabsza, ale tylko dlatego, że nie tak zabawna jak poprzednie, a trochę mi tego brakło.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Nimphelos
Nimphelos
Przeczytane:2014-05-30, Ocena: 4, Przeczytałem, 2014, Lektury szkolne,
Sądzę, że "Opium w rosole" jest dobre pod względem przesłania. Czyta się lekko i przyjemnie, jednak nie jest w moim guście. Nieco męczyły mnie sercowe rozterki głównych bohaterów. Lecz osobom lubiącym książki typowo dla młodzieży, opowiadające o pierwszej miłości, a za razem posiadające wartościową treść, mogę polecić tę część "Jeżycjady".
Link do opinii
Avatar użytkownika - nati104
nati104
Przeczytane:2015-05-17, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Książka jest przewidywalna, już po paru stronach wiedziałam jakie będzie zakończenie. Nie było żadnego momentu zaskoczenia. Plusem jest to, że "Opium w rosole " czyta się szybko, a język, jakim książka została napisana, jest prosty i zrozumiały.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 6, 52 książki 2014,
Do dziś wyrzucam sobie, że tak późno sięgnęłam po tą książkę. Kiedy tylko zadbana dziewczyna zapukała do drzwi obcych ludzi, wpraszając się na obiadek, byłam kupiona. To, kim ta dziewczyna się okazało, zaskoczyło mnie jeszcze bardziej. Choć nie jest to powieść moralizatorska, książka szybko przypomina, co w życiu jest ważne.
Link do opinii
Avatar użytkownika - EvilAngel16
EvilAngel16
Przeczytane:2014-10-07, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Musiałam przeczytać "Opium w rosole",ponieważ była to moja lektura szkolna. Przyznam, że początkowo zabierałam się za nią z ogromną niechęcią. Byłam przygotowana na kolejny nudny, ciągnący się jak flaki z olejem chłam. Na szczęście książka okazała się lekką, przyjemną powieścią. Co prawda niektóre fragmenty (te z "Genowefą" i Maćkiem w roli głównej) zdrowo działały mi na nerwy, ale dało się przeżyć. Z każdą następną stroną coraz bardziej chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Już połowie książki spodziewałam się, jakie będzie zakończenie: "Genowefa" była córką Ewy, a Maciek zaczął chodzić z Kreską, ale niczego innego nie można było się spodziewać. Pomimo takich oczywistych oczywistości, książka przypadła mi do gustu. Lekki styl pisania i niebanalne poczucie humoru to mocne plusy tej pozycji. Idealnie nadaje się na lekturę szkolną, która nie zanudzi nas na śmierć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2013-10-24, Ocena: 6, Przeczytałem,
Uwielbiam Kreskę. I Genowefę, która wprasza się na obiadki. Zresztą uwielbiam wszystkie jeżycjadowe pozycje M.Musierowicz.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Florentynka
Florentynka
Przeczytane:2013-08-11, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Bardzo miła, lekka książka. Czyta się bardzo szybko ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - rebellion
rebellion
Przeczytane:2010-06-03, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Opium w rosole należy do jednej z najlepszych powieści autorki. Bohaterowie książki są zwykłymi ludzi, takimi jak my. Myślę, że dlatego książki Musierowicz są tak świetne, gdyż można utożsawiac się z jej bohaterami.
Link do opinii
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy