Okładka książki - Od początku do końca

Od początku do końca

Wydawnictwo: National Geographic
Data wydania: 2010
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 978-83-7596-091-4
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Danuta Szelejewska

Ocena: 5 (2 głosów)

Mistyka gór może zauroczyć każdego. I nic dziwnego, bowiem wrażliwe wnętrze człowieka chłonie piękno otaczającego świata. Tęsknotę za tym, co niedościgłe, najlepiej odczuwają zdobywcy górskich szczytów. Dla nich wspinanie się jest jak powietrze, bez którego nie da się żyć.Książka „Od początku do końca” to dwuwątkowa relacja, z której jasno i wyraźnie wynika, że dla himalaisty sprawą normalną jest chęć jak najszybszego przeżywania zwykłej, szarej codzienności, by znów – po raz kolejny – znaleźć się w ukochanych górach. Sytuacja taka powtarza się bez końca aż… do końca. Na zawsze w Himalajach pozostał 32-letni Piotr Morawski. Zginął tragicznie na stokach Dhaulagiri (8167m). Opisywane przez niego osobiste przeżycia stanowią pierwszy wątek owej niecodziennej relacji. Całość uzupełniają pełne tęsknoty i oczekiwania wspomnienia jego żony Olgi.Czytelnik dowiaduje się o początkach ich miłości, która, karmiona ciągłymi rozstaniami, przetrwała do końca; o pierwszej wyprawie w Tien – szan i zdobyciu Chan Tengri (7010m); o rezygnacji z ataku szczytowego na Pik Pobiedy (7439m); o udziale w zimowej wyprawie na K2 (8611m), której efektem była amputacja odmrożonego palca prawej stopy. Jest świadkiem ciężkich warunków życia w mrozie i we mgle, w śniegu „po pachy” i w lodowatym wietrze z co najmniej dwudziestoma kilogramami bagażu na plecach. Skutkiem wspinania się w tak trudnych warunkach są odmrożenia, skurcze kończyn a także popękane wargi i wiele innych uszkodzeń ciała.Kolejne wspomnienia dotyczą wyprawy na Shisha Pangma (8013m), zakończonej dojściem do wysokości trzystu metrów przed szczytem, a powtórzonej i zdobytej rok później. Czytelnik jest świadkiem niesamowitego trudu włożonego w zdobywanie gór himalajskich: Cho Oyu (8201m), Broad Peak (8051m), Nanga Parbat (8126m), Gasherbrum I (8068m) i Gasherbrum II (8034m). Na niektóre z wymienionych szczytów Morawski wszedł pierwszy, otwierając tym samym drogę kolejnym zdobywcom. Annapurny (8091m) będącej najgroźniejszym z ośmiotysięczników, nie udało się mu pokonać, chociaż próbował trzykrotnie.Wspomnienia Morawskiego przeplatają się z przemyśleniami jego żony Olgi. Ta, która z utęsknieniem wyczekiwała każdego powrotu z wyprawy, z całych sił starała się zrozumieć „trudną do zrozumienia” pasję Piotra, który sam stwierdził: „Jestem w górach, w miejscu, do którego należę. I jak to inaczej nazwać? Czuję się wolny i tyle”. Spełniając codzienne obowiązki i wychowując dzieci, Olga odsuwała od siebie myśli o niebezpieczeństwie. Przestała się bać dopiero po jego śmierci. Pełna żalu i ogromnego smutku, wmurowała krzyż na Przełęczy Francuzów i wpatrując się w Dhaulagiri, rozpoczęła nowy etap życia.Książka „Od początku do końca” uzupełniona jest o piękne zdjęcia wysokogórskich krajobrazów, co doskonale oddaje nastrój opisywanych miejsc. Zauroczeni nimi starajmy się tak żyć, by dokonywane przez nas codzienne wybory okazały się właściwe oraz by doprowadziły nas na szczyty dobra, piękna i miłości.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - annia
annia
Przeczytane:2013-03-02, Przeczytałem, 26 książek 2013,
Od początku do końca to książka napisana na dwa głosy - uzupełniający się wywód dwóch osób. Książka zawiera bowiem pamiętniki Piotra Morawskiego z jego kolejnych wypraw w Himalaje - od tej pierwszej, do ostatniej, przeplatane ze wspomnieniami jego żony, Olgi. Chociaż pisane były w zupełnie innych okolicznościach, widać w nich wiele podobnych emocji: miłość, tęsknotę, rozdarcie oraz ciągłą walkę z samym sobą.
 
Z jednej strony mamy Piotra, młodego, ambitnego i realizującego swoje marzenia człowieka. A jednocześnie ciągle rozdartego między rodziną a górami. Nie da się pogodzić jednego i drugiego - w domu człowiek tęskni do gór, w górach tęskni do domu. Przez kolejne wyprawy widzimy, jak się zmienia, dojrzewa. Jak zaczyna rozsądniej patrzeć na góry. A jednocześnie, jak coraz bardziej zaczyna się od nich uzależniać. Góry wzywają go do siebie, a on nie jest w stanie odmówić.
 
Jak to kiedyś powiedział mój znajomy: na początku twoje życie toczy się normalnie, czasem przerywasz je wyprawami; potem twoje wyprawy toczą się normalnie i czasem przerywasz je życiem.
 
(...)
 
Moje marzenia się spełniły. Chodzę w chmurach, stąpam po najwyższych zakątkach świata. I chłonę. Szukam. Pragnę. Tęsknię. I wiem, że będę szukał. Wystarczy raz zasmakować nieznanego.
 
Obok mamy Olgę. Zakochaną i do końca wierzącą w tę miłość i w Piotra. Która, chociaż wiele razy miała ochotę powiedzieć, by został, za każdym razem godziła się na kolejny wyjazd. Piękne jest to poświęcenie i wsparcie, ta częsta rezygnacja z siebie i własnych pragnień dla niego. Na początku Olga cieszyła się z wyjazdów Piotra. Z czasem jednak, gdy na świecie pojawiły się dzieci, widać, że rola czekającej w domu żony himalaisty zaczyna ją męczyć. Chociaż, jak sama mówi, nie chciała się poddawać i przyznawać do słabości. Nie umiem sobie dawać prawa do słabości. Jestem wychowana na silną osobę, zatem dla mnie powiedzieć "ja nie daję rady" to rzecz niemożliwa. Ale jak długo można się poświęcać?
 
Piotr pisze: Najbardziej tkwią w głowie strzępy rozmów. O górach, przyjaźni, partnerstwie, życiu i śmierci. I to właśnie pozostaje po przeczytaniu tej książki.
Link do recenzji
Avatar użytkownika - katechetka
katechetka
Przeczytane:, Ocena: 6,
Mistyka gór może zauroczyć każdego. I nic dziwnego, bowiem wrażliwe wnętrze człowieka chłonie piękno otaczającego świata. Tęsknotę za tym, co niedościgłe, najlepiej odczuwają zdobywcy górskich szczytów. Dla nich wspinanie się jest jak powietrze, bez którego nie da się żyć.

Książka „Od początku do końca” to dwuwątkowa relacja, z której jasno i wyraźnie wynika, że dla himalaisty sprawą normalną jest chęć jak najszybszego przeżywania zwykłej, szarej codzienności, by znów – po raz kolejny – znaleźć się w ukochanych górach. Sytuacja taka powtarza się bez końca aż… do końca. Na zawsze w Himalajach pozostał 32-letni Piotr Morawski. Zginął tragicznie na stokach Dhaulagiri (8167m). Opisywane przez niego osobiste przeżycia stanowią pierwszy wątek owej niecodziennej relacji. Całość uzupełniają pełne tęsknoty i oczekiwania wspomnienia jego żony Olgi.

Czytelnik dowiaduje się o początkach ich miłości, która, karmiona ciągłymi rozstaniami, przetrwała do końca; o pierwszej wyprawie w Tien – szan i zdobyciu Chan Tengri (7010m); o rezygnacji z ataku szczytowego na Pik Pobiedy (7439m); o udziale w zimowej wyprawie na K2 (8611m), której efektem była amputacja odmrożonego palca prawej stopy. Jest świadkiem ciężkich warunków życia w mrozie i we mgle, w śniegu „po pachy” i w lodowatym wietrze z co najmniej dwudziestoma kilogramami bagażu na plecach. Skutkiem wspinania się w tak trudnych warunkach są odmrożenia, skurcze kończyn a także popękane wargi i wiele innych uszkodzeń ciała.

Kolejne wspomnienia dotyczą wyprawy na Shisha Pangma (8013m), zakończonej dojściem do wysokości trzystu metrów przed szczytem, a powtórzonej i zdobytej rok później. Czytelnik jest świadkiem niesamowitego trudu włożonego w zdobywanie gór himalajskich: Cho Oyu (8201m), Broad Peak (8051m), Nanga Parbat (8126m), Gasherbrum I (8068m) i Gasherbrum II (8034m). Na niektóre z wymienionych szczytów Morawski wszedł pierwszy, otwierając tym samym drogę kolejnym zdobywcom. Annapurny (8091m) będącej najgroźniejszym z ośmiotysięczników, nie udało się mu pokonać, chociaż próbował trzykrotnie.

Wspomnienia Morawskiego przeplatają się z przemyśleniami jego żony Olgi. Ta, która z utęsknieniem wyczekiwała każdego powrotu z wyprawy, z całych sił starała się zrozumieć „trudną do zrozumienia” pasję Piotra, który sam stwierdził: „Jestem w górach, w miejscu, do którego należę. I jak to inaczej nazwać? Czuję się wolny i tyle”. Spełniając codzienne obowiązki i wychowując dzieci, Olga odsuwała od siebie myśli o niebezpieczeństwie. Przestała się bać dopiero po jego śmierci. Pełna żalu i ogromnego smutku, wmurowała krzyż na Przełęczy Francuzów i wpatrując się w Dhaulagiri, rozpoczęła nowy etap życia.

Książka „Od początku do końca” uzupełniona jest o piękne zdjęcia wysokogórskich krajobrazów, co doskonale oddaje nastrój opisywanych miejsc. Zauroczeni nimi starajmy się tak żyć, by dokonywane przez nas codzienne wybory okazały się właściwe oraz by doprowadziły nas na szczyty dobra, piękna i miłości.
Link do recenzji
Avatar użytkownika - elizak
elizak
Przeczytane:2013-01-15, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam,
Ocalić od zapomnienia To historia, która wydarzyła się na prawdę. Piotr Morawski - himalaista, zdobył 6 ośmiotysięczników, w tym jako pierwszy człowiek zdobył zimą Sziszapangmę, doktor nauk chemicznych. Zginął w 2009 roku. W trakcie aklimatyzacyjnego wejścia na Dhaulagiri wpadł do 25-cio metrowej szczeliny. Na pomoc ruszyli natychmiast przebywający na miejscu TOPR-owcy. Szybko został wydobyty, jednak reanimacja była bezskuteczna i Piotra nie udało się uratować. Osierocił dwóch synów. Pozostawił żonę. O wypadku donosiły serwisy informacyjne i gazety. Były wspomnienia znanych himalaistów, współtowarzyszy i przyjaciół. Wiedząc, jak zakończy się książka zasiadam do lektury. Poznaję Piotra i świat widziany oczami Olgi. Początek znajomości, szczęśliwy pobyt w Afryce i losy młodych małżonków. Z czasem Piotr coraz bardziej i bardziej zatraca się w fascynacji wspinaczką i górami, prowadząc życie nieco oderwane o realiów i zwykłej codzienności. Życie od wyprawy do wyprawy. Opowieść Olgi uzupełniają obszerne zapiski z dziennika Piotra. To dzięki temu możemy zrozumieć jego miłość do gór. Książka opatrzona jest pięknymi fotografiami z wypraw autorstwa Piotra, a także prywatnymi zdjęciami z domowego archiwum. Mimo że wiadomo, jaki los czeka Piotra, do samego końca mam nadzieję, że może jednak jest szansa na szczęśliwe zakończenie... Ta historia wzrusza, ale też tryska optymizmem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annia
annia
Przeczytane:2013-03-02, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2013,
Niezwykła historia o miłości - tej do gór i do drugiego człowieka, o pasji, o tęsknocie, o walce z samym sobą. Wspomnienia Olgi - wiernie czekającej w domu żony oraz Piotra - himalaisty, dla którego góry stały się całym światem. Opisy zmagań z samym sobą, zarówno podczas samotnego siedzenia w domu, jak wyprawy po niebezpiecznych szczytach Himalajów. Czytałam ze wzruszeniem... Więcej na moim blogu: www.pudelka-zapalek.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-12-22, Przeczytałem,
fajnie się czyta
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy