Okładka książki - Nagła śmierć

Nagła śmierć

Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2009
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-259-0091-5
Liczba stron: 348
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: mrowka

Ocena: 5.5 (2 głosów)

W „Próbie ognia” Richowi i Jade, piętnastoletnim bliźniętom i dzieciom świetnego tajnego agenta, Johna Chance’a, pomógł w pewnym momencie gangster, Ralph. Pobudki swojego działania zdradził sam: winien był ojcu nastolatków przysługę, więc włączył się do akcji ratunkowej, by wyrównać rachunki.

 

W „Nagłej śmierci” Ralph pojawia się dość szybko – i znowu (albo dalej) jest winien przysługę Johnowi Chance’owi. Jack Higgins i Justin Richards najwyraźniej zapomnieli o wydarzeniach opisanych w pierwszym tomie przygód Richa i Jade – a może nie znaleźli lepszego wytłumaczenia dla zachowania jednej z dalszoplanowych postaci. Wydawałoby się, że po pełnej błyskawicznych zwrotów akcji i mrożących krew w żyłach sytuacji „Nagła śmierć” będzie lekturą nieco bardziej stonowaną. Sugerują to autorzy, wysyłając Richa i Jade do szkoły. Bohaterowie nie wiedzą, że ich ojciec znów ma do wypełnienia tajną misję. Nie przypuszczają też, że ich nauczyciel matematyki nie jest tym, za kogo się podaje. Dowiedzą się, oczywiście, w mocno dramatycznych okolicznościach, a elitarna szkoła stanie się areną wydarzeń budzących grozę.

 

W ujęciu Higginsa i Richardsa każda decyzja nastolatków będzie pociągać za sobą szereg zaskakujących konsekwencji, a pozbawione pomocy dorosłych bliźniaki stawią czoła wielu niebezpieczeństwom. Higgins i Richards zaczęli lekko tonować fabułę. Mamy w „Nagłej śmierci” odrobinę więcej wątków obyczajowych: Jade, w odróżnieniu od brata, nie radzi sobie z nauką. Richowi żywiej bije serce na widok koleżanki z kółka teatralnego. Autorzy po raz pierwszy próbują stworzyć pozory normalności (nie na długo jednak, bo wkrótce powrócą do dynamicznego i przerysowanego stylu z „Próby ognia”). Starają się uwiarygodnić wydarzenia, a przynajmniej sylwetki bliźniaków – właściwie niepotrzebnie, bo przecież za moment rozpocznie się akcja, której komandosi mogliby się tylko bezradnie przyglądać. Literatura czwarta nabiera dziś atrakcyjności, kiedy może konkurować z multimediami – i wydaje się, że publikacja Higginsa i Richardsa ten warunek spełnia.

 

Nie ma tu opisów uwolnionych od grozy sytuacji, wszystko powinno poruszać młodych odbiorców i dostarczać im rozrywki. Fakt, że zwyczajni ludzie zginęliby milion razy w okolicznościach, które piętnastolatków przyprawiają co najwyżej o lekki dreszczyk emocji nie ma tutaj większego znaczenia. Pojawianie się książek w stylu „Nagłej śmierci” oznacza w twórczości dla młodzieży kres pewnej epoki. Nikt już raczej nie będzie zachwycać się moralizatorskimi opowiastkami, w których autor dba nie tylko o sferę rozrywki, ale i o warstwę edukacyjną – jeśli otrzyma książkę niewymagającą zaangażowania umysłu.

 

„Nagła śmierć” z punktu widzenia łaknącego rozrywki nastolatka będzie świetną powieścią – mimo że praktycznie nic do jego życia nie wniesie. Zapewnia natomiast poszerzenie możliwości wyboru. Higgins i Richards proponują alternatywę dla powieści z morałem. Skręcają chętniej w stronę Muchamore’a niż Karola Maya, system wartości w ich książce zostaje zredukowany (najważniejsze są dalej więzi rodzinne, ale próżno by szukać śladowego choćby kodeksu honorowego). Dwie drogi dla tej powieści (i dla całego cyklu) dostrzegam: albo historie o Richu i Jade sklasycznieją, trafiając do współczesnego kanonu powieści młodzieżowych – albo owo sklasycznienie zamieni się w skostniałość i rozsadzi cały cykl od środka. Na rozstrzygnięcie przyjdzie nam jeszcze poczekać.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,

W „Próbie ognia” Richowi i Jade, piętnastoletnim bliźniętom i dzieciom świetnego tajnego agenta, Johna Chance’a, pomógł w pewnym momencie gangster, Ralph. Pobudki swojego działania zdradził sam: winien był ojcu nastolatków przysługę, więc włączył się do akcji ratunkowej, by wyrównać rachunki.

 

W „Nagłej śmierci” Ralph pojawia się dość szybko – i znowu (albo dalej) jest winien przysługę Johnowi Chance’owi. Jack Higgins i Justin Richards najwyraźniej zapomnieli o wydarzeniach opisanych w pierwszym tomie przygód Richa i Jade – a może nie znaleźli lepszego wytłumaczenia dla zachowania jednej z dalszoplanowych postaci. Wydawałoby się, że po pełnej błyskawicznych zwrotów akcji i mrożących krew w żyłach sytuacji „Nagła śmierć” będzie lekturą nieco bardziej stonowaną. Sugerują to autorzy, wysyłając Richa i Jade do szkoły. Bohaterowie nie wiedzą, że ich ojciec znów ma do wypełnienia tajną misję. Nie przypuszczają też, że ich nauczyciel matematyki nie jest tym, za kogo się podaje. Dowiedzą się, oczywiście, w mocno dramatycznych okolicznościach, a elitarna szkoła stanie się areną wydarzeń budzących grozę.

 

W ujęciu Higginsa i Richardsa każda decyzja nastolatków będzie pociągać za sobą szereg zaskakujących konsekwencji, a pozbawione pomocy dorosłych bliźniaki stawią czoła wielu niebezpieczeństwom. Higgins i Richards zaczęli lekko tonować fabułę. Mamy w „Nagłej śmierci” odrobinę więcej wątków obyczajowych: Jade, w odróżnieniu od brata, nie radzi sobie z nauką. Richowi żywiej bije serce na widok koleżanki z kółka teatralnego. Autorzy po raz pierwszy próbują stworzyć pozory normalności (nie na długo jednak, bo wkrótce powrócą do dynamicznego i przerysowanego stylu z „Próby ognia”). Starają się uwiarygodnić wydarzenia, a przynajmniej sylwetki bliźniaków – właściwie niepotrzebnie, bo przecież za moment rozpocznie się akcja, której komandosi mogliby się tylko bezradnie przyglądać. Literatura czwarta nabiera dziś atrakcyjności, kiedy może konkurować z multimediami – i wydaje się, że publikacja Higginsa i Richardsa ten warunek spełnia.

 

Nie ma tu opisów uwolnionych od grozy sytuacji, wszystko powinno poruszać młodych odbiorców i dostarczać im rozrywki. Fakt, że zwyczajni ludzie zginęliby milion razy w okolicznościach, które piętnastolatków przyprawiają co najwyżej o lekki dreszczyk emocji nie ma tutaj większego znaczenia. Pojawianie się książek w stylu „Nagłej śmierci” oznacza w twórczości dla młodzieży kres pewnej epoki. Nikt już raczej nie będzie zachwycać się moralizatorskimi opowiastkami, w których autor dba nie tylko o sferę rozrywki, ale i o warstwę edukacyjną – jeśli otrzyma książkę niewymagającą zaangażowania umysłu.

 

„Nagła śmierć” z punktu widzenia łaknącego rozrywki nastolatka będzie świetną powieścią – mimo że praktycznie nic do jego życia nie wniesie. Zapewnia natomiast poszerzenie możliwości wyboru. Higgins i Richards proponują alternatywę dla powieści z morałem. Skręcają chętniej w stronę Muchamore’a niż Karola Maya, system wartości w ich książce zostaje zredukowany (najważniejsze są dalej więzi rodzinne, ale próżno by szukać śladowego choćby kodeksu honorowego). Dwie drogi dla tej powieści (i dla całego cyklu) dostrzegam: albo historie o Richu i Jade sklasycznieją, trafiając do współczesnego kanonu powieści młodzieżowych – albo owo sklasycznienie zamieni się w skostniałość i rozsadzi cały cykl od środka. Na rozstrzygnięcie przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:, Ocena: 6,
Drugi tom przygód, nie gorszy od pierwszego. Całkiem niezła spółka autorska. Wciąga jak tornado i równie szybko się czyta. Autorzy koncentrują się na dynamicznej akcji i jej nagłych zwrotach. Psychologia, logika nie są perfekcyjne, ale jako średnio wyrafinowana rozrywka całkiem niezłe. "Testowane na nastolatku" - i to z pozytywnym efektem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-10-06, Przeczytałem, Mam,
świetnie się czyta
uwielbiam takie klimaty
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy