Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne

Agnieszka Perepeczko

Ocena ( 2 osoby )
3.0
Wydawnictwo: Nowy Świat
Data wydania: 2006
Kategoria: Kuchnia
ISBN: 83-7386-210-2
Liczba stron: 256
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: mrowka

We wstępie do książki „Śniadanie w łóżku i inne rozkosze… kulinarne” Agnieszka Perepeczko w typowym dla siebie gawędziarskim stylu przyznaje: „chcę napisać książkę o marzeniach, czasem niespełnionych, o tęsknocie posiadania idealnego domu. Domu otwartego dla gości, dla znajomych, dla sąsiadów, dla rodziny. Chcę napisać o przyjęciach, kameralnych spotkaniach, o ucztowaniu, o radosnej intymnej kulinarnej konsumpcji we dwoje”. Chciałoby się powiedzieć, że to nieco karkołomny zamiar. Ale połączenie luksusu i prostoty, wspomnień i kulinariów udało się autorce nadzwyczaj dobrze.



Książka Agnieszki Perepeczko nie jest typową książką kulinarną – choć mnóstwo tu przepisów i… opisów smakowitych potraw. To przede wszystkim gawęda, rzeka plotek i wspomnień, opowieści, kryjących klucz do sedna prezentowanych przysmaków. Wśród barwnych historii pojawiają się wspomnienia z lat dziecinnych (a nawet opisy jeszcze dawniejszych zwyczajów głównie kulinarnych, zaczerpnięte z opowieści starszych). Obok tradycji związanych z posiłkami, autorka przytacza zabawne anegdoty o sobie i swoim mężu – niezapomnianym Janosiku, Pierwszym Harnasiu Rzeczpospolitej. Opowiada ciekawie i z przymrużeniem oka, snuje swe refleksje i wspomnienia tworząc dzięki nim płaszczyznę porozumienia z czytelniczkami – bo po „Śniadanie w łóżku” sięgną raczej panie. Poczucie humoru autorki uwidacznia się niekiedy także w przepisach – gdy obok potrawy „sarna a la sarna” widnieje „baranina a la sarna” i „łosoś a la karp”. Zabawne opowiastki z lat dziecinnych przełamują bariery nieufności, likwidują niechęć i mają na celu nawiązanie z czytelniczkami więzi sympatii. Dlatego Agnieszka Perepeczko pisze na przykład: „uwielbiałam obrzydzać jedzenie ciotecznej siostrze, wczepiać się w loki ufiołkowanych pań i sprzedawać rodzinne tajemnice obcym. Upodobałam sobie też dość dziwne rozrywki. Ulubioną była na przykład obserwacja opróżniania szamba”. Bohaterem kilku anegdot jest Marek, czasem przyjaciele autorki. Ciepły humor i miłość przenikająca opowieści staje się znakomitą przyprawą do proponowanych dań.



Agnieszka Perepeczko pisze też o swoim pierwszym, stworzonym z mężem, domu, o wyjeździe do Australii i tamtejszych obyczajach nie tylko kulinarnych. Zdradza tajniki organizowanych wielu przyjęć i wesel. Uczy podawania śniadań do łóżka i przygotowywania kolacji przy świecach. Wspomina zarówno eleganckie przyjęcia jak i kameralne spotkania w gronie przyjaciół. To z tej książki dowiemy się, co jadał premier Australii. Zwiedzimy różne spiżarnie i poznamy idealną panią domu. Rozdziały o miłości to, obok tematu afrodyzjaków, także przepisy na łatwe potrawy – do wykonania dla mężczyzn, którzy swą przygodę z kulinariami chcieliby rozpocząć. Pojawią się scenariusze i menu wieczorów włoskich, a także recepty na udany piknik. Wszystko okraszone porcją anegdot i zabawnych opowiastek, wieloma pięknymi zdjęciami i przepisami.



A wśród tych ostatnich znajdują się receptury najrozmaitszych potraw. Od dań najprostszych, a także… piosenkowych, przez niewyszukane i tanie po te najdroższe – z ostrygami, szampanem, kawiorem i truflami. Menu obejmuje tez najrozmaitsze koktajle i drinki. Książka jest kopalnią pomysłów – zresztą Agnieszka Perepeczko przyznaje: „to ma być księga pomysłów własnych, a także ukradzionych”. Poza podpowiedziami związanymi z kuchnią, autorka radzi, jakie party zorganizować we własnym ogródku, podpowiada też, jak przygotować tanie i bardzo efektowne prezenty dla przyjaciół.


Na wesoło przygotowuje też zodiakalne menu – z zaznaczonymi starannie wadami panów i zaletami pań według horoskopów. Oczywiście sięga po to rozwiązanie dla zabawy i z chęci ubarwienia przepisów. Z rozrzewnieniem wspomina za to dawne lata i szalone zabawy z przyjaciółmi. Na koniec przyznaje: „starałam się Was rozbawić, rozśmieszyć, a może nawet rozczulić najróżniejszymi historyjkami z mojego dość barwnego życia”. Myślę, że to się Agnieszce Perepeczko udało. To książka zbierająca rozkosze… nie tylko kulinarne.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Mamut plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-29, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,WYZWANIE 2014-52 książki,
Książkę tę kupiła dla mojej mamy koleżanka, kiedy pani Perepeczko była w naszej miejscowości. Mamy autograf:) W końcu zdobyłam się na przeczytanie całosci. Chyba najsłąbszą stroną książki są przepisy (więcej o autorce by sie przydało)
hajduczek plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-20, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,12 książek na 2014 rok,
W książce specjalne przepisy dla kazdego znaku zodiaku wraz z polecanym winem i muzycznym tłem do posiłku, oprócz tego charakterystyka tego znaku.
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne Każdy by się chciał powiesić!
Anna Staszewska
Okładka - Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne Obnażone
Janusz Garbaliński
Okładka - Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne Fantasmagorie
Julia Miłosz
Okładka - Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne Paranoia
Piotr Adach
Okładka - Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne Źródło Mamerkusa
Leszek Biały
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów