Okładka - Upoważnienie do szczęścia
Kup Teraz

Upoważnienie do szczęścia

Katarzyna Grochola

Ocena ( 5 osób )
4.8
Wydawnictwo:
Data wydania: 2008
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-08-04248-5
Ilość stron: 296
Cena : 28,80 zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl„Upoważnienie do szczęścia” Katarzyny Grocholi to zbiór opowiadań nie pierwszej już młodości – wielbicielki tej pisarki mogły zapoznać się z utworami zamieszczonymi w tym tomie parę lat temu, za sprawą „kioskowej” owocowej serii. Grochola znalazła sposób na szybki i w miarę łatwy sukces – a zestaw opowiadań najlepiej obnaża składniki jej pisarstwa, nie da się ukryć: pod publiczkę. Trudno się oprzeć wrażeniu, że Grocholi chodzi przede wszystkim o zarobek: taśmowo produkuje więc utworki, które wykorzystują dawne rozwiązania, powtarzają schematy już przez autorkę wyeksploatowane do granic możliwości. Jest to ckliwe, jest tandetne i jest banalne. Poetyka opowiadań z „Upoważnienia do szczęścia” do złudzenia przypomina poetykę kolorowych magazynów dla pań. Sentymentalne, łatwe historie mają przede wszystkim budzić wzruszenie odbiorczyń (jedynie tych rozmiłowanych w romansidłach, inne po kilku stronach tę książkę odłożą). Bohaterki – oczywiście – tęsknią za prawdziwą miłością, bohaterowie są cierpliwi i wytrwali, w walce o ukochaną nie poddają się nigdy, nie mają własnych potrzeb ani przeżyć – bo całkowicie podporządkowują się zachciankom kobiet. Przedstawiani zwykle na chwilę przed rozkwitem większego uczucia przypominają raczej postacie z baśni. Grochola próbuje temu zapobiec, piętrząc przed nimi rozmaite trudności i przydając im trosk – cóż z tego, skoro wszystko jest zbyt sztuczne, zbyt wydumane i zbyt efekciarskie, żeby robiło wrażenie? Autorka stworzyła tu niechcący karykaturę swojego stylu, przesłodziła książkę, czyniąc ją trudną do zniesienia i mdłą. Podstawą wszystkich fabuł z tomu staje się niemożność porozumienia. Niemożność, a może niechęć. Brak rozmowy to główne źródło konfliktów – u Grocholi większość (jeśli nie wszystkie) sprzeczek początek ma w niewłaściwym odczytaniu intencji partnera, w niezgodności między deklaracjami a zachowaniem. Cóż z tego, że nieporozumienia mają miejsce raz na linii matka-córka, to znowu wśród koleżanek z pracy, kochanków czy małżeństw? Cóż z tego, skoro szablon zachowań jest zawsze taki sam? Tendencyjność i przewidywalność to główne wady historyjek Grocholi. Drugim minusem jest styl – pełen urywanych fraz, zdań pojedynczych, zredukowanych opisów i miałkich dialogów. Autorka stawia na efekt – trafić chce raczej do grona swoich wiernych czytelniczek, bo nowych odbiorców „Upoważnieniem do szczęścia” do siebie nie przekona. Jedno tylko opowiadanie zasługuje tu na uwagę – zamykające tom wyznanie „Nie lubię kobiet”. Grochola zmienia w nim perspektywę, prowadzi narrację z punktu widzenia mężczyzny i odważnie (chociaż ciągle i ciągle tendencyjnie) wyśmiewa swoją płeć, wytyka wady i przyczyny kłótni. Tylko że jedno opowiadanie to o wiele za mało, żeby pozytywnie ocenić całą książkę. Kto lubi sentymentalne historyjki o wielkiej miłości i wzrusza się przy harlequinach, „Upoważnienie do szczęścia” przeczyta z przyjemnością. Dla bardziej wymagających czytelniczek to jednak za mało.
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
28,80 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Pufcio
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: