Okładka - W poszukiwaniu najważniejszego. Bajka trochę naukowa
Kup Teraz

W poszukiwaniu najważniejszego. Bajka trochę naukowa

Janusz L. Wiśniewski

Ocena ( 3 osoby )
2.3
Wydawnictwo:
Data wydania: 2008
Kategoria: dla dzieci i młodzieży
ISBN: 978-83-10-11562-1
Ilość stron: 112
Cena : 26,90 zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plTym razem Janusz L. Wiśniewski sięgnął po inną formę wyrażania – i zamiast literatury dla kobiet stworzył książkę dla dzieci. Książkę trudną i raczej wymagającą ogromnego skupienia: po „W poszukiwaniu najważniejszego” będą mogły sięgnąć maluchy ciekawe świata a przy tym bardzo cierpliwe. Wiśniewski lubił do tej pory w publikacjach dla kobiet popisywać się quasi-naukowymi wstawkami: przełamywał w ten sposób konwencjonalne historyjki i imitował literaturę z wyższej półki. W „Bajce trochę naukowej” prawie całkiem rezygnuje z obyczajowo-przygodowej otoczki, skupiając się raczej na wywodach astronomicznych, filozoficznych i religijnych. Takie połączenie trochę komplikuje i tak już niełatwą treść i wprowadza małe zamieszanie – zaciera bowiem cel książeczki. Marcelinka to dziecko, które jeszcze się nie narodziło, pojawiło się natomiast jako myśl w głowie mamy; dzięki temu może przemierzać Wszechświat. We Wszechświecie spotyka Żywą Duszę – potem zwaną Duszkiem (notabene jakoś ów Duszek nie przypomina postaci znanych z bajek dla dzieci, to tak jakby próbował wmówić Wiśniewski dzieciakom, że krasnoludki mają dwa metry wzrostu, są zielone i obserwują świat jednym okiem umieszczonym między łopatkami – czepiam się, bo w pewnym momencie autor próbuje nawet zdefiniować Boga jako „takiego Duszka” – strategia ignotum per ignotum nic tu jednak nie może dać). Zdarzają się Wiśniewskiemu i ładne opisy („starszy brat najstarszego brata najstarszego dziadka świata”) – kiedy ratuje się absurdem i usiłuje myśleć po dziecięcemu. Próbuje pisać o tym, co jest najważniejsze, wpadając w pułapkę filozofowania momentami zbyt abstrakcyjnego, żeby było dla dzieci atrakcyjne. Porównywanie umierającej gwiazdy do motyla także bardziej komplikuje sytuację niż ją rozjaśnia. Wpada Wiśniewski w rozważania na temat początku i końca wieczności – gdyby nie fakt, że przechodzi wkrótce do opisywania galaktyk, mógłby zniechęcić odbiorców. Tłumaczenie aksjomatów nigdy nie należało do rzeczy prostych, Wiśniewski, chcąc jak najlepiej przekazać dzieciom wiedzę o sprawach trudnych, zaczyna się zapętlać. Jan Brzechwa notował w jednym z satyrycznych wierszy, że utwory, jakie wymyśla dla maluchów, pisze naprawdę dla ich matek. I Wiśniewski sprawia takie właśnie wrażenie: bo tematem istniejącym obok podróży Marcelinki są sercowe doznania jej matki. Wątpię, czy mali odbiorcy „W poszukiwaniu najważniejszego” pojmą, o co chodzi z motylami w brzuchu czy przyciąganiem, jakie czują do siebie dorośli. Zwłaszcza nie przekonuje mnie powiązanie tego przyciągania z „grawitacją”. W wielu momentach Wiśniewski po prostu zapomina o wieku odbiorców: odwołania do „Małego Księcia” przez większość młodzieży czytanego już w wieku nastoletnim nie mają tu racji bytu. Za to książkę zdobią przepiękne rysunki Marcina Piwowarskiego. Dla samej jakości wydania warto po tę pozycję sięgnąć. Atrkacyjne ilustracje mogą naprawdę rozbudzać ciekawość i skłaniać dzieci do lektury tej nie najłatwiejszej publikacji. Izabela Mikrut
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
26,90 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Edukacja międzykulturowa – konteksty Od tożsamości po język międzynarodowy
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: