Okładka książki - Zew księżyca

Zew księżyca

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2017-02-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7574-255-8
Liczba stron: 424
Dodał/a recenzje: Damian Kopeć

Ocena: 4.91 (11 głosów)

Mroczne historie z życia cosiołaków

Co sprawia, że rozwija się dziś tak prężnie niesamowita moda na paranormalność? Na fantasy próbujące szukać innego świata w naszym barwnym otoczeniu? Może sprawia to namolna obecność nauki i jej różnorakich pociotków w każdej gazecie codziennej i każdej stacji telewizyjnej?! Nauki traktowanej trochę jak wiedza plemiennego szamana?! Ukrywającej się za skomplikowanym, niezrozumiałym słownictwem, za dziwnymi notkami o absurdalnych badaniach na tym i owym uniwersytecie. Za głoszeniem odkrywczych tez - jak ta, że naukowcy z Harvardu odkryli, iż poglądy polityczne są uwarunkowane genetycznie, a głupota jest rozsiewana po uczelniach zgodnie z rozkładem normalnym. Może za rozkwit tego typu fantasy odpowiada uporczywe, fanatyczne wprost głoszenie pochwały racjonalizmu i rozumu, dominacja techniki nad etyką, ludzkimi uczuciami i emocjami. Ludzie zdają się w ten sposób mówić, że nie tylko myślą, ale i czują. Że lubią sobie pofantazjować, a nie tylko uparcie racjonalizować. Pojawiają się zatem coraz to nowe powieści, mocno osadzone w świecie fantastyki nienaukowej (nonscience-fiction). Historie rozgrywające się w naszym świecie, ale jednocześnie pełne po brzegi różnokolorowej magii i paranormalności.

Wilkołaki szybko wpadają w złość i bywają agresywne, ale nie są złe.

Złe wilkołaki już się czytelnikom przejadły. Teraz zatem czas na dobre i czułe, wrażliwe i przesiąknięte ideami zrównoważonego rozwoju, walki z CO2, humanizmu (raczej cośtamizmu), równości i braterstwa wszelkich stworów. Elfy i krasnoludy kicały kiedyś po łąkach, chaszczach i lasach - dziś suną wypasionymi brykami po ulicach milionowych miast, a muzyka techno wybija im wyraźny rytm nowoczesnego życia. Magia pokazała już podobno swoje złe strony, teraz przyszedł czas na jej powszechną afirmację. Okazuje się więc ona przyjazna (user friendly), atrakcyjna i mało gnostycka w swej istocie. Służąca powszechnemu dobru i rozwojowi osobistemu oraz całego Wszechświata.

Czy można połączyć magię z techniką i zasadami fizyki? Można. Mercedes Thomson dobrze o tym wie. Choć nie jest przeciętnym człowiekiem, zajmuje się w sumie, poza rozmyślaniem, czymś bardzo konkretnym: naprawami samochodów ulubionych niemieckich marek. Nie korzysta przy tym bynajmniej z zaklęć i czarów, a ze sprawnych rąk i doświadczenia, zdobytego poprzez wieloletnią praktykę. Mercedes żyje we współczesnym, niczym szczególnym nie wyróżniającym się amerykańskim mieście, w którym tętni mroczne życie ludzi i nieludzi. O tych ostatnich nie każdy zresztą wie. O wiele łatwiej zdać sobie sprawę z ich istnienia, kiedy się jest jednym z nich. Mercedes należy do zmiennokształtnych. Lubi raz na jakiś czas pobiegać sobie po lesie w skórze kojota - zwłaszcza, że wiele godzin spędza statycznie, dłubiąc pod maską silnika kolejnego popsutego samochodu. Mercedes rozpoznaje innych dosyć prosto, mocno wyczulonym węchem. Mieszka w przyczepie, przyjaźni się z różnymi dziwnymi ludźmi i nieludźmi. Jest atrakcyjna, pewna siebie i odważna jak przeciętna współczesna kobieta. Wilkołakom się specjalnie nie kłania, nawet jak są to tak dziś popularne samce alfa. Z wampirami wychyliła niejeden kieliszek... czerwonego wina.

Uniwersum powieści to realny świat, w którym istnieje drugie dno, świat cosiołaków i innych nieludzi. W którym istnieje magia. Świat, w którym to, co ukryte, powoli wychodzi na jaw. Dobiegł już bowiem czas skrytości i decyzją tajemniczych Szarych Panów uchylono rąbka wielkiej tajemnicy. Ukazano zwykłym ludziom niektórych, mniej szokujących przedstawicieli nieludzi, tych słabych i medialnie atrakcyjnych. Pozostałe istoty nadal żyją w cieniu. Ludzie ujrzeli elfy ogrodowe, łagodne krasnoludy, selkie. Ale pozostał w nich strach, intuicyjny strach przed tymi, co nie pchają się na światło dzienne. Wyrazem tego strachu, umiejętnie wykorzystywanego przez ludzkich rasistów przeciw istotom nadnaturalnym, stały się rezerwaty dla nich i obowiązkowa rejestracja nieludzi.

W takim oto świecie towarzyszymy Mercedes i przypadkom, które ją spotykają. Ludzie bowiem czy nieludzie - intrygi nie są im obce. Nasza urocza kobieta-kojot zamieszana zostaje w sprawy wielkiej wagi, przynajmniej dla niektórych. W krwawe rozgrywki wśród wilkołaków, których cel nie jest dla niej w pełni zrozumiały. Radzi sobie całkiem nieźle w tym światku, gdzie przystojni, inteligentni, dobrze zbudowani choć porywczy i drapieżni są normą.

Narratorem jest sama Mercedes. Wiedzie nas ona po ścieżkach tej ponurawej bajki dla nie całkiem dorosłych. Powieść, będąca pierwszym tomem dłuższego cyklu, jest skierowana raczej do pań, dużo tu bowiem jest elementów typowych dla romansideł, mało chłodnej logiki, wiele emocji, które zresztą zdają się dominować nad myśleniem. Dlaczego ową bajkę określiłem jako ponurą? Bowiem nie ma tu prawie grama humoru. Powaga, powaga i jeszcze raz powaga. Wampiry, czarownice, wilkołaki i gremliny. Ktoś kogoś raz na jakiś czas zagryzie, podrapie pazurami, kitę komuś wyrwie, krew wyssie. Poważnie?! Jak najbardziej. Bez przymrużenia oka, bez jednego mrugnięcia powieką. Patricia Briggs nie ma dystansu do wymyślonego przez siebie świata. Takiego dystansu, jakim raczy nas chociażby Ilona Andrews w swoim znanym cyklu o magii w średnim mieście. Patricia jest pisarką poważną jak Karol Marks, dumający nad swoim bestsellerowym "Kapitałem". Porównanie to nie jest pozbawione głębszego sensu: oboje napisali co nieco o krwiopijcach, przy czym ci u Patricii mają kły, ogony, magię i mrok dokoła. No i wypasione osobiste bryki, ukochaną własność prywatną i równie prywatne żądze, które ich - jak głosi popularna piosenka - zżerają.

Ludzie, wilkołaki czy, najwyraźniej, wampiry, wszystko jedno: jeśli zbierzesz ich więcej niż trzech, zaczyna się walka o władzę.

Powieść jest ogólnie politycznie poprawna, choć tak ważna dziś myśl ekologiczna jest tu pomijana taktownym milczeniem. Wilkołaki polują sobie na bezbronne leśne zwierzątka, które cierpią tylko dlatego, że są owymi zwierzątkami i bohaterów powieści to zupełnie, ale to zupełnie nie wzrusza. Pojawia się tu również ledwo skrywany wątek szowinistycznego podejścia wilkołaków i niektórych nieludzi do innych stworzeń: ludzie dla nich to słabeusze i miernoty. No cóż, są niestrzeżone granice politycznej poprawności, które można łatwo przekroczyć i często zdarza się to pani Briggs.

Na tle wielu opowieści z gatunku urban fantasy ta nie wypada źle. Osobiście jednak wolę styl chociażby Ilony Andrews: większy dystans, poczucie humoru i ironię. Zaletą książki jest solidnie zagmatwana fabuła i dobrze ukryta zagadka, wadą - trochę wolne tempo akcji i koncentracja na rozterkach naszej dzielnej Mercedes. Jednak to, co dla jednych wadą jest wielką, dla drugich zaletą się zwie.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2017-05-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2017, Egzemplarz recenzencki, Mam,
Patricia Briggs jest popularną amerykańską pisarką, tworzącą powieści urban fantasy. Mimo iż napisała naprawdę wiele powieści, jest to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Zew księżyca otwiera cykl o zmiennokształtnej Mercedes Thompson. W obecnej chwili seria składa się z ośmiu części i zamierzam je wszystkie przeczytać. Jak nietrudno się domyślić główną bohaterką książki jest Mercedes Thompson. Kobieta [?] nie jest taka jak inne. Nie w jej stylu jest typowe dla kobiet prowadzenie domu i na pewno nie jest dobrym materiałem na kurę domową. Zdecydowanie woli sobie ubrudzić rączki smarem, naprawiając samochód w swoim warsztacie, najlepiej marki Volkswagen lub inny niemiecki wóz. Do tego Mercedes jest zmiennokształtną [przemienia się w kojota], mieszka sama, oczywiście jeśli nie liczyć kotki Medei. O dziwo w jej najbliższym sąsiedztwie mieszka drugi zmiennokształtny [wilkołak] Adam Hauptman, przystojny samiec Alfa stada miejscowych wilkołaków, a jednym z klientów jest pewien wampir. Może kojarzycie serię o Sookie Stackhouse Charlaine Harris. Społeczeństwo wie o nieludziach, tak jak w Zewie księżyca. Niedługo przyjdzie czas na ujawnienie się zmiennokształtnych… Pojawiają się nowy wilkołak Mac i stary przyjaciel Adama, David. Córka Adama zostaje uprowadzona i to jest moment, w którym do akcji musi wkroczyć pewna siebie i nieokiełznana ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Simi_48
Simi_48
Przeczytane:2017-04-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2017,
Czy wierzycie w siły nadprzyrodzone? Czy zastanawiacie się czasami, czy na tym świecie istnieją inne istoty? Może czujecie, niekiedy, że ktoś was obserwuje? Słyszycie dźwięki, a kiedy się odwracacie, nic tam nie ma? Może nie jesteśmy jedyni. Możliwe jest, że na Ziemi istnieje ktoś jeszcze. Istoty, które znamy tylko z legend. Krwiożercze wampiry pragnące wyssać naszą krew. Niezwykle silne wilkołaki, które nie mogą oprzeć się magii księżyca. Czarownice odprawiające czary nad swoimi ofiarami. Wróżki, które nie są tak niewinne, jak mogłoby się wydawać. Demony wysłane z piekieł, by szerzyć zło. Syreny wabiące swym nieziemskim głosem mężczyzn. Czy to możliwe, że pośród nas, ukryte, żyją takie istoty? Być może przechodząc przez ulicę po zmroku, zderzamy się z wampirami. Przechadzając się po parku, natrafiamy na niezwykle duże psy, które tak naprawdę są wilkołakami. Rozejrzyjmy się wokół nas. Zobaczmy, co tak naprawdę skrywa się na widoku. Spójrzmy na swoich sąsiadów. Możliwe, że jeden z nich jest zgryźliwym trollem. Czy wierzycie, że ludzie nie są jedynymi istotami na świcie? Czy chcielibyście poznać ukryty świat i jego mieszkańców? Czy odnajdziecie w sobie odwagę, by stawić czoła potworom z legend? Jeśli tak, to musicie, jak najszybciej sięgnąć po książkę Patricii Briggs, która po wielu prośbach czytelników, znów została puszczona na rynek w ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2017-04-17, Ocena: 5, Przeczytałem, 70 książek 2017, Mam,
Jak dawno nie czytałam czegoś z wilkołakami w tle. Jeśli dobrze pomiętam, to był to "Zmierzch", czyli dobrych kilka miesięcy temu. Zatem powrót do tego świata, był dla mnie ogromną radością. Bo choć kiedyś, nie bardzo przepadałam za takową literaturą i nie rozumiałąm fascynacji wilkokształtnymi, to teraz całkiem ją lubię. Z tą autorką spotykam się po raz pierwszy. W zasadzie, z tego co pamiętam, wcześniej o niej w ogóle nie słyszałam. Albo tego nie pamiętam. W każdym razie, lektura tej książki, sprawiła że, bardzo spodobał mi się jej styl i czuję się zachęcona do dalszego zagłębiania się w jej twórczość. Przyznać jednak muszę, że nie było tu wszystko idealne. Momentami bowiem, gubiłam się w akcji. Nie wiedziałam na przykład czy jest to retrospekcja, przemyślenia czy też fragment monologu. Brakowało takiego konkretnego sprecyzowania. Poza tym wszystko grało. Historia wciągała i interesowała a styl jakim była napisana, okazał się bardzo przystępny, pomimo wcześniej wspomnianej wady. Już dawno nie czytałam czegoś tak mrocznego i tajemniczego. Każde z bohaterów ma swoje tajemnice, a także lubi namieszać w całej historii. Zwłaszcza wyjątkowa jest Mercedes, pracująca w warsztacie. Dokładnie tak! W dodatku jej sąsiad to wiklołak. Relacja łącząca ją z Mac'kiem jest niewątpliwie wyjątkowa, wręcz niespotykana. Poza tym przeplatają sie tu momenty zabawne, dramatyczne i sensacyjne. Istna mieszanka. Ważnym jest to, że nie jest to typowa młodzieżówka. Ostatnimi czasy, czytając fantasy ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Mercedes Thompson jest mechanikiem, piękną kobietą i od czasu do czasu kojotem. Mercy to zmiennokształtna, która swoją lojalnością potrafi zawstydzić niejednego członka miejscowego stada wilkołaków. Kiedy jej seksowny sąsiad Adam wpada w kłopoty, to Mercedes rusza mu z pomocą, bo zaginiona córa Adama jest jej przyjaciółką, a sam Alfa kimś więcej niż tylko irytującym sąsiadem oraz koneserem jej ogrodowych aranżacji. Seria o Mercedes Thompson pomimo upływu lat, nadal cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, z czego możemy się tylko cieszyć. To dzięki fanom twórczości Patricii Briggs, doczekaliśmy się kolejnego wydania pierwszego tomu o przygodach nietuzinkowej pani mechanik. ,,Zew księżyca" to typowe Urban Fantsy, które nie zaskoczy Was oryginalnością, lecz należy pamiętać, iż owa książka kilka lat temu przecierała szlaki i była wzorem dla niektórych pisarzy. To dzięki tej serii, spore grono czytelników rozsmakowało się w fantastyce, a każdy kolejny tom potęgował fascynację wilkołakami, wampirami oraz innymi magicznymi istotami. Jak to bywa w Urban Fantasy, akcja toczy się w mieście i tak też jest w tym przypadku. Wilkołaki nadal żyją w ukryciu, jednak ludzie nie są tak całkowicie pozbawieni wiedzy o nadnaturalnym świecie. Szybko można zagłębić się w otoczenie, które wykreowała autorka, bo jest ono na swój sposób naturalne. Nie poddawałam w wątpliwość istnienia jakichkolwiek istot, a moce, które posiadali bohaterowie, stanowiły trwały element powieści. Mercy jest bohaterk ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Northman
Northman
Przeczytane:2017-03-26, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Fani wilkołaków (i nie tylko) - szykujcie się na powrót serii z Mercedes Thompson! Uwielbiam te klimaty :) - wilkołaki, wampiry, nocne życie jednych i drugich, wplątani w to wszystko śmiertelnicy, niespodziewane zwroty akcji, krocząca naprzód (może nie z jakimś nie wiadomo jakim rozmachem, ale jednak) fabuła... do tego całość w przystępnym, lekkostrawnym wydaniu, bez nawału drastycznych scen (może by się i przydały, lecz wszystko jest kwestią przyjętej konwencji - a ta jest w tym przypadku taka a nie inna, lecz nie narzekam, przeciwnie!). I jest przemiło :) Niewiele trzeba, prawda? ;) Sam sobie odpowiem - prawda. I jest po prostu miło :)) Nie mogę oprzeć się przemożnej potrzebie wspomnienia przy okazji tej książki o... "True Blood" :)) (sympatyczny serial sprzed niewielu lat; jakoś tak przekonanym jest, iż czytelnicy tej akurat książki w pewnej liczbie zapewne świetnie go znają). No bo i dlaczego nie? ;) Wprawdzie powiązań między Mercedes (czy to czysto fabularnych, czy "ściągniętych"- nieważne kto od kogo, bo to akurat, takie małe ściąganie, mam wrażenie, miało miejsce...) nie ma jakoś totalnie dużo, lecz są. No bo co tu tak naprawdę mamy? Wilkołaki - a z zasadzie ich klan - , na dodatek zabłąkanego nieco wilkołaka bez "klanowej ochrony", garść wampirów i ... Mercedes - (a co, zaspoileruję ;) ) zmiennokształtną, silną dziewczynę o mocnym charakterze. A na dokładkę trochę seksualnych podtekstów. Miła, lekka, przyjemna lektura :) Być może dobrze mi leży głównie przez wzgląd ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
"Zew księżyca" czytałam już po raz drugi i choć tym razem książka podobała mi się nie co mniej, w dalszym ciągu bardzo lubię całą serię o Mercy. Autorka czerpie ze znanych motywów, które były już poruszane w fantastyce wiele razy, jednak dodaje pewne elementy, które czynią tą historię bardziej "jej". Bardzo podoba mi się to, że oprócz wampirów i wilkołaków, które są dość popularne, w serii o Mercy pojawia się też cały szereg innych magicznych istot, i każde z nich są bardzo dokładnie zarysowane. Nie można też nie polubić głównej bohaterki, która nie daje sobie w kaszę dmuchać :) Polecam wszystkim fanom urban fantasy!
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2015-03-26, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2015, fantastyka, SF,
Mercedes Thompson jest mechanikiem oraz zmiennokształtną. Za kumpli posiada wilkołaki, wampira Stefana i gremlina Zee. Pewnego dnia córka Alfy zostaje porwana, a Mercy pomaga w jej odnalezieniu. Ładna powieść o przyjaźni oraz o tym, że mimo różnić gatunkowych można się dogadać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gemmabe
gemmabe
Przeczytane:2015-02-27, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015,
Już chyba pisałam, że uwielbiam panią Briggs. Dlatego też postanowiłam przeczytać raz jeszcze i odświeżyć sobie historię Mercy. Wiem, wiem że mam miliion innych nieprzeczytanych jeszcze książek, ale nie mogłam się powstrzymać. Mercy.... Mercy jest genialna. Adam, Sam, nawet Stefan.... Uwielbiam. Tu postacie są jakieś. Każde z nich ma swoją niepowtarzalną osobowość, która sprawia, że odbiór ich historii jest tak pozytywny. Już od pierwszych stron próbowałam określić w czyim teamie jestem. Team Adam czy Team Samuel... Gdybym nie przeczytała Wilczego tropu, bez wyrzutów sumienia powiedziała bym Go for her, Adam! Ale niestety przeczytałam WT. I sytuacja Samuela sprawia, że szkoda mi go i nie mogę skreślić go z listy mężczyzn, z którymi widzę Mercy. Wybory, wybory.... Polecam Mercy serdecznie. Jedna z najlepszych paranormal jakie czytałam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - salammbo
salammbo
Przeczytane:2011-07-17, Ocena: 5, Przeczytałem,
W każdym punkcie przyznaję rację autorowi poprzedniej opinii, za wyjątkiem oceny... bo mimo wszystko tę książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze i ma się ochotę na więcej. Oczywiście jeżeli lubi się urban fantasy, bo w innym wypadku lektura zwyczajnie nie ma sensu...
Link do opinii
Avatar użytkownika - gattino_nero
gattino_nero
Przeczytane:2015-07-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - GosiaK
GosiaK
Przeczytane:2015-02-15, Ocena: 5, Przeczytałam, do 2013,
Avatar użytkownika - Ruczek
Ruczek
Przeczytane:2013-03-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - silverraven
silverraven
Przeczytane:2011-10-09, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - MoNiuRka
MoNiuRka
Przeczytane:2011-03-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - AnneRaven
AnneRaven
Przeczytane:2011-03-02, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - aneczkazg7
aneczkazg7
Przeczytane:2011-03-02, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-12-22, Przeczytałem,
ok
Avatar użytkownika - agaj100
agaj100
Przeczytane:2010-12-16, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Slavek
Slavek
Przeczytane:2010-12-01, Ocena: 4, Przeczytałem,
Ciekawa, solidna lektura.
Avatar użytkownika - olasob17
olasob17
Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Cry Wolf
Patricia Briggs0
Okładka ksiązki - Cry Wolf

Anna never knew werewolves existed until the night she survived a violentattack...and became one herself. After three years at the bottom of thepack, she`d...

Piętno rzeki. Seria z Mercedes Thompson
Patricia Briggs0
Okładka ksiązki - Piętno rzeki. Seria z Mercedes Thompson

Mercedes Thompson, kojot nie całkiem pospolity. Nie boi się złego wilka, ale pęka przed własną matką. Bohaterka pełną gębą. Nic dziwnego, że ciągle wpada...

Reklamy