Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

After. Płomień pod moją skórą

Anna Todd

Ocena ( 23 osób )
4.7
Wydawnictwo: Między słowami
Data wydania: 2015-01-28
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-240-2653-1
Liczba stron: 632
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Self-publishing nie ma najlepszej prasy. Z jednej strony kusi niezależnością i tym, że cała gloria spłynie wyłącznie na autora. Z drugiej – cała odpowiedzialność spada z głośnym hukiem także tylko na niego, a to już może okazać się bardziej przykre.

 

Serwis self-publishingowy Wattpad oferuje sensacyjną usługę – darmowe publikowanie i komentowanie tekstów. To prawdziwa rewolucja. Można za darmo udostępniać swoje teksty i czekać na oceny innych. Przejrzałam zawartość. Poraziła mnie liczba czytań i komentarzy. Największy chłam, którego nikt z pewnością by nie wydał, ma kilkanaście tysięcy czytelników i ponad pół tysiąca komentarzy, a już w pierwszym zdaniu są trzy błędy ortograficzne i dwa gramatyczne. Co dalej - strach się bać.

 

Brak redakcji i krytycznej (samo)oceny nie przeszkadza w osiągnięciu sukcesu. Płomień pod moją skórą - dzieło Anny Todd - może się poszczycić miliardem odsłon. Powtórzę: miliardem. Oczywiście nie znaczy to, że jedna szósta populacji planety czytała ten tekst. Chodzi raczej o to, że cieszył się on przez długi czas niesłabnącą popularnością wśród żądnych wrażeń czytelników. Z podziękowań zamieszczonych przez autorkę, skierowanych do licznego grona przyjaciół wynika, że książka musiała przejść głęboką przemianę, zanim ujrzała światło dzienne w postaci edycji papierowej. Wydawcy bowiem, skuszeni rekordowym wynikiem oglądalności, rzucili się do wydawania. Choć ci, co mieli przeczytać, już tę książkę przeczytali...

 

Co leży u podstaw sukcesu tej historii? Uwaga, selfpublisherzy, to do Was. Krótkie rozdziały. Jest ich w wersji papierowej 97. Pisanie zgodne z oczekiwaniami czytelników, chyba na ich zamówienie. Sceny zakończone w połowie, co ma podsycać ciekawość. Narracja prowadzona w czasie teraźniejszym, a więc „na oczach czytelnika”.

 

A o czym opowiada Anna Todd? Cóż, pomysł niezmiernie oryginalny. Osiemnastoletnia bohaterka dostaje się do college'u. Jest podekscytowana, bo po raz pierwszy będzie z dala od domu, a przede wszystkim od opiekuńczej matki i chłopaka, którego zna „od zawsze”, a z którym stanowi parę od dwóch lat. Noah nosi kardigany, jest miły i więcej czasu spędza z matką dziewczyny niż z nią samą. Jego przeciwieństwem jest niegrzeczny, pokryty tatuażami buntownik - Hardin, którego Tess poznaje już pierwszego dnia w swoim pokoju w akademiku. Już na pierwszej imprezie wpada, oczywiście, w jego ramiona, ale wstydliwie się kryguje, bo przecież ma chłopaka, jest dziewicą i tak dalej. To jednak nie przeszkadza jej uprawiać seksu przy każdej możliwej i niemożliwej okazji, niemalże tuż pod okiem zakochanego Noah. W ciągu zaledwie trzech miesięcy, po kilkunastu orgazmach za pomocą dłoni i języka, jurnemu Hardinowi udaje się namówić dziewczynę na pełne skonsumowanie ich niepełnego związku i pochwalenie się przed kumplami, bo jego starania od początku były wynikiem zakładu o jej dziewictwo. W sumie historyjka banalna, ale w tym wydaniu liczy ponad 600 stron.

 

Bohaterka przejawia szczyty głupoty i naiwności. Wszyscy jej mówią, że ów niegrzeczny Hardin jest starym uwodzicielem. Zresztą Tess ma na to namacalne dowody, a jednak coś ją do niego ciągnie. I to przyciąganie grzecznej dziewczynki do niegrzecznego chłopca jest całym sensem opowieści przepełnionej scenami erotycznymi. Trzeba jednak ze zdziwieniem przyznać, że mimo skrupulatnych opisów, nie ma w nich spodziewanej wulgarności. Autorka dobrze się przygotowała pod względem merytorycznym.

 

Jest jeszcze jedna warstwa, która pewnie pozostanie niezauważona, gdy czytelnicy czekać będą na kolejne „akcje” między Tess i Hardinem, a mianowicie kontekst społeczny. Tess jest na studiach, a w sumie może ze dwa razy uczestniczy w zajęciach, raz bierze książki do ręki, by się pouczyć, ale zaraz zostaje wyciągnięta na imprezę w akademiku. Nie zmienia to faktu, że ma wysoką średnią, dostaje stypendium i płatny staż. Kiedy ona to wszystko zdążyła zrobić? Wiemy, że amerykańskie studia do tanich nie należą, wiemy, że rodzice odkładają latami, by pociechy mogły studiować, a te już pierwszego dnia na uczelni rzucają się w wir imprez. A ponieważ mało tak naprawdę się uczą, wynika z tego, że wszystkie fundusze idą właśnie na balangi, które umożliwiają szybkie rozpoczęcie nowej drogi życia i założenie rodziny, której podstawą jest spłodzony przypadkowo potomek.

 

After to sześćset stron lekkiej, łatwej i przyjemnej opowieści do błyskawicznego przekartkowania. 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
silme89 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-25, Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Jedna z najlepszych książek z jakimi miałam do czynienia...książka jak i z resztą wszystkie tomy "After". Z pewnością nie zniknie z mojej półki...
Książka trzymająca w napięciu, budząca w czytelniku wskazane emocje,młoda autorka rewelacyjnie opisała relacje między głównymi bohaterami,nie pomijając przy tym ważnych ról drugoplanowych. Pierwsza część After wzbudziła moją ciekawość i wciągneła do drugiego tomu....( cd tom2 )
dariaa_13 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Bardzo ciekawa pozycja, która naprawdę może wciągnąć, pomimo iż jej tematyka nie jest czymś zupełnie nowym
ksiazkomania plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Recenzenckie,x52 książki 2015,

Tak bardzo różni, a jednocześnie nieskazitelnie podobni.


"After. Płomień pod moją skórą" to historia, która może mieć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Opisuje nie tylko młodzieńczą miłość, ale również wyzwania jakie przed nami stawia poryw młodzieńczego serca. Nowe uczucie, miłość, która wypełnia nie tylko serce, ale również duszę musi dzielić miejsce z bólem, cierpieniem i łzami. W rzeczywistości, tak jak i w książce, nic nie jest doskonałe, tak samo jak nie jest doskonała miłość.


Tessa to skromna, niewinna studentka pierwszego roku filologii angielskiej. Jest tym typem człowieka, który ma z góry już wszystko zaplanowane. Nie przewiduje spontaniczności i chaosu w swoim życiu. Gdy przeprowadza się do akademika w pierwszej chwili jest przerażona swoją współlokatorką. Tessie nie wydaje się by znalazły wspólny język, lecz po niedługim czasie dziewczyny się zaprzyjaźniają. Jednak to poznanie wytatuowanego i piekielnie przystojnego Hardina wywraca jej życie do góry nogami. Hardin wprowadza w jej życie chaos i pozwala jej poznać samą siebie z kompletnie innej strony. Strony, o której jak dotąd nie miała zielonego pojęcia.


Historia Anny Todd to historia typu fanfiction. W oryginale imiona bohaterów, szczególnie bohaterów płci męskiej, odpowiadają imionom chłopaków z pewnego znanego zespołu. W powieści zostały one zastąpione tak podobnymi imionami, że gdy czytamy książkę możemy spokojnie wyobrazić sobie bohaterów, tak jak wyobraziła ich sobie autorka. Wybrani przez Annę Todd bohaterowie idealnie wpasowują się w całokształt powieści.


Sięgając po tę książkę miałam pewne wątpliwości. Narastały one z każda przeczytaną negatywną recenzją. Cóż, wiedziałam, że książka mi się spodoba, bo lubię czytać fanfiction i nie przeraziłam się zbytnio negatywnymi opiniami. Opinie na temat tej książki są bardzo podzielone. Niektórym w ogóle nie podoba się pomysł i jego ubarwienie, a inni są wręcz zachwyceni. Nie wszystko wszystkim musi się podobać. Dlatego ten świat jest tak zróżnicowany.


Powieść ma zabarwienie nieco erotyczne. Zdecydowanie nie brakuje scen erotycznych. Jest ich dość dużo, ale są one do siebie bardzo podobne. Osobiście mi nie przeszkadzały, ale też nie powiedziałabym, że to wpłynęło na większego plusa. Jeżeli już autorka zdecydowała się na taką ich ilość powinna zadbać, żeby miały większą różnorodność. W końcu istnieją opinie, że ,,After" to taki lekki erotyk skierowany głównie do młodzieży.


W książce mamy do czynienia z toksycznym związkiem. Ciągłe kłótnie, rozstania, a potem powroty i miłe chwile. Hardin działa na Tessę jak narkotyk, totalnie pochłania jej wszystkie myśli. Sama przed sobą przyznaje, że wyzwala w niej to co najgorsze. Hardin natomiast stwierdza, że ona wyzwala w nim wszystko, co najlepsze. Jej obecność jest dla niego ucieczką od myśli, od gniewu i od agresji. Poznając się bliżej, zaczynają dostrzegać nadzieję dla wspólnej przyszłości, jednak cały czas żyją jak na karuzeli. Poruszone też zostają wątki rodzin. Jednym słowem główni bohaterowie nie  mają typowych, wzorowych rodziców i poniekąd stąd wzięły się ich problemy emocjonalne.


Mimo banalności jaka wkradła się w fabułę książka mi się podobała. Wiele osób już na początku zraża sam motyw powieści. Ona - dobra, niewinna; on - buntownik, z sekretem; niezbyt dobry początek znajomości, który przeradza się w coś więcej, powinni trzymać się od siebie z daleka jednak tego nie robią - jest to dość powszechny motyw doskonały na komedię romantyczną. Objętość książki może niektórych przerażać, jednak zapewniam, że przeczytacie ją szybciej niż niektóre, o wiele cieńsze, książki. Dzięki krótkim rozdziałom, książkę czyta się bardzo szybko. Gwarancją szybkiego czytania jest również prosty, luźny język i płynność akcji.


Mimo braku oryginalność głównego wątku autorka zasługuje na uwagę i pochwałę. Sprytnie łączy poszczególne wątki i nadaje tajemniczości całej powieści. Dzięki narracji pierwszoosobowej do końca nie poznajemy sekretu, który jest furtką do następnej części powieści. Nie wiem czy sięgnę po tę książkę raz jeszcze. Nie jest to spowodowane niechęcią do stylu czy całej fabuły, lecz wynika to z poznania zakończenia. Czytając ją po raz pierwszy nie wiedziałam, co takiego skrywa Hardin i mogłam bardziej wczuć się w postawę Tessy. Czytając drugi raz znałabym już zakończenie, co mogłoby popsuć radość z samego czytania.


Książka ta jest książką młodzieżową, lecz ja polecam ją też tym nieco starszym czytelnikom. Jestem pewna, że będzie to dla was miła lektura, przy której poznacie nieco ubarwione studenckie życie. Ja bardzo czekam na kontynuację, bo jestem strasznie ciekawa jak dalej potoczy się, już zachwiane, życie Tessy.

basia02033 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-30, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiązki 2015,
Książka o młodzieży ale nie tylko dla młodzieży. Porusza problem młodych ludzi wkraczających w dorosłe życie. Życie studenckie pokazuje jak można się bawić kulturalnie jak też i bez żadnych hamulców. Tess kiedy poznaje Hardina zostawia dla niego wieloletniego chłopaka. Obaj różnią się od siebie diametralnie, ale jednak coś ciągnie ją do Hardina, który jest rozrywkowy i bardzo tajemniczy i traktuje ją przedmiotowo.Matka jednak nie daje za wygraną i namawia ją na powrót do Noaha. Lecz miłość nie wybiera. Czy to jednak dobry wybór ? Polecam. I już biegnę po kolejną część.
czarniutka21 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-07, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Wyzwanie - 26 książek 2015,
Jest to typowa książka dla młodzieży, jednak podczas letniego lenistwa postanowiłam ją przeczytać. Mimo, że styl autorki zdecydowanie nie zachwyca a historia bohaterów trochę nuży, powieść czyta się ekspresowo. Główna bohaterka to świeżo upieczona studentka, która niespodziewanie zakochuje się w koledze swojej zwariowanej współlokatorki. Historia ma potencjał i to ,,coś" w sobie co przyciąga, książka jest dynamiczna i wciągająca, jednak była dla mnie po prostu żenująca. Moim zdaniem opisywanie relacji miłosnych przez 630 stron, które polegają na ciągłych kłótniach, rozstaniach, powrotach i seksie to jednak zbyt wiele. Odrzucały mnie również mocno wulgarne opisy sytuacji intymnych. Dużo emocji, ale raczej nie sięgnę po 2 tom, bo nie wiem czym autorka miałaby mnie jeszcze zaskoczyć.
xrosemarie plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-06, Ocena: 6, Na półkach: Czytam,Mam,
O książce pt. "After" słyszałam na długo przed polską premierą. Co tu dużo pisać - od początku moja ciekawość została rozbudzona, ponieważ dzieła z poczytnego gatunku new adult naprawdę są dla mnie znakiem, a wręcz gwarancją dobrze spędzonego wieczoru lub kilku. Oczywiście jasne jest, że nie da się uniknąć rozczarowania, ale w większości przyznaję z dumą, iż udaje mi się to robić. W każdym razie do przeczytania powieści autorstwa Anny Todd, przymierzałam się od długiego czasu. Miałam nawet zamiar zacząć ją czytać w oryginale na Wattpadzie, ale ostatecznie zrezygnowałam. Kiedy w końcu nadarzyła się okazja i "After" o kuszącym podtytule "Płomień pod moją skórą" zostało wydane w Polsce, ostrzyłam sobie na nią ząbki. Jesteście ciekawi, jak mi się spodobała?

Osiemnastoletnia Tessa Young odkąd tylko pamięta, zawsze słuchała się swojej mamy. Zawsze była przykładną uczennicą i dobrą córką. Nawet jej chłopak, Noah, jest idealny i pasuje do niej pod każdym względem. Jednak czasem nadchodzi czas na zmiany i w życiu głównej bohaterki właśnie nadszedł taki moment. Wyprowadza się ona z domu do akademika, gdzie rozpocznie studia. Sama, ponieważ Noah jest od niej o rok młodszy.

W nowym miejscu ma szansę uwolnić się od wpływu apodyktycznej matki. Szybko zaprzyjaźnia się ze swoją wybuchową współlokatorką, Steph. Właśnie dzięki niej poznaje Hardina Scotta. Chłopaka, którego wygląd już z daleka zdaje się krzyczeć: "niebezpieczeństwo!". Tessa choć nigdy siebie o to nie podejrzewała, czuje do niego dziwne i magnetyczne przyciąganie... A i sam Hardin wydaje się coś do niej czuć.

"After. Płomień pod moją skórą" to prawdziwy fenomen. Naprawdę. Swoją przygodę z tą książką mogłabym podzielić na dwa etapy, które występowały u mnie naprzemiennie. Pierwszy etap to lektura pełna napięcia, ciekawa, która dosłownie nie pozwalała mi się oderwać od czytania. Drugi etap to irytacja i złość na... Hardina. Na postać, która sama nie wie, czego chce. Tak, moi drodzy. Największą moją bolączką w tej powieści nie okazała się Tessa (co byłoby rozsądnym założeniem), a właśnie Hardin i jego nastroje. Boże, jakie ten chłopak ma zmienne humory. To wręcz niesamowite. Na jednej stronie jest czuły i delikatny, po czym zaraz bez skrupułów zaczyna się wyzywać na biednej dziewczynie, którą sobie obrał za cel. Tessę mogę zrozumieć. Wychowana pod kloszem, zawsze podporządkowana żądaniom swojej matki, nie wie w zasadzie, co jest dla niej dobre. Bardzo szybko zaczyna coś czuć do wytatuowanego "złego" chłopaka i cóż, czy ktokolwiek mógłby ją winić? Hardin, musisz się zmienić, bo nie będzie dobrze... Jeśli jeszcze chodzi o Tessę, to mogłaby być bardziej stanowcza, co zapewne by utarło nosa panu Scottowi. Przydałoby mu się to. "After..." miało takie pełne napięcia zakończenie, co pozwala mi przypuszczać, że kontynuacja może być jeszcze ciekawsza.

Napisałam wyżej, że ta powieść jest fenomenem, ponieważ owszem, właśnie nim jest. Zawsze znajdą się osoby, które będą mieszać gatunek new adult z błotem. Co nie zmienia faktu, że czyta się go naprawdę dobrze. A "After..." jest owym fenomenem, ponieważ niezależnie od negatywnych opinii i irytujących zachowań bohaterów, tą książkę się pochłania z wypiekami na twarzy. I wciąż, wciąż chce się więcej. Wcale się nie dziwię, że to dzieło zdobyło tak dużą popularność i tak wiele wyświetleń na osławionym Wattpadzie. Takie powieści nie bez powodu zyskują duże rzesze fanów. Pozwalają czytelnikowi oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o problemach i skupić się na losach Hessy.

"After..." to fanfick opowiadania o One Direction, zespole, o którym słyszał każdy. Ja osobiście za nim nie przepadam, bo to nie mój typ muzyki. W każdym razie, gdy przystępowałam do lektury to wiedziałam o tym fakcie i wcale mi on nie przeszkadzał w czasie czytania. Zostały pozmieniane imiona bohaterów, ale bez problemu można je dopasować do imion członków tej grupy muzycznej. Nie jest jednak to jakieś nachalne skojarzenie i jeśli ktoś nie zacznie czytać opinii innych czytelników, to nawet się nie domyśli, że to fanfick.

Myślę, że to dzieło biorąc pod uwagę fakt, że było publikowane przez Annę Todd na Wattpadzie jako fanfick, zostało naprawdę dobrze napisane. Warsztat pisarski tej młodej autorki jest lekki, a zarazem niezwykle przystępny i absorbujący. Warto pamiętać, że pisarka publikowała to opowiadanie zapewne w ramach przyjemności i podzielenia się z internautami swoimi pomysłami (to tylko moje przypuszczenie). Jeśli tak, to tej książce nie da się wiele zarzucić. Akcja jest wartka i dynamiczna, pomimo tego, że historia ta ma ponad sześćset stron - nie da się tego odczuć. Czytając czułam się, jakbym wręcz "sunęła" po lekturze, tak miło w nią wniknęłam.

"After. Płomień pod moją skórą" sprawiło, że czytałam do późna i nie interesowało mnie, która jest godzina. Nie w obliczu tak interesującej i wciągającej książki. Ludzie mogą pisać i mówić, co chcą. Mogą twierdzić, że ta powieść jest kopią "Pięćdziesięciu twarzy Greya", tylko, że skierowaną do nastolatków, ale mnie to nie obchodzi. Ja jestem wierna swoim odczuciom, a moje odczucia mówią mi, że choć "After..." w swojej wymowie i fabule jest dosyć oklepane, to i tak chce się to czytać. A to już, moi drodzy nazywa się fenomen. Gdy zdajemy sobie sprawę, że coś jest sztampowe, a pomimo to czytamy z prawdziwą przyjemnością. Gdy skończyłam czytać powieść Anny Todd jedyne, co chciałam to więcej. Ja już chcę mieć w swoich dłoniach drugi tom!
gemmabe plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Dwie zarwane nocki. Tyle musiałam poświęcić by przeczytać After. Ale nie żałuję. Dawno nie spotkałam tak "innej" książki. Powiecie "oj tam, taki romans, czym się zachwycać?". Otóż jest czym. Historia Tessy i Hardina jest tak skomplikowana, tak smutna, tak wkurzająca... Tak, wkurzająca, ale to tylko zwiększyło wartość książki.
Główni bohaterowie... Jacyś. Nie są to płaskie okazy bez życiorysu czy głębszych uczuć. Na prawdę podoba mi się to, jak autorka ich skonstruowała. Zabolało mnie trochę to, że dalszoplanowe postacie nie mogą pochwalić sie tym samym. Owszem mają jakąś tam historię, no i przecież książka nie jest o nich, ale czy tak bardzo trudno byłoby napisać choć odrobinę szczegółów o innych?
Ulubiona i zarazem najgorsza postać? Zdecydowanie Hardin. Tyle razy miałam go ochotę zabić, że przestałam liczyć przy 10. Świństwa, które robił Tessie... Nie do pomyślenia. Owszem pokazywał swoją wrażliwą naturę. Tak, miał takową, ale co z tego gdy stanowiła ona zaledwie mały procent tego jak się zachowywał. Wydarzenia kończące książkę? EPIC. Pokłony dla autorki. Chcę więcej.
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach: 52 książki w 2015 roku,Mam,
Anna Todd swoją powieść ,,After" opublikowała na Wattpad. Osiągnęła ogromny sukces, kolejne rozdziały czytały miliony osób. To właśnie wtedy do jej drzwi zapukało wielu wydawców. W styczniu tego roku pierwsza część ,,After - Płomień pod moją skórą" doczekała się premiery w Polsce. I zaczęło się. Recenzje zdecydowanie skrajne. Od zachwytów po pełne negatywnych opinii wpisy. I pytanie: Czytać, czy nie?
Dałam jednak szansę tej powieści nie kierując się żadnymi opiniami, recenzjami. Przeczytałam wywiad z autorką (dostępny na moim blogu) i polubiłam ją. To bardzo ciepła, miła osoba, szczerze opowiadająca o sobie i drodze, jaką w swym dotychczasowym życiu przeszła. I tak zaczęłam czytać ,,After" i czytałam i czytałam... i szybko mnie wciągnęła.

Tessa to osiemnastoletnia dziewczyna. W swoim życiu ma wszystko poukładane i zaplanowane. Nic nie dzieje się przez przypadek. Właśnie rozpoczyna studia na Washington Central University, uczelni, którą sobie wymarzyła i zaplanowała. Jej chłopak Noah jest od niej młodszy o rok i właśnie za rok ma dołączyć do swej ukochanej. Po studiach Tessa planuje pracę w wydawnictwie, ślub z Noah i szczęśliwe życie do grobowej deski. Ale to są tylko plany. To co wiemy na ten moment to fakt, że Tessa przyjeżdża na uczelnię i doznaje olbrzymiego szoku. Okazuje się, że będzie dzieliła pokój ze Steph, dziewczyną z czerwonymi włosami, tatuażami i kolczykami, ubierającą się w bardzo wyzywające ciuchy. Ale nie to jest najgorsze. Jeszcze tego samego dnia w pokoju pojawia się Hardin. Kim jest ten wytatuowany chłopak z kolczykami na twarzy, który mimo to jest niewiarygodnie przystojny? Ale to nadal nie koniec. W ciągu kilku dni Tessa pozna całe mnóstwo ,,takich" ludzi, zaliczy nie jedną imprezę, pozna smak alkoholu i gorycz kaca. Ale pozna coś jeszcze. Prawdziwą miłość a zarazem najszczerszą nienawiść.
To brzmi niewiarygodnie, ale tak właśnie będzie wyglądało życie tej miłej, niewinnej dziewczyny, od chwili, w której poznała Hardina.

To książka o miłości, więc nie ukrywam, że właśnie głównym tematem jest tu miłość Tessy i Hardina. Ale jaka to miłość? Czy tak krucha istota, jak Tessa da radę? Przecież Hardin, chłopak z dziwną przeszłością, jest tak nieprzewidywalny, że nawet ja, czytając kolejne rozdziały, bałam się, w jakim nastroju się obudzi, co zrobi. Polubiłam Tessę, ale ten związek dla mnie na początku był po prostu chory i wiedziałam, że oni do siebie nie pasją. I co z tego?
To chyba na tym polega fenomen tej książki.
Na emocjach, na tym, jak autorka gra uczuciami, rozbudza naszą fantazję, by za chwilę rzucić nami o ścianę i dobić jeszcze nogą do podłogi.

Przed wzięciem książki do ręki czytałam, że ,,After" to fenomen na miarę ,,50 - ciu twarzy Greya". I tu muszę się nie zgodzić. Greya przeczytałam po wspaniałych rekomendacjach i szalenie się rozczarowałam. Dla mnie to była fatalna książka, napisana prostym (żeby nie powiedzieć - prostackim) językiem, zero jakiejkolwiek fabuły. Przesyt pornografii, sadomasochistycznych scen.
,,After" napisana jest językiem również prostym, ale i ładnym. Bohaterowie są ciekawi, charakterystyczni, może trochę za bardzo ,,skrajni" ale to się razem ze sobą fajnie komponuje. I to czego bałam się najbardziej. Erotyka (a dokładniej jej przesyt). Jednak tu było jej tyle, ile trzeba. Dosłownie kilka scen opisanych w sposób prosty, nie wulgarny, poruszający naszą fantazję. Anna Todd w tym wypadku trafiła w punkt.

Niektórzy mówią, że to kolejna erotyczna powieść dla nastolatek. Ja do nastolatek już nie należę (moja córka ma 17 lat) a jednak mnie się podobała. I naprawdę mówienie o tej książce, że jest erotyczna, to tak, jakby ktoś nazwał Maltańczyka - Wilczurem (to takie dziwne porównanie, mój Maltańczyk waży 2 i pół kilo a wilczur pewnie więcej niż ja). To jest książka o miłości dwojga młodych ludzi, którzy są jak ogień i woda. Jak Maltańczyk i Wilczur :-)
Aga25 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-22, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,Mam,
O Annie Todd i serii After usłyszałam dosyć dawno. W pierwszej chwili pomyślałam, że to musi być coś super, taki szał wszędzie zapanował na temat tej książki. Później kiedy wpadły mi w oczy pierwsze opinie, niekoniecznie pochlebne moja euforia nieco opadła, ale dalej byłam ciekawa. Bo skoro okrzyknięto coś fenomenem to jakiś powód musiał być. Książka sporych gabarytów, tematyka niezbyt nowa, bo studia i sierotka wśród imprezowiczów. Brzmi znajomo prawda? A jak było?



Główną postacią jest Tessa, osiemnastolatka rozpoczynająca studia na WCU, które jest wielkim wydarzeniem w dotychczasowym jej życiu, gdyż praktycznie od zawsze matka wbijała jej do głowy naukę w tej właśnie uczelni. Tak więc po ukończeniu szkoły średniej Tess zdaje egzaminy i dostaje się do wymarzonego college'u. Wraz z matką oraz chłopakiem zostaje odwieziona do akademiku, miejsca, który będzie jej domem przez najbliższe kilka lat. Dziewczyna jest podekscytowana, pokłada wielkie nadzieje względem uczelni i życia z dala od matki i ukochanego. Już na wstępie okazuje się, że rzeczywistość jest troszkę inna od wyobrażeń, zaś w chwili przekroczenia progu pokoju świat w którym do tej pory miała styczność odlatuje w siną dal. Jej współlokatorka wygląda co najmniej dziwnie, wprawdzie wydaje się być osobą pozytywną, jednak sposób bycia znacznie różni się od Tessy. W dodatku w ich wspólnym pokoju przebywa jakiś dziwny chłopak, który nie wygląda na sympatycznego, z wyglądu i zachowania. Mimo wszystko Tessa próbuje podejść pozytywne do nowych znajomości, w tym celu postanawia wbrew własnym przekonaniom udać się na imprezę, do domu bractwa. Tak naprawdę dojeżdżając na miejsce żałuje, że nie została w akademiku. Niestety jest za późno, najbliższe godziny będzie zmuszona spędzić w towarzystwie pijanych studentów. W grupie imprezowiczów jest Hardin, chłopak który odwiedzał jej współlokatorkę. Dla Tessy zachowanie tego wytatuowanego, zadziornego chłopaka jest nie do zrozumienia, drażni jej go postawa, ale i intryguje.



Pierwszy raz mam tak mieszane uczucia po zakończeniu książki. Z jednej strony pierwszy tom serii After nie jest odkryciem roku. Temat jaki porusza autorka można nazwać za dawno temu wyczerpany. Ona szara myszka, może nie brzydka, ale grzeczna panienka mająca wszystko od A do Z zaplanowane. Wchodzi do nieznanego dla siebie świata studiów gdzie każdy robi co chce, nie zwracając uwagi na morale. Hardin jest chodzącą sprzecznością, arogancki, chwilami bezczelny i po prostu chamski. Potrafi się maskować, potrafi grać. Nie wiadomo kiedy tak naprawdę pokazuje swoją prawdziwą twarz. Oboje stanowią przeciwieństwo poglądów, a jednak coś tych dwoje do siebie ciągnie. Nie umiem powiedzieć czy polubiłam ich, Tessa drażniła mnie swoim zachowaniem, kto zachowuje się wbrew sobie tylko po to by komuś zrobić na złość? Dla mnie coś takiego jest nie do przyjęcia. Jednak Tessa musiała iść na imprezę bo Hardin ją wyśmiał, więc co ona robi? Idzie i nawet się upija. Bardzo inteligentnie kiedy jest się wśród ludzi z którymi nie ma się za wiele wspólnego. No cóż, można powiedzieć uroki młodości. Z drugiej strony sceny z tym dwojgiem wydawały się dosyć zabawne, wieczne kłótnie, później godzenie. I tak przez większość książki. Oczywiście jak na typowy romans przystało musiał popełnić się dramat. No i był. Jaki? Mnie nie zaskoczył, ale sprawił, że zaciekawiłam się tym co będzie dalej. Czy nastąpi ciąg dalszy "komedii" czy może autorka zaserwuje nieoczekiwany zwrot akcji. Jeżeli chodzi o sceny tak zwane erotyczne. Nie było tragedii, chociaż szału też nie zrobiły. Przebrnęłam przez nie bez problemu. Jak pamiętamy postaciami wiodącymi są nie wiele wiedząca o dorosłym życiu osiemnastolatka oraz trochę bardziej doświadczony buntownik Hardin. Nie mogę powiedzieć, że książka jest nudna i beznadziejna. Nie. Bardzo dobrze służy do poprawienia humoru. Mimo objętości czyta się niezwykle szybko, krótkie rozdziały, sporo dialogów, lekka w odbiorze. After nie należy do literatury tak zwanej ambitnej, jednak miło można spędzić przy niej czas. Fanom romansów z pewnością się spodoba. Początkowe negatywne opinie trochę mnie zaniepokoiły, dlatego też podeszłam z rezerwą, wydaje mi się dzięki temu nie poczułam się rozczarowana.
Myślę, że sławna seria zyska wielu zwolenników, moją sympatię zdobyła, jestem ciekawa co autorka zaoferuje w drugim tomie.



Sil plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Posiadam,
And I ain't losing something I ain't got*

,,After. Płomień pod moją skórą" Anna Todd
tom: I
cykl: After
wyd. Między Słowami (Znak)
rok: 2015
str. 640
Ocena: 5/6

Say you love me to my face
I need it more than your embrace
Just say you want me, that's all it takes
Heart's getting torn from your mistakes
'Cause I don't wanna fall in love
If you don't wanna try,
But all that I've been thinking of
Is maybe that you might
Baby it looks as though we're running out of words to say
And love's floating away**

To było dla mnie niemałe zaskoczenie. Najpierw zamówiłam egzemplarz powieści, a później okazało się, że to książka o ukochanym zespole mojej siostry. No dobra, niezupełnie o zespole... Bo After, to fanfiction z członkami zespołu One Direction, z szczególnym uwzględnieniem Harrego Styles'a. Nie jest on co prawda największym ciachem z całej piątki (wg mojej siostry :P), ale też go kocha wielką miłością wiernej fanki. Tak więc możecie sobie wyobrazić, jak ona zareagowała na wieść, że to ja, a nie ona, będę recenzowała tę powieść. Wystarczy, że powiem, iż chwilę trwało nim się dogadałyśmy. Koniec końców wypracowałyśmy pewien kompromis, a ja mogłam przystąpić do totalnie i absolutnie nieprawdopodobnie opętującej lektury. Poniżej przykrótka relacja z After w planie głównym.

Theresa Young chyba nie mogłaby być szczęśliwsza i... bardziej przerażona. W końcu nadszedł ten dzień, przetrwała noc i mogła wstać, by rozpocząć życie studentki WCU. Dziewczyna nawet nie brała pod uwagę składania dokumentów na inną uczelnie. Od dziecka mama wbijała jej do głowy, że albo WCU, albo nic. Tess przykładała się więc do nauki od najmłodszych lat i bez problemu dostała się na wymarzone studia, otrzymując taką ilość stypendiów, że w zasadzie matce został do opłacenia jedynie akademik. I tu pojawiała się największa niewiadoma w dotychczasowej egzystencji Tessy - kim będzie jej współlokatorka? Czy się dogadają? Czy będą miały podobne zainteresowania? Ta sprawa niezwykle gnębiła Tess i nawet perspektywa, że za rok dołączy do niej jej ukochany Noah, nie potrafiła w zupełności jej uspokoić. Jak się okazało - całkiem słusznie. Gdy dziewczyna wraz z matką i chłopakiem otworzyła drzwi jej malutkiego pokoju, który od tego dnia miała nazywać domem, stanęła jak wryta. Nie tylko pokój jej nie zachwycił, ale w dodatku współlokatorka (Steph) ją przeraziła. A do tego w pokoju pojawili się chłopcy albo, jak kto woli przerażający, wytatuowani neandertalczycy. I o ile ten pierwszy, Nate wygląda i zachowuje się w miarę sympatycznie, o tyle do drugiego - Hardina Scott'a, można mieć całkiem spore zastrzeżenia. Szczególnie, gdy zaczyna traktować Theresę jak największego wroga, którego należy nie tylko darzyć ogromem nienawiści, ale i na dodatek zniszczyć. Czy z tak rozpoczętej znajomości może wyjść coś dobrego? Czy Tess porozumie się ze swoją nową współlokatorką? Czy akademik okaże się koedukacyjny i na każdym kroku dziewczyna będzie spotykała obcych jej mężczyzn? Czy znajomość z Hardinem z dnia na dzień będzie łatwiejsza, czy wręcz przeciwnie, będzie doprowadzać główną bohaterkę na skraj rozpaczy? By dowiedzieć się tego, i wielu innych rzeczy, koniecznie musicie sięgnąć po After Płomień pod moją skórą autorstwa Anny Todd.

After ma naprawdę wiele odsłon i twarzy. Powieść na początku może przerazić - składa się z 97 rozdziałów zmieszczonych na 640 stronach. Opasłe tomisko ledwo mieści się w dłoni i po kilku minutach czytania wywołuje lekkie drżenie palców. Nieustannie więc należy poszukiwać pozycji, w której najwygodniej by się tę książkę czytało. Czytelnik dość szybko przestaje jednak zwracać uwagę na te niedogodności. After okazuje się na tyle porywające, że zaczytywanie się w tej pozycji porównać można do najgorszego nałogu. Ja dziękuję opatrzności, że w czasie gdy otrzymałam tę pozycję do recenzji, byłam akurat na urlopie. Inaczej nie wiem jakbym bez tej książki wytrzymała. Czytałam ją wszędzie. Rano na kanapie, w kuchni podczas gotowania, w samochodzie w drodze na zakupy, wieczorami (nocami) we własnym łóżku. Gdyby aura bardziej sprzyjała zapewne czytałabym również podczas spacerów, niestety - w tym czasie padał śnieg i/lub deszcz. Tym razem nie miałam więc najmniejszego problemu z zakończeniem lektury, wystarczyły nieco ponad dwa dni, by dowiedzieć się, jak wygląda ostatnie zdanie tej powieści. I powiem wam, wyglądało dość niepokojąco. Dobrze, że już dziś wiadomo, że w kwietniu będzie nam dane przeczytać dalsze losy Tess i Hardina, bo nie wiem czy długo wytrzymam bez tej książki. Do tej pory zastanawiam się nad tym, co niedawno skończyłam czytać. Ciągle mam wrażenie (to zapewne z powodu ilości stron tego tomu), że na pewno zostało jeszcze coś, że na pewno jeszcze nie skończyłam czytać. Bo to niemożliwe, by ta książka tak się skończyła. A jednak... skończyła się w najbardziej szokującym, wstrząsającym i przerażającym momencie... czyli dokładnie w takim, w jakim zwykle autorzy chcą skończyć. Po takim finale jest niemal na 100% pewne, że wszyscy, którzy do niego dotrwali, wkrótce sięgną po kontynuację. I karuzela się kręci, a o to przecież chodzi, prawda?

Oczywiście w wypadku Artef nie obyło się i bez małych zgrzytów. Jeśli chodzi o postać głównego bohatera, to jakoś niezupełnie pasuje mi on do Harrego Style'sa, którego widuję na ekranie telewizora. Ale dobra - nie znam go, więc mogę nie mieć racji. Niestety w powieści znajdowałam również sporo niekonsekwencji. Rzeczy, które z założenia miały trwać kilka dni, trwały dużo dłużej, inne zaś, które miały mieć miejsce w dalszej przyszłości, ni z tego, ni z owego działy się dnia następnego. Nie będę przytaczała konkretów, bo najbardziej nie lubię jawnego odkrywania przed czytelnikiem fabuły, a to właśnie musiałabym zrobić.

Mimo kilku niedociągnięć zdecydowanie zaliczyć muszę After Płomień pod moją skórą do znakomitych, lekko napisanych, pouczających i rozbudzających wyobraźnie powieści. Przytaczane przez autorkę wydarzenia poruszają i rozkładają czytelnika na łopatki. After dają człowiekowi w twarz i nie pozwalają mu się otrząsnąć, tylko rzuca nim o ścianę. Nie ważne czy w danej chwili jest dobrze, czy też źle. Jakby nie było, zawsze może być bardziej. Bardziej boleśnie. Bardziej emocjonalnie. Bardziej romantycznie. Aż w końcu wszystko staje się na tyle intensywne, że wystarczy mała iskierka, by wszystko doszczętnie spłonęło. I płonie. I to nie tylko pod skórą głównej bohaterki. Zdecydowanie warto przeczytać tę powieść!

Sil
* Foxes - Glorious
** Jessie Ware - Say You Love Me
anim plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
to prawda, że to jest największe wydarzenie tego roku. Przeczytałam jednym tchem. Nie mogłam się od niej oderwać. Świetna po prostu świetna.
Plewka plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-29, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Opuszczenie domu rodzinnego po maturze to dla większości młodych ludzi wielkie wydarzenie. Bezpieczna odległość od rodziców, samodzielność, nowe miejsce i wreszcie nowi znajomi są obietnica niezapomnianych czasów studenckich. Tessa jest spokojną dziewczyną, która woli sie uczyć niż balować, ale traf chce, ze będzie mieszkać w pokoju ze studentką o zupełnie odmiennych preferencjach. Jeden z jej kumpli będzie zaś szalenie irytować Tessę. To właśnie on zmieni jej życie... Powieść Anny Todd jest niezwykle dynamiczna, nie da się od niej oderwać, cały czas wyobrażam sobie film. Sądzę, że spodoba sie wszystkim rówieśnikom głównej bohaterki. I nie tylko! Polecam!
monweg plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-23, Ocena: 1, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2015,Mam,
Największy fenomen wydawniczy tego roku! - krzyczy z okładki. Nie mogło być więc inaczej, musiałam przeczytać tę powieść. I uff... przeczytałam. Przez kilka dni zastanawiałam się, co napisać, żeby nikogo nie urazić, ale być szczerą sama ze sobą. Czytałam różne fenomenalne książki. Ta do nich nie należy. No cóż, to po prostu gniot.

Wszyscy słyszeli, a większość z Was na pewno czytała (nawet jeżeli się do tego głośno nie przyznajecie) Pięćdziesiąt twarzy Greya, E.L. James. Nawet jeżeli tamta książka Wam się podobała, a na pewno dzięki niej otworzył się rynek wydawniczy na powieści erotyczne, to w tej nie znajdziecie nic odkrywczego i nic, czego pani James nie napisała. Miałam wrażenie, że czytam po raz drugi tę samą książkę, tyle że tutaj rzecz dzieje się w środowisku studenckim, a główni bohaterowie to nastolatki wkraczający w wiek dorosły.

Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Hardina i na to, co zdarzyło się później.

Kiedy Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealne: chce spełnienia marzenia o pracy w wydawnictwie i jak najszybciej połączyć się z ukochanym Noah, który czeka na nią w rodzinnym mieście. Ale spotkanie Hardina, który wydaje się jej całkowitym przeciwieństwem, wywróci jej życie do góry nogami. Hardin jest arogancki i zbuntowany i w niczym nie przypomina troskliwego Noah. Ale to on budzi w Tessie uczucia, jakich dotąd nie zaznała.

Tessa Young i Hardin Scott. Różni ich wszystko, łączy zamiłowanie do literatury, ale przecież w łóżku, we dwoje, nie czytają Wichrowych Wzgórz, z podziałem na role. Są jak ogień i woda, ale podobno przeciwieństwa się przyciągają. Wydawać by się mogło, że jest tak i tym razem. Ile Tessa jest w stanie znieść w imię miłości?

Ona, dziewczyna poukładana, niby rozsądna, z wyznaczonymi priorytetami i mająca wszystko zaplanowane. Ładna, ale szara myszka - bluzka i plisowana spódnica. Można powiedzieć, nudna. On, z wyglądu chuligan, kolczyki i tatuaże, arogancki i bardzo pewny siebie. Nawet wizualnie do siebie nie pasują, a cóż tu mówić o jakimś związku. Jednak mimo różnic Tessa jest zafascynowana nowo poznanym chłopakiem, tym bardziej, że jest tak różny od jej przyjaciela, z którym zna się od lat, Noah. Noah przedstawia sobą wszystko to, co sprawia, że dziewczyna czuje się przy nim bezpiecznie. Mają wszystko zaplanowane, od szkoły, przez pracę, aż po noc poślubną, w którą Tessa ma stracić dziewictwo.

Współlokatorka Tessy, Steph, to kumpelka Hardina i dziewczyna jest więc zmuszona przebywać w jego towarzystwie. Bardzo szybko zapomina o Noah rzucając się w ramiona nieznajomego. A ten zabiera ją tam, gdzie jeszcze nie była, w świat seksu. Byłam w szoku jak szybko to się stało, już na pierwszym spotkaniu we dwoje, Hardin zaczyna odkrywać jej wdzięki. Od słów maleńka, ale jesteś dla mnie wilgotna, po prostu dostawałam szału.
Więcej na - http://monweg.blog.onet.pl/2015/01/23/przedpremierowo-after-plomien-pod-moja-skora/
Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
PRZEDPREMIEROWA RECENZJA !!!

Dzieli ich przepaść, łączy jedno - płomień nieokiełznanej namiętności...

Tessa od dawna wie, jak będzie wyglądała jej przyszłość. Wpierw dostanie się na wymarzone studia. Następnym krokiem będzie zdobycie stażu, a po nim pracy w dobrze prosperującym wydawnictwie. Kiedy już odhaczy te dwa punkty, pobiorą się z Noah'em i założą rodzinę. Jest przekonana, że u jego boku będzie szczęśliwa. Przecież znają się od dziecka, nie mają przed sobą żadnych tajemnic i dobrze czuje się w jego towarzystwie, więc nie może być inaczej, prawda? Niczego więcej nie pragnie, oprócz spokoju i poczucia bezpieczeństwa, które z pewnością zapewni jej Noah.

Kiedy Tessa przybywa na kampus, jej dotychczasowe wyobrażenie studenckiego życia pęka niczym mydlana bańka. Zarówno ona, jak i jej chłopak oraz matka są przerażeni tym, co zastają po przyjeździe. Tessa jednak nie zamierza się poddać. Za długo pracowała na to, by dostać się na wymarzone studia. Kiedy udaje jej się uspokoić i przekonać samą siebie, że będzie dobrze i wszystko się jakoś ułoży, w jej życie wkracza Hardin. Nie tylko udowodni jej, że miłość ma różne oblicza, ale też nauczy ją, czym jest prawdziwa namiętność...

"Hardin jest jak narkotyk; za każdym razem gdy go spróbuję, pragnę więcej i więcej. Pochłania moje myśli i nawiedza sny."

Pierwszy tom serii "After" - "Płomień pod moją skórą" - Anny Todd to początek historii burzliwego związku Tessy Young i Hardina Scotta. Dzięki serwisowi Wattpad poznały ją i pokochały miliony czytelników na całym świecie, czego dowodem może być to, iż doczekała się ona tam ponad miliarda odsłon online!. W wersji opublikowanej na Wattpadzie Hardin ma na nazwisko Styles. Inspiracją dla autorki do stworzenia jego postaci był Harry Styles, członek zespołu One Direction. Z uwagi jednak na nieprzyjemne komentarze płynące w jej kierunku ze strony fanów muzyka, wg których ukazała ona nieprawdziwe oblicze ich idola, podczas pracy nad papierową wersją książki Anna Todd zdecydowała się zmienić nazwisko Hardina na Scott.

Podczas lektury powieści wielu czytelników z pewnością nie jeden raz zirytuje postępowanie głównej bohaterki. Jestem pewna, że uznają ją za dziecinną, naiwną i zbyt łatwowierną jak na swój wiek (ma 18 lat). Nie powiem, żebym się z tym nie zgadzała. Tessa naprawdę potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi oraz doprowadzić do tego, że patrzy się na nią z politowaniem, pod nosem zadając sobie nieustannie pytanie: co ty najlepszego wyprawiasz durna dziewucho? Czy naprawdę jesteś aż tak głupia, czy tylko taką udajesz? Jeśli jednak spojrzy się na to wszystko przez pryzmat tego, w jaki sposób ją wychowano, można zrozumieć jej postępowanie. Przez całe swoje życie była kontrolowana przez swoją apodyktyczną, egoistyczną i wyrachowaną matkę. Chowana pod kloszem. To ona decydowała o każdym aspekcie życia dziewczyny - nawet w kwestii doboru chłopaka. Dopiero Hardin pokazuje jej, że życie może wyglądać zupełnie inaczej. Uświadamia Tessie, że jest dorosłą osobą, która może, a wręcz powinna decydować o tym, czego chce. Ale przede wszystkim budzi w niej kobietę oraz pragnienie bliskości oraz doznań, o których nie miała pojęcia. Jej związek z Noah'em był spokojny i bezpieczny, bez większych niespodzianek. Jednak dopiero przy Hardinie Tessa zaczyna zdawać sobie sprawę, że to, co do tej pory uważała za miłość, wcale nią nie było. Tak naprawdę dopiero teraz czuje, że żyje. Nie wie jednak, że jej ukochany ma pewną mroczną tajemnicę...

"Nie wiem, co takiego ma w sobie Hardin, że staję się przy nim taka emocjonalna pod każdym możliwym względem. (...) Moje uczucia wobec niego są bardzo pogmatwane. W jednej chwili go nienawidzę, a w następnej chcę go pocałować. Czuję przy nim rzeczy, o których nawet nie wiedziałam, że mogę czuć, i to nie tylko w sferze seksualnej. Sprawia, że śmieję się i płaczę, krzyczę i wrzeszczę, ale przede wszystkim - przy nim czuję, że żyję."

Hardin. Och Hardin (tu lecą serduszka ze strony fanek)... Dawno nie spotkałam się z tak skomplikowanym bohaterem, popadającym z jednej skrajności w drugą. Nigdy nie wiadomo, czego się po nim spodziewać. Istny Bad Boy. Wytatuowany, brązowowłosy, zielonooki przystojniak, przez którego łóżko przewinęła się nie jedna dziewczyna. Jest apodyktyczny, arogancki, bezczelny, sarkastyczny, nonszalancki, wredny, gniewny... a przy tym wszystkim tak niesamowicie uroczy z tymi jego dołeczkami na twarzy i bujną czupryną opadającą na oczy. Potrafi ranić i to dotkliwie, nie tylko słowami. I robi to wielokrotnie, raz za razem... Jednak za tą fasadą silnego i nikogo nie potrzebującego młodego człowieka skrywa się ktoś zgoła inny, delikatniejszy i wrażliwszy niż się to może wydawać. To, jaki jest obecnie, ma związek z jego przeszłością, pewnym wydarzeniem z okresu dzieciństwa, które na zawsze go naznaczyło - do tego stopnia, że nadal po nocach dręczą go koszmary. Pojawienie się w jego życiu Tessy wszystko zmienia; czego on sam się w ogóle nie spodziewa. Ta naiwna, cnotliwa, nie mająca pojęcia o prawdziwym życiu dziewczyna zaczyna powoli wywierać na niego dobry wpływ. To właśnie ona pokazuje mu, że nawet ktoś taki jak on też zasługuje na miłość, że wart jest, by go kochać. Tylko co zrobi, gdy w końcu pozna jego sekret?

To, co łączy Tessę i Hardina, można porównać z uczuciem, które na zawsze związało ze sobą Catherine i Heathcliffa z "Wichrowych Wzgórz" Emily Brontë. Kochają się, ale nieustannie ze sobą walczą. Przyciągają i oddalają. Krążą dookoła siebie. Ich miłość jest niczym burza przetaczająca się przez wrzosowiska - silna, nieokiełznana, ale też niszczycielska.

"Jestem jak ćma, która leci do jego ognia, a on nigdy nie waha się, żeby mnie oparzyć."

Nie wiem, co takiego ma w sobie ta książka, ale porwała mnie od pierwszej strony. Dosłownie zatraciłam się w historii Tessy i Hardina. Nic, dosłownie nic, co działo się dookoła mnie, nie miało dla mnie znaczenia i nie mogło oderwać mnie od lektury. Liczyli się tylko oni i to, co za moment się wydarzy. Dawno już tak szybko nie pochłonęłam powieści, a ta do cieniutkich jednak nie należy - liczy sobie przecież ponad 600 stron! Zakończenie zaś sprawiło, że serce mi zamarło. Dosłownie. I choć po drodze przeczuwałam, że tak to się właśnie skończy, to i tak szczęka upadła mi na podłogę z mimowolnego szoku, jakiego doznałam. Ja chcę drugi tom! Zaraz, teraz, natychmiast! Czemu na jego wydanie muszę czekać aż do kwietnia! To niesprawiedliwe! Jak można urwać historię w takiej chwili?!?!? Tak, wiem, typowy chwyt marketingowy sprawiający, że czytelnik z pewnością sięgnie po kontynuację. I wiecie co? W moim przypadku okazał się być skuteczny. Koniecznie muszę dorwać w swoje łapki "Już nie wiem, kim bez ciebie jestem"!.

Moja ocena: 6/6
http://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-przedpremierowa-after-plomien-pod-moja-skora-anna-todd/
kasiulek17 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Największy fenomen wydawniczy tego roku! Tak głosi napis na okładce. Gdzieś czytałam, że trzyma poziom Pięćdziesięciu twarzy Greya - nie wiem, nie czytałam, bo mnie jakoś od tego tytułu póki co odrzuca. Jednak dopiero po tym jak zdecydowałam się na przeczytanie After. Płomień pod moją skórą, pomyślałam sobie, po co mi to! Te pewnie nad wyraz rozdmuchane recenzje książki, już po pojawieni się jej na Wattpad, również mnie przeraziły. Pomyślałam sobie, że ta książka nie może być tak dobra. No nic, jeśli powiedziało się A, trzeba i powiedzieć B i wziąć się za lekturę.
Anna Todd mieszka w Teksasie. Swoją debiutancką powieść After. Płomień pod moją skórą opublikowała na Wattpad. Zainteresowanie przerosło jej wszelkie oczekiwania. Anna ma doskonały kontakt z czytelnikami za pomocą Instagrama i Twittera. Kiedy nie pisze czyta, a jej ulubioną książką jest Pięćdziesiąt twarzy Greya.
Osiemnastoletnia Tessa mieszka wraz z matką wiodąc nad wyraz uporządkowane życie. Udaje jej się dostać na Waschington Central University. Na uczelnię odwozi ją matką i jej chłopak Noah. Okazuje się, że dziewczyna będzie dzielić pokój z dość kontrowersyjną Steph, która już na samym początku nie podoba się jej matce. Niestety jak się okaże, to nie jej współlokatorka przewróci jej życie do góry nogami. Hardin to dość arogancki i nieprzystępny kolega Steph, który już pojawia się w ich pokoju od pierwszego dnia pobytu Tessy. Tessa i Hardin to niesamowite przeciwieństwa, dziewczyna wie, że są oni jak ogień i woda i raczej się nie zaprzyjaźnią, z resztą świadczy już o tym zachowanie chłopaka wobec niej. Tylko, że nikt nie przewidział, lub nie chciał przewidzieć, że w tym wypadku przeciwieństwa mocno się przyciągają. Od tej pory poukładane życie Tessy, zorganizowanie każdego dnia jak to było dotychczas legnie w gruzach.
Nie miałam wielkich oczekiwań, co do tej lektury, starałam się również nie czytać za wiele opinii na jej temat. Z tego, co pamiętam to poznałam jedynie opinię cyrysi, która mocno mnie zachęciła do lektury. Zasiadłam do książki i nie wiem nawet, kiedy, a minęło kilka godzin. Nic wokół mnie nie istniało, była tylko przedstawiona historia i ja. Nie mogłam sobie darować i odłożyć książki na kolejny dzień, dlatego tez zarwałam dla niej noc, by zaraz po przebudzeniu doczytać ostatni rozdział. Na palcach jednej ręki mogę policzyć tytuły książek, które spowodowały właśnie takie moje zachowanie. Sen nie był ważny, ważna była historia, która wciągnęła mnie od samego początku i rozczarowała zakończeniem, bo nie tak miało być i przede wszystkim, dlaczego tak długo musze czekać na kontynuację.
To jak najbardziej fabuła lektury młodzieżowej z lekkimi, ale subtelnymi elementami erotycznymi. Właśnie tej erotyki najbardziej się obawiałam, gdyż po pewnym czasie w innych lekturach, miałam jej już przesyt. A tu dostałam wszystko zrównoważone, delikatne. Może fabuła wydawać się lekko wyświechtaną, schematyczną - mamy w końcu dziewczynę i chłopaka, problemy w szkole, imprezy weekendowe, kłótnie i bitwy pomiędzy chłopakami. Cóż można nowego wymyśleć?
A no można, wystarczyć ubrać to wszystko w odpowiednie słowa, dorzucić świetne skonstruowanie fabuły, rewelacyjnie nakreślonych bohaterów, tajemnice przeszłości, brak zaufania czy wyrażania emocji, uczuć. Tak też w tym wypadku zrobiła Anna Todd. Hardin to niegrzeczny chłopak, który swoje uczucia ukrywa pod tatuażami i kolczykami, jest zmienny jak chorągiewka na wietrze, nigdy nie wiadomo, w jakim humorze się obudzi. Pewnego dnia zdradza swoją tajemnicę Tess, która przynajmniej wie od tej pory skąd biorą się jego koszmary. Tess, to dziewczyna ułożona, dość spokojna, której imprezowanie jest tak naprawdę obce. Jednak zmieniając otoczenie, stwierdza, że jednak w zabawie nie ma nic złego. To Hardin odkrywa przed nią wszystkie tajniki alkowy. Tess całkowicie mu ufa, oddaje się bez reszty. Jednak chłopak ma jeszcze inne tajemnice.
Przez cały czas zastanawiałam się, o co chodzi, co się dzieje z tym magnetyzującym chłopakiem, że jest taki zmienny? Tak wiem, sama padłam pod jego urokiem, (bo ja lubię niegrzecznych chłopców), a z drugiej strony miałam wielką ochotę mu pomóc, tylko jak skoro on nie chciał pomocy od nikogo. Nigdy nie wiedziałam jak skończą się spotkania Tess i Hardina. Z jednej strony krzyczeli na siebie, nie raz raniąc słowami, by za chwilę szukać swojej bliskości.
Oprócz wątku Tess i Hardina, autorka również skupiła się na przeszłości Hardina, nie do końca jak się okaże dobrych stosunkach Tess z matką, jak również wątkach pobocznych dotyczących przyjaciół pary.
Wiem, że w kwietniu ukaże się drugi tom serii After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem, a trzeci z końcem grudnia 2015 roku i przez przypadek znalazłam informację, że ta seria ma cztery części - mam nadzieję, że trzymają ten sam poziom, co pierwszy tom, a nawet są lepsze. Ja czekam z niecierpliwością i mocno kibicuję Tess i Hardinowi.
ewuniar56 Linia koment
Przeczytane:2016-02-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
AdrianaH Linia koment
Przeczytane:2016-05-08, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,
Indyviduum Linia koment
Przeczytane:2016-01-26, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
kinia1131 Linia koment
Przeczytane:2015-10-13, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Margarita1980 Linia koment
Przeczytane:2015-09-09, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
wera665 Linia koment
Na półkach: Czytam,Mam,
antoniak24 Linia koment
Przeczytane:2015-07-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
olalexis13 Linia koment
Przeczytane:2015-07-06, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
dayna15 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
kasia986753421 Linia koment
Przeczytane:2015-05-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Heroine Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Cremon Linia koment
Przeczytane:2015-03-31, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Paulina,
Mariita Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - After. Płomień pod moją skórą Wezbrane wody
Danielle Steel
Okładka - After. Płomień pod moją skórą Klejnoty arystokratki
Steel Danielle
Okładka - After. Płomień pod moją skórą Country
Danielle Steel
Okładka - After. Płomień pod moją skórą Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę
Anna Todd
Okładka - After. Płomień pod moją skórą Blue
Danielle Steel
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów