Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Doktorzy z piekła rodem

Spitz Vivien

Ocena ( 3 osoby )
5.0
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2013-05-07
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 9788360383841
Liczba stron: 308
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Dorota Karolina Dęga

Autorka tej książki, Vivien Spitz, miała zaledwie 22 lata, kiedy w 1946 roku została oddelegowana przez Departament Wojny Stanów Zjednoczonych do Norymbergi, gdzie jako najmłodsza dziennikarka uczestniczyła i dokumentowała przebieg procesów nazistowskich zbrodniarzy, morderców w białych kitlach: niemieckich lekarzy i asystentów medycznych, którzy -inspirowani nazistowską ideologią, głównie ideą czystości rasowej i eugeniką - torturowali i zabijali z naukowo zorganizowanym okrucieństwem. Ich ofiarami byli "podludzie" - jednostki bezużyteczne w świetle wytycznych Hitlera, nie zaliczające się do cywilizowanego społeczeństwa Rzeszy - osoby umysłowo i nieuleczalnie chorw, homoseksualiści, Żydzi, Cyganie i Słowianie. Vivien Spitz po wojnie zaangażowała się w działalność humanitarną, prowadziła wykłady na temat procesów norymberskich, propagowała wiedzę o Holokauście, za co była wielokrotnie nagradzana.


Doktorzy z piekła rodem to porażające autentyzmem i realizmem, wstrząsające w swej wymowie świadectwo ludzkiego okrucieństwa, degradacji niemieckiej medycyny, łamania praw człowieka i niszczenia jego godności będących efektem pełnego grozy połączenia nauki z fanatyzmem i nazistowską ideologią - eksperymentów "medycznych" przeprowadzanych na ludziach - czynu bezprecedensowego w historii ludzkości.


Publikacja Spitz zawiera relacje z procesów norymberskich przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym, a dokładnie z tzw. procesów drugiego stopnia, dotyczących "spraw medycyny". Oskarżono wówczas dwudziestu lekarzy oraz trzech asystentów medycznych o zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości. Żaden z nich nie wyraził skruchy ani nie przyznał się do winy.


Oprócz przytaczanych przez autorkę faktów - fragmentów autentycznych protokołów z przesłuchań oskarżonych, świadków i ofiar, raportów z autopsji więźniów, orzeczeń i wyroków oraz ostatnich słów skazanych, stanowiących bezcenne źródła historyczne, czytelnik znajdzie tu również przemyślenia i obserwacje samej Vivien Spitz na temat przebiegu procesów oraz jej perypetii w zbombardowanej Norymberdze, w której spędziła dwa długie lata.


Ten swoisty pamiętnik zawiera również obszerne cytaty kodeksu norymberskiego, który do dziś jest standardem etyki medycznej i określa wskazówki dotyczące dopuszczalnych eksperymentów medycznych. Wyjątkowo poruszającym i wstrząsającym uzupełnieniem treści są unikatowe fotografie, dokumentujące nazistowskie eksperymenty przeprowadzane na więźniach obozów koncentracyjnych.


I - wreszcie - dochodzimy do sedna: do skali i makabrycznej różnorodności tych eksperymentów, od których włos się jeży na głowie. Tu autorka powstrzymuje się od komentarzy, gdyż wszelkie dodatkowe słowa są zbędne - protokoły i fotografie mówią same za siebie. Mamy do czynienia z istnym festiwalem ludzkiego bestialstwa: eksperymentami z zamrażaniem, regeneracją i transplantacją kości, chorobami zakaźnymi, truciznami, środkami chemicznymi, z nieopisanym cierpieniem tysięcy niewinnych ofiar oraz koszmarną bezdusznością i dualizmem moralnym katów, którzy tłumaczyli, że badania, jakie podejmowali ,miały służyć celom naukowym lub też uwolnieniu kraju od jednostek będących społecznym ciężarem ze względu na nieuleczalne wady psychiczne bądź fizyczne.

 

Styczność z Holokaustem była ogromnym wyzwaniem dla psychiki autorki, która wykazała się niespotykanym hartem ducha, radząc sobie z bolesną atmosferą procesów i przelewając brzemię wspomnień na papier. Jej publikacja to poruszające swym tragizmem i wiarygodnością świadectwo nazistowskich zbrodni, udokumentowane przez wrażliwą, pełną empatii i współczucia dla nieszczęsnych ofiar kobietę.

Doktorzy z piekła rodem to książka, która pozwala przenieść się na salę sądową i stanąć oko w oko zarówno z ofiarami eksperymentów pseudomedycznych, jak i ich katami. Jest to przeżycie wstrząsające, dlatego lektura skierowana jest raczej do czytelników o mocnych nerwach, którzy pragną dowiedzieć się czegoś więcej o Holokauście i zbrodniach nazistowskich lekarzy. Jest to przystępna publikacja popularnonaukowa, głównie dzięki zabiegowi fabularyzacji, przeplatania materiałów źródłowych z epizodami z życia autorki. Czytelnik, który nastawiał się na typową pracę naukową, poczuć się może zawiedziony, lecz trzeba powiedzieć, że książka idealnie trafia w sferę emocji. Spitz czyni to w sposób niewymuszony, unikający taniej sensacji, lecz strona emocjonalna to oczywiście nie wszystko, co książka ma do zaoferowania. To przede wszystkim rzetelna publikacja, dokumentująca nazistowskie eksperymenty na ludziach i ważny głos potępiający negowanie tragicznego wymiaru Holokaustu. Gorąco polecam wszystkim zainteresowanym, naprawdę warto.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
wkp plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-22, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
RZEŹNICY Z OBOZÓW

Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o tym, czego na więźniach dokonywali nazistowscy lekarze. A właściwie rzeźnicy, bo choć posiadali medyczną wiedzę i umiejętności, stosowane przez nich metody przypominały to, co nieraz możemy oglądać włączając krwawe horrory. Tylko że wszystko to wydarzyło się naprawdę. Prawdziwi ludzie cierpieli katusze, bo inni prawdziwi ludzie mogli im taką krzywdę wyrządzić. I to przeraża bardziej, niż najmocniejsza ekranowa fikcja.

W roku 1945 rozpoczął się trwający blisko cztery lata szereg procesów, które znamy pod wspólną nazwą Procesu Norymberskiego. Oprócz tego głównego, zajmującego się winami najważniejszych zbrodniarzy wojennych, toczyły się także pomniejsze rozprawy osądzające poszczególne grupy, a pierwsza z nich dotyczyła nazistowskich lekarzy i ich asystentów. Vivien Spitz, wówczas zaledwie 22-letnia dziennikarka, została wysłana przez Departament Wojenny USA w celu dokumentowania przebiegu procesu. I to za jej sprawą poznajemy szczegóły eksperymentów dokonywanych na „podludziach” przez rzeźników w lekarskich fartuchach. Poparzenia fosforem, amputowanie bez znieczulenia całych nóg… Krok po kroku ukazuje się nam się cały ogrom okrucieństwa, z jakim spotkali się więźniowie obozów zagłady…

To nie jest propozycja dla wszystkich. Wprawdzie nie ma tu nadmiaru epatujących wspomnianym wyżej okrucieństwem zdjęć, nie mniej można natrafiać na kilka zdecydowanie nieprzeznaczonych dla ludzi wrażliwych. Szczególnie widok odciętych w pachwinie kobiecych nóg. Jeśli jednak temat Was interesuje, a nie należycie do odbiorców o słabych nerwach, sięgnijcie koniecznie. „Doktorzy z piekła rodem” robią duże wrażenie, a sama lektura potrafi wyzuć z sił, ale jest przy tym ważna, mocna i poruszająca.

Nie obyło się jednak bez minusów. Obyczajowe przerywniki czasami burzą ciągłość tematyczną, ale jednocześnie dodają nieco ludzkiej perspektywy. Wprawdzie obyłoby się bez nich, bo do treści niczego nie wnoszą, nie mniej autorce także należało się nieco odpoczynku od poruszania tylko bolesnych kwestii. Prawda?

Podsumowując wspomnę to, co powiedziałem już wcześniej – sięgnijcie koniecznie. Oczywiście jeśli nie przeraża Was perspektywa kilku drastycznych zdjęć i wcale nie mniej drastycznych opisów. Chyba jednak czytelnik sięgający po podobną lekturę nie spodziewa się niczego innego. Zatem polecam, bo warto. Szczególnie ku przestrodze bo po lekturze pozostaje tylko jedno – nadzieja, że takie okrucieństwo nigdy więcej się nie powtórzy. Co niestety, znając ludzkie zapędy, jest mało prawdopodobne.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/10/22/doktorzy-z-piekla-rodem-przerazajace-swiadectwo-nazistowskich-eksperymentow-na-ludziach-vivien-spitz/
just_monca plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Czy można być człowiekiem pozbawionym podstawowych ludzkich odczuć i odruchów? Czy można bez zmrużenia oka skazywać na cierpienie i mieć z tego chorą, naukową satysfakcję?
Vivien Spitz, która uczestnicząc w procesach nazistowskich "lekarzy" skrzętnie je dokumentowała, w swojej książce ukazuje, że można. Mało tego ktoś, kto pozbawiony jest wszelakiej empatii, nie odczuwa z powodu dokonanego bestialstwa (bo innego słowa użyć tutaj nie można) żadnych wyrzutów sumienia.
Dla mnie osobiście była to porażająca i wstrząsająca relacja losów, zgotowanych ludziom przez ludzi.
Tylko zastanawiam się.. w imię czego?
Chorych, pełnych nienawiści i rasizmu haseł?
-1 plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:
Książkę należy przeczytać, aby gorzko zapłakać nad losem anonimowych ludzi, którzy poddawani byli nie "eksperymentom", jak się to eufemistycznie określa, ale "nieludzkim torturom" i zadać sobie pytanie, jak bardzo ludzka natura może być zezwierzęcona, pozbawiona elementarnych uczuć wyższych.
Dobrze się czyta, tekst jest przejrzysty i napisany przystępnym językiem.
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Twiggy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
leonia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
IzaaK Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów