Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Dolina mgieł i róż

Agnieszka Krawczyk

Ocena ( 10 osób )
5.1
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2014-09-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379882342
Liczba stron: 480
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Pajęczyna losu

 

Życie nie zmienia się powoli. Potrafi się odmienić w jednej chwili, pozornie zupełnie błahej. Historie wielu ludzi potwierdzają prawdziwość tych słów, niosąc obietnicę, ale również wielką niewiadomą. Zmiana może być bowiem zmianą na gorsze, może wiązać się ze łzami i bólem, choć nawet wówczas musimy wierzyć, że pewnego dnia znów dostaniemy swoją szansę, znów na naszym niebie zaświeci słońce.

 

Sabina Południewska, bohaterka wciągającej powieści Agnieszki Krawczyk, także wierzy w pozytywną odmianę losu. A właściwie gorąco pragnie uwierzyć w to jej wydawca, z niecierpliwością oczekując na kolejną książkę pisarki, na kolejny bestseller. Tymczasem Sabina cierpi na niemoc twórczą, nie jest w stanie spleść pojedynczych słów w opowieść godną swoich czytelników. Co więcej, zaczyna uwierać ją maska, którą przybrała – niedostępnej Laury Rossy. Dlatego też przybywa do pałacyku „Pod Graalem i Różą” prowadzonego przez sympatyczną Milę Mossakowską oraz przez jej drugiego męża, byłego wiceministra.

 

W Idach, wśród pól i łąk, a także wonnych kosmetyków produkowanych w lokalnej manufakturze przez hrabinę Teklę Tyczyńską, Sabina odnaleźć ma wenę twórczą, odpocząć i nabrać zapału do pracy. Czytelnicy zaś w opublikowanej nakładem wydawnictwa Filia książce szukać mogą nie tylko ukojenia, sielskiej opowieści o urokach wsi, ale przede wszystkim wspaniałych bohaterów, z których każdy zasługuje na uwagę. Jeśli zatem nie zauroczy nas historia Sabiny, z pewnością przepadniemy w ramionach charyzmatycznej i gorącokrwistej Carmen Rojas, szwagierki właścicielki, chylić będziemy czoła przed dystyngowaną hrabiną, obdarzoną niezwykłym talentem do komponowania zapachów oraz z zapałem przysłuchiwać się dysputom prowadzonym przez pułkownika Janickiego oraz profesora Niewiarę. Nasze serce ma szansę podbić również przystojny lekarz i wspaniały ojciec, czyli Krzyś, bądź rzutki i przedsiębiorczy Marek Rokosz.

 

Sabina w Idach odnajduje to, co gdzieś pomiędzy wydawaniem kolejnych kasowych powieści zatraciła – samą siebie. Pod wpływem serdeczności mieszkańców hotelu oraz troski, wynikającej nie z wyrachowania, lecz z sympatii, pęka twarda skorupa, którą autorka się otoczyła, a ona sama po raz pierwszy od dłuższego czasu czuje potrzebę bliskości. Jednocześnie nie chce zdradzać wszystkim, że jest sławną Laurą Rossą, a w swoim dążeniu do chronienia prywatności posuwa się nawet do małej mistyfikacji – udaje, że pisze beletryzowaną biografie Jane Austen, której zresztą jest wielbicielką.

 

W tego typu literaturze doskonale orientuje się też Rokosz, lokalny przedsiębiorca, znienawidzony przez całą wioskę. Panuje przekonanie, że jest on odpowiedzialny za zabójstwo psów i kotów mieszkańców okolicznych gospodarstw, zaś plany stworzenia przez niego fabryki jajek w proszku czynią go wrogiem świeżego powietrza, na jakie w Idach można liczyć. Początkowa antypatia szybko zamienia się we wzajemną fascynację, a bezwzględny biznesmen okazuje się otwartym na ludzkie potrzeby, ale i na konstruktywny dialog człowiekiem. Mimo tego, to nie na jego widok w brzuchu Sabiny płoszą się motyle, to nie on, lecz Krzyś wywołuje przyspieszone bicie serca. Czy jednak przystojny lekarz, wciąż cierpiący po stracie żony, samotnie wychowujący córkę z zespołem Aspergera, jest zainteresowany wyniosłą pisarką? A może jednak to Rokosz zdobędzie serce kobiety? Jak zakończy się sprawa fabryki i czy rzeczywiście Sabina jest bezpieczna za swoją maską, czy misternie tkana pajęczyna kłamstw na swój temat okaże się dobrym zabezpieczeniem przed czujnym okiem hrabiny Tekli?

 

Odpowiedzi przynosi lektura uroczej powieści Dolina mgieł i róż. Autorka niezwykle sprawnie operuje słowem, tworząc nie tylko doskonałą historię, ale istny poemat – jej opisy przyrody, tkanin czy zapachów są niezwykle plastyczne, lekkie, otulające swoją melodią. Genialnie nakreśleni bohaterowie, z których każdy jest prawdziwą indywidualnością, uzupełniają doskonale piękny obraz kreślony przez Krawczyk, zaś wciągające dialogi bawią do łez, bądź też zmuszają do refleksji.

 

Z zainteresowaniem obserwuje się rozwój warsztatu Agnieszki Krawczyk oraz coraz większą popularność jej opowieści. Jednak to nie kwestie techniczne zwracają uwagę czytelników, to nie za doskonałą kompozycję tekstu można chylić przed nią czoła. W każdej z powieści Krawczyk odciska się jej dusza, jej wrażliwość i to właśnie jest prawdziwą wartością dodaną, to tworzy niezwykły klimat i przyciąga niczym magnes. Po lekturze Doliny mgieł i róż nie pozostaje nic innego, jak tylko z niecierpliwością oczekiwać kolejnej powieści – zapowiedzianego Ogrodu księżycowego, upajając się już samym tytułem…

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Sweetcoala plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,12 książek - 2016,Mam,
Lekka, przyjemna i kojąca lektura, jak ciepła lipowa herbata z miodem wypita w bezsenną noc.
AmaiaSalamanca5 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,Mam,Przeczytane w 2016,
Dolina mgieł i róż-już sam tytuł zachęca aby tam pojechać.A co dopiero mieszkańcy i klimat tego uroczego miejsca.Dlatego książkowa autorka Sabina Południewska ,czująca niemoc twórczą-tam się wybiera. Książka Pani Agnieszki Krawczyk ,jest bardzo klimatyczna i pięknie napisana.Mała mieścina,jak wiele innych,a tak dużo się tam dzieje.Uprawa róż,produkcja perfum,bardzo ciekawy miejscowy przedsiębiorca .Ciężko opisać nawet tę książkę,trzeba przeczytać i poczuć urok tego wszystkiego.
papetka plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Bardzo ciepła powieść na długie listopadowe wieczory. W przewidywalnej fabule autorka przemyciła sporo odniesień do literatury i filmu, które zabarwiła pięknymi zapachami: perfum, ziół, róż i potraw. Pomimo tego, że książkę czyta się niemal jak baśń: ona -- złośliwa zołza, której boją się ludzie przyjeżdża do zagubionej gdzieś na krańcu Polski wsi, gdzie niemal natychmiast przechodzi metamorfozę i zmienia się w działaczkę na rzecz tutejszej społeczności. Jej urok osobisty i cięty język sprawiają, że pojawia się dwóch pretendentów do jej serca. Powieść kończy się oczywiście szczęśliwie. Ta szablonowość i przewidywalność nie przeszkadza w odbiorze lektury, która staje się świetną odskocznią od dnia codziennego.
atena plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,"Wyzwanie - powieści obyczajowe 2015",52 książki 2015,
Po raz kolejny trafiamy za sprawą autorki do Idy. Witamy się z Milą, Witoldem, Teklą Tyczyńską oraz innymi mieszkańcami tej urokliwej miejscowości. Poznajemy gości pałacyku "Pod Graalem i Różą", a w szczególności Sabinę Południewską - pisarkę, która pod wpływem miejsca oraz doktora Krzysia (jak ma w zwyczaju nazywać go córka) lub Marka Rokosza, przeżywa swą wewnętrzną przemianę. W dalszym ciągu możemy sobie snuć wyobrażenia o tych malowniczych miejscach oraz czuć zapachy, które wprost odurzają ze stronic książki.
ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Jeśli lubisz poznawać losy bohaterów we właściwej kolejności, zanim przeczytasz recenzję poznaj powieść "Magiczne miejsce" (albo przynajmniej pomiń pierwszy akapit)


Ależ rozkosznie było powrócić do Idy, małej wioski położonej pośród lasów i gór, na południu Polski. Hotel "Pod Graalem i Różą" zaprasza już w swe progi gości, którzy poszukują tutaj zgoła różnych inspiracji. Mniej więcej dwa lata temu Witold ukończył remont i od tego czasu pani Gertruda dba o żołądki gości a ciężarna Mila Mossakowska o ich dobre samopoczucie. Szkoda, że Witold odczuł potrzebę dodatkowego zarobku i znów pracuje w stolicy, co wzbudza w Mili ogromne pokłady smutku i tęsknoty. Na kim tym razem skupi się nasza uwaga? Czy "Dolina..." będzie równie fascynującą lekturą co jej poprzedni tom, czyli "Magiczne miejsce"?

Sabina Południewska jest polską pisarką, która wydała już kilka bestsellerowych powieści pod pseudonimem Laura Rossa. Kobieta, by lepiej wczuć się w rolę zakłada nawet specjalny szal i pierścień i przenika w głąb swojego umysłu, by stworzyć coraz to nowsze historie poruszające serca czytelników. Ale nie tym razem... Aktualnie pisarka ma niemoc twórczą. Wydawca jest przerażony, terminy naglą, trzeba już wypuszczać w świat wstępne reklamy i zapowiedzi a on nie dostał nawet szkicu książki. Jednak nie ma to jak dobry pomysł - Arend wpadł na - powiedziałabym - genialny! Postanowił wysłać Sabinę do Idy, by w spokojnym miejscu, pośród przyrody i zapachu róż zregenerowała siły i napisała następny bestseller. Czy ten zabieg zaowocuje? A może będą to zmarnowane pieniądze?

Zanim się tego dowiemy Sabina musi najpierw dotrzeć do tej malutkiej wioski przez wyboistą i pełną dziur drogę. Jej samochód (co można łatwo przewidzieć) staje na jej środku i ani myśli ruszyć dalej. Pustkowie wokoło, nigdzie żywej duszy, nie ma do kogo zadzwonić po pomoc, aż tu nagle... pojawia się kilkuletnia dziewczynka obwieszczając konkretnie, że samochód się zepsuł i tylko Krzyś może pomóc. Jednak Sabina nie wierzy małomównemu oraz dziwnemu dziecku i rusza przed siebie. Julinka nie kłamała o czym Sabina przekonuje się wsiadając do samochodu, który pojawił się od strony Idy wraz z dziewczynką i wspomnianym Krzysiem w środku. Pisarka zostaje odwieziona do pałacu, dostaje najlepszy pokój z widokiem na dolinę, która o poranku jest tytułową doliną mgieł i rozpoczyna ponad dwumiesięczny ( w założeniu miał to być miesiąc) pobyt w tym urokliwym miejscu. Sama jeszcze nie wie co ją tam czeka... Kogo spotka, jakie przeżyje przygody, czyje tajemnice odkryje a co najważniejsze czy uda jej się napisać powieść jednocześnie nie dając się zdekonspirować?

Sabina poznaje w hotelu i w ogóle w Idzie sympatycznych i ciepłych ludzi, z niektórymi udaje jej się zaprzyjaźnić (Mila, Tekla), w innych wzbudzić silniejsze uczucia. Może przyjaźń, której nie było jej dane zaznać w Warszawie, przemieni ją z zimnej, wyniosłej i zamkniętej w sobie osoby, w kogoś kto pozna siebie, swoje uczucia i pragnienia. Otworzy się na ludzi, będzie chciała spędzać z nimi czas a nie tylko siedzieć zamknięta w swoim mieszkaniu i tworzyć. W Idzie Sabina odnajduje maleńkie rzeczy, które też potrafią ogromnie cieszyć: rozsiewające intensywną woń róże, niesamowicie relaksujące kosmetyki wytworzone przez Teklę, mgła otulająca dolinę za jej oknem, wspaniałe widoki i konne przejażdżki.

Południewska, jako osoba niejako z zewnątrz, rzuca świeże spojrzenie na konflikt mieszkańców Idy z lokalnym biznesmenem z Brzózek - Markiem Rokoszem, który nie bacząc na ochronę środowiska i interesy sąsiadów zamierza wybudować fabrykę sproszkowanych jajek. Czy głos Sabiny zmieni coś we wzajemnych relacjach na linii Ida-Marek? Czy Rokosz zechce pertraktować?

"Dolina mgieł i róż" jest uroczą lekturą samą w sobie, jednak Agnieszka Krawczyk postanowiła, że będzie to też sposób na popularyzowanie innych dzieł literackich, które zresztą sama lubi. Dlatego w powieści znajdują się liczne odwołania do takich autorów jak Balzak, Rimbaud, Nowacka, Trollope, Ch. Bronte, Eliot, Sienkiewicz, Gogol, Jerome oraz Jane Austen, której beletryzowaną biografię ma teoretycznie pisać Sabina.
Nie mogę nie wspomnieć o tym, że często pojawiającymi się na kartach powieści bohaterami innych dzieł, są Mary Poppins oraz Harry Potter. Przyznaję, że mieszkańcy Idy oraz goście hotelowi to ludzie bardzo obyci w dziedzinie kultury i sztuki, bowiem dyskusje prowadzą również na temat poezji, muzyki i filmu.

Powieść jest ogromnie lekka stylowo a do tego ciepła i wręcz bajkowa. Czas płynie niezwykle powoli, nie ma tu zbyt pośpiesznie skreślonych słów. Wszystko jest przemyślane, bohaterów pomylić się nie da, wydarzeń też nie. Czytelnik ma czas na niespieszne zanurzenie się w powieść, choć prawda jest taka, że jak już zaczęłam czytać to sama nie wiem kiedy było za mną osiemdziesiąt czy sto stron...
"Dolina..." jest napisana z humorem, ale i nie brak w niej momentów mrożących krew w żyłach. Autorka napisała historię, którą przeczytałam z szybkością wiatru i oświadczam uroczyście, że kolejne dwa tomy tej serii również muszę przeczytać. Dlaczego? Pokochałam bohaterów już od chwili poznania "Magicznego miejsca" i każde z nimi spotkanie to uczta literacka. Ich charaktery, wypowiedzi, przemiany osobowościowe i zmiany w życiu podziałały na mnie jak narkotyk. Teksty Carmen (szwagierki Mili), która uczy się języka polskiego na bazie książek klasycznych wprost zwalają z nóg. Profesor Niewiara i pułkownik Janicki (goście hotelu) oraz Albert z doktorem Doleckim to wybuchowa mieszanka testosteronu, nadająca powieści niewielką przeciwwagę do charakternych i utalentowanych kobiet: biznes Tekli, rękodzieło Aliny, kuchnia Gertrudy, książki Rossy... a także bezinteresowna miłość i ufność Julinki.

W tej pięknej i idealnej opowieści znalazłam dwie rysy, które delikatnie podrażniły mnie podczas czytania, jednak nie będę o nich wspominać. Dlaczego? Są dwa powody. Pierwszy taki, że łatwo odnajdziecie je na innych blogach a drugi - tak się zaczytałam, tak się odprężyłam i przeniosłam niemal do cudownej krainy u stóp gór, gdzie leży Ida, że te minusiki nie stanowią zupełnie o moim zauroczeniu lekturą.

Podsumowując, jeśli szukacie lektury, w której klimat maleńkiej wioski został połączony z kuszącymi smakami i zapachami to "Dolina mgieł i róż" jest idealnym wyborem. Do tego lekki styl, humor i sympatyczni bohaterowie, pośród których nie brak czarnego charakteru. Chcecie odwiedzić Idę? Zapraszam, ja wciąż czuję zapach róż pośród opadających mgieł...
basia02033 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-04-09, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiązki 2015,
Pisarka Sabina Południewska pisząca pod pseudonimem Laura Rossa, ponaglana przez wydawcę udaje się do pensjonatu na wieś gdzie chce nabrać siły i weny do powstającej książki. Widok z okna na dolinę oraz otoczenie pensjonatu a także jego lokatorzy i znajomi z Idy pobudzają Sabinę do szybkiego działania. Poznani ludzie stają się dla niej jak rodzina a nawet dwóch z nich zakochuje się w poznanej pisarce. tuż przed samym wyjazdem Sabiny znany biznesmen Rokosz oświadcza się jej lecz odrzuca ona jego oświadczyny, gdyż sama zakochała się w doktorze. Krzyś w ostatniej chwili dzięki dziwnemu wypadkowi wyznaje Sabinie swoją miłość. Lara Rossa postanawia kupić dom ducha i zamieszkać w Idze.
mamulka14 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,przeczytane,
jest to historia pisarki, Sabiny Południewskiej, cierpiącej na "niemoc twórczą". Wydawca książek wysyła Sabinę do pięknego pensjonatu "od graalem i różą", znajdującego się w malowniczej okolicy, z dala od "cywilizacji", aby odpoczęła. Pod wpływem panującej tam atmosfery i życzliwości właścicielki, dotychczas skupiona na sobie i nieufna wobec obcych pisarka, otwiera się na innych, nawiązuje przyjażnie, w końcu znajduje miłość. "dolina mgieł i róż" to magiczna i pełna ciepła powieść, którą czyta się z przyjemnością.
Sabinka plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-19, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

Zacznę nietypowo.
Zawszę mówią, nie oceniaj ludzi po wyglądzie, podobnie bywa z książkami, nie ocenia się ich po okładce, ale ja wręcz muszę to zrobić. Kolejna książka Wydawnictwa FILIA, kolejna piękna i niesamowita okładka. Przede wszystkim przyciągająca wzrok, kusząca, niesamowicie zachęcająca. Do tego tak trafnie dobrana do treści. Był moment, że bałam się "ładnych książek", bo zawartość...szkoda gadać i się denerwować... ale we Filii jeszcze się na całe szczęście nie sparzyłam. Wiem, wiem, powinnam o Autorce i o treści, ale gdzieś wreszcie muszę powiedzieć co myślę, a że okładka "Doliny mgieł u róż" mnie zauroczyła, więc jest okazja. 
Okładki jak myślałam i się nie pomyliłam są autorstwa pani Olgi Reszelskiej, która ma niezwykłe poczucie smaku, gustu i wie doskonale co przyciąga i zachęca czytelników. Idealnie tworzy okładkę, by ta świetnie zgrała się z treścią! Gratulacje Pani Olgo - jest Pani GENIALNA!

Ogromnie się cieszę na "Dolinę mgieł i róż". Agnieszka Krawczyk długo kazała nam czekać za kontynuacją "Magicznego miejsca". Oj długo! 
Najważniejsze jednak, że dostaliśmy wreszcie możliwość powrotu do pięknej i klimatycznej Idy.
Fajnie powrócić do miejsca tak dobrze znanego, do ludzi, bez których nie byłoby tego klimatycznego miejsca. 
W to magiczne miejsce trafia znana i ceniona pisarka Sabina Południewska. Wydawca widząc jej brak weny, chęci do pracy, postanawia wysłać swoją autorkę do cudownego miejsca - pensjonatu Mili Mossakowskiej "Pod Graalem i różą"
Południewska do pomysłu odnosi się z dystansem, podobnie jak do ludzi. Uważana jest za wyniosłą i wymagającą... Jednak sama zapracowała sobie na taką ocenę i opinię.
W Idzie odnajduje siebie. Pośród róż i mgieł, czaru i uroku mieszkańców, Sabina zaczyna dostrzegać małe rzeczy, które cieszą. To tutaj odkrywa w sobie pokłady uczuć, o których do tej pory tylko pisała... To właśnie tutaj uczy się bezinteresownej przyjaźni. To właśnie w tym malowniczym miejscu zaczęła otwierać się przed sobą i ludźmi i dostrzegać, że świat jest piękny...tylko trzeba to zauważyć...

Autorka bardzo dobrze wprowadziła czytelników w magię jaką znajdujemy w Idzie. Świetnie nawiązała i przypomniała postaci z "Magicznego miejsca". Z lekkością pióra, poczuciem humoru i w świetnym stylu oprowadziła nas po tej maleńkiej miejscowości. Zaprowadziła do miejsc tak znanych, do ludzi, bez których nie byłoby Idy. Pokazała czytelnikom jak ważna jest zgoda pomiędzy ludźmi by osiągnąć cel i by wszystkim żyło się dobrze. Mimo potyczek i trudności życiowych.

Cieszę się ogromnie, że Agnieszka Krawczyk nie zapomniała o tak ważnej dla mnie osobie jak Tekla Tyczyńska. Ta kobieta mnie zauroczyła, jej hobby, pasja, to jak tworzy coś pięknego, pachnącego, ale przede wszystkim indywidualnego. Ludzie z pasją są niesamowici. Ida ma wielu zdolnych ludzi, ludzi z pasją, z chęcią pomocy. Jednak moje serce podbiła Tekla z małą Julinką. 
Nie byłoby tych postaci tak bliskich gdyby nie Autorka, która tworzy je bardzo realistyczne, przekonujące, wręcz rzeczywiste...
Muszę przyznać, że do mojego ulubionego grona doszła moja imienniczka - Sabina, która jak ja kocha przyrodę, dobrą powieść, i róże...

"Dolina mgieł i róż" to książka, którą czyta się bardzo szybko i bardzo dobrze. Po ciężkim dniu z przyjemnością siada się w ulubionym fotelu z taką powieścią w ręku. Zapewnia miłe chwile, pełen relaks i niesamowity spacer pośród mgieł, gdzie zawsze towarzyszy nam zapach róż...
Z przyjemnością kolejny już raz powrócę do Idy i jej mieszkańców, by sprawdzić co słychać u Państwa Mossakowskich i maleńkiej Idy Sabiny, u Krzysia i Julinki, czy choćby u Tekli, Sabiny i innych mieszkańców tego magicznego miejsca otulonego szczelnie mgłą i zapachem róż...  

"Dolina mgieł i róż" to świetna powieść obyczajowa, ciepła, magiczna, do której chętnie się powraca. Jednocześnie tak niepasująca do Autorki, która potrafi przemienić się w Autorkę z pazurem i pozabijać pół miasta w swoich kryminalnych powieściach! Ha, wolę Krawczyk w ciepłym i przyjemnym wydaniu. Taką, która rewelacyjnie pisze o miłości i przyjaźni...

Mam nadzieję, że już niebawem powrócę do Idy w "Ogrodzie księżycowym", który ma ukazać się niebawem...

asymaka plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-10-01, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014 ,Mam,
Chcielibyśmy znaleźć się choć na moment w pensjonacie, w pokoju kąpielowym zażyć kąpieli właśnie, spryskać się jedynymi w swoim rodzaju perfumami, na stoliku postawić dopiero co ścięte róże, może nawet odbyć przejażdżkę konną? Pełna nadziei, optymizmu, przede wszystkim jednak ciepła historia, mocno bajkowa, magiczna, sielankowa. Idealna na zbliżające się wielkimi krokami jesienne, smutne, szare wieczory. Dzięki takiej lekturze poczujemy się choć na moment lepiej, udamy się w miejsce urokliwe i pełne niezwykłości.
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Heroine Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
jolantasatko Linia koment
Przeczytane:2015-08-07, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2015,
Bas1992 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
justa21 Linia koment
Przeczytane:2014-09-25, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
ilmina Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
elfgirl Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
iwona-w Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ania87 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
violabu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Dolina mgieł i róż Ciało
Iga Horn
Okładka - Dolina mgieł i róż Gniew i świt (Tom 1).
Renee Ahdieh
Okładka - Dolina mgieł i róż Głęboko ukryte
Heather Gudenkauf
Okładka - Dolina mgieł i róż Saga bałkańska (Tom 2). Nie czas na zapomnienie
Agnieszka Walczak-Chojecka
Okładka - Dolina mgieł i róż Królowa śniegu
Anna Klejzerowicz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów