Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Grey

E.L. James

Ocena ( 27 osób )
3.5
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2015-09-10
Kategoria: Inne
ISBN: 978-83-7999-450-2
Liczba stron: 680
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: alison2
Trudno wskazać serię książek, wywołującą większe emocje niż erotyczna trylogia, której głównymi bohaterami jest młody biznesmen, Christian Grey i nieśmiała (do czasu) studentka, Anastasia Steele. Krytycy nie pozostawili na serii nawet suchej nitki, nazywając trylogię "porno dla mamusiek" i wytykając wiele niezręczności popełnionych przez autorkę. Mimo tego czytelnicy oszaleli na punkcie tej historii, a książka podbiła listy bestsellerów. Faktem jest, że autorka zajęła się kontrowersyjnym tematem, wkroczyła w obszary erotycznych praktyk, o których istnieniu wiele osób miało jedynie mgliste pojęcie. Większość czytelniczek zapewne wcale nie chciało doświadczyć podobnych eksperymentów na własnej skórze, jednak możliwość "przeżycia" ich z książkową Aną stała się przyjemnie kusząca i ekscytująca. Lista wad jest, niestety, o wiele dłuższa. Mało wyszukany język, brak wątków pobocznych, liczne niespójności i absurdy, z czasem nawet nuda w kontaktach seksualnych, których opisy miały być największym atutem trylogii. Podobno swego czasu sama autorka przyznała, że jest świadoma pewnych niedoskonałości swojej opowieści. Podobno wydawca tak bardzo naciskał na możliwie szybkie wydanie historii, że nie miała możliwości jej dopracować. Każdy może sprawdzić, jakie były efekty jej pracy. Nawet, jeśli to stwierdzenie jest jedynie plotką, zakładam, że autorka miała dość czasu, by zapoznać się z długą listą zarzutów, odnoszących się do jej książek, a co za tym idzie, w najnowszej przynajmniej powinna postarać się ich unikać. Czy tak się stało? O tym za chwilę. 
 
Fabuły powieści właściwie nie trzeba przybliżać, jest to bowiem dokładnie ta sama historia, jaką poznaliśmy w książce Pięćdziesiąt twarzy Greya. Jedyną różnicą jest fakt, że tym razem akcję śledzimy z perspektywy Christiana. Tak więc młody biznesmen ma udzielić wywiadu do studenckiej gazety. Zapowiedziana reporterka nie może stawić się na miejscu, więc podsyła koleżankę, by ta uzyskała odpowiedzi na wcześniej przygotowane pytania. Mężczyzna już od pierwszej chwili czuje, że ta nieśmiała dziewczyna ma w sobie coś wyjątkowego i za wszelką cenę pragnie wprowadzić ją do świata swoich  mrocznych erotycznych pragnień. Czy dziewczyna mu ulegnie i czy zdoła spełnić jego wyrafinowane oczekiwania?
 
Pomysł, by znaną historię pokazać z innej perspektywy, wcale nie jest zły - tym bardziej, że chodzi o tajemniczego Christiana, który w trylogii bardzo niechętnie i enigmatycznie zdradzał tajemnice swojej przeszłości. Wiele czytelniczek wyobrażało go sobie jako chłodnego, inteligentnego, wykształconego mężczyznę, któremu po prostu nie można się oprzeć. Konfrontacja tego wyobrażenia z Greyem jest, delikatnie mówiąc, bolesna. To trochę tak, jakby czytelnik całował żabę z nadzieją, że ta przemieni się w księcia, podczas gdy ta wredota zamienia się w karalucha. O ile wcześniej łudziliśmy się, że małomówność Greya ma na celu zbudować erotyczne napięcie, o tyle teraz wiemy już, że biedak nie mówi, bo musi poradzić sobie z całą masą pytań, jakie produkuje jego... mózg? A może jednak inna część ciała? Niestety, natura nie obdarzyła go wewnętrzną boginią (lub boginem), dlatego pytania pozostają bez odpowiedzi. Oj, męczy się nasz biedak, analizując każdy ruch Any i nieustannie zadając sobie pytanie, czy ta pozwoli się zaliczyć. Język, jakim posługuje się mózg (tudzież inna część ciała Greya, odpowiedzialna za myślenie), woła o pomstę do nieba. Większego zasobu słownictwa i bardziej składnych wypowiedzi można doczekać się pod niemal każdą budką z piwem. Jakby tego było mało, znakomita część "przemyśleń" obraca się wokół seksu. I tak Grey albo myśli o tym, jak bardzo by chciał zaliczyć pannę Steele, albo o tym, jak jego ciało (tudzież jedna, konkretna część), reaguje na jej zachowanie, albo denerwuje się tym, że każda napotkana dama się do niego uśmiecha, co oczywiście jest równoznaczne z faktem, że pragnie go zaliczyć. W tym miejscu warto również zwrócić uwagę, że facet, który pragnie panować nad kobietami, zachowuje się tak, jakby w życiu jeszcze żadnej nie miał. Nieustannie drży jak osika, zadając sobie pytanie, czy nieśmiała studentka go chce, czy jednak nie. Analizuje każdy jej gest, przy czym niektóre z nich powodują, że niemal skacze z radości, biorąc je za dowody jej oddania, podczas gdy inne doprowadzają go do czarnej rozpaczy. Biorąc pod uwagę, że gesty z reguły pojawiają się naprzemiennie, jest to wyjątkowo męczące zarówno dla Greya, jak i czytelnika. Pamiętacie, kiedy ostatnio po wysłaniu maila do drugiej osoby siedzieliście przed ekranem i z przejęciem oczekiwaliście odpowiedzi? Czy to zachowanie naprawdę pasuje do osobnika, któremu ma ulec jakakolwiek kobieta? Zero pewności siebie, zero magnetyzmu, w gruncie rzeczy brak czegokolwiek, co można by uznać za seksowne.
 
Fanki trylogii często zarzucają jej krytykom brak otwartości i fantazji w sferze seksu. Moim zdaniem w Greyu autorka serii wytrąciła im ten argument z rąk, regularnie podkreślając, że pragnienia Greya to bezpośredni skutek traumatycznego dzieciństwa. I faktycznie, o ile czytając pierwszy tom trylogii, można było odczuć przyjemny dreszczyk podniecenia, o tyle tutaj nie można odegnać myśli, że to, czego jesteśmy świadkami, jest złe. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że mężczyzna zmusza Anę do praktyk, które wcale nie sprawiają jej przyjemności. Trzeba więc stawić czoło prawdzie: to, z czym mamy do czynienia w powieści, to nie przejaw otwartości w sferze seksualnej, a przypadek upokarzania zupełnie niedoświadczonej dziewczyny. Chyba nikt nie będzie mógł temu zaprzeczyć, biorąc pod uwagę, że Grey zaspakaja się seksualnie, zadając ból kobiecie na wzór tego, czego wcześniej musiała doświadczać najbliższa mu osoba. To zachowanie po prostu chore... Wracając jeszcze do samej fantazji: zastanawiam się, czy jakakolwiek kobieta może odczuwać ekscytację, jeśli jej partner przed każdym stosunkiem informuje ją, że właśnie zamierza ją posiąść. Na dłuższą metę przypomina to zapowiedzi na stacji kolejowej - uwaga, pociąg pospieszny zaraz wjedzie na pierwszy peron...
 
Przechodząc do Any, która zdaje się składać jedynie z długich nóg, biustu i ust, czytając Greya, trudno nie zadać sobie pytania, dlaczego w ogóle zechciała nawiązać kontakt z Christianem. Teoretycznie nie interesuje jej bogactwo, więc nie powinna należeć do kobiet, które przez łóżko próbują odpowiednio ustawić się w życiu. Co więcej, Ana nie ma jeszcze żadnych doświadczeń seksualnych, wydaje się więc absurdalne, by w ogóle chciała związać się z kimś, kto pragnie dla własnej frajdy czymkolwiek zatykać jej... zadek. W książce nie znajdujemy niczego, co mogłoby zaintrygować Anę bądź jej zaimponować do tego stopnia, by zechciała bliżej poznać Greya. Konia z rzędem temu, kto będzie w stanie wytłumaczyć fenomen jej postępowania. Gdyby Grey wręczył jej umowę z zapisem, że od teraz codziennie ma wąchać jego brudne skarpetki, zapewne wszyscy byliby zgodni, że czym prędzej powinna uciekać. Dziwne, że gdy w umowie stoi, że mężczyzna może wykorzystywać jej ciało seksualnie jak chce i ilekroć chce, tej zgodności już brakuje, co więcej, niektórzy uznają to za "sexy"... Druga zaskakująca sprawa to nieustanna gotowość dziewczyny do wszelkich kontaktów seksualnych. Nie ma znaczenia, kiedy i gdzie, Ana zawsze jest gotowa. Baaardzo gotowa. Do tego stopnia, że momentami ma się ochotę wręczyć jej pampersa, by jej "gotowość" przypadkiem nie zaczęła kapać na podłogę...
 
Nie muszę chyba pisać, że Grey to lektura nie tylko rozczarowująca, ale wręcz męcząca. Choć trudno w to uwierzyć, E.L. James zdołała zepsuć to, co w jej powieści było najbardziej intrygujące - obraz intrygującego, nieco niebezpiecznego Greya, który przeobraził się w niezrównoważonego prostaka, myślącego wyłącznie o seksie. Nic to, książce wróżę spory sukces finansowy, jestem bowiem przekonana, że nie zabraknie osób, które przymkną oko na większość fabuły, pozostając wierne ekscytującemu, erotycznemu wrażeniu, które tak naprawdę powstało nie w książce, a w ich głowach. Osobiście stanowczo odradzam lekturę najnowszej książki E.L. James, ewentualnie sięgnąć można wyłącznie po Piędziesiąt twarzy Grey, w moim przekonaniu najciekawszą książkę z całej serii.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Irmina66 Linia koment
Przeczytane:2016-12-22, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
damonowa Linia koment
Przeczytane:2016-11-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
madsid Linia koment
Przeczytane:2016-03-24, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
wiolamp Linia koment
Przeczytane:2016-08-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Dzoanaa Linia koment
Przeczytane:2016-06-16, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,
Nudziara18 Linia koment
Przeczytane:2016-02-11, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek,
figuratywna_tm Linia koment
Przeczytane:2016-01-31, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
angeliczka_1201 Linia koment
Przeczytane:2016-02-13, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
mirand Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
wdowa86 Linia koment
Przeczytane:2015-11-26, Ocena: 1, Na półkach: Przeczytałem,26 książek - 2015 ,
patkabm Linia koment
Przeczytane:2015-10-26, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
antoniak24 Linia koment
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
majeczka79 Linia koment
Przeczytane:2015-11-02, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane 2015 r.,
angel92 Linia koment
Przeczytane:2015-10-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Madziq84 Linia koment
Przeczytane:2015-10-04, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem, 2015,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
KarolinaWalczak Linia koment
Na półkach: Czytam,Mam,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
alison2 Linia koment
Przeczytane:2015-09-06, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
dayna15 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów