Okładka książki - Historia ciała. Tom 2

Historia ciała. Tom 2

Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
Data wydania: 2014-01-01
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN: 978-83-7453-210-5
Liczba stron: 414
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Katarzyna Krzan

Ocena: 0 (0 głosów)

Ludzkie ciało wydaje się czymś oczywistym, a jednak poddane refleksji kulturoznawczej, przedstawiane przez artystów, badane przez naukowców i piętnowane przez fanatyków religijnych, nabiera zupełnie innego, głębszego znaczenia.

 

Drugi tom obszernej publikacji Historia ciała pokazuje wizerunki naszej ziemskiej powłoki na przestrzeni burzliwego dziewiętnastego stulecia. Stworzone przez francuskich badaczy opracowanie skupia się przede wszystkim na rozmyślaniach znad Sekwany, na tamtejszych artystach, mistykach i lekarzach. Bardzo rzadko wychodzi poza własną strefę kulturową. A jednak jest to dzieło uniwersalne i fascynujące. Pokazuje bowiem, jak zmienne i nietrwałe jest postrzeganie ciała ludzkiego, zależnie od czasów, kontekstu i celów, jakim ma to postrzeganie służyć.

 

Autorzy skupiają się, oczywiście, na francuskiej historii, począwszy od Wielkiej Rewolucji, a skończywszy na właściwym zakończeniu XIX wieku w momencie wybuchu Wielkiej Wojny. Okraszone rozbudowanymi przypisami i niezmiernie intersującymi ilustracjami na końcu książki dzieło pokazuje ciało oczami lekarzy, artystów, przywódców religijnych, producentów pornografii i propagatorów kultury fizycznej.

 

Mamy tu wyraźnie do czynienia z licznymi dychotomiami, wykluczającymi się często, a jednak współistniejącymi. Z jednej strony rozwija się medycyna, bardzo popularne i powszechne sekcje zwłok starają się pokazać sposób funkcjonowania ciała. Francuzi, niejako przyzwyczajeni po wydarzeniach Rewolucji do publicznych egzekucji, z wielką fascynacją przyglądają się rozczłonkowanym ciałom. Znajduje to odzwierciedlenie w sztuce, która nie waha się pokazywać. trupów, odciętych głów, rąk, zmasakrowanych nóg jako skutków walki. W drugiej połowie XIX wieku dochodzi fotografia, umożliwiająca oddanie jeszcze większej ilości szczegółów. Malarze, jak wiemy, nieco obrażeni na fakt, że odbiera im się monopol na wierne odtwarzanie świata, wycofują się w kierunku formalizmu. Z jednej strony malarstwo akademickie stara się przeforsować antyczny wzorzec piękna. Liczne akty pokazują piękne nagie ciała kobiet i mężczyzn, podczas gdy w obyczajowości panuje swoisty purytanizm. Wraz z ogłoszeniem doktryny o Niepokalanym Poczęciu, potwierdzonym od razu przez liczne objawienia maryjne, zaczyna rozwijać się kult dziewictwa. I nie ma tu drogi pośredniej – dziewczyna może być dziewicą lub rozpustnicą. Mamy młode panny zakryte od stóp po samą szyję, które z nieśmiałością zerkają na mężczyzn jako swoich przyszłych mężów, ale mamy też paryskie prostytutki rozdające wizytówki, na których z anatomiczną dokładnością przedstawia się pozycje, w których osiągnęły mistrzostwo. Rozwija się też kultura fizyczna, powstają sauny i baseny, gdzie również kobiety mogą uprawiać sport. To wszystko związane jest, oczywiście, z rodzącymi się ruchami głoszącymi równouprawnienie kobiet. Znów stają się popularne gabinety osobliwości, gdzie pokazywani są kalecy, zniekształceni ludzie z człowiekiem-słoniem na czele. Z odległych krajów sprowadza się przedstawicieli innych kultur. Pokazywani są jako ciekawostki, ale też pobudzają wyobraźnię erotyczną. Na końcu możemy znaleźć reprodukcje dzieł, fotografii, rysunków pokazujących, jak bardzo różnorodny był wizerunek dziewiętnastowiecznego ciała. W broszurach przestrzegano przed skutkami onanizmu, grożąc straszliwymi chorobami, a nawet śmiercią. W innych pokazywano sceny orgii i wszelkich form seksualnych fantazji.  Z jednej strony popularne stały się święte obrazki, pokazujące wiecznie młodą św. Bernadettę, Świętą Panienkę z Lourdes, wizerunki gorejącego serca Jezusa. Z drugiej strony fascynowano się anomaliami występującymi w ludzkim ciele, szczegółami anatomicznymi i pornografią.

 

Historia ciała to z pewnością fascynująca opowieść, pokazująca, jak ścisły jest związek między wydarzeniami społeczno-politycznymi, odkryciami naukowymi, religią i obyczajowością. Nie sposób traktować tych dziedzin oddzielnie.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2014-07-31, Przeczytałem,

Ludzkie ciało jest czymś oczywistym, a jednak poddane refleksji kulturoznawczej, przedstawiane przez artystów, badane przez naukowców i piętnowane przez fanatyków religijnych, nabiera zupełnie innego, głębszego znaczenia.

Drugi tom obszernej publikacji „Historia ciała” pokazuje wizerunki naszej ziemskiej powłoki na przestrzeni burzliwego dziewiętnastego stulecia. Pisane przez francuskich badaczy opracowanie skupia się przede wszystkim na rozmyślaniach znad Sekwany, na tamtejszych artystach, mistykach i lekarzach. Bardzo rzadko wychodzi poza własną strefę kulturową. A jednak jest to dzieło uniwersalne i fascynujące. Pokazuje bowiem, jak zmienne i nietrwałe jest postrzeganie ciała ludzkiego zależnie od czasów, kontekstu i celów, jakim ma to postrzeganie służyć.

Autorzy skupiają się oczywiście na francuskiej historii począwszy od Wielkiej Rewolucji, a skończywszy na właściwym zakończeniu XIX wieku w momencie wybuchu Wielkiej Wojny. Okraszone rozbudowanymi przypisami i niezmiernie intersującymi ilustracjami na końcu książki dzieło, pokazuje ciało widziane oczami lekarzy, artystów, przywódców religijnych, producentów pornografii i propagatorów kultury fizycznej.

Mamy tu wyraźnie do czynienia z licznymi dychotomiami, wykluczającymi się często, a jednak współistniejącymi. Z jednej strony rozwija się medycyna, bardzo popularne i powszechne sekcje zwłok starają się pokazać sposób funkcjonowania ciała. Francuzi niejako przyzwyczajeni po wydarzeniach Rewolucji do publicznych egzekucji, z wielką fascynacją przyglądają się rozczłonkowanym ciałom. Znajduje to odzwierciedlenie w sztuce, która nie waha się pokazywać. trupów, odciętych głów, rąk, zmasakrowanych nóg jako skutków walki. W drugiej połowie XIX wieku dochodzi fotografia, umożliwiająca oddanie jeszcze większej ilości szczegółów. Malarze, jak wiemy, nieco obrażeni na fakt, że odbiera im się monopol na wierne odtwarzanie świata, wycofują się w kierunku formalizmu. Z jednej strony malarstwo akademickie stara się przeforsować antyczny wzorzec piękna. Liczne akty pokazują piękne nagie ciała kobiet i mężczyzn. Podczas gdy w obyczajowości panuje swoisty purytanizm. Wraz z ogłoszeniem doktryny o Niepokalanym Poczęciu, potwierdzonym od razu przez liczne objawienia maryjne, zaczyna rozwijać się kult dziewictwa. I nie ma tu drogi pośredniej – dziewczyna może być dziewicą lub rozpustnicą. Mamy młode panny zakryte od stóp po samą szyję, które z nieśmiałością zerkają na mężczyzn jako swoich przyszłych mężów. Ale mamy też paryskie prostytutki rozdające wizytówki, na których z anatomiczną dokładnością przedstawia się pozycje, w których osiągnęły mistrzostwo. Rozwija się też kultura fizyczna, powstają sauny i baseny, gdzie również kobiety mogą uprawiać sport. To wszystko związane jest oczywiście z rodzącymi się ruchami głoszącymi równouprawnienie kobiet. Znów stają się popularne gabinety osobliwości, gdzie pokazywani są kalecy, zniekształceni ludzie, z człowiekiem-słoniem na czele. Z odległych krajów sprowadza się przedstawicieli innych kultur. Pokazywani są jako ciekawostki, ale też pobudzają wyobraźnię erotyczną. Na końcu możemy znaleźć reprodukcje dzieł, fotografii, rysunków, pokazujących jak bardzo różnorodny był wizerunek dziewiętnastowiecznego ciała. W broszurach przestrzegano przed skutkami onanizmu, grożąc straszliwymi chorobami, a nawet śmiercią. W innych pokazywano sceny orgii i wszelkich form seksualnych fantazji.  Z jednej strony popularne stały się święte obrazki pokazujące wiecznie młodą św. Bernadettę, Świętą Panienkę z Lourdes, wizerunki gorejącego serca Jezusa. Z drugiej strony fascynowano się anomaliami występującymi w ludzkim ciele, szczegółami anatomicznymi i pornografią.

Historia ciała to z pewnością fascynująca opowieść, pokazująca jak ścisły jest związek między wydarzeniami społeczno-politycznymi, odkryciami naukowymi, religią i obyczajowością. Nie sposób traktować tych dziedzin oddzielnie.

 

Inne książki autora
Logico Piccolo Spostrzeganie Ślady
0
Okładka ksiązki - Logico Piccolo Spostrzeganie Ślady

Logico to doskonałe uzupełnienie każdego podręcznika. Różnorodność książek z kartami pozwala na indywidualną pracę z dziećmi o zróżnicowanym...

Najlepsze przepisy na potrawki i gulasze
0
Okładka ksiązki - Najlepsze przepisy na potrawki i gulasze

NAJLEPSZE PRZEPISY na potrawki i gulasze Gulasze i potrawki mają wiele zalet. Jedne i drugie robi się dość łatwo, choć nie zawsze szybko. Dobrze dobierając...

Reklamy