Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Jak powietrze

Agata Czykierda-Grabowska

Ocena ( 14 osób )
4.5
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2016-07-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788324036448
Liczba stron: 512
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: agatrzes
Nurt New Adult pojawił się w literaturze stosunkowo niedawno i obejmuje powieści skierowane do starszych nastolatków i młodych dorosłych w przedziale wiekowym 18-25 lat. Podejmujące zagadnienia bliskie każdemu młodemu człowiekowi, m.in.: pierwszej miłości, pierwszych doświadczeń erotycznych czy dylematów pojawiających się u progu dorosłości. I choć autorzy prześcigają się w pomysłach i doświadczają wykreowanych bohaterów na rozmaite sposoby, to w tym gatunku niełatwo jest znaleźć powieść niesztampową i odbiegającą od schematów.
„Jak powietrze” Agaty Czykierdy – Grabowskiej to historia Oliwii – bogatej studentki z dobrego domu i Dominika – chłopaka z warszawskiej Pragi, którego życie koncentruje się wokół opieki nad młodszym rodzeństwem. Na pierwszy rzut oka dzieli ich wszystko – pochodzenie, status majątkowy, priorytety i system wartości, a jednak los postanawia spleść ich drogi by dać szansę na coś magicznego i niepowtarzalnego. Ale czy cztery tygodnie wystarczą by pokonać uprzedzenia i pójść za głosem serca?

Dominika i Oliwę połączył wypadek samochodowy skutkujący złamaną nogą chłopaka i wyrzutami sumienia dziewczyny. I pewnie to niefortunne zdarzenie byłoby  pierwszym i ostatnim spotkaniem tych dwojga, gdyby kontuzja nie okazała się istotną przeszkodą w wykonywaniu codziennych obowiązków przez młodzieńca. Oliwa postanawia mu pomóc, ale czy gdyby wiedziała jak bardzo ta decyzja odmieni jej życie postąpiłaby tak samo?

Autorka oparła fabułę na prostym pomyśle i wplotła w nią elementy charakterystyczne dla gatunku New Adult. Oto mamy parę bohaterów pochodzących z dwóch różnych światów, którzy zakochują się w sobie mimo, iż nie powinni. Zaczyna łączyć ich coś pięknego i niepowtarzalnego, ale w drodze do szczęścia muszą pokonać wiele zakrętów i uporać się z demonami przeszłości. Tak, każde z nich dźwiga własny bagaż doświadczeń, który nie tylko wpłynął na ich stosunek do świata i ludzi, ale również sprawił, że ich życie potoczyło się takim, a nie innym torem.
Agata Czykierda – Grabowska stworzyła historię oryginalną, ale osadziła ją na bardzo sztampowym szkielecie. I może nie ma w tym nic złego, bo przecież od powieści New Adult nikt nie wymaga oświecenia, głębokiej refleksji czy górnolotnych doznań, a miłej i przyjemniej rozrywki. Niemniej jednak w tego typu publikacji musi być coś, co porwie czytelnika i sprawi, że popłynie na falach książki. Mnie „Jak powietrze” wciągnęło, jednak po dobrym i intrygującym początku fabuła przybrała jednostajne tempo zmierzające do nieuchronnego zakończenia. Niestety, to co jest fascynujące przez pierwsze sto stron, po dwustu czy czterystu staje się nudne i męczące. Oczywiście rozumiem, że uczucie pierwszej miłości jest piękne i słodkie, ale czy od razu musi być pretekstem do wylewania na czytelnika morza lukru? Zabrakło mi również emocji, eksplozji uczuć, które powinny towarzyszyć bohaterom przeżywającym najważniejsze, a czasem najtrudniejsze chwile w swojej egzystencji. Autorka boleśnie doświadcza postacie, ale zapomina wiarygodnie nakreślić ich stan psychiczny, a przez to nie tylko wypadają mało przekonująco, ale również spowija wrażenie płaskich i papierowych.
Ponadto, niedociągnięcia w sferze uczuć, kreacji bohaterów oraz przewidywalność fabuły to nie jedyne moje zarzuty wobec książki. Mam też zastrzeżenia co do nadmiernego skupienia na nieistotnych detalach i ignorancji tematów ważnych – Dominik ma dość poważny problem związany z przeszłością, ale nie dość, że nie wykazuje przesłanek sugerujących, że coś jest na rzeczy i informacja wyskakuje niczym królik z kapelusza, to jeszcze pisarka poświęca zagadnieniu cały akapit, no może dwa. Natomiast zakup lalki zajmuje niewspółmierną objętość tekstu. Nie rozumiem również dlaczego autorce zabrakło konsekwencji w utrudnianiu życia bohaterem. Skoro rzuca się kłody pod nogi, to chyba nie po to, by za chwile ofiarować cudowne antidotum rozwiązujące zaistniałe problemy?
Jednak najbardziej rozczarował mnie obraz warszawskiej Pragi, mojej dzielnicy, która niewątpliwie mogła stać się barwnym i ciekawym tłem przedstawionej historii. Ale okazuje się, że opisanie obskurnego mieszkania, ubranie mieszańców w dresy, nadanie im groźnie brzmiące ksywek i włożenie w usta kilku przekleństw czy obelżywych określeń to za mało, by oddać charakter i klimat tej części stolicy.
Nie będę ukrywać, że powieść „Jak powietrze” zawiodła moje oczekiwania. Miałam nadzieję na emocjonującą przygodę z miłością w tle, a dostałam opowieść uroczą, ale mało przekonującą, momentami monotonną i bardzo schematyczną. Agata Czykierda – Grabowska potrzebowała pięciuset strony by opowiedzieć o Oliwi i Dominiku, mnie na streszczenie tej historii wystarczyłoby zaledwie kilka zdań. Nie jestem oczarowana powieścią, dlatego tym razem sami musicie podjąć decyzję czy ta publikacja jest warta waszego czasu.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
MeaCulpa plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-29, Na półkach: Przeczytałem,52 książki- 2016,Book Tour 2016,

Agata Czykierda- Grabowska to absolwentka Akadami Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Uwielbia podróże w egzotyczne miejsca świata, horrory z zombie w tle oraz pisanie opowiadań. Niedawno ukazała się jej powieść "Jak powietrze", która podbiła wiele serc. Czy moje również? Przekonaj się.
Oliwia to kobieta z dobrego domu. Wraz z ojcem lekarzem mieszkają w dużym domu na Żoliborzu. W wolnych chwilach zajmuje się pielęgnacją ogrodu oraz wypadami ze znajomymi. Na pierwszy rzut oka ma wszystko czego potrzebuje, najlepszą przyjaciółkę, pieniądze oraz przystojnego, wysportowanego, a co najważniejsze- zapatrzonego w nią chłopaka. Jednak czy jest szczęśliwa?
Dominik natomiast to chłopak doświadczony przez los. W bardzo młodym wieku przyjął na barki opiekę nad pięcioletnimi bliźniakami. Nie wyobraża sobie życia bez Hani i Kacperka, chce zapewnić swojemu rodzeństwo życie, jakiego wcześniej nie zaznali. Pragnie, by zapomnieli o krzywdach. Jednak pozostawiony sam sobie ma mnóstwo trudności. Czy będzie umiał sobie z nimi poradzić?
We dwoje spotykają się w niesprzyjających warunkach. Oliwia potrąca Dominika podczas jazdy, przez co chłopak wychodzi z wypadku z połamaną nogą. Postawiony przy ścianie postanawia zaryzykować i poprosić Oliwię o pomoc w poradzeniu sobie z dzieciakami podczas czterech tygodni, które spędzi w gipsie. Czy przez ten czas wydarzy się coś, co ich w końcu uszczęśliwi? Jak potoczy się dotychczasowe życie?
Oceniając całość mogę bez wyrzutu stwierdzić, że powieść wypadła przesympatycznie. W moich oczach jawi się jako lekka pozycja, przeznaczona na jesienne, depresyjne wieczory. Może stanowić pewien promyk słońca w te deszczowe, ponure dni. 
Fabuła, choć okraszona problemami stanowi pewien rodzaj nadziei. Pokazuje, że po burzliwych okresach przychodzi czas na słodki podarunek. Na rogu może czekać wielka miłość, wystarczy się tylko rozglądać. 
Powieść ta została okrzyknięta pierwszym polskim "New Adult". Faktycznie, mamy tutaj sceny idealnie wpasowujące się w ów kategorię. Dwoje obcych sobie ludzi spotyka się w pewnych okolicznościach. Oboje są napiętnowani przez życie, oboje skrywają tajemnice i oboje walczą o lepszą przyszłość, nie potrafiąc zapomnieć o bolesnej przeszłości. Na koniec i tak przyjdzie wytchnienie. Można by rzec- schematyczność, przewidywalność i powielanie wątków. Może i owszem, ale każda książka z tego rodzaju posiada swój osobisty i nieodparty urok. Wystarczy tylko odpowiednio skonstruować bohaterów, zaopatrzyć ich w ciekawe, piorunujące historię, a na koniec wszystko zespolić przyjemnym, łatwym w odczycie językiem- i oto powstaje powieść jakich wielu, a jakich wciąż potrzebujemy. 
Pani Agata bardzo postarała się, by przygotować swój warsztat pod gusta niewymagających czytelników, którzy potrzebują, by książka była oderwaniem od szarej rzeczywistości. Tworzy krótkie zdania, wypełniając je prostym słownictwem. Powieść czyta się szybko i nim się obejrzymy- jesteśmy po lekturze i jest nam smutno, że musimy rozstać się z bohaterami. 
Na kartkach powieści mamy przesyt emocji, co jest nieodłącznym elementem New Adult. Ten przesyt jednak nie obciąża, idealnie współgra z całością.
Sceny erotyczne czy podwórkowe słownictwo jest ze smakiem wpasowane do historii, tak, by nie budzić odrazy.
Co do samych bohaterów, to są oni doskonale wykreowani. Poczucie humoru to ich integrana cecha, mimo trudności z jakimi się borykają. Nie potrafiłam ich nienawidzić czy mieć pretensji o poszczególne zachowania. 
Ponadto autorka przedstawiła realia warszawskiej rzeczywistości. Ukazała kontrasty pomiędzy dzielnicami, wykazując wady i zalety, przedstawiając mieszkańców w sposób rzeczywisty. 
Książka ta rozgrzała moje wnętrze, polecam ją każdemu na te nieprzyjemne chłody. Miło czasami przeczytać o miłości, która rozkwita stopniowo, pomimo trudności napotykanych na drodze. Przyjemnie przeczytać o podnoszeniu się z dna, o rozwijających się relacjach, które czas skutecznie próbował oziębić. To naprawdę kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o powieść w tym nurcie. 


Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com

Simi_48 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-15, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,


Czasami w życiu nam czegoś brakuje. Choć otacza nas masa ludzi, czujemy się samotni. W naszych oczach widać pustkę. Imprezy ze znajomymi, nowe znajomości, dotychczasowe pasje — nic nie może pomóc. Czujemy się opuszczeni, nieszczęśliwy. Nie wiemy, co ze sobą zrobić. Choć żyjemy, to tak naprawdę nie oddychamy. Brakuje nam małej iskierki, która upiększy nam rzeczywistość. Pragniemy bliskości, bezpieczeństwa, miłości. Choć zewsząd otoczeni jesteśmy innymi ludźmi, brak nam czegoś niemożliwego do zastąpienia. Prawdziwego, mocnego uczucia, które będzie naszym wybawieniem. Czekamy na ten moment, kiedy w naszym życiu pojawi się ktoś, kto pozostanie na zawsze. Otworzy nasze serce i ukaże piękno świata. Pomoże nam złapać oddech. Kiedy już to się zdarzy, pustka i ból naszego jestestwa zniknie. Odkryjemy magię uczuć, które będą działały jak najlepszy alkohol. Zniszczą wszelkie bariery i utulą w ramionach. Człowiek nie może być sam. Pragnie bliskości i miłości, a kiedy już ją dostaje, staje się lepszy i piękniejszy. Otwiera oczy, unosi ręce i skacze w dół, wiedząc, że dzięki temu niesamowitemu uczuciu, może latać. Choć oczekujemy z wielką niecierpliwością na moment, kiedy odnajdziemy drugą część naszej duszy, to zawsze przychodzi ona niespodziewanie. Możemy się bronić, ale i tak znajdzie wyrwę w naszej zbroi. Zniszczy nas, a zarazem wybawi. Odbierze cały ból, przyjmie każdą przykrość i pokaże, czym jest prawdziwe szczęście. Kiedy miłość was odnajdzie, nie bójcie się zaczerpnąć tchu. Dajcie się ponieść i odetchnijcie, tym uczuciem, pełną piersią. Skocznie w dół oceanu, by zacząć latać... Odkąd na rynku wydawniczym pojawiła się pierwsza polska powieść New Adult, recenzje zaczęły pojawiać się jak grzyby po deszczu. Długo zastanawiałam się, nad jej przeczytaniem, ale coś mnie zniechęcało. Bałam się, że ta książka mnie zawiedzie. Na jakiś czas odpuściłam sobie o niej myśli. Aż tu nagle pojawił się Book Tour i postanowiłam się zgłosić. ,,Jak powietrze" skradło moje serce. Nie spodziewałam się tak lekkiej, pięknej powieści. Pani Agata Czykierda-Grabowska napisała historię, która trafiła w moją duszę. Była piękna, w swej prostocie i nieustannie mnie zachwycała. Wiem, że musi się znaleźć na mojej półce. Nie wyobrażam sobie, by mogło jej zabraknąć. A teraz — zapraszam na recenzję!

 

,,Chociaż mieszkali skromnie, a nawet biednie, mieszkanie było bogate w miłość i ciepło. Oliwia wierzyła, że takie uczucia potrafią osiadać na przedmiotach jak niewidzialny pył, który przy każdym ruchu wzbija się w powietrze."


Niektórym może się wydawać, że Oliwii niczego nie brakuje – przystojny chłopak, świetne studia, wieczory spędzane w warszawskich klubach. Ale gdy los stawia na jej drodze Dominika, w jego bursztynowych oczach dziewczyna dostrzega coś, czego nie dał jej wcześniej nikt inny.

Dominik mieszka w obskurnej kamienicy na Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. W jego życiu nie ma miejsca na rozrywki ani nawet na marzenia.

Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wkrótce okazuje się, że nie mogą bez siebie żyć. On przynosi jej długo oczekiwany spokój, ona jest dla niego jak powietrze.

Ale czy taka miłość ma szanse przetrwać?

Czy Dominik potrafi odciąć się od bolesnej przeszłości?

Czy da się żyć bez powietrza?

,,-Wiesz, co jest najgorsze w życiu? - zapytała go niespodziewanie, wycierając rękawem policzki. 

 Zaprzeczył delikatnie ruchem głowy. 

 -Planowanie- odpowiedziała zdecydowanie. - Pamiętaj, niczego nie planuj. - dodała pewnie. 

 -Dlaczego?- zapytał, chociaż doskonale znał odpowiedź. 

 -Dlatego, że życie, to suka, która nie liczy się z twoimi planami i życzeniami — powiedziała, zaciskając w pięść swoją drobną dłoń."




 

Oliwia po śmierci matki nie potrafi odnaleźć sensu w życiu. Problemy z ojcem, osamotnienie — z tym się ciągle mierzy. Choć ma wielu znajomych, przystojnego chłopaka oraz bogatą rodzinę, w jej oczach nieustannie zieje pustka. Dziewczyna nie potrafi odnaleźć szczęścia. Kiedy pewnego dnia śpiesząc się na spotkanie z Szymonem, uderza samochodem w nieznajomego, nie spodziewa się, że jej życie się zmieni. Przerażona dziewczyna zawozi go do szpitala, a tam dowiaduje się, że chłopak ma dwójkę rodzeństwa. By uniknąć spotkania z policją, zgadza się nimi zająć. Nie spodziewa się, że ta przypadkowa znajomość przerodzi się w coś większego.


Dominik samodzielnie opiekuje się dwójką młodszego rodzeństwa: Hanią i Kacprem. Problemy z utrzymaniem rodziny, ciągłe kontrole opieki społecznej dają mu się we znaki. Pragnie dać rodzeństwu to, co najlepsze i stara się, jak może, by utrzymać rodzinę razem. Wracając do domu, zostaje zraniony w wypadku. Szantażuje dziewczynę, która go przejechała, by odebrała dzieci z przedszkola. Chłopak jeszcze nie wie, że Oliwia zostanie z nimi na dłużej.

Jeden wypadek powoli zbliża do siebie dwójkę zranionych ludzi. Daje im szansę, na piękno przyszłość. Tylko, czy Oliwia i Dominik będą potrafili z niej skorzystać? Każde z nich ma swoje tajemnice i kłopoty. Obydwoje zmagają się z trudną przeszłością. Nie mogą pozwolić sobie na kolejne odrzucenie. Od dawna nie czuli iskry życia, co zmienia się, kiedy wpadają na siebie. Czy będą potrafili obronić swoje uczucie przed światem? Czy otworzą się przed sobą nawzajem i zawalczą o miłość? Czy nie będą bali się zaczerpnąć tchu?

,,Ludzie łatwo wysługują się bezdusznymi instytucjami i urzędami, przekonując samych siebie, że robią dobrze, donosząc na nieidealnych opiekunów. Dominik już dawno temu podjął decyzję, że nie dopuści do sytuacji, w której ich wspólne życie byłoby zagrożone. Nikomu nie pozwoli ich od siebie zabrać, choćby musiał działać niezgodnie z prawem i uciec z miasta, czy nawet kraju."


,,Jak powietrze" to pełna miłości, wzruszeń powieść, która rozbija serce na milin kawałków, by po chwili skleić je w całość. Oprószona szczyptą magii, wyborna niczym wino, niosąca nadzieję historia, którą ciągle można poznawać od nowa i doszukiwać się kolejnych znaczeń. Nie spodziewałam się, że aż tak mnie, poruszy i oderwie od rzeczywistego świata, by ukazać kalejdoskop uczuć oraz rzucić w wir emocji, których nie sposób opanować. Książka pani Agaty to lekka, świeża, a zarazem niezwykle interesująca pozycja, do której z chęcią powrócę. Opowiada o sile, niesamowitości miłości, która musi przejść wiele prób. Patrząc na samą okładkę, można wywnioskować, że historia będzie delikatna, urocza i magiczna. Spodobało mi się, że autorka poruszyła temat domów dziecka, molestowania, walki z państwowymi instytucjami, śmierci oraz rodzinnego ciepła, które upiększy nawet najgorsze miejsce. Bohaterowie okazali się niezwykle ciekawi, a ich historie poruszające. W tej książce możemy obserwować relację rodzącą się zarówno między Dominikiem jak i Oliwią, ale również więź między rodzeństwem, oraz Oliwią i dziećmi. Pani Agata uzyskuje ode mnie wielkiego plusa, za tak rozbudowaną fabułę, która nie jest w żadnym wypadku męcząca, a interesująca. Nieustanne wątpliwości, rosnące uczucie, bolesna przeszłość — tego znajdziecie pod ostatkiem. Nie bójcie się sięgnąć po tę powieść. Przetrawcie ją i wyróbcie swoje własne zdanie. Mam nadzieję, że tak jak ja poczujecie tę magię krążącą pomiędzy stronami i dacie się zaczarować tej historii.

,,Jego serce rozpadało się na milion kawałków, a on nie mógł nic z tym zrobić. Osunął się na podłogę i próbował ponownie zmienić się w głaz. Chciał przestać czuć, aby nikt nie mógł go już nigdy zranić."

Oliwia odkąd straciła członka rodziny, nie jest sobą. Smutna, przygnębiona, niemająca ochoty do życia dziewczyna nie potrafi patrzeć na piękno świata. Bezuczuciowy związek z Szymonem ją męczy. Nie kocha go, ale również nie chce go zranić. Przyjaciele okazują się fałszywi, a ciągłe imprezy ją wykańczają. Robi co może, by dopiec ojcu. Kiedy śpiesząc się na spotkanie, powoduje wypadek, przerażona stara się wszystko załagodzić. Pomaga nieznajomemu chłopakowi. Oliwia z czasem coraz częściej zaczyna spędzać czas w towarzystwie Dominika oraz jego rodzeństwa. Odnajduje dawną siebie i zaczyna czuć. Chłopak pomaga jej oddychać. Rezolutna, zadziorna, sarkastyczna, opiekuńcza młoda dziewczyna radzi sobie z każdą przeszkodą, a uczucie rodzące się między tą dwójką dodaje im skrzydeł. Dominik miał trudno przeszłość. Będąc dzieckiem, został straszliwie zraniony, a po ukończeniu pełnoletności od razu zgłosił się do opieki nad bliźniętami. Są one dla niego całym życiem. Samotny, dobry mężczyzna z czasem otwiera się przed Oliwią. Choć boi się zranienia, to i tak nie może powstrzymać narastającego uczucia do szalonej, odważnej dziewczyny. Dominik jest bardzo łagodną osobą, która pragnie spokoju i bezpieczeństwa. Główni bohaterowie są niezwykle sympatyczni. Nie sposób, ich nie polubić. Bliźnięta — Hania i Kacper- to dobrze wychowane, grzeczne dzieci. Dziewczynka jest niezwykle otwarta i uczuciowa, a chłopie skryty w sobie i powściągliwy w uczuciach. Te maluchy podbiły moje serce. Szymon walczy z całych sił o Oliwie, a mimo wszystko, wiele razy sprawił jej przykrość. Nie sposób odmówić mu odwagi, ale chłopak jest niezwykle arogancki. Bohaterowie tej książki są niesamowici i wywołują u czytelnika wiele uczuć. Z chęcią poznam ich dalsze przygody, jeśli autorka zdecyduje się na kontynuację.

,,-Gdyby dwadzieścia lat temu ktoś mi powiedział, jak będzie wyglądało moje życie teraz, i dał mi wybór: albo przeżyć to, co przeżyłem, i teraz czuć, co czuję, albo całkowicie zmienić bieg mojego życia, wiesz, co bym zrobił? - zapytał niespodziewanie. 

 Oliwia znowu zaprzeczyła ruchem głowy. 

 -Nie pozwoliłbym zmienić ani jednego dnia — zapewnił - Ani jednego dnia. 

 -Czy to, co jest teraz... jest warte tego wszystkiego? - spytała, nie mogąc w to uwierzyć, bo przecież widziała, co się z nim stało po śmierci mamy. 

 -Było warto jak cholera — odpowiedział, wpatrując się gdzieś ponad nią. - To było dwadzieścia pięknych lat, których nie oddałbym za żadne skarby świata. Ale nawet jakby to był tylko miesiąc albo tydzień... Nie zmieniłbym tego na nic innego."


,,Jak powietrze" to zwykła, a zarazem niezwykła opowieść o miłości, która może przydarzyć się każdemu. Piękna, wzruszająca, zaczarowana historia, która zabierze czytelnika w podróż pełną namiętności. Nie można się od niej oderwać. Mówi, by wziąć głęboki oddech i dać się ponieść uczuciom. Nie zawiodłam się na niej i mam nadzieję, że tak samo będzie z wami. Zachwyciła mnie swoją lekkością. Uwrażliwia, hipnotyzuje i czaruje — NIESAMOWITA. Cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać. Z chęcią sięgnę po inne książki autorki. Przygotujcie się na huragan uczuć. Polecam!

livingbooksx plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Oliwia to młoda, pełna życia i wigoru dziewczyna, która nie wiedzie nudnego, prostego życia. Jest niezwykle towarzyska, nie omija żadnych imprez, uczęszcza na swoje wymarzone studia i Szymona, z którym łączą ją bliskie relacje. Wszystko zmienia się jednak z chwilą, gdy przypadkowo potrąca nieznajomego młodego mężczyznę. Od tej pory, po odwiezieniu go do szpitala, jej rzeczywistość i codzienność nieco się zmienia, a nowo poznany Dominik ma zamiar namieszać w jej życiu, jednakże tylko pozytywnie. Dziewczyna nie wie, czego oczekuje od życia, a los kształtuje dla niej zupełnie nową, odmienną drogę życiową. Uczucia między dwojgiem młodych osób szybko się zmieniają, a oni oboje nie wiedzą, co czeka ich w przyszłości. Niestety, na drodze do ich szczęścia stają sprawy z przeszłości, pełne tajemnic i niewyjaśnionych sekretów, które stawiają ich rodzącą się miłość pod ogromnym znakiem zapytania.

"Jak powietrze" to pierwsza polska powieść new adult, co donośnie głosi nam okładka książki. Nie jest to pierwsza opowieść autorki, jednakże właśnie o tej pozycji ostatnio na rynku wydawniczym było dość głośno. Zagraniczne powieści z tego gatunku zazwyczaj przypadały mi do gustu, więc co do owej książki miałam spore oczekiwania. Czy się zawiodłam? A może zakochałam w przedstawionej historii? Zapraszam do dalszej recenzji.

Historia, która została opowiedziana na kartach tej powieści przede wszystkim nie jest naciągana ani w żadnym wypadku sztuczna, przez co czytelnik może spędzić przy niej przyjemne, relaksujące chwile po ciężkim dniu. Dorastający bohaterzy nie są perfekcyjnie namalowani, są zwykłymi, realnymi osobami, które wiodą swoją życie gdzieś w wielkim mieście. Ich losy zazębiają się w sposób jak najbardziej realistyczny oraz niemalże filmowy. a powoli rodzące się uczuci nie jest przesadzone. Ich codzienność staje się coraz bardziej zmienna, a Oliwia i Dominik są dla siebie jak powietrze. Jednakże, jak to w książkach oraz w życiu bywa, do szczęścia i do miłości trzeba dojść po ciężkiej, górzystej drodze, a którą autorka idealnie w tym przypadku wykreowała. Tajemnice z przeszłości, niewyjaśnione sprawy i sekrety. Dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa walka o miłość, szczerość i o siebie nawzajem.

Autorka posługuje się językiem nieskomplikowanym, co jest ogromnym plusem w książce new adult. Czytelnik może z łatwością wczuć się w przedstawioną historię i nie spędzać zbyt wiele czasu na rozszyfrowywaniu ciężkich wyrazów lub niezwykle złożonych zdań. Powieść czyta się szybko, sprawnie, bez większych problemów i jakby nie było, z dużą przyjemnością. Chwilami akcja była zbyt rozleniwiona, a niektóre aspekty niepotrzebne, jednakże całość prezentuje się bardzo przejrzyście i pozytywnie.
agatrzes plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-13, Na półkach: Przeczytałem,
Nurt New Adult pojawił się w literaturze stosunkowo niedawno i obejmuje powieści skierowane do starszych nastolatków i młodych dorosłych w przedziale wiekowym 18-25 lat. Podejmujące zagadnienia bliskie każdemu młodemu człowiekowi, m.in.: pierwszej miłości, pierwszych doświadczeń erotycznych czy dylematów pojawiających się u progu dorosłości. I choć autorzy prześcigają się w pomysłach i doświadczają wykreowanych bohaterów na rozmaite sposoby, to w tym gatunku niełatwo jest znaleźć powieść niesztampową i odbiegającą od schematów.


„Jak powietrze” Agaty Czykierdy – Grabowskiej to historia Oliwii – bogatej studentki z dobrego domu i Dominika – chłopaka z warszawskiej Pragi, którego życie koncentruje się wokół opieki nad młodszym rodzeństwem. Na pierwszy rzut oka dzieli ich wszystko – pochodzenie, status majątkowy, priorytety i system wartości, a jednak los postanawia spleść ich drogi by dać szansę na coś magicznego i niepowtarzalnego. Ale czy cztery tygodnie wystarczą by pokonać uprzedzenia i pójść za głosem serca?

Dominika i Oliwę połączył wypadek samochodowy skutkujący złamaną nogą chłopaka i wyrzutami sumienia dziewczyny. I pewnie to niefortunne zdarzenie byłoby  pierwszym i ostatnim spotkaniem tych dwojga, gdyby kontuzja nie okazała się istotną przeszkodą w wykonywaniu codziennych obowiązków przez młodzieńca. Oliwa postanawia mu pomóc, ale czy gdyby wiedziała jak bardzo ta decyzja odmieni jej życie postąpiłaby tak samo?


Autorka oparła fabułę na prostym pomyśle i wplotła w nią elementy charakterystyczne dla gatunku New Adult. Oto mamy parę bohaterów pochodzących z dwóch różnych światów, którzy zakochują się w sobie mimo, iż nie powinni. Zaczyna łączyć ich coś pięknego i niepowtarzalnego, ale w drodze do szczęścia muszą pokonać wiele zakrętów i uporać się z demonami przeszłości. Tak, każde z nich dźwiga własny bagaż doświadczeń, który nie tylko wpłynął na ich stosunek do świata i ludzi, ale również sprawił, że ich życie potoczyło się takim, a nie innym torem.


Agata Czykierda – Grabowska stworzyła historię oryginalną, ale osadziła ją na bardzo sztampowym szkielecie. I może nie ma w tym nic złego, bo przecież od powieści New Adult nikt nie wymaga oświecenia, głębokiej refleksji czy górnolotnych doznań, a miłej i przyjemniej rozrywki. Niemniej jednak w tego typu publikacji musi być coś, co porwie czytelnika i sprawi, że popłynie na falach książki. Mnie „Jak powietrze” wciągnęło, jednak po dobrym i intrygującym początku fabuła przybrała jednostajne tempo zmierzające do nieuchronnego zakończenia. Niestety, to co jest fascynujące przez pierwsze sto stron, po dwustu czy czterystu staje się nudne i męczące. Oczywiście rozumiem, że uczucie pierwszej miłości jest piękne i słodkie, ale czy od razu musi być pretekstem do wylewania na czytelnika morza lukru? Zabrakło mi również emocji, eksplozji uczuć, które powinny towarzyszyć bohaterom przeżywającym najważniejsze, a czasem najtrudniejsze chwile w swojej egzystencji. Autorka boleśnie doświadcza postacie, ale zapomina wiarygodnie nakreślić ich stan psychiczny, a przez to nie tylko wypadają mało przekonująco, ale również spowija wrażenie płaskich i papierowych.

Ponadto, niedociągnięcia w sferze uczuć, kreacji bohaterów oraz przewidywalność fabuły to nie jedyne moje zarzuty wobec książki. Mam też zastrzeżenia co do nadmiernego skupienia na nieistotnych detalach i ignorancji tematów ważnych – Dominik ma dość poważny problem związany z przeszłością, ale nie dość, że nie wykazuje przesłanek sugerujących, że coś jest na rzeczy i informacja wyskakuje niczym królik z kapelusza, to jeszcze pisarka poświęca zagadnieniu cały akapit, no może dwa. Natomiast zakup lalki zajmuje niewspółmierną objętość tekstu. Nie rozumiem również dlaczego autorce zabrakło konsekwencji w utrudnianiu życia bohaterem. Skoro rzuca się kłody pod nogi, to chyba nie po to, by za chwile ofiarować cudowne antidotum rozwiązujące zaistniałe problemy?


Jednak najbardziej rozczarował mnie obraz warszawskiej Pragi, mojej dzielnicy, która niewątpliwie mogła stać się barwnym i ciekawym tłem przedstawionej historii. Ale okazuje się, że opisanie obskurnego mieszkania, ubranie mieszańców w dresy, nadanie im groźnie brzmiące ksywek i włożenie w usta kilku przekleństw czy obelżywych określeń to za mało, by oddać charakter i klimat tej części stolicy.


Nie będę ukrywać, że powieść „Jak powietrze” zawiodła moje oczekiwania. Miałam nadzieję na emocjonującą przygodę z miłością w tle, a dostałam opowieść uroczą, ale mało przekonującą, momentami monotonną i bardzo schematyczną. Agata Czykierda – Grabowska potrzebowała pięciuset strony by opowiedzieć o Oliwi i Dominiku, mnie na streszczenie tej historii wystarczyłoby zaledwie kilka zdań. Nie jestem oczarowana powieścią, dlatego tym razem sami musicie podjąć decyzję czy ta publikacja jest warta waszego czasu.
marciaG plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Właściwie to nie wiem od czego zacząć, fajna powieść, fajna fabuła ale chyba tylko fajna. No i właśnie co to znaczy ,,fajna" ? Lubię takie książki, gdzie jest miłość, trudna przeszłość, skomplikowana teraźniejszość a wszystko zakończone 'happy endem', i tak też było, ale czegoś jednak mi w niej brakuje.
Myśląc o tej książce aż chce się zrobić listę, co jest na plus, a co na minus. Pierwsza sprawa, na którą zwróciłam uwagę to okładka na której widnieje dość spory napis ,,pierwsza polska powieść new adult" z czym kompletnie się nie zgadzam, jest to raczej ,,new teenage" (poza krótkim opisem sceny intymnej). Druga bardzo rażąca i totalnie nie pasująca mi sprawa słownictwa, sporo wulgaryzmów i zbyt bezpośrednich opisów sytuacji.
Uważam, że najtrafniejszy jest tytuł i cudowne opisy wplecione w fabułę. Za każdym wspomnieniem 'jak powietrze' odrywałam się od Ziemi, pani Agata cudownie wprowadza nas w sytuację, co by było gdyby zabrakło nam powietrza...ze strony Oliwii jak i Dominika (głównych bohaterów powieści). Taka miłość jak ich - Oli i Dominik to niestandardowy przykład, ale całkiem realny i to jest fajne, bo może przytrafić się każdemu. Czasem wystarczy chwila, by wiedzieć, że ,,to jest to". Oni mieli to szczęście w nieszczęściu, że trafili na siebie. Mimo, że jest to powieść fikcyjna, to czyta się ją z przejęciem i ochotą.
Pomimo ogólnego niedosytu, z przyjemnością sięgnę po kolejną powieść pani Agaty. Chciałabym też polecić ją wszystkim kobietom, by przeczytały same a nie kierowały się opiniami innych, bo każda z nas jest subiektywna w swojej ocenie.
vaapu plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-18, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2016,
W pewnym momencie ta książka zaczęła wyskakiwać na mnie z każdego kąta, pisała o niej każda blogerka i ogólnie wszyscy się zachwycali, postanowiłam więc dać jej szansę, mając nadzieję, na ciekawą opowieść. I cóż mogę powiedzieć - jest do bólu przeciętnie. Historia ani na moment nie wybiega poza oklepane schematy. Wiadomo: jak jedno jest ubogie, to drugie koniecznie musi być bogate, oboje mają za sobą traumatyczne przejścia (tylko że ich zachowanie wcale tego nie potwierdza), schodzą się i rozchodzą, w tle oczywiście czai się zazdrosny były chłopak. Wyjątkowo romantyczne były zwłaszcza ich pierwsze bliższe-bliższe kontakty, dwie sceny dość namiętnych pocałunków poprzedzone opisem wymiotów rozłożyły mnie na łopatki. O niczym bardziej nie marzę jak o tym, by iść do łóżka z facetem, który przed momentem zarzy*** całe mieszkanie.
Nuda.
natalia6202 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-21, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2016,

Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

Dwoje młodych ludzi, którzy przeszli w swoim życiu trudne chwile, dwa różne światy, jedno wspólne marzenie.
Kiedy tych dwoje spotyka się, za sprawą przypadku, ich świat zmienia się i oboje zaczynają na nowo poznawać znaczenie szczęścia.
Czy miłość jest im pisana?
Jak potoczą się ich losy?

"Dwoje grzecznych dzieci to jedno, ale, z zgraja rozwrzeszczanych małych trolli, które tylko dla zasady będą chciały jej dopiec, to co innego."


Oliwia jest dziewczyną, która nie lubi dzieci, a jednak do niektórych czuje sympatię. Rozważnie podchodzi do każdej sytuacji i ją analizuje. Stara się pomagać tak, jak najbardziej potrafi. Żyje we własnym kokonie, do którego nikogo nie wpuszcza. Mimo, że jest to dziewczyna z miasta oraz ma bogatego ojca, nie zachowuje się jak typowa paniusia. Zarabia sama na siebie, a od ojca niczego nie oczekuje.

Dominik jest chłopakiem, który dba o swoje rodzeństwo. Bardzo mocno doświadczył życia, boryka się z problemami, na które jest za młody. Na głowie ma wychowywanie rodzeństwa, musi zarabiać na utrzymanie ich i siebie. Stara się jak może, pomimo tego, że nie jest mu łatwo. Kocha swoje rodzeństwo i za wszelką cenę stara się zapewnić im, jak najgodniejsze warunki.

Kacper i Hania - bliźniaki, rodzeństwo Dominika, to cudowne dzieciaki, które mają w sobie tyle pozytywnej energii. Rzucają na tę książkę blask energii i niesamowitości.
Cudowne jest miłość bliźniaków i Dominika, jest to coś pięknego, ten ich wzajemni szacunek i oddanie.

"- Taki chłopak z naszej grupy wyśmiewał się zemnie. Powiedział, że jak będę duża, zostanę Cyganką i będę żebrać na ulicy... I Kacper go za to walnął."

Do książki podchodziłam z pewną rezerwą, ponieważ była mocno promowana. Obawiałam się, że będzie to kolejna, przereklamowana historia i po części miałam rację.
Książka jest bardzo przewidywalna, fabuła jest banalna i już nie raz czytałam podobne książki.
Według mnie w książce wszystko dzieje się zbyt szybko. Już po 50-ciu stronach Dominikowi zaczyna podobać się Oliwia, mimo tego, że poznali się zaledwie dzień wcześniej - czyli miłość od pierwszego wejrzenia.
Dominik podnieca się nawet w momencie, gdy ona je. I właśnie zastanawiam się, czy on aby na pewno jest normalny. No bo nikt o zdrowych zmysłach podnieca się na widok czyjegoś jedzenia? (Oczywiście nie chce nikogo obrazić, ani nic z tych rzeczy.)
Uważam, że książkę czytałoby się lepiej w narracji pierwszoosobowej. Wówczas lepiej by się wczuło w życie bohaterów.
Książkę czytało mi się opornie, a nawet i mnie nudziła, momentami czytało się przyjemnie. W gruncie rzeczy nawet bardzo szybko, jednak dotarłam tylko do 200 strony i się poddałam. Nie byłam w stanie dalej jej czytać, po prostu nużyła mnie. Fabuła kompletnie do mnie nie przemawia.
Brakowało mi w niej mocno nakreślonych emocji, takiego wielkiego, wystrzałowego BUM, kolorowych fajerwerek.

Akcji w książce jest dość mało, nic szczególnego się nie dzieje. Głównie jest to historia dwóch ludzi, którzy przypadkiem się poznają i tak oto się zakochują w sobie, za sprawą bliźniaków.

Rozśmieszyły mnie typowe Sebki, czy też inaczej Dresy. Byli tak realistyczni i ten ich monolog i slang. Mimo, że wystąpili na chwilę, nadali książce trochę zabawności.


Książkę mimo tego, że ma bardzo słabą fabułę, dostaje ode mnie ocenę 5/10. Cenię ją za trzy aspekty:
-miłość rodzeństwa
-szacunek i oddanie
-momentami zabawne teksty

Pochwalę także okładkę, która jest bardzo ładna.

Oczywiście twórczości autorki nie skreślam i po następne książki z przyjemnością sięgnę.

szulikmonia plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,
,,Jak powietrze" to książka o tym, jak jeden moment może odmienić ludzkie życie na zawsze. Oliwia przez nieuwagę, bądź szczęśliwy traf, potrąca Dominika, co kończy się złamaniem nogi. Dominik samotnie wychowuje rodzeństwo, a taka kontuzja z pewnością nie ułatwia mu wykonywania obowiązków. Dziewczyna postanawia się zrekompensować i robi wszystko, by pomóc Dominikowi.

,,Jak powietrze" okrzyknięto pierwszym polskim New Adult. Nie do końca jest to prawdą, choć z pewnością książka zalicza się do tego gatunku. Najważniejsze jest, że powieść wyróżnia się i to bardzo pozytywnie.

Bohaterowie to zderzenie dwóch światów. On mechanik i opiekun dwójki pięciolatków. Niby niczym się nie charakteryzuję, a mimo to robi wrażenie. Chłopak już w chwili poznania zaskakuję lojalnością, wysokim poczuciem odpowiedzialności oraz piękną i delikatną duszą. Z jednej strony jest zamknięty w sobie, widać jego ból i złe wspomnienia, choć skrzętnie ukrywane. Momentami potrafi być cyniczny i dumny, ale życie go nie oszczędzało i można to zrozumieś. Dominik zaskoczył mnie swoją bezpośredniością. Jeśli chodzi Oliwie, to mogłabym rzec, że jest postacią idealną. Niemal pozbawioną jakichkolwiek wad. Otwarta na świat. Nie dyskryminuje i nie ocenia ludzi, angażuję się w pomoc innym, uczciwa, zdolna do poświęceń, ale najważniejsze, że kocha intensywnie i trwale. Nieodłącznym elementem tej historii jest rodzeństwo Dominika, które szybko zjednuje sobie przychylność czytelnika, a ich dobre wychowanie i oddanie bratu jest rozczulające. Oczywiście spotkacie w tej książce innych bohaterów, mniej lub bardziej znaczących, lecz to ta czwórka zdominowała tę historię.

Akcja nie należy do zawrotnych, raczej płynie równomiernie, lecz pojawiło się kilka momentów, które mnie nie tyle co znudziły, bo tak nie było, lecz po prostu nie zrobiły na mnie wrażenia. Oliwia zobowiązała się pomóc Dominikowi, pojawiła się pewna rutyna i niektóre dni, były do siebie bardzo podobne. Bohaterowie mają swoje problemy i oboje starają się żyć pełnią życia, lecz nie jest to łatwe, ich zmienne nastroje oraz decyzję są zrozumiałe, jednak te spory w kwestii łączącej ich relacji były zbyt częste i przewidywalne.

Zachwyciła mnie umiejętność autorki, do ukazania tylu rodzajów miłości. Po pierwsze, mamy tu do czynienia z miłością łączącą ojca i córkę. Relacja pełna niepewności i żalu. Bardzo ciekawy wątek, szkoda, że nie poświęcono mu więcej uwagi. Kolejny typ uczucia, to miłość między rodzeństwem. Dominik aż emanuję oddaniem i ciepłem. Jego miłość do bliźniaków jest piękna i sprawia, że chłopak jest jeszcze bardziej pociągający. Najważniejszy jest jednak watek dotyczący miłości mężczyzny i kobiety. Relacja ta rozwija się stosunkowo szybko, ale jest bardzo delikatna i emocjonalna. Z prawdziwą przyjemnością śledziłam losy Dominika i Oliwii, a uczucie, które ich połączyło nie raz wywołało moje rozmarzone westchnienie. Z pewnością wielki plus za stopniowanie tajemnic bohaterów, co spotęgowało oczekiwanie na moment kulminacyjny.

Agata Czykierda- Grabowska w doskonałym stylu pojawiła się na naszym rynku. Autorka ma przyjemny i lekki styl, a pełna emocji i wzruszeń historia urzeka, co tylko potwierdza, że ,,Jak powietrze" jest pozycją wartą przeczytania i zapamiętania.
Polecam 5-/6
Alexxandra plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016,Posiadam,Przeczytane 2016,
Agata Czykierda-Grabowska debiutowała powieścią 'Kiedy na mnie patrzysz' którą miałam okazję przeczytać i bardzo mi się podobała. Dziś chce wam przedstawić jej najnowszą książkę ,,Jak powietrze" jakie wrażenie na mnie zrobiła? Zapraszam na recenzję.

Oliwia to młoda dziewczyna, która nie jedno w życiu przeszła. Po śmierci matki jej kontakty z ojcem się ochłodziły, przez co czuję się samotna. Szczęście odnalazła dopiero u boku swojego chłopaka Szymona. Dziewczyna przez nieuwagę potrąca chłopaka, którego zawozi do szpitala, gdzie pracuję jej ojciec. Jest pewna, że będzie miała kłopoty, gdy chłopak już zawiadomi policję, pragnie więc jedynie go przeprosić. Jednak Dominik prosi ją o odebranie jego rodzeństwa z przedszkola. Dziewczyna zgadza się ogarnięta poczuciem winy.

Jak potoczą się dalsze losy zupełnie obcych sobie ludzi?
Ile jeszcze muszą wycierpieć, aby wreszcie mogli być szczęśliwi?

,,Tak długo był nikim, tak długo był niewidzialny, ale ona go dostrzegła. Zobaczyła go tak samo, jak on zobaczył ją".

Powieści Pani Agaty mają w sobie coś magicznego, a zarazem są bardzo życiowe. Taka historia może przydarzyć się każdemu. Już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w tę piękną i wzruszającą podróż wraz z bohaterami. Przeżywałam razem z nimi wszystko, co działo się na kartach tej książki.

Uwielbiam styl pisania autorki, jest bardzo lekki i powieść się wręcz połyka. Ujęła mnie miłość Dominika do jego młodszego rodzeństwa. To właśnie te momenty są najpiękniejsze, bo widzimy, ile człowiek jest w stanie zrobić dla dzieci i można powiedzieć, że to właśnie one są ogniwem, które spajają wszystko w całość.

Powieść jest skierowana do młodzieży, mimo wszystko ja dobrze się w niej odnalazłam. Autorka porusza trudny okres dojrzewania, pierwszą miłość oraz traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, przez co historia wydaję się bardziej realistyczna.
Charakterystyka postaci jest dopracowana, możemy dokładnie poznać Oliwię i Dominika. Powieść pisana jest z perspektywy obojga bohaterów, co bardzo lubię, a to ułatwia nam ocenę wydarzeń.

Nie mogę zapomnieć oczywiście o postaciach drugoplanowych. Pokochałam z całego serca 'Łysego' typowego dresiarza z Pragi, który zawsze stał w bramie i 'służył swoją pomocą'. Zawsze, gdy pojawiała się jego osoba, to na usta wpełzał mi wielki uśmiech. Wydaję mi się, że właśnie takie momenty nadawały powieści klimat i jeszcze chętniej zagłębiałam się w dalszą lekturę.

Oprawa książki jest cudowna, przejrzysta i zachęca, aby sięgać po nią, więc mam nadzieję, że i was zachęci i skusicie się na przeczytanie tej pięknej powieści. Może i was kiedyś zaskoczy los i sprowadzi na was coś, czego się nie spodziewacie?
KateWithBooks plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-24, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Pierwsza prawdziwa miłość trwa na zawsze, bo jest jak powietrze, bez którego nie da się żyć. Pełna emocji, szalona i cholernie intensywna. Uczucie to spada jak grom z jasnego nieba, nieoczekiwanie i pochłania każdą komórkę duszy. Potrafi przetrwać na dobre i na złe, w chorobie i w zdrowiu. Właśnie o takim ogromnym uczuciu przeczytamy w nowej książce Agaty Czykierdy-Grabowskiej.


,,Jak powietrze" opowiada o cudownej miłości dwójki młodych ludzi, pełnej zaangażowania, walki o przetrwanie, a nawet bólu. Ona pochodzi z dobrego domu, jest bardzo inteligentna oraz ambitna, a jej naturalna uroda przyciąga wzrok niejednego chłopaka. On natomiast wiedzie ciężkie życie w ubogiej dzielnicy Warszawy, sam wychowuje dwójkę rodzeństwa, utrzymując się ze skromnej pensji mechanika. Nigdy nie miał łatwo, a mimo to daje z siebie wszystko, by tylko uszczęśliwić swoją siostrę i brata oraz zapewnić im godny poziom życia. Jeden nieszczęśliwy incydent zmienia ich życie o sto osiemdziesiąt stopni. Choć pochodzą z dwóch innych światów, obracają się w kompletnie innym towarzystwie, a wspomnienia z dziecinnych lat różnią się diametralnie, to jakaś siła wyższa pcha ich ku sobie w trudny do opisania sposób. Jednak czy podołają przeciwnościom losu? Czy te wszystkie dramatyczne zdarzenia z przeszłości nie przeszkodzą im w realizacji swoich marzeń?

,,- Pamiętaj, niczej nie planuje - dodała pewnie.
-Dlaczego? - zapytal, chociaż doskonale znał odpowiedź.
-Dlatego, że życie to suka, która nie liczy się z twoimi planami i życzeniami
- powiedziała, zaciskając w pięść swoją drobną dłoń."

Autorka stworzyła historię magiczną, którą czyta się bardzo szybko, wręcz się ją pochłania. Na pozór jest to klasyczna powieść z gatunku New Adult, jednak z czasem zdajemy sobie sprawę, że to bardzo realna, wręcz życiowa sytuacja, z którą możemy się spotkać sami. Czytając o losach Oliwii i Dominika odczuwałam wszystkie emocje razem z nimi, ból, strach, podniecenie, czy radość. Agata Czykierda-Grabowska opisała miłość dokładnie tak, jak sama ją zapamiętałam. Trudno jest przedstawić emocje związane z pierwszym prawdziwym związkiem, jednak autorce się to udało.

Trochę się obawiałam banalnej historyjki, gdyż poznałam do tej pory paręnaście książek tego gatunku i nie wiedziałam, czy można wykreować coś nowego. Mimo wszystko, Pani Agata podołała zadaniu, poruszając trudny wątek dzieci wychowywanych bez rodziców, w niezbyt łatwych realiach polskiego życia. Nie jest to, co prawda, powieść ,,górnych lotów", jednak lekki styl pióra oraz romantyczny klimat co nie co nadrabia. Chociaż chciałabym przeczytać jeszcze bardziej szokujące wydarzenia, które mnie zaskoczą, zaintrygują. Nie mniej dostałam całkiem ciekawą książkę o dwójce młodych ludziach, którzy przeżywają pierwszy prawdziwy związek, ucząc się pokonywać przeszkody powstające na drodze do szczęśliwego partnerstwa.

,,-Oddycham. Czuję. Teraz wiem, że będzie lepiej."

Powieść ,,Jak powietrze" ma również zachwycającą szatę graficzną, która magnetyzuje wzrok już od pierwszego spojrzenia. Idealnie komponuje się z tytułem oraz fabułą książki. Historia Oliwii i Dominika jest skierowana raczej do osób w wieku 18-24 lata, jednak wiem, że zapewne nie jedna dojrzalsza kobieta po nią sięgnie, chociażby by przypomnieć sobie, jak to było w młodszym wieku. To idealna pozycja na rozluźnienie, na trudny dzień, by przegonić ,,czarne myśli". A jeśli kiedyś wyjdzie kolejna powieść autorki, na przykład obyczajówka, to sięgnę po nią z ogromnym zainteresowaniem.
FireDancer plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-21, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,

New Adult i Young Adult, to rodzaj książek, po które sięgam sporadycznie. Nie dlatego, że nie lubię. Zazwyczaj lubię dać szansę każdej książce. Kiedy zobaczyłam pierwsze wzmianki na temat tej powieści, coś mnie do niej ciągnęło. Wypatrywałam kolejnych informacji, daty premiery i...? Tak, jak już Wam wspominałam, zostałam jedną z Ambasadorek Jak powietrze. To moje pierwsze tego typu doświadczenie, dlatego odczuwałam ogromną presję, gdy dowiedziałam się, że książka jest już w drodze do mnie. Czy miałam czego się obawiać?
     Niektórym może się wydawać, że Oliwii niczego nie brakuje - przystojny chłopak, świetne studia, wieczory spędzane w warszawskich klubach. Ale gdy los stawia na jej drodze Dominika, w jego bursztynowych oczach dziewczyna dostrzega coś, czego nie dał jej wcześniej nikt inny. Dominik mieszka w obskurnej kamienicy na Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. W jego życiu nie ma miejsca na rozrywki ani nawet na marzenia. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wkrótce okazuje się, że nie mogą bez siebie żyć. On przynosi jej długo oczekiwany spokój, ona jest dla niego jak powietrze. Ale czy taka miłość ma szanse przetrwać? Czy Dominik potrafi odciąć się od bolesnej przeszłości? Czy da się żyć bez powietrza?
     Z każdym kolejnym dniem, oczekując na książkę, miałam coraz bardziej mieszane uczucia. Piękna, delikatna i urokliwa okładka. Ciekawy i zachęcający opis. Wielka akcja promocyjna. Pierwsze przedpremierowe recenzje. Każda z nich bardzo pozytywna, przepełniona emocjami, ciepłymi słowami, zakończona gorącą zachętą. W końcu dorwałam ją w swoje ręce i oddałam się lekturze. I tu kursor miga w jednym miejscu już od godziny, a ja wpatruję się w ten jeden punkt jak zahipnotyzowana, myśląc nad tym co Wam napisać i jak oddać to, co z tej powieści wyniosłam...
     Czytając książkę, uwielbiam utożsamiać się z jednym z bohaterów. Wspólnie z nim przeżywać jego emocje, wspomnienia. Chwytać z nim każdą możliwą chwilę, razem się cieszyć i płakać. Niewątpliwie taką osobą jest Oliwia. Polubiłam tę dziewczynę całym sercem od pierwszych stron. Mamy ze sobą wiele wspólnego. Młoda dziewczyna sporo już w swoim życiu przeszła. Pewne doświadczenia powoli wpływają na jej osobowość, kierując do podjęcia trudnych decyzji. Kiedy los skrzyżował drogi jej i Dominika, z wielkiego bum powstała miłość. Stwierdzicie banał, nic nowego. Faktycznie, fabuła powierzchownie wydaje się był mało oryginalna. Zwykła dziewczyna, zwykły chłopak, niezwykła miłość. Sześć zwykłych słów, idealnie opisujących niezwykłą książkę. Agata Czykierda-Grabowska ma prosty styl. Barwny, plastyczny i lekki w odbiorze język, dzięki czemu książkę pochłania się ekspresowo. Historia, którą autorka się z nami dzieli jest bardzo realna. Bardzo! W zasadzie mogła spotkać każdego z nas. Tylko czy każdy potrafiłby się zachować podobnie jak bohaterowie Jak powietrze? 
     Dominik, to chłopak, o jakim powinna marzyć większość dziewczyn. Ambitny, uzdolniony, pracowity, zajmujący się Hanią i Kacprem, bliźniakami, dla których zrobiłby dosłownie wszystko. Pomimo jego wszystkich zalet, chłopak jest samotny w świecie, w którym przyszło mu żyć. Gdy na jego drodze (dosłownie!) pojawia się Oliwia, wszystko łącznie z nim, wywraca się do góry nogami.Oboje przed oczami mają wielką miłość. Jednak czy wspomnienia z przeszłości pozwolą Dominikowi cieszyć się szczęściem jakie go spotkało?
     Agata Czykierda-Grabowska, pod powłoką prostej i przewidywalnej historii porusza jeszcze inne wątki, które mnie niezwykle poruszyły. Pierwszym z nich jest wspomniana opieka starszego brata nad młodszym rodzeństwem. Czytając opisy sytuacji, z jakimi zmagają się bohaterowie oraz dialogi pomiędzy nimi, robiło mi się cieplej na sercu. Zawsze marzyłam o starszym bracie, który byłby taki, jak Dominik. Spodobało mi się to, że tym razem to dziewczyna pochodzi z bogatej rodziny, próbuje skończyć z aktualnym życiem i to ona jest tą bardziej doświadczoną. Z reguły w moje ręce trafiały książki, w których to miejsce przypisane było mężczyznom. Autorka zwinnie potrafi wymieszać odpowiednią dawkę opisów, które nie nudzą i dialogów, które są po prostu świetne. Momentami ściskają serce, poruszając kanaliki łzowe, a po chwili wywołują bardzo szczery uśmiech. Pisarka wplotła w treść również delikatne sceny erotyczne, które czytało się bardzo przyjemnie. Nie były wulgarne, nie rozpalały do czerwoności, jednak potrafiły poruszyć zmysły i emocje, a to zdecydowanie duży plus. Czytałam opinie mówiące o tym, że Agata Czykierda-Grabowska swoją nową powieścią dorównuje twórczości znanej Colleen Hoover, czy Mii Sheridan. Książki autorek są jeszcze przede mną. To, czego jestem jednak pewna, to fakt, że dzięki Pani Agacie zdecydowanie częściej będę sięgać po książki New Adult. Cieszy mnie, że nasza rodaczka stworzyła coś tak dobrego. Mam nadzieję, że dzięki Jak powietrze stanie się równie znana, jak wspomniane autorki. 
     Jak powietrze  to piękna, wzruszająca i niezwykle emocjonująca opowieść o wielkiej miłości. To powieść przedstawiająca prawdziwe życie i trudne decyzje, jakie każdy z nas kiedyś będzie musiał podjąć. Nie zabraknie tu zaskakujących zwrotów akcji i intryg. Jest to książka, do której chętnie za jakiś czas wrócę, by na nowo przeżyć tę historię jeszcze raz. A epilog? Na pewno Was zaskoczy i poruszy!



http://krainaksiazkazwana.blogspot.com

reading-mylove plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,EGZEMPLARZ RECENZENCKI,
Nie mogłam się doczekać, kiedy listonosz dostarczy mi ,,Jak powietrze". Biegnąć do skrzynki, aż się trzęsłam czy przypadkiem coś nie znajduje się w środku. W końcu się uspokoiłam, bo przesyłka do mnie bezpiecznie dotarła. Jestem świeżo po lekturze (chociaż nocka zarwana) i muszę Wam powiedzieć, że jak dla mnie, książka jest perfekcyjna. W każdym calu.

Oliwia ma wszystko - przystojnego chłopaka, kochającego ojca, ciekawe studia, życie towarzyskie. Wydaje się, ze do szczęścia niewiele jej potrzeba. Ale kiedy na jej drodze staje Dominik (i to dosłownie!!!) dziewczyna znajduje coś, czego jeszcze nigdy nie doznała. Między nimi zaczyna rodzić się prawdziwa miłość.

New adult to gatunek, który szturmem wparował w moje życie, ale też w biblioteczkę. Nowe egzemplarze pojawiły się, a ja całkowicie w nich przepadłam. Ale czym się charakteryzuje ten gatunek? Przede wszystkim pojawia się dziewczyna po przejściach i młodzieniec z przeszłością. Krótko nakreślając fabułę wygląda to tak, że główna bohaterka ucieka przed przeszłością, a kiedy poznaje obiekt swoich westchnień (który także skrywa jakąś tajemnicę) razem próbują pogodzić się z przeszłością. Wiadomo, stopniowo zakochują się w sobie i wyjawia sekrety, a na końcu mamy szczęśliwe zakończenie. Wszystko to udało się ująć Pani Agacie, za co jestem wdzięczna. Bo mamy dwójkę bohaterów, z problemami, marzeniami, tragiczną i bolesną przeszłością, którzy żyją obok nas. Wiedzą, co to ból, utrata bliskiej osoby, radzenie sobie z demonami przeszłości, ale również z teraźniejszością. Pani Agata wykreowała niesamowicie sympatyczne postaci (Łukasz jest od dzisiaj moim ulubieńcem! Do tej pory nikt nie stworzył takiego uroczego obrazu dresiarza z Pragi! Niejeden z nich już jest pewnie przyjacielem Pani Agaty), niebanalną fabułę, a wszystko otoczone jest warszawskim klimatem. Zarówno tym biedniejszym, jak i bogatszym.

Powieść czyta się lekko i przyjemnie. Utrzymana została w tonie subtelności i delikatności. Chociaż pojawiają się sceny seksu czy przekleństwa to jednak stanowi to dopełnienie całości. Pani Agata nie przesadziła z żadnym z wątków. Cała historia jest niesamowicie wypośrodkowana, niewymuszona i nie czujemy przesytu, wręcz niedosyt, że historia skończyła się tak szybko, a to tylko przecież 500 stron. Spokojnie mogłabym przeczytać 5000.

Serdecznie Wam polecam ,,Jak powietrze", bo nie będziecie się nudzić nawet chwili. Dostrzeżecie w niej niesamowitą i wyjątkową historię. A do przeczytania zachęca także ta urocza, wakacyjna i romantyczna okładka. Brawo Pani Agato i czekam na kolejne Pani powieści.
Polecam!

http://reading-mylove.blogspot.com/2016/07/przedpremiera-agata-czykierda-grabowska.html
wrobel plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016 roku,Egzemplarz recenzencki,Mam,Ulubione,
Na wstępie pragnę powiedzieć, że jest mi niezmiernie miło, iż mogłam zostać ambasadorką tak wspaniałej książki, której od dłuższego czasu wyczekiwałam z niecierpliwością.


Ale przejdźmy do rzeczy...

Agata Czykierda-Grabowska po raz kolejny miło mnie zaskoczyła. Kiedy na mnie patrzysz było niesamowitą lekturą, ale Jak powietrze dosłownie uniosło mnie w przestworza.

Oliwia to młoda dziewczyna, której niczego nie brakuje, ma przystojnego chłopaka, dobre studia. Pomimo tego, iż pochodzi z zamożnej rodziny, to nie robi z siebie jakiejś bogatej kapryśnej "lalki", która wszystkim się chwali. Wręcz przeciwnie, jest zwykłą dziewczyną, która na wszystko chce zapracować sama.

Dominik to chłopak, które całe życie miał pod górkę. Los okrutnie go doświadczył. Mieszka wraz z dwójką rodzeństwa w obskurnej kamienicy i stara się im zapewnić należyty byt. Nie ma czasu na swoje przyjemności, czy też spełnianie marzeń, gdyż piorytetem w jego życiu jest zapewnienie godnych warunków swojemu rodzeństwu, dla którego zrobiłby wszystko.

Los chce, że choć oboje pochodzą z różnych światów, spotykają się w niezbyt przyjemnych okolicznościach na swojej drodze. To spotkanie odmienia ich dotychczasowe życia. Czy oboje będą w stanie być dla siebie jak powietrze?


"To, że pojawiła się w jego drzwiach po tym, jak się wczoraj zachował, było dla niego czymś niepojętym. Długo się w nią wpatrywał, nie mogąc zrozumieć, dlaczego wróciła. Była dla niego zagadką, która przyciągała go jak magnes. Dlaczego ciągle o niej myślał? Czemu nie mógł o niej zapomnieć? Przecież prawie go zabiła, więc dlaczego wciąż miał przed oczami jej oczy i uśmiech, którym rozjaśniała tę obskurną norę, w jakiej przyszło mu mieszkać? Nie potrafił tego pojąć."

Autorka stworzyła niesamowitą historię new adult od której nie mogłam, a nawet nie chciałam! się oderwać. Losy tej dwójki bohaterów tak mnie wciągnęły w swój świat, że kiedy dobrnęłam na sam koniec zrobiło mi się przykro, iż muszę się z nimi rozstać. Pani Agata świetnie wykreowała bohaterów, byli tak realni, że mogłam się z nimi utożsamić. Odczuwałam razem z nimi, każdy smutek, każdą radość i każde zawahanie.


"Czuła, że lata i oddycha, zupełnie jak we śnie. Tego pragnęła najbardziej na świecie. Latać i oddychać. Dominik był jej powietrzem, którym chciała oddychać i w którym chciała się wznosić."

Oliwia to postać, którą polubiłam od samego początku, brawa dla autorki za to, że nie zrobiła z niej kolejnej kapryśnej śpiącej na pieniądzach dziewczyny. Uświadomiła nam, że nawet ludzie, którzy mają bogactwo, mogą być zwykłymi prostymi ludźmi. Dominika też nie sposób nie polubić, to chłopak, który powinien być wzorem do naśladowania dla wszystkich. Jego serce jest pełne miłości, do swojego rodzeństwa, i to urzekło mnie w nim najbardziej. Jego zaciętość w tym, by nie odebrano mu Hanki i Kacpra. Jak wielu ludzi z Was, w dzisiejszym realnym świecie widziało takie osoby jak Dominik, która są w stanie zrobić wszystko dla swojego rodzeństwa? Czyż nie tak powinna wyglądać właśnie braterska miłość?

Dzięki autorce otwieramy również oczy na świat i na panujące tam zdarzenia w domu dziecka. Nie zawsze jest tak kolorowo jakby mogło się wydawać. Bo czyż samo to, iż dziecko w nim się znajduje nie jest dla niego tragedią? Po co dokładać mu jeszcze innych przykrych incydentów?

Jak powietrze to istny miłosny majstersztyk doskonały pod każdym względem: języka i jego prostoty, kreacji bohaterów, emocji jakie towarzyszą podczas czytania. W książce znajdziemy miłość, która jest niczym powietrze, które potrzebne jest nam do oddychania, pojawią się problemy rodzinne, którym bohaterowie będą stawiać czoła, a także niezwykłą przyjaźń. Nie będziemy mieli czasu na nudę, gdyż ciągle coś się tutaj dzieje. Gwarantuję Wam, że nie będziecie mogli oderwać się od książki!

Doceniajcie polskich autorów, których jest tak wielu i którzy potrafią pięknie pisać.

Dakota plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Agata Czykierda-Grabowska zadebiutowała w 2015 roku książką Kiedy na mnie patrzysz, która okazała się dla mnie całkiem przyjemną lekturą. Już niedługo, bo dwudziestego lipca, będzie miała premierę jej kolejna książka, a ja już dzisiaj przychodzę do Was z przedpremierową recenzją.

Oliwia przez swoją nieuwagę potrąca przechodzącego przez jezdnię Dominika. Początkowo wypadek nie wygląda groźnie, ale potem okazuje się, że chłopak ma złamaną nogę i musi jechać do szpitala. Dziewczyna męczona poczuciem winy postanawia mu pomóc, bo Dominik nie jest w stanie sam zajmować się młodszym rodzeństwem, mając jednocześnie nogę w gipsie. Czy wyniknie z tego coś więcej? Czy ich znajomość przerodzi się w coś głębszego?

,,On był jednym z tych dziwniejszych płatków, które zanim spadną na ziemię, rozglądają się po świecie, szukając zarówno analogii i porównań, jak i rzeczy, które ich kompletnie zaskoczą".

Pewnie niejednokrotnie czytaliście historie o dziewczynie z dobrego domu i chłopaku, który pochodził z innej klasy społecznej niż ona. Powiem Wam szczerze, że ja też, jednak wiele razy miałam wrażenie, że autorzy przy takich historiach zbyt mocno wszystko przyśpieszali, a uczucie między głównymi bohaterami pojawia się po prostu znikąd. Często też natrafiałam na powieści, które zbyt mocno skupiały się na jednym wątku, przez co historia zdecydowanie traciła na wartości. Jedną z rzeczy, która wyróżnia ,,Jak powietrze" na tle pozostałych opowieści New Adult jest wielowątkowość. Choć to książka traktująca o miłości, to jednak pojawia się w niej wiele innych kwestii, którym autorka poświęciła dużo uwagi. W książce pojawiają się wątki, które sprawiają, że książka staje się wartościowa i nie jest banalnym love story. W zasadzie nic tutaj nie wieje banałem, a wszystkie wydarzenia wzbudzają w czytelniku zainteresowanie.

To książka, która opowiada nie tylko o miłości, ale także o radzeniu sobie z wychowywaniem rodzeństwa. ,,Jak powietrze" to także opowieść o ukrytych pragnieniach, marzeniach, o samoakceptacji i poszukiwaniu własnego miejsca na świecie.

Dominik nie jest chłopakiem, dla którego na pierwszym miejscu są imprezy i znajomi. Całe życie poświęcił wychowywaniu swojego rodzeństwa, dla którego stał się wzorem do naśladowania. Jego obraz może wydawać się nieco wyidealizowany, bo istnieje niewielu mężczyzn, którzy bez żalu odmawiają sobie przyjemności, aby zajmować się młodszym rodzeństwem, jednak to tylko pozory. Moim zdaniem tacy ludzie istnieją. Dominik jest wrażliwym i nieco nieśmiałym chłopakiem, który mimo przeciwności losu brnie do przodu z podniesioną głową. Obowiązki są dla niego nie lada wyzwaniem, jednak potrafi wyjść z niejednej opresji. Zdecydowanie jest to postać, której warto bardziej się przyjrzeć i poświęcić uwagę. Autorka stworzyła wnikliwy i wiarygodny portret psychologiczny chłopaka, który stoi przed wieloma wyborami i musi podejmować decyzje, które będą miały wpływ zarówno na jego życie, jak i jego rodzeństwa. Jest on odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale również za Kacpra i Hanię, którym poświęca wiele uwagi. Mimo że jego życie nie jest usłane różami, to potrafi się śmiać i żartować. W książce było wiele scen, przy których i ja się uśmiechnęłam i serdecznie zaśmiałam.

,,Jej niezwykła twarz była dla niego mapą, po której chciał wodzić palcami, żeby odkryć nawet najmniejszą krzywiznę. Chciał ją szkicować na milion sposobów, żeby zatrzymać każdą spędzoną z nią chwilę".

Oliwia jest natomiast jedną z niewielu bohaterek książkowych, która nie irytuje czytelnika od pierwszych stron. Być może wynika to z tego, że postać wykreowana przez Agatę Czykierdę-Grabowską ma zarówno zalety, jak i wady oraz swoje przyzwyczajenia. Oliwia nie jest bohaterką ślepo zapatrzoną w siebie, dostrzega innych ludzi, ich problemy oraz jest gotowa wyciągnąć pomocną dłoń do każdego, kto tej pomocy potrzebuje. Choć dziewczyny z dobrego domu przeważnie zachowują się jak rozkapryszone księżniczki, to o głównej bohaterce ,,Jak powietrze" nie możemy tego powiedzieć. To faktycznie zwykła dziewczyna, która mimo dużego statusu majątkowego nie afiszuje się z tym. Ba, w jakiś sposób czuje się wyobcowana, a jej kontakty z ojcem są raczej chłodne.

I jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Bohaterowie nie działają pochopnie, a ich decyzje są w pełni przemyślane i rozważne. Dominik i Oliwia to postacie, które uzupełniają się nawzajem. Czytając historię o tej dwójce, mamy wrażenie, że takie postacie faktycznie istnieją, że żyją pośród nas, że być może istnieje taki Dominik mieszkający na warszawskiej Pradze oraz Oliwia, która chce dać z siebie jak najwięcej. To postacie, które w żaden sposób nie są wyidealizowane, lecz do bólu prawdziwe. Uczucie między Dominikiem a Oliwią nie pojawia się od razu. Początkowo jest to tylko fascynacja, która z czasem przeradza się w zauroczenie. Głębsze uczucie przychodzi z czasem.

,,Jak powietrze" to opowieść nafaszerowana emocjami. Niejednokrotnie na mojej twarzy pojawiał się uśmiech, ale nie zabrakło też wzruszeń. Nie jestem osobą, która wzrusza się w jakiś sposób przy książkach, nie potrafię przy nich płakać, ale przyznam szczerze, że szczególnie wątek poświęcony bliźniakom sprawił, że miałam gulę w gardle, a w oczach pojawiały się łzy.

Lubię styl, którym posługuje się Agata Czykierda-Grabowska. Język nie jest może zbytnio wyszukany, nie roi się w nim od metafor, ale jest niezwykle przyjemny w odbiorze. Powiedziałabym, że idealnie dopasowany do treści. Chciałabym jeszcze wspomnieć o okładce, które zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Jest prosta, ale urokliwa, wykonana niezwykle estetycznie i schludnie. W dodatku jest utrzymana w kolorach, które bardzo lubię, więc to działa na zdecydowany plus.

,,Jego ciepła, szorstka ręka stała się kotwicą, która osadziła jej statek na spokojnych wodach".
W książce zabrakło mi rozwinięcia dwóch wątków, które może nie miały większego wpływu na odbiór całej historii, ale myślę, że miło byłoby o nich poczytać i dowiedzieć się nieco więcej. Po pierwsze była to kwestia pracy Oliwii, o której może pojawiły się jedno dwa zdania, nie pamiętam dokładnie, ale w każdym razie chciałabym się dowiedzieć o niej więcej. Drugim takim wątkiem była przeszłość Dominika oraz historia jego rodziny. Może nie było to coś znaczącego, ale dzieci w żaden sposób nie wspominały o rodzicach i ogólnie dosyć mało mogliśmy się o nich dowiedzieć.

Z doświadczenia wiem, że większe uznanie wśród polskich czytelniczek zdobywają książki zagranicznych autorów, jednak myślę, że powieść ,,Jak powietrze" jest dobrym przykładem na to, że i w Polsce może powstać dopracowana powieść z gatunku New Adult, której warto dać szansę. Nie jest to na pewno błahe i płytkie love story, to historia, która naprawdę zasługuje na uwagę, bo porusza wiele ważnych kwestii. Z całego serca polecam tę książkę, myślę, że sami powinniście się przekonać czy faktycznie jest dobra i czy przypadnie Wam do gustu.
kinguszka Linia koment
Przeczytane:2016-11-11, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
czarniutka21 Linia koment
Przeczytane:2016-10-31, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Wyzwanie - 52 książki 2016,
NaWidelcu Linia koment
Przeczytane:2016-10-10, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki na 2016,
Avellime Linia koment
Przeczytane:2016-10-08, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,Wypożyczone,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Poziomka Linia koment
Przeczytane:2016-09-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów