Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Kłamstwa Lockea Lamory

Scott Lynch

Ocena ( 7 osób )
5.6
Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2007-10-05
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7480-067-9
Liczba stron: 536
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: mrowka

„Kłamstwa Locke’a Lamory” reklamowane są jako najgłośniejszy debiut w historii. Każdy jednak, kto zacznie czytać pierwszą powieść Scotta Lyncha, zapomni, że ma do czynienia z książką-debiutem, da się porwać niezapomnianemu sposobowi prowadzenia narracji i z zapartym tchem będzie śledzić przygody Niecnych Dżentelmenów, niebanalnego gangu złodziei.

 

Złodziejmistrz z Camorry zajmuje się odnajdowaniem sierot i szkoleniem ich, przystosowywaniem do złodziejskiego fachu. Pozbawione opieki bliskich maluchy przechodzą ostry trening i szybko zasilają szeregi przestępczego półświatka. Wśród sierot szczególnym sprytem wyróżnia się mały Locke Lamora. Dzieciak przyczynia swoim nowym opiekunom wielu kłopotów – łamie niepisany tajny Pakt, okradając strażników. To mogłoby nawet skończyć się śmiercią. Locke zostaje przekazany Bezokiemu Kapłanowi – od teraz będzie się uczył fachu z kilkorgiem przyjaciół, pozna zasady zachowania w różnych sytuacjach. Bezoki Kapłan szkoli tylko najlepszych. Grupa dzieci pozostających pod jego rządami zaprzyjaźnia się i szybko tworzy elitę miejskich szulerów i złodziei, żadne jednak nie wie, do jakich celów posłuży w przyszłości. Między najważniejszymi postaciami Camorry, capą Barsavim i Szarym Królem trwa ciągła wojna: wojna, w której wszystkie chwyty są dozwolone, to zaś oznacza, że wolno korzystać z magicznych mocy więzimagów, władania myślami, wolno zabijać w nierównych pojedynkach. Niepisany kodeks złodziei przestaje tu obowiązywać. I capa Barsavi, i Szary Król, zdają sobie sprawę z części umiejętności Locke’a Lamory, obaj chcą więc pozyskać młodzieńca do zdobycia pełnej władzy i pognębienia przeciwnika. Locke może się znaleźć w ogromnych tarapatach. Tymczasem jednak doskonali swe umiejętności pod czujnym okiem kapłana. Nikt nie ma pojęcia o jego prawdziwych talentach: Niecni Dżentelmeni dorabiają się (oczywiście drogą rabunku) wcale pokaźnej sumki, szkoląc się jednocześnie i w kłamstwie. Drobne oszustwa i małe kradzieże nie stanowią jednak kanwy książki: opisy wykonywanych perfekcyjnie czynności nie przynosiłyby nic atrakcyjnego czy interesującego. Znacznie ważniejsze są śmiertelnie niebezpieczne przygody Locke’a Lamory.

 

Jest ta książka połączeniem powieści historycznej, powieści fantasy, powieści przygodowej (i łotrzykowskiej), thrillera, kryminału i horroru, jest zestawieniem mnóstwa nieprzewidywalnych i trzymających w napięciu wydarzeń opisanych doskonałym, barwnym językiem. W pełni rozsmakować się w lekturze nie można – ze względu na ogromną brutalizację opisu. Najpierw – kary dla nieposłusznych dzieci szkolonych na złodziei, znaki śmierci i bezmyślne zabijanie. Potem – coraz częściej – drastyczne opisy tortur i kolejnych morderstw. Znęcanie się nad wrogami w „Kłamstwach Locke’a Lamory” napawać może co wrażliwszych czytelników obrzydzeniem, a szczegółowość relacji wydaje się zbędna. Nie zmienia to jednak faktu, że rytm prozy Lyncha jest urzekający i celny, nie ma większych zgrzytów stylistycznych.

 

Autor książki potrafi świetnie wprowadzać bohaterów, nie gubi się w nakreślanych charakterach, panuje nad stworzonym światem – choć nie jest to świat jednowymiarowy. Wszystkie płaszczyzny są idealnie zharmonizowane, zmiany planu wydarzeń pozwalają na budowanie napięcia i podsycanie zainteresowania czytelników. W pierwszej księdze cyklu o Niecnych Dżentemlenach podkreślany mocno jest wątek przyjaźni, nieco mniej – miłości. Ukochana głównego bohatera znajduje się daleko – i tylko tyle o niej wiadomo, warto by było zwrócić nieco większą uwagę na ten motyw. Króluje tu za to alchemia i magia. Książka wciąga, choć miejscami bywa nieco przegadana. Zapewnia jednak sporo rozrywki i emocji.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
gocha plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-01, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,

Niecny, ale czarujący.


Tytułowy kłamca, to antybohater pełną gębą: złodziej, morderca, notoryczny kombinator i cyniczny oszust. Osierocony w dzieciństwie, pobiera trudną szkołę życia- najpierw od króla nieletnich złodziei, a potem od fałszywego kapłana. Ten drugi, za priorytet, postawił sobie uczynienie z Locke’a i jemu podobnych młodzieniaszków, szajki Niecnych Dżentelmenów: bandy wyrafinowanych złodziei i oszustów.


„Kłamstwa…” opowiadają o ciężkim dzieciństwie małego sieroty i jego późniejszych poczynaniach, kiedy to wprowadza w życie liczne plany, mające na celu oskubanie z fortuny bogaczy. W niezwykle barwny sposób, Scott Lynch kreśli z rozmachem wizję okrutnego świata, w którym już małe dzieci „tresuje” się do roli drapieżników. Słabi są wykorzystywani lub po prostu giną. Czytelnikowi skrupulatnie pokazuje się najgorsze strony tej rzeczywistości: brudne ulice pełna rzezimieszków, prostytutek i gangów wszelkiej maści.


Najważniejszą postacią, spoiwem fabuły, jest Locke, lecz autor tworzy całą galerię barwnych i nieszablonowych postaci- łotrów i drani, którzy jednocześnie kierują się swoistym kodeksem moralnym: bardzo surowym i okrutnym, lecz na swój sposób szlachetnym.


Przygotowując się do kolejnego wielkiego skoku, bohater przypadkiem staje w samym środku wydarzeń, które zmienią życie jego, jego przyjaciół oraz mieszkańców miasta. Musi stawić czoła najgorszym mętom społecznym, ale także ludziom z samej góry drabiny społecznej, niektórzy chcą go zabić, inni wplątać w swoje intrygi… Jego przeciwnicy stają się coraz liczniejsi, a on powoli traci przyjaciół. Musi stawiać czoła ludziom silniejszym, sprytniejszym i bogatszym, nie obędzie się również bez magii i złego czarownika…


Dialogi to perełki, czasami rubasznego, dowcipu. Szczególnie upodobałam sobie „wyrafinowaną” konwersację Niecnych Dżentelmenów oraz ich, dosyć specyficzne poczucie humoru. Z kolei opisy przygotowań do „akcji”, to majstersztyk godzien scenarzystów „Włoskiej roboty”, czy też „Żądła”. Autor zręcznie żongluje konwencjami: kryminału, powieści szpiegowskiej, opowieści o krwawej zemście, a wszystko to w ramach konwencji powieści fantasy.


Nie da się ukryć, że sporą satysfakcję dała mi również lektura książki, ukazującej równorzędne bohaterki żeńskie- kobiety nie są tylko pięknymi ozdobnikami akcji. Lynch również tutaj pokazał klasę pisarską: tworząc kilka naprawdę wiarygodnych postaci kobiecych oraz kreując świat, w którym kobiety na równi z facetami leją się po pyskach, zajmują najwyższe urzędy lub zajmują się pracą naukową.


 


http://ksigarz-sprzedawca.blogspot.com/

aga95 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
kocham, kocham, kocham
sol47 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki,Mam,
Wulgarni bohaterowie, humor sytuacyjni, wspaniała narracja, ciekawe wątki... Istna esencja fantastyki.
agoosiaczek plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-12-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,
Jeśli nie rzucimy książki w kąt i uda nam się przebrnąć przez początkowe kilkadziesiąt (do stu) stron, nasz trud zostanie zrekompensowany po wielokroć - po dość topornym początku, akcja nabiera tempa i po pewnym czasie zapominamy, że mieliśmy jakiekolwiek problemy z wciągnięciem się w lekturę.
Dałam się porwać przygodom Niecnych Dżentelmenów i ciekawa jestem ich dalszych losów :)
gocha plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,
Tytułowy kłamca, to antybohater pełną gębą: złodziej, morderca, notoryczny kombinator i cyniczny oszust. Osierocony w dzieciństwie, pobiera trudną szkołę życia- najpierw od króla nieletnich złodziei, a potem od fałszywego kapłana. Ten drugi, za priorytet, postawił sobie uczynienie z Locke'a i jemu podobnych młodzieniaszków, szajki Niecnych Dżentelmenów: bandy wyrafinowanych złodziei i oszustów.Autor zręcznie żongluje konwencjami: kryminału, powieści szpiegowskiej, opowieści o krwawej zemście, a wszystko to w ramach konwencji powieści fantasy.
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
AMJ1986 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Capsa Linia koment
Przeczytane:2015-10-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
princess Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
azetka79 Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Fretka Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 4, Na półkach:
Ignis Linia koment
Przeczytane:2014-06-07, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
marian51015 Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ja_rus Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
myszaj Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
miriel3 Linia koment
Przeczytane:2011-11-26, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów