Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Koszmar Morfeusza

K.N. Haner

Ocena ( 4 osoby )
4.2
Wydawnictwo: Helion
Data wydania: 2017-02-07
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-283-3186-0
Liczba stron: 392
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Simi_48
Jego dotyk na twojej skórze wywołuje dreszcze. Nie możesz mu się oprzeć. Wiesz, że zawsze wygra. Choć próbujesz z całych sił, to i tak nie możesz powstrzymać pożądania. To tak, jakbyś miała zatrzymać bicie swojego serca. Zdajesz sobie sprawę z tego, że ta noc przyniesie tylko i wyłącznie ból. On opuści Cię wraz z blaskiem słońca. Zignoruje i pozostawi w rozsypce. Wiesz o tym doskonale. Nie chcesz czuć na sobie jego gorących pocałunków, nie chcesz trwać w jego objęciach, ale nie możesz mu się sprzeciwić. Nie chcesz tego, a zarazem pragniesz tego z całych sił. Tak jest zawsze. Nie potrafisz mu się oprzeć, a on nie umie pozostawić cię samej. Coś was do siebie ciągnie. Jakaś tajemnicza więź, która pcha was ku sobie. Myślicie o sobie w każdej chwili, pragniecie swojego dotyku. Wiecie, jakie jest ryzyko. Doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że to niepohamowane uczucie może was zniszczyć. Próbujecie to zakończyć, ale bezskutecznie. To pragnienie niszczy wasze mury, naraża na niebezpieczeństwo, sprawia, że nie możecie bez siebie żyć...
 
K. N. Haner powraca - i to w jeszcze bardziej odważnej odsłonie. Koszmar Morfeusza szokuje i wywołuje falę emocji. Niektórych może zrazić, innym - skradnie serce.  
 
Pokochałam mężczyznę, który jest dla mnie zgubą. To wiem na pewno. Adam McKey. Wybranek mojego serca to facet, którego właściwie nie znam, a który każdego dnia zaskakuje mnie czymś zupełnie innym. Raz jest zimny, brutalny i okrutny, by za chwilę stać się czułym i namiętnym kochankiem.
 
Wszystkie drogi Cassandry Givens prowadzą do Adama McKeya — tej prostej prawdzie nie da się zaprzeczyć. Od chwili przypadkowego spotkania w nocnym klubie namiętny i wybuchowy związek Cass i Adama przechodzi różne fazy, ale pozostaje nierozerwalny jak samo życie. Choć oboje są świadomi zagrożeń, jakie niosą potajemne spotkania, choć codziennie przekonują się, że niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nie potrafią wyrzec się swoich uczuć. Słowa to za mało, nic nie może ukoić rozpalonych ciał.
 
McKey zaczyna naginać twarde zasady obowiązujące w jego świecie, a Cassandra coraz częściej myśli nad bardziej radykalnymi krokami w celu uwolnienia ukochanego z sideł złowrogiej organizacji. Jednak życie w ciągłym strachu odbija się na ich relacji i niemal ją niszczy. Namiętna miłość potrafi być naprawdę destrukcyjna...
 
 
-Zapomniałeś czegoś? - pytam.-Tak - odpowiada. - Tego... - dodaje i gwałtownie wchodzi do środka, chwytając mnie w ramiona, a nogą zatrzaskuje drzwi. Jego usta już są na moich, język wdziera się do środka. Nie protestuję, tylko jęczę głośno, bo moje ciało od razu jest gotowe na wszystko, czego zapomniał, ale wrócił po to.
 
Życie Cassandry odkąd poznała Adama McKeya, zmieniło się zupełnie. Nie może o nim zapomnieć, choć to byłoby najlepsze rozwiązanie. Na początku tej znajomości wszystko układało się w jak najlepszym porządku, ale kiedy do gry weszły uczucia, przestało być łatwo. Pożądanie dotyku tego chłodnego mężczyzny naraża Cassandrę na niebezpieczeństwo. Adam dwa razy w tygodniu przyjmuje oblicze Morfeusza i zmienia się nie do poznania. Młoda kobieta wie, że kochanek tylko udaje, ale kiedy jej życiu zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo ze strony mafii, musi zdecydować, czy chce dalej brnąć w ten toksyczny związek. Potajemne spotkania niosą ryzyko, a kiedy o istnieniu Cassandry dowiaduje się jeden z przywódców podziemia, ból i cierpienie na dobre zaczynają towarzyszyć życiu dziewczyny. Adam jest zbyt cenny dla tej grupy, a kobieta staje się zagrożeniem, które należy zlikwidować. Życie Cassandry zmienia się w piekło...
 
Adam McKey nie potrafi odejść od temperamentnej blondynki. Wie, że może spotkać go za to kara, ale mimo to ryzykuje. Tylko przy niej może oddychać. Kobieta jest jedyną osobą, która zna jego prawdziwą twarz. Nie potrafi zrezygnować z potajemnych spotkań, ale kiedy życiu Cassandry zaczyna grozić niebezpieczeństwo, musi podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu...
 
Czy Cassandra będzie potrafiła oprzeć się dotykowi Adama? Czy McKey zapomni o oczach, które prześladują go w snach? Czy zaryzykują, by być razem? A może nadszedł czas, by zakończyć tę relację?
 
Znowu jest tak samo. Chwila zapomnienia, a po wszystkim od nowa będę musiała się pozbierać. Nic nie mogę jednak poradzić na to, że tak bardzo go kocham. Każdy ma chyba taką osobę, dla której traci głowę niezależnie od sytuacji. On jest moim zatraceniem.
 
Koszmar Morfeusza to pełna erotyki brutalna historia, która wstrząsa i szokuje, ale również rozpala zmysły i wciąga bez reszty. To mocna powieść, która część czytelników odrzuci i z pewnością wzbudzi wiele kontrowersji, ale wiele osób się w niej zatraci. Sama należę do tej drugiej grupy. Koszmar Morfeusza opowiada o miłości, która przynosi ból, o pożądaniu, którego nie można okiełznać, o brutalności, którą wypiera namiętność, o walce z przeciwnikami, którzy pragną zniszczyć człowieka i o odkrywaniu własnej siły, która pomaga przetrwać każdą stratę i przynosi ukojenie. Ta książka aż kipi seksem we wszystkich jego przejawach. Powieść niesie ogromną dawkę emocji, szokuje i wciąga. Uzależnia.
 
Czuję jego ciepło, jego przyśpieszony oddech i to, jak drży pode mną, więc nie przestaję. Dalej opadam na niego, ale już powoli, by mógł mnie czuć. Bym ja czuła jego. Jeśli to naprawdę nasza ostatnia to niech będzie niezapomniana. Skoro nigdy więcej mamy się nie spotkać, to chociaż zapamiętamy ją oboje do końca życia.
 
Cassandra podejmuje wiele głupich decyzji. Momentami jej zachowanie irytuje, ale nie da się odmówić jej odwagi, kobieta przyjmuje też konsekwencje swoich działań bez użalania się nad sobą. Cassandra stara się zapomnieć o uczuciu do Adama, a zarazem walczy o ten związek ze wszystkich sił. W tym tomie spotyka ją wiele złego, ale nie poddaje się i za każdym razem, kiedy upadnie, podejmuje walkę na nowo. Adam stał się jej całym światem. Cassandra czasami popada ze skrajności w skrajność. Wie, czego chce, a zarazem to odpycha. Wyzwolona, dzielna, uparta młoda kobieta wpadła w poważne kłopoty. W trzecim tomie zapewne przejdzie wielką przemianę.
 
Adam z jednej strony chce uchronić Cass przed niebezpieczeństwem i ją od siebie odpycha, a z drugiej - nie potrafi pozwolić jej odejść. Zdeterminowany, pewny siebie mężczyzna musi podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu. W tym tomie spotykamy jego drugie oblicze, Morfeusza. Ta twarz Adama szokuje. Czy je miłość do Cassandry ma szansę przetrwać?
 
W tym tomie poznajemy wielu nowych bohaterów, dowiadujemy się też nieco więcej o tych, których znamy już z pierwszej części cyklu. Choćby Valery - to jedna z najbardziej pozytywnych, szalonych postaci w serii - nie sposób jej nie polubić. Potrafiąca dostrzec jasnej strony każdej sytuacji, choć zarazem twardo stąpająca po ziemi. Delikatna istota, która jednak nie boi się wyzwań. Bohaterowie pierwszego i drugiego planu przeżywają swoją rozterki, a czytelnicy mogą im towarzyszyć. 
 
— Skoro już tu jesteś, to zostań do rana… — ton mam błagalny. Widzę, że Adam się waha, walczy ze sobą. — Proszę… — dodaję, by go przekonać.— Cassandro, naprawdę nie mogę — odpowiada po chwili. Tembr jego głosu świadczy, że nie mam się co licytować. On już zadecydował i już. Wzdycham wymownie i zsuwam się z jego bioder.— Poczekasz chociaż, aż zasnę? — Podchodzę do komody, by wyjąć koszulkę nocną, i oglądam się na niego.— Tak, chwilę mogę zaczekać.
 
Koszmar Morfeusza to dzika, wyzwolona, gorąca powieść, która potrafi rozpalić zmysły i wzbudzi z pewnością wiele kontrowersji. Jedni czytelnicy ją pokochają, inni znienawidzą. K. N. Haner szokuje historią pełną brutalności i emocji. Jeszcze lepszą niż pierwszy tom cyklu. 
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
truskawka2 plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-05-09, Na półkach: Przeczytałem,

"Koszmar Morfeusza" to kontynuacja "Snów Morfeusza", jednak znacznie mroczniejsza w klimacie. W poprzedniej książce tekst był tylko pretekstem do seksu. W "Koszmarze..." natomiast prócz wulgarnych opisów seksu jest sporo akcji. Oczywiście związanej z mroczną stroną erotyki. Cassandra ma wątpliwą przyjemność zapoznania się z organizacją, do której należy Morfeusz. Na początku dzięki szefowi/kochankowi Adamowi/Morfeuszowi udaje się Jej mylić tropy, jednak w końcu Ją dopadają. Kochanek nie może wiele zrobić. Cassandra jest upodlana na wiele sposobów przez postacie, które jak na ironię noszą imiona greckich bogów. Ares, Apollo, Morfeusz... Cały Olimp - szczyt perwersji. Może są zbudowani jak greccy bogowie, ale po ziemsku niesłychanie okrutni.


Rzuca się w oczy, że książka jest całkowicie pozbawiona nadziei. Na białym papierze są tylko dwa kolory - czerwień wulgarnego seksu i czerń. Jedyny w miarę pozytywny bohater umiera. Morfeusz, którego poznajemy od ciut bardziej ludzkiej strony, nie potrafi mimo wysiłków ocalić Cassandry przed upokorzeniami ze strony towarzyszy. Świat jest groteskowo przerysowany. Kobiety są tylko towarem, a mężczyzn zdaje się interesować wyłącznie seks oraz zmuszanie kobiet do całkowitej uległości, by spełniały ich chore fantazje. Bohaterka ma na imię Cassandra - jak wieszczka. Zdaje się wieszczyć nadejście świata bez miłości. Przeraźliwie pustego i smutnego.


Polecam tylko osobom o odpornych żołądkach (opisy seksu są tak dosłowne, że budzą obrzydzenie) i tendencjach sadomasochistycznych. Reszta może sięgnąć na własną odpowiedzialność. Jeśli poczujecie przejmujący smutek, przerażenie lub będziecie mieć odruch wymiotny, nie mówcie, że nie ostrzegałam.


Kalina Beluch

PatrycjaKuchta plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-03-26, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
http://beauty-little-moment.blogspot.com/

Cassandra Givens wplątała się niebezpieczny i pełen namiętności romans z Adamem, swoim szefem. Wspólna przyszłość może i nie byłaby aż tak bardzo nierealnym celem gdyby nie drugie, mroczne oblicze mężczyzny- Morfeusz. McKey tkwi po uszy w organizacji, której nie może opuścić, chyba, że w foliowym worku. Nie może stworzyć nawet normalnego związku, bez narażania swojej wybranki na śmiertelne niebezpieczeństwo. Cassandra angażuje się jednak coraz bardziej w ich związek pełen uniesień i rozkoszy, ale także słonych łez, a wybranek, dla którego gotowa jest poświęcić nawet samą siebie nie chce, albo nie potrafi jej uczuć odwzajemnić.

W tym tomie, tak jak w poprzednim dzieje się dużo i szybko. Nie zabraknie dramatycznych zwrotów akcji, brutalności, gwałtownych uniesień i chwil prawdziwego przerażenia, a szczęśliwe zakończenie stanie się nagle bardzo odległe i niemal całkowicie zniknie z horyzontu. Autorka zapuściła naprawdę ostre pazurki i pokazuje jaka potrafi być bezwzględna i brutalna wobec swoich bohaterów. Niejednokrotnie słyszałam, że ten tom wypada o niebo lepiej od poprzedniego, ale jeśli mam być szczera, nie dostrzegłam większych zmian jeśli chodzi o sposób prowadzenia historii, styl, dialogi czy bohaterów. Jedynka podobała mi się i z dwójką spędziłam ponowie porównywalnie miłe chwile. Czy milsze? Niekoniecznie. Ale w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć, że jestem rozczarowana lekturą.

,,Pragnę go, kocham i nienawidzę jednocześnie. Czuję do niego wszystko, co tylko można czuć. Paleta emocji od najjaśniejszych kolorów do tych najbardziej mrocznych. Przeraża mnie intensywność tych uczuć i to, że po prostu sobie z tym nie radzę. Nie powinnam z nim być, a drugiej strony nie potrafię żyć bez niego."

Na pierwszy rzut oka widać jednak, że zmieniła się erotyczna strona tej serii. W jedynce, autorka postawiła na ilość, splatając seks w niemal każdą scenę, co dość szybko stało się męczące i nużące, a więc efekt był dokładnie odwrotny od zamierzonego. Tym razem muszę jednak pogratulować autorce oryginalności, bo wskoczyła na zupełnie nowy poziom jeśli chodzi o ,,te sceny". Totalnie nie byłam przygotowana na tak mocne, odważne i kontrowersyjne opisy. Erotyka w tej serii wkroczyła w bardziej mroczne i dzikie rejony, a zachowanie bohaterki może niejedną osobę zbulwersować i zaszokować. Jako ciekawostkę dodam jednak, że pomimo wszystko Cassandra wreszcie nauczyła się mówić ,,nie" i korzystała z tej nowej zalety zaskakująco często, dzięki czemu nieco zyskała w moich oczach.

Autorce trzeba przyznać, że potrafi pisać wciągające historie, które dosłownie się pochłania. Jedni ją kochają i niemal spijają każde słowo z jej ust, inni z kolei nienawidzą i plują bezsensownym jadem. Ja nie należę do żadnej z tych kategorii, ale bardzo polubiłam pióro autorki i chętnie do niego wrócę, bo jej książki w niczym nie ustępują bestsellerom zza oceanu. Historia Cass i Adama spodoba się czytelniczkom zachwyconym ,,Stingerem" czy ,,Barwami miłości".

O CZYM? ,,Koszmar Morfeusza", to ciekawa powieść erotyczna z mrocznym mafijnym wątkiem. Gorąca, bezpruderyjna, całkowicie pozbawiona hamulców historia idealna do wieczornego czytania w łóżku przy lampce wina. Ma też drugie, wzruszające i smutne oblicze, bo choć to romans i miłość wylewa się z kartek, to jest to takie smutne i samotne uczucie, nie do końca odwzajemnione i bez szans na happy end. Nie mogę się doczekać zakończenia tej historii.
rudablondynkarec plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-03-21, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2017,Mam,
Kolejna część przygód Adama i Cassandry. Wiele wydarzeń, które ciągle trwają jak koszmar. Jednak żadne z nich nie jest w stanie temu zapobiec. Co będzie dalej? Tego żadne z nich nie przewidzi i liczą tylko na los, który im raczej nie sprzyja. Wszędzie niestety tylko kłamstwa i intrygi. 

Moim zdaniem książka ciekawa, ale również i straszna, co doprowadza do wielu załamań. Jednak w kontekście do pierwszego tomu ten akurat wypada o niebo lepiej niż jego poprzednik, co tylko pokazuje, że klątwa drugiego tomu potrafi być złamana. 

Lekturę tą mogę polecić każdej odważnej osobie oraz tym którzy uwielbiają świat mafii. 
posredniczkaa plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-20, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2017,


K.N. Haner ur. 21 października 1988 roku, autorka  serii  "Miłość w rytmie rocka" oraz "Mafijna miłość", swoją twórczością dzieli się również na platformie Wattpad oraz na blogu http://knhaner.blogspot.com/. Mieszka pod Warszawą z  suczką Tilą i kotką Miśką. W wolnym czasie pisze, czyta, gotuje, słucha muzyki i ogląda filmy. Pozostaje wierną fanką twórczości E L James. W najbliższej przyszłości planuje wydać „Przebudzenie Morfeusza” oraz dwie kolejne części „Na szczycie".


  

„Koszmar Morfeusza” jest kontynuacją cyklu „Mafijna miłość”, której pierwszą częścią była książka pt. „Sny Morfeusza". K. N Haner udowodniła mi, że biurowy romans nie musi być oklepanym tematem, a powieść erotyczna może być przedstawiona w wielu różnych odsłonach.



Powiedzieć, że najnowsza powieść K. N Haner wywołuje wiele emocji to zdecydowanie za mało. Nawet nie wiem, kiedy skończyłam czytać. Wiem, tylko że jestem okrutnie zawiedziona, że muszę cierpliwie czekać na kolejną część.


Fabuła już od pierwszych stron wciąga i trzyma w napięciu. Cassandra przez swój upór i lekkomyślność staje w obliczu zagrożenia, przed którym nawet Morfeusz nie jest w stanie jej obronić. Tajemnice Adama nie powinny wyjść na światło dzienne a wiedza, którą posiadła zagraża życiu jej i jej najbliższych. Jak wyrwać się z tego koszmaru? Jak ochronić swoją miłość i serce?@ 


„Koszmar Morfeusza” z pewnością można zakwalifikować jako erotyk, jednak nie jest to erotyk, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, Tu bowiem główny bohater, czyli Adam staję się bohaterem drugoplanowym, nie on rozdaje karty i nie jemu Cassandra ma być uległa. Sytuacja zmienia się diametralnie, miłość staje się tylko tłem, gdy na pierwszym planie staje desperacka walka o zachowanie zdrowych zmysłów. Każda kolejna scena „łóżkowa" jest mocniejsza, bardziej dosadna od poprzedniej i w momencie, kiedy myślimy, że autorka dobrnęła do tej magicznej granicy, której żaden autor nie odważy się przekroczyć, zostajemy zdruzgotani i sponiewierani. Do tej pory nie wierzę, że K. N Haner to napisała, ba... nie wierzę, że ja to przeczytałam jednym tchem i wciąż nie mogę o tym zapomnieć.



Autorka mimo moich szczerych nadziei nie zmieniła charakteru swojej głównej bohaterki. Cassandra wciąż jest w gorącej wodzie kąpana, absolutnie nie uczy się na błędach i nie posiada ani odrobiny instynktu samozachowawczego. W momentach, kiedy każda rozsądna kobieta wiałaby, gdzie pieprz rośnie, ona niespodziewanie odkrywa w sobie niezmierzone pokłady odwagi, pakując się w jeszcze większe tarapaty. Niestety nie polubiłam jej i w tej części, ale może w kolejnej, kto wie?


Pisarka operuje barwnym i przystępnym językiem. Tempo akcji jest odpowiednio dawkowane do sytuacji, bywa zastraszająco szybkie, ale czytelnik znajdzie również chwilę, na zaczerpniecie oddechu. Sceny erotyczne są bardzo śmiałe i pobudzające wyobraźnie, mimo że nie zawsze romantyczne.


Miłość bywa trudna i bezwzględna, potrafi sprawić, że mamy ochotę podbić świat, jest w stanie przysporzyć nam wielu trosk, z którymi nie zawsze potrafimy sobie poradzić. Kiedy w grę wchodzą uczucia, przestrzeganie zasad staje się wyjątkowo trudne. K. N Haner więzi czytelnika szponami swojej twórczości, bywa że podnosi ciśnienie, czasami szokuje, często straszy, ale nigdy nie pozostawia go obojętnego. „Koszmar Morfeusza” uwiedzie Cię swoim temperamentem, rozpali nieprzeciętnością i zapewni mrożącą krew w żyłach przygodę.


NaWidelcu Linia koment
Przeczytane:2017-04-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki na 2017,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Simi_48 Linia koment
Przeczytane:2017-02-11, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,Mam,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów