Okładka książki - Jak dzieci osiągają sukces. Nauka siły woli i ciekawości świata

Jak dzieci osiągają sukces. Nauka siły woli i ciekawości świata

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2014-09-10
Kategoria: Pedagogika
ISBN: 9788310125125
Liczba stron: 336
Dodał/a recenzje: Katarzyna Krzan

Ocena: 5 (4 głosów)

Dla każdego rodzica przyszłość dziecka jest priorytetem. Każdy chciałby, by jego pociecha osiągnęła w życiu sukces, by była szczęśliwa, zdrowa i bogata. Jak to jednak osiągnąć? Jak pomóc dziecku w rozwoju?

 

Paul Tough jest dziennikarzem amerykańskim interesującym się edukacją z racji zawodu i posiadania kilkuletniego dziecka. W swoich dziennikarskich podróżach zwiedził dziesiątki szkół i przedszkoli, przeanalizował setki metod wychowawczych. Jego książka Jak dzieci osiągają sukces jest efektem owego reaserchu.

 

Ale myliłby się ktoś, kto oczekiwałby, że znajdzie tu konkretne rady, jak wesprzeć swoje dziecię. No, chyba że jest amerykańskim rodzicem i ma możliwość wyboru ścieżki rozwoju spośród tych proponowanych w Stanach Zjednoczonych.

 

Nawiasem mówiąc, zaangażowanie tamtejszych badaczy, naukowców, pedagogów, psychologów i filantropów w rozwój systemu edukacji jest godny podziwu. Prowadzono na przykład zaplanowane na czterdzieści lat badania, których celem było dowiedzenie, czy wczesna edukacja przedszkolna wpływa na sukces w dorosłym życiu. Badaniu poddano dwie grupy ciemnoskórych dzieciaków z biednych dzielnic, które chodziły do jednego przedszkola. Jedna grupa miała ambitne zajęcia z matematyki, przyrody, języków. Druga po prostu się bawiła. Różnice były widoczne w pierwszych latach podstawówki. Grupa lepiej wykształcona osiągała początkowo lepsze wyniki, ale różnice uległy zatarciu w późniejszych latach. Przyswojona w przedszkolu wiedza nie pomogła nikomu skończyć studia i znaleźć lepszą pracę. Inny eksperyment określić miał wpływ warunków ekonomicznych na przyszłe odnoszenie sukcesów. Jak można się łatwo domyśleć – dzieciom z bogatych domów przychodziło to łatwiej. Rodzice biedniejsi mieli mniejszy zasób słownictwa, a ich codzienne troski koncentrowały się wokół przetrwania, przez co zaniedbywali oni tym samym dzieci. Bogatsi mieli z kolei mniej problemów, ale i mniej czasu dla dzieci, które przez lata żyły pod kloszem, chronione przed stresami i problemami. Biedniejsze dzieci musiały szukać pracy, a bogatsze martwiły się kolorem samochodu, który dostawały na szesnaste urodziny.

 

Analizując jednak biografie sławnych i bogatych, przyznać trzeba, że niemal wszyscy mieli ciężkie dzieciństwo, pochodzili z rozbitych rodzin, zaznali biedy. Jak więc ma się to do nauki języków obcych w przedszkolach. Czy jest sens wrzucania kilkulatków w jarzmo wyścigu szczurków?

 

Autor zdaje sobie sprawę z tego, że ścieżki prowadzące do nabycia i utraty tych zdolności nie są dziełem przypadku (…), ale można je określić jako złożone, nieznane, a często też dosyć tajemnicze.

 

Książka nie jest podręcznikiem dla rodzica, jest za to pracą omawiającą amerykańskie systemy edukacyjne. Ta jej warstwa dla polskiego czytelnika jest mało przydatna, można jednak wyciągnąć z lektury sporo wniosków. Jak choćby ten, że do osiągnięcia sukcesu potrzebne są takie przymioty, jak: wytrwałość, samokontrola, entuzjazm, inteligencja społeczna, wdzięczność, optymizm i ciekawość. Tego nie zdobędzie się w żadnej szkole. Trzeba to po prostu mieć i rozwijać w sobie. Potwierdzają to liczne, przywoływane przez autora przykłady.

 

Swoją drogą: pod koniec książki Tough zwraca uwagę na fakt, że przez większą część dwudziestego wieku Stany Zjednoczone pozostawały liderem w dziedzinie szkolnictwa wyższego i odsetka młodych ludzi, którzy ukończyli studia. (…) Obecnie Stany znalazły się za takimi krajami jak Wielka Brytania, Australia, Polska, Norwegia i Korea Południowa. I co Państwo na to?

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2015-11-29, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015, POSIADAM,
Poradnik dla rodziców i nauczycieli pomagający poprowadzić dziecko do osiągania sukcesów. Idealny nie jest. Opowiada o wielu oczywistych sprawach. Jakąś świadomość tego, że dzieciństwo ma duży wpływ na rozwój człowieka ma chyba każdy. Nie ma też za dużo konkretnych porad jak pomagać dziecku. Książka jest raczej bardzo dokładną analizą dochodzenia do konkretnych wniosków. Mimo to przyjemnie się ją czyta i parę rzeczy faktycznie ciekawi. Daje taką wiarę, że dziecko nie rodzi się z jakimś tam ilorazem inteligencji, który z nim zostaje ale inteligencję da się rozwijać. Tak samo jest z charakterem. Choć dzieci z ubogich rodzin lub/i patologicznych wydają się być skazani na porażkę to jednak da się im pomóc. Szczególnie podoba mi się poruszenie tematu kształtowania charakteru i wiary w siebie u dzieci. W szkole teoretycznie powinno mieć miejsce takie wychowania. W praktyce niespecjalnie się zwraca na to uwagę. Dziecko ma być grzeczne, pilne i się uczyć. Ale sama nauka nie prowadzi do sukcesu. Książkę polecam głównie nauczycielom, którzy skupiają się na realizacji programu i niczym więcej ale także rodzicom.
Link do opinii
Avatar użytkownika - nunachopin
nunachopin
Przeczytane:2015-08-19, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015, Mam, Poskromienie dziedzica,
Książka powstała na podstawie amerykańskich badań nad osiąganiem sukcesów szkolnych przez młodzież z różnych, głównie patologicznych, środowisk. Opisane są bardziej i mniej skuteczne projekty motywacji dzieci i młodzieży z najbiedniejszych środowisk. Założenie książki i wyniki wspomnianych badań wskazują, że najważniejsza jest praca nad charakterem dziecka.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
ciekawa warta polwcenia
Link do opinii
Reklamy