Okładka książki - Mało

Mało

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2016-11-09
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788379997978
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Dorota Józefiak

Ocena: 5 (4 głosów)

Mało to opowieść o dwójce dzieci - o chłopcu i dziewczynce w tym samym wieku i noszących to samo imię. Pozornie nic ich nie łączy - nie wiedzą o sobie nawzajem i każde żyje własnym, skomplikowanym życiem.

Derda-dziewczynka zostaje w wieku 11 lat oddana za żonę syna szejka. Jest bezbronna i zagubiona, zrozpaczona, że matka zgodziła się na jej wyjazd, a także przerażona, bo nie wie, co ją czeka. Przez pięć lat żyje w zamknięciu. Jest wykorzystywana przez męża, który brutalnie domaga się od niej posłuszeństwa. Sytuacja, w jakiej się znajduje, jest trudna. Dziewczyna próbuje odnaleźć sens w życiu, ale wydaje się to praktycznie niemożliwe. Stara się uciec, nauczyć języka angielskiego, rozpocząć nowe życie. Niestety, los stawia na jej drodze ludzi pozbawionych skrupułów, którzy wykorzystują dziewczynkę i wprowadzają ją w świat seksualnych dewiacji i przemocy. W końcu Derda zatraca się w towarzystwie, z którego nie widzi żadnej drogi ucieczki.

Derda-chłopiec zostaje sam na świecie. Jego ojciec odsiaduje wyrok w więzieniu, jego matka umiera. Przerażony i bezbronny, boi się, że trafi do domu dziecka. Postanawia zataić to, że jego matka nie żyje i sam pochować ją na sąsiednim cmentarzu. Jest zbyt drobny i zbyt słaby, żeby poradzić sobie ze zwłokami dorosłej kobiety, znajduje jednak pewne przerażające rozwiązanie tego „problemu". Stara się odnaleźć własną drogę, która od początku jest kręta, wyboista i pełna zła. Odnajduje w sobie jednak siłę, żeby nauczyć się czytać i w ten sposób poznaje twórczość wyjątkowego pisarza, którego grobem opiekował się w młodości. Tak naprawdę to punkt zwrotny w jego w życiu - chociaż nie zmieni się ono na lepsze.

Powieść Hakana Gundaya w brutalny sposób pokazuje życie dwojga dzieci, ich dorastanie, a także dążenie do punktu, w którym ich ścieżki przetną się. Nie ma tu sielanki i spokoju - każdy dzień to walka o przetrwanie, o złapanie kolejnego oddechu. Akcja książki pełna jest drastycznych wydarzeń: gwałty, morderstwa, skomplikowane relacje seksualne, prostytucja, używki czy rozpacz i strach małych dzieci - to momenty, które sprawiają, że książkę czyta się z narastającym niepokojem.

Autor przedstawia wydarzenia w sposób bardzo plastyczny, oddając całe zło, jakie towarzyszy małym istotom i pokazując brutalne zachowania zarówno dzieci, jak i dorosłych. Mało to trudna lektura, wymagająca od czytelnika zaangażowania. Ta książka pochłania dużo energii i zakłóca spokój czytelnika. Ukazuje najgorsze z form okrucieństwa - w różnych sytuacjach i na różnych etapach życia.

Mało nie jest pozycją skierowaną do dzieci i młodzieży, nie każdy też dorosły poradzi sobie z tą lekturą. Jednak zdecydowanie warto po nią sięgnąć, z uwagi właśnie na problemy, których dotyka autor i na niezwykłe, bardzo wnikliwe portrety psychologiczne dwojga bohaterów.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - zakladkadoksiaze
zakladkadoksiaze
Przeczytane:2017-07-16, Ocena: 5, Chc przeczytać, Mam,
Hakan Günday studiował translatorykę na Uniwersytecie Hacettepe w Ankarze. Jest również absolwentem Wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu Ankarskiego. Na stałe mieszka w Stambule. W chwili  obecnej autor ma na swoim  koncie osiem wydanych  książek. Hakan Günday został uhonorowany nagrodą Le prix Medicis etranger za książkę Daha. W Turcji książki  Gündaya okrzyknięte zostały "bezsprzecznie kultowymi". "Dźwięki spowolniały, a ich powieki otworzyły się ku sobie. Oboje sięgnęli po  kieliszki i  nie odrywając oczu od swoich miłości  wzięli po łyku. Jakby wzięli oddech. A wraz z nim- truciznę. - Kocham się mało- powiedziała Derda. - Ja ciebie jeszcze mniej- powiedział Derda. Nie powiedzieli już nic więcej. (...)" Muszę przyznać, że trudno  mi jednoznacznie ocenić tę książkę. Wzbudziła we mnie wiele sprzecznych emocji. Sam autor  dał mi wiele materiału  do  przemyśleń. To książka trudna. Hakan Günday porusza w niej  temat nienawiści do  drugiego  człowieka. Autor zmierzył się w swojej książce z trudnym tematem przemocy domowej. W powieści czuć tęsknotę za normalnym życiem. Bohaterowie cierpią, każdy na swój sposób. Otoczenie nie jest w stanie zrozumieć ich  wyborów. Książka traktuje to sile ludzkiej psychiki. Powieść skupia się wokół dwóch postaciach. Bohaterów łączy imię- Derda. Mało rozpoczyna się od historii  pewnej dziewczynki. Derda jest córką strażnika wsi. W wieku  jedenastu  lat zostaje wydana za mąż za szejka muzułmańskiego bractwa. W kwestii  swojego  małżeństwa nie miała za wiele do powiedzenia. Autor pokazał trud życia kobiety  w kraju muzułmańskim.  Od momentu zaślubin mijają cztery  lata. Bohaterka wraz z mężem przeprowadza się na stałe do  Wielkiej Brytanii. Życie w małżeństwie to  dla niej horror. Mąż znęca się nad nią psychicznie i  fizycznie. Gwałci ją co  noc. Uwierzcie mi, bardzo trudno  było mi o tym  czytać. Współczułam Derdzie, szczególnie, że kobieta nie mogła liczyć na niczyją pomoc. Odskocznia dla Derdy  stają się seanse sado-masochistyczne z udziałem Stanleya. Dalej jest  już tylko  gorzej, ale o  tym musicie przeczytać sami, ja nie będę wam zdradzać szczegółów. Ucieszył mnie fakt, że ta historia miała dobre zakończenie. Derda okazała  się silną kobietą, którą trudno było złamać. To postać nietuzinkowa, ale również na swój sposób tajemnicza. Dziewczyna miała jeden cel- chciała odnaleźć wreszcie szczęście  i uparcie to  niego  dążyła. Polubiłam Derdę. Mimo traumatycznych zdarzeń nie załamała się. Bohaterka pokazała mi  czym jest prawdziwa determinacja. Osobiście podziwiałam ją. "Dlatego być może mało to więcej niż dużo. Być może mało to  tyle, co  życie i śmierć. Być może "znam Cię mało" oznacza "znam Cię lepiej niż siebie samą". A nawet jeśli nie znam, zrobię wszystko żeby tak się stało. Być może "mało" znaczy "wszystko". Być może to  wszystko, co mogę Ci powiedzieć. (...)" Derda to również chłopiec. Ma jedenaście lat. Jego ojciec odbywa karę pozbawienia wolności,  a matka jest  ciężko chora na raka. Chłopiec na co dzień czyści odpłatnie groby na pobliskim  cmentarzu. Poznajemy  go w dość traumatycznych  okolicznościach, kiedy dopuszcza się zbeszczeszczania zwłok własnej matki. Widać, że nie jest mu  w życiu łatwo, nie ma nikogo  bliskiego. W życiu zdany  jest na samego  siebie. W pewnym  momencie wdaje się w niebezpieczny proceder przechwytując zostawiane na cmentarzu paczki. Chłopiec ma skomplikowaną osobowość. Trudno go  jednoznacznie ocenić, jako postać dobrą, albo złą. Jego intencje były dla mnie zagadką. Pod koniec książki  listem do Derdy  wzbudził moją sympatię. Mimo wszystko  łaknął miłości. Jego historia była tragiczna, na całe szczęście dobrze się skończyła. Nie napiszę nic więcej, żeby nie psuć wam  zabawy. Połączyła ich postać pewnego  pisarza. To  zdecydowanie porywająca historia, napisana w najlepszym  stylu. Jestem ciekawa co  stanowiło dla autora źródło inspiracji do  napisania tej  książki. Historie przedstawione w powieści zostały  bardzo realnie opisane. Z zaciekawieniem śledziłam losy  bohaterów. Fabuła stanowiła dla mnie spore zaskoczenie. Nie spodziewałam się czegoś tak mocnego i brutalnego. Losy  bohaterów opisane są dość szczegółowo. Książka napisana jest bardzo ciekawym językiem. Powieść zawiera sporo ciekawostek z życia w Turcji. Postacie w książce zostały bardzo dobrze wykreowane, to ludzie z krwi i kości, niepozbawieni ludzkich słabości. N uwagę zasługuje przepiękne wydanie książki. Okładka przyciąga wzrok i  zdecydowanie zachęca do lektury. Tekst został odpowiednio rozmieszczony, wydawca zadbał  o  odpowiednią czcionkę i interlinię, co  zdecydowanie ułatwia lekturę. "Przysięgam. Znajdę Cię, gdziekolwiek jesteś. Jeżeli nie żyjesz, pobiegnę Twoim śladem. A jeżeli  nie ma życia po śmierci, stworzę je, żeby się z Tobą połączyć. Ponieważ Cię kocham. (...)" Mało to  powieść skomplikowana. Wzbudziła we mnie sporo emocji. Jako czytelnik  jestem usatysfakcjonowana, bo  otrzymałam istne literackie arcydzieło. Z przyjemnością sięgnę po  kolejne książki autora. Polecam!
Link do opinii
Ociosani Moi drodzy, dziś opowiem wam kilka subiektywnych słów na temat książki, której jak tylko zobaczyłam zapowiedz wydawniczą wiedziałam, że muszę przeczytać. Dowodem na to niech będzie fakt, że tytuł ten znalazł się na mojej liście książek, którą wymownie nazwałam ,,Oddam duszę, by zdobyć". Intrygujący i przyciągający uwagę czytelnika opis wydawcy w połączeniu z bardzo ładną okładką sprawił, że nie mogłam doczekać się, kiedy pozycja ta trafi w moje ręce. Ku mojej ogromnej radości dzięki uprzejmości wydawnictwa Sonia Draga stało się to faktem, za co bardzo dziękuję. Właśnie skończyłam lekturę powieści Hankan'a Gunday ,,Mało" i niezwłocznie chcę podzielić się z wami wrażeniami czy aby zaprzedanie duszy w zamian za te książkę nie było zbyt odważnym i pochopnym krokiem, bo to przecież poważna decyzja. O tym jednak dowiecie się już za chwilę, gdyż najpierw pozwolę sobie przybliżyć wam osobę samego autora. Hankan Gunday jest pisarzem, w którego dorobku ukazało się dotychczas osiem powieści. Debiut autora Kinyaes ve Kayra, wydany w 2000 roku, zachwycił zarówno czytelników, jak i krytyków literackich. Na tym poprzestanę, jeśli chodzi o samego twórcę, lecz na koniec będę miała niespodziankę dla miłośników jego twórczości. Wracając do ,,Mało" jest to książka, wobec której mam mocno ambiwalentne uczucia. A to dla tego, że spodziewałam się zupełnie czegoś innego niż to, co otrzymałam. Już biorąc książkę do ręki na jej okładce czytamy, że jest to porywająca powieść o przemocy, nienawiści i sile tkwiącej w człowieku, by mógł im sprostać. I rzeczywiście to, co przeżywają głowni bohaterowie, już jako dzieci jest niezwykle wstrząsające i przerażające. Wierzcie mi, że nie jeden dorosły nie odnalazłby w sobie siły aby przejść przez piekło, jakie zgotował im los. Ale niestety historia dwójki bohaterów wstrząsnęła mną tylko jako człowiekiem, natomiast jako czytelnik nie jestem już tak bardzo zafascynowana owym tytułem. A to z racji tego, iż przynajmniej jeśli chodzi o postać małej dziewczynki Derdy, w jej historii odnalazłam bardzo często powtarzany w tego typu książkach. A mianowicie jak możemy przeczytać w opisie książki Derda jest córką strażnika wsi, która w wieku jedenastu lat zostaje wydana za szejka muzułmańskiego bractwa. Ci czytelnicy, którzy czytają książki o tematyce muzułmańskiej traktujące o tym, jaki status w owej kulturze mają kobiety wielu rzeczy mogą się domyślać przez co ta część książki nie będzie dla nich zaskoczeniem. W momencie, kiedy życie młodej dziewczyny wkracza w swego rodzaju kolejny etap, czytelnik może poczuć prawdziwe przerażenie. Bo to co, spotyka już nastoletnią dziewczynę to prawdziwa droga przez piekło. Jednak nic więcej nie zdradzę. Mnie osobiście bardziej zaintrygowała i zaciekawiła o ile w ogóle tak można powiedzieć historia chłopca o tym samym imieniu i tym samym wieku co dziewczynka. Chłopiec jest synem przestępcy skazanego za zabójstwo przestępcy. Kreując postać dziecka autor poruszył bardzo istotny i niestety przemilczany temat cmentarnych dzieci. To, w jakich warunkach i w jak wielkim strachu musi walczyć o przetrwanie małe dziecko jest bardzo szokujące i przerażające. Tych dwoje dzielnych i odważnych ludzi pozornie nic nie łączy, a jednak po czterdziestu latach życie splata ich losy Ociosani przez nienawiść, przemoc i ból są gotowi by się połączyć. Według mnie ,,Mało" to bardzo ciekawa i zapadająca w pamięć pozycja, którą jak najbardziej warto przeczytać. Poza bolesna stroną całej fabuły odnajdziecie tu również nadzieje, wiarę w lepsze jutro oraz miłość. Jeśli chodzi o mnie, duszy jednak za ten tytuł bym nie oddała. Moja ocena to: 7/10 A teraz niespodzianka dla czytelników, którzy po przeczytaniu ,,Mało" będą mieli ochotę sięgnąć po kolejna książkę autora. Nic prostszego, bo już w 2017 roku nakładem wydawnictwa Sonia Draga ukaże się kolejna książka ,,Daha" (ang. More), za którą pisarz otrzymał prestiżowa nagrodę Le prix Medicis etranger. Pozdrawiam, Agnieszka Kaniuk
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mysza_99
Mysza_99
Przeczytane:2017-02-22, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam,
"Mało" to opowieść o dwójce dzieci - o chłopcu i dziewczynce, w tym samym wieku i o tym samym imieniu. Pozornie nic ich nie łączy - nie wiedzą o sobie i każde żyje własnym, skomplikowanym życiem.

Derda-dziewczynka zostaje w wieku 11 lat oddana za żonę syna szejka. Jest bezbronna i zagubiona, zrozpaczona, że matka zgodziła się na jej wyjazd, a także przerażona, bo nie wie, co ją czeka. Przez pięć lat żyje w zamknięciu. Jest wykorzystywana przez męża, który brutalnie domaga się od niej posłuszeństwa. Sytuacja w jakiej się znajduje jest trudna, próbuje odnaleźć jakikolwiek sens w swoim życiu, ale praktycznie wydaje się to niemożliwe. Stara się uciec, nauczyć języka angielskiego, rozpocząć nowe życie. Niestety los stawia na jej drodze ludzi pozbawionych skrupułów, którzy wykorzystują dziewczynkę i wprowadzają ją w świat seksualnych dewiacji i przemocy. W końcu zatraca się w towarzystwie, z którego nie widzi żadnej drogi ucieczki.

Derda-chłopiec zostaje sam na świecie. Jego ojciec odsiaduje wyrok w więzieniu, jego matka umiera. Przerażony i bezbronny boi się, że będzie musiał iść do domu dziecka. Postanawia zataić to, że jego matka nie żyje i sam pochować ją na sąsiednim cmentarzu. Jest jednak zbyt drobny i zbyt słaby, żeby poradzić sobie ze zwłokami dorosłego człowieka, w związku z tym radzi sobie w sposób okrutny i przerażający. Stara się odnaleźć własną drogę, która od początku jest kręta, wyboista i pełna zła. Odnajduje  w sobie jednak siłę, żeby nauczyć się czytać i w ten sposób poznaje jednego wyjątkowego pisarza, którego grobem opiekował się w mdłości. Tak naprawdę to punkt zwrotny w jego w życiu - chociaż nie zmienia się ono na lepsze.

Powieść ta w brutalny sposób pokazuje życie dwojga dzieci, ich dorastanie, a także dążenie do punktu, w których ich ścieżki przetną się. Nie ma sielanki i spokojnego życia - każdy dzień to walka o przetrwanie, o złapanie kolejnego oddechu. Akcja książki pełna jest drastycznych wydarzeń - gwałty, morderstwa, skomplikowane relacje seksualne, prostytucja, używki czy rozpacz i strach małych dzieci, to momenty, które sprawiają, że książkę czyta się z narastającym niepokojem.

Autor przedstawia wydarzenia w sposób bardzo plastyczny, oddając całe zło, jakie towarzyszy małym istotom i pokazując brutalne zachowania zarówno dzieci, jak i dorosłych. Jest to trudna lektura, która wymaga od czytelnika zaangażowania, pochłania dużo energii i wprowadza chaos w emocjach. Przedstawia najgorsze z form okrucieństwach - w różnych sytuacjach i na różnych etapach życia.

Nie jest to pozycja skierowania do dzieci i młodzieży, a i nie każdy dorosły poradzi sobie z tą lekturą. Jednak zdecydowanie warto spróbować, bo całość stanowi naprawdę doskonale przedstawiony obraz psychologiczny dwojga ludzi.

Reklamy