Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Na wysokim niebie

Danuta Awolusi

Ocena ( 10 osób )
5.4
Wydawnictwo: SOL
Data wydania: 2013-10-16
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-62405-30-5
Liczba stron: 272
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: malineczka74

Naprawdę doskonały debiut!

 

Tym razem w tytule zdradziłam w sumie bardzo wiele. Ale z pełnym przekonaniem twierdzę, że książka na to zasługuje. Jest świetna i bardzo mi zależy, by zachęcić Was do jej lektury.
 
Debiuty bywają różne. Mniej lub bardziej udane. Zdarza się, że wydanie pierwszej powieści jest furtką do sławy, popularności i zdobycia grona wiernych czytelników. Tego życzę Autorce "Na wysokim niebie".
No to dość zachwytów, a czas na konkrety. Do przeczytania skusiła mnie dająca do myślenia okładka i opis. Autorką książki jest absolwentka Wydziału Filologicznego i gospodyni bloga krytycznoliterackiego. Swoje teksty na nim pisze naprawdę świetnie. Książka też się Jej udała. Przepisem na sukces jest doskonale wymyślona fabuła. Ciekawie wykreowana postać głównej bohaterki, która nie jest kimś szczególnym. Ot nieszczęśliwą dziewczynką z patologicznej rodziny, która od małego pokochała książki. Były do pewnego czasu jej jedynymi przyjaciółmi. Otoczenie, rówieśnicy w szkole jej nie lubili. Ba szydzili z niej i dokuczali. Bo była gruba, bo nie uczyła się dobrze, bo nie była zadbana, nie nosiła modnych ciuchów, nie miała markowych przyborów szkolnych. Bo była biedna! A jak biedna to nie mająca w ich oczach wartości. Ania to dziecko wrażliwe, pragnące miłości i ciepła. Rodzice nie dorośli do swej roli. Zaniedbywali córkę i jej braci. Enklawą Ani był jej pokój. Tam mogła wejść do innego świata. Świata książek, które czytała namiętnie. Dzięki temu w jej życiu pojawili się wyjątkowi ludzie. Dzięki nim Ania w przyszłości odbiła się od dna, pokonała wiele przeszkód i spełniła marzenia.....................
 
Tyle zdradzę z treści. Czas na moje wrażenia. Po pierwsze to się wypłakałam co niemiara. Zryczałam równie mocno jak czytając "Dziewczynkę z zapałkami" Andersena. Chyba to porównanie zdradzi Wam wiele. Powieść Awolusi jest piękna i wzruszająca do bólu. Opowiada o nieszczęśliwym dziecku, które żyje w bardzo wrogim świecie. Nie ma w nikim oparcia, nie ma wspaniałej rodziny. Nie jest kochane i samo też tłumi swoje uczucia. Musi, bo tylko tak da się przetrwać smutne dni. Na drodze Ani pojawia się pewna pani z biblioteki. Cudowna osoba, która pracuje z pasją i jako pierwsza odkrywa wyjątkową osobowość Ani.
W życiu tej dziewczynki dzieje się wiele. Są chwile szczęścia i bólu. Cierpienia i łez. Ale pojawia się też nadzieja. Pojawiają się marzenia, które mogą się spełnić.
"Na wysokim niebie" to książka o samotności i odnajdywaniu przyjaźni. O leczeniu bolesnych ran duszy i ich zabliźnianiu. O parciu do celu, o walce z losem. Czyta się ją jednych tchem, choć czasem obraz wydaje się nieostry, bo z oczu płyną łzy. Pokochałam Anię od samego początku. Współczułam jej, ale i miałam ochotę dopingować, by miała siłę wyrwać się z patologicznej rodziny. Powieść jest pełna emocji, dobra i zła, kontrastów oraz pasji. Oczarowała mnie od samego początku. Pochwalę Autorkę za debiut, który chwyta za serce, który porusza i który jest warty przeczytania. Szczególnie przez osoby wrażliwe, czułe na ludzką krzywdę i niesprawiedliwość.
Moja ocena 9/10.
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Yoshka plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-08-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane,
Mistrzostwo świata!
angelusia plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Spora część młodych ludzi marzy o wolności. By nikt ich nie pytał o sprawy szkolne, by mogli wychodzić z domu i wracać o dowolnej godzinie. Oczywiście rodzice też się przydadzą, ale tylko do podreperowania kieszonkowego, mama do przygotowania obiadu. A teraz zastanówcie się nad innym położeniem, gdy w domowym budżecie brak pieniędzy na podstawowe potrzeby, gdy matka zafascynowana światem telewizyjnym kompletnie nie zwraca uwagi na dziecko, a ojciec swą złość wyładowuje na wszystkich wokół. Wtedy już nie jest tak różowo prawda ? Wyobraźcie sobie, że w takiej rodzinie i w takich realiach dorastała bohaterka książki Danuty Awolusi.

Anka, uczennica podstawówki uwielbia czytać. Świat książek to dla niej odskocznia od codziennych, szkolnych problemów, od ojca z twardą ręką i matki zapatrzonej w szklany ekran. Mało tego, problemy domowe nie są jedynymi zmartwieniami Anki. Szkolne realia obchodzą się z dziewczyną brutalnie. Anka nie ma modnych ciuchów, drogich gadżetów, uczy się słabo i ... śmierdzi. Nikt jej nie pilnuje, więc nie musi sięgać po mydło, ani prać swych ubrań, nie widzi w tym celu. Odrzucenie, samotność, systematyczne upokarzanie ze strony rówieśników - codzienność głównej bohaterki. Nawet w nauczycielach nie może znaleźć oparcia. Gronu pedagogicznemu ciężko przyzwyczaić się do tego typu osoby, która nie dość że wygląda jak obraz rozpaczy, to dodatkowo nie posiada żadnego drygu do nauki. Jedyna osoba, która pochyliła się nad Anką, nie zwracała większej uwagi na zewnętrzny wygląd dziecka. Doszukała się w Annie tego co najpiękniejsze, zajrzała we wnętrze jej duszy i zaszczepiła miłość do literatury. Pani Sabina, kierowniczka biblioteki, stała się sprzymierzeńcem naszej bohaterki. Czy Anka jeszcze kiedyś będzie szczęśliwa ? Jak wpłynie na nią znajomość z Tobiaszem ?

Wiedziałam, że nie zawiodę się na dziele Danuty Awolusi. Znam jej bloga, wiem z jaką pasją go tworzy, byłam więc święcie przekonana, że debiutancka książka nie może być zła. Troszkę obawiałam się samej głównej postaci, dziewczyny uczęszczającej do podstawówki. Ja dorosła, miałabym czytać perypetie takiej osóbki ? Przecież dawno opuściłam mury swojej szkoły i za żadne skarby nie chciałabym tam powrócić. A jednak... Książkę przeczytałam z wielką przyjemnością dla ducha, chociaż z oczu często tryskało morze łez.
Anka jako narratorka, zręcznie przeprowadza czytelnika przez swój świat. Świat pełen zła, smutku i problemów. Można się zadziwić faktem, że na takie dziecko spada potężna fala trosk i zmartwień, która przytłoczyłaby nawet dorosłego. Nie mogłam czasem uwierzyć w fikcyjność tej historii. Przecież to wszystko mogło zdarzyć się naprawdę ! A może to dla nas pewien znak ostrzegawczy, by pochylać się nad takimi doświadczonymi przez los dziećmi ? Zwykle ludzi ubranych skromnie, nie zawsze pachnących najdroższymi perfumami, traktujemy jako męty i darmozjady żebrzące o niewielki datek. Czas zmienić przekonania!

Awolusi nie funduje nam historyjki oblanej obficie lukrem. To opowieść poruszająca do głębi, przepełniona smutkiem, a wyciśnie chyba z każdego przeróżne emocje. Zmusza do refleksji i porusza aktualne dziś problemy. Wreszcie ktoś odważył się pokazać drugą, negatywną stronę zachowań niektórych nauczycieli. Ludzie którzy powinni młodym pomagać i naprowadzać na dobrą drogę, pozostają zupełnie obojętni na krzywdę dziecka. Nie bez znaczenia dla odbiorcy jest obraz zachowań rodziców Anki. Prawda przebija się na stronach książki Danuty Awolusi, autorka niczego nie koloryzuje, nie faworyzuje. Powieść którą nam zafundowała, nie rozczarowuje banalnością. Poza dawką smutku, na kartach książki odnajdziemy i nadzieję. Na lepsze jutro o którym ciągle marzy mała dziewczynka.

Debiut Pani Danuty uznaję za bardzo udany. Mam nadzieję, że to nie koniec Jej przygody z pisaniem książek. Czekam na więcej i jestem pewna, że kolejne dzieła będą tak samo znakomite jak niniejsza powieść.
azetka79 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2014 roku,
Pełna emocji książka o dziecięcych emocjach, które potrafią zawładnąć sercem i duszą malucha, co odbija się na życiu dorosłym, często w negatywnym świetle niestety. W tej opowieści można odnaleźć siebie z dawynych, dziecięcych lat. Wzruszenie miesza się w trakcie czytania z prawdziwością opisanych wydarzeń. Można powiedzieć, ze tak było, jest i będzie, ale też wcale nie musi być:):):) Czytając miałam wrażenie, że czytam współczesną wersję "Tajemniczego Ogrodu" i to piękna wersję. Polecam całym sercem!!!
ilonkm plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2014,
Nie wiem czy ta książka docelowo przeznaczona była dla nastolatek czy też ciut starszych, ale ja, jako już dojrzała czytelniczka jestem pod jej dużym wrażeniem. Wspaniale ukazana przemiana dziewczynki w dojrzałą kobietę. Nieprawdopodobnym aż się wydaje, że z tak marginesowego środowiska można wyrosnąć na tak poukładaną, dojrzałą, pewną siebie osobę. Lata szkolne już dawno mam za sobą, aczkolwiek moją malutką córeczkę jeszcze czeka to doświadczenie. Za moich czasów nie zdarzały się jednak sytuacje, które występują w książce. Niestety wiem, że pomimo tego że jest to fikcja literacka są miejsca na tym świecie, gdzie występują one na porządku dziennym.
Ciekawy, odważny debiut - polecam serdecznie.
Pyza07 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-16, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,Przeczytane,
Żyjemy w czasach, gdzie nic co ludzkie nie jest nam obce. Co to oznacza? Właściwie chodzi mi o wszechobecną znieczulicę na świecie. Codziennie przechodzimy obok kogoś, komu w życiu się nie powiodło oraz kwalifikuje się do tzw. niżu społecznego, ale to czy sam fakt, że patrzymy na to sprawia, że to widzimy? Nie sądzę, wydaje mi się raczej, że ludzie po prostu nie chcą tego zauważać, aby przypadkiem nie wzbudzić w sobie krzty współczucia. Każdy z nas pamięta, jak chociażby w szkole za naszych młodych lat, była chociaż jedna osoba, która odróżniała się na tle innych dzieci. Ktoś kto niekoniecznie miał skompletowane podręczniki, czy chociażby czyste ubrania. I co robiliśmy? Zupełnie nic. Ewentualnie pozwalaliśmy żyć takiemu dziecku w spokoju i odosobnieniu. Nigdy jednak nie zgłębialiśmy się w to jak żyje oraz jak wygląda jego życie codzienne. Czy ma jakieś szczególne zainteresowania? A może niepowtarzalny talent?
Zacznijmy od początku. Autorka książki- Danuta Awolusi jest absolwentką Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na Wydziale Filologicznym. Oprócz książek zajmuje się również pisaniem nagradzanego bloga krytycznoliterackiego "Książki Zbójeckie". Na co dzień miłośniczka literatury, wokalistka w chórze gospel- wydaje mi się, że właśnie to wpłynęło na tak wielką wrażliwość jaką posiada, organizatorka akcji czytelniczych dla blogerów- jednym słowem "swój człowiek" :).

"Byłam ptakiem, który chociaż miał trudne, samotne życie, jednak pozostawał wolny i mógł kierować swój lot, gdzie tylko zapragnął."*

Przenieśmy się do naszej niedalekiej przeszłości. Pamiętacie jak z każdym problemem przychodziliście do mamy, aby wtulić się w jej ciepłe objęcia? Gdy wracaliście ze szkoły czekał na Was ciepły obiad, a każda pozytywna ocena była nagradzana, chociażby lepkim całusem. Teraz wyobraźcie sobie, że nigdy tego nie zaznaliście. Nigdy nie doświadczyliście matczynej miłości oraz ciepła domowego ogniska. Nikt nigdy na Was nie czekał, nikogo nie obchodził co robicie popołudniami, czy chociażby jak Wam idzie w szkole. Jednym słowem- samowolka. Cieszycie się? W pewnym stopniu dla dziecka jest to powód do dumy- nie musi się przed nikim tłumaczyć, ani nikogo pytać się o pozwolenie. Dokładnie tak było z Anią- bohaterką książki. Dziewczynka pochodziła z biednej rodziny. Matka po dwóch zawałach, zupełnie niezainteresowany życiem ojciec oraz bracia, którzy już w młodym wieku okazują zdemoralizowaną postawę. Ania jest zdana tylko na siebie, nie mając pieniędzy na nic, nie odczuwa potrzeby zakupu drogich ciuchów czy chociażby kosmetyków. Według niej 7 złotych to majątek, za który można kupić rzeczy niewyobrażalne. Jednak jest coś na czym zależy jej jak na niczym innym- książki. Młoda dziewczyna została doceniona przez miejscową bibliotekarkę, która jako jedyna nie zwracała uwagi na jej status oraz zapach i wygląd. Dostała od niej szansę na lepsze życie albo chociażby oderwanie się od szarego dnia. Ania całkowicie zatraca się w lekturach. Z czasem w jej życiu pojawiają się osoby, które całkowicie zmieniają jej życie. Począwszy od pana Maksymiliana, poprzez klowna, aż do Tobiasza- nowy obiekt drwin w szkole. Wszyscy znacząco wpływają na bieg losów dziewczynki. Podczas tej niebywale wciągającej lektury odkryłam pewną ciekawą zależność. Jest to książka o dziewczynce, która zmieniła swoje życie dzięki...książkom. Danuta Awolusi pokazuje jak wielką wartość w życiu każdego człowieka, zwłaszcza młodego, mają historie jakie ktoś nam podsuwa. Niewątpliwie za sprawą pani bibliotekarki Ania odnajduje swoje wartości, a co najważniejsze odkrywa czym jest przyjaźń. "Na wysokim niebie" to opowieść o zmaganiach młodej osoby z wielką samotnością, problemami ludzi dorosłych oraz nadziei. Powieść pokazuje nam, że nigdy nie jest późno na zmiany oraz nie należy oceniać po pozorach. Autorka bezkompromisowo udowodniła, że nigdy nie należy tracić nadziei.
Podsumowując, piękna historia dla ludzi pragnących oderwania się na kilka stóp od ziemi oraz tych, którzy chcieliby choć trochę zbliżyć się w stronę słońca zwanego nadzieją. Dzięki tej lekturze nigdy nie zwątpię w ludzką siłę, która nie powinna nas opuszczać nawet w tych najmniej oczekiwanych momentach. Polecam wszystkim, bez dwóch zdań.
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sil Linia koment
Przeczytane:2013-10-29, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,
grzeniuJee Linia koment
Przeczytane:2014-01-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2014,
danutka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
kiki94kms Linia koment
Przeczytane:2013-12-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
justa21 Linia koment
Przeczytane:2013-11-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ali9 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Alex9 Linia koment
Przeczytane:2013-10-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
jurata Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Na wysokim niebie Nie tylko o łajdakach
Magdalena Kulus
Okładka - Na wysokim niebie I dobry Bóg stworzył aktorkę
Agata Pruchniewska
Okładka - Na wysokim niebie Kłopoty z nieznajomym
Maja Kotarska
Okładka - Na wysokim niebie Ładny gips!
Maja Kotarska
Okładka - Na wysokim niebie Hormon nieszczęścia
Danuta Noszczyńska
1914
 Odcięta ręka
Burzliwe lato

osób online: