Okładka książki - Nell

Nell

Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 2009
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-60504-88-8
Liczba stron: 784
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: szczepanik

Ocena: 4.57 (7 głosów)

Natalia Skowrońska mieszka w Poznaniu. Ma czterdzieści lat, męża i czwórkę dzieci. Choć ukończyła anglistykę, ilość domowych obowiązków zmusza ją do porzucenia pracy na rzecz rodziny. Jest więc kochającą matką, uczciwą żoną, dobrą córką i wzorową gospodynią. Prawie niczego jej nie brakuje. Prawie, bo monotonia jej życia zaczyna ją przytłaczać. Pragnie czegoś nowego, co wymykałoby się schematom i wszelkim normom. Dla żartu wysyła swoje zdjęcie pewnemu popularnemu angielskiemu rockmenowi, podając się przy tym za niemal o dwadzieścia lat młodszą studentkę. Rockman zakochuje się w niej, a Natalia szybko zauważa, że konsekwencje jej czynu zaczynają przerastać wszystkich – nie tylko ją samą, ale całą jej rodzinę i grono przyjaciół. Wszystkie kobiety mają czasem potrzebę przeczytania książki z przyklejonym nań jednym jedynym słowem charakterystyki: „romans”. Niektóre mają taką potrzebę częściej, inne rzadziej, ale rzadko która sprzeciwia się zupełnie tej regule.

 

Nie ma też co ukrywać, że fabuła romansów jest zazwyczaj dość konwencjonalna i najczęściej już na początku czytania łatwo się domyślić, jak potoczą się losy głównych bohaterów książki – aż do jej zakończenia. Przy pierwszym zetknięciu z „Nell” za taki właśnie typ powieści można uznać ten literacki debiut Anny Rybkowskiej. Później jednak, przy dłuższym obcowaniu z lekturą (a obcowanie jest długie na niemal osiemset stron) okazuje się, że ksiażka nie jest ani do końca przewidywalna, ani tak zupełnie banalna jak większość lekkich powieści dla pań.

 

Autorka popuściła wodze fantazji i wymyśliła mało realistyczną fabułę, w której kobietę, żyjącą tak zwyczajnie jak i tysiące innych jej podobnych, wikła w romans z o wiele młodszym od niej, znanym i kochanym na całym świecie gwiazdorem muzyki młodzieżowej, pochodzącym z Anglii (żeby nie było zbyt prosto). Związkowi temu nie przeszkadza odległość dwóch krajów (która zresztą szybko maleje), bariera językowa (bo przecież, przypadkiem, Natalia skończyła akurat filologię angielską i ma przyjaciółkę w Londynie) ani tym bardziej inne drobiazgi. O ile sama zdrada małżeńska, rozpad rodziny i romans z młodszym mężczyzną nie są niczym niezwykłym czy niespotykanym, o tyle scenariusz przedstawiony w „Nell” z rzeczywistością wiele wspólnego nie ma. I dobrze, bo dzięki temu powieść czyta się trochę jak bajkę. Tylko trochę jednak, bo jądro opowieści, w którym skupia się część zwana psychologią bohaterów, jest już jak najbardziej prawdziwe.

 

Wartościować zachowań poszczególnych bohaterów nie warto, lepiej zaobserwować mechanizmy rządzące nimi. Tak samo nazywanie Williama, kochanka Natalii, demonem czy podłym uwodzicielem jest przesadzone, jak określanie głównej bohaterki mianem biednej i omotanej, a chcącej tylko uwolnić się od nudnego, statecznego życia. Postacie w „Nell” są niemal jak żywe. Ani dobre, ani złe, miotające się pomiędzy namiętnościami a uczuciami oraz powinnościami wobec innych, za których jest się odpowiedzialnym, a tym, co moralnie zabronione (choć niekoniecznie też naturalnie). Są najbardziej typowi z typowych, choć nie zawsze może się to wydawać jasne przy tej dość wymyślnej fabule. Za tę prawdziwość natury ludzkiej, wydobytą w „Nell” należą się autorce brawa. Podobnie za przyciągnięcie uwagi czytelnika i umiejętność skomponowania treści tak, że przez cały czas zainteresowanie tym, co dalej, nie maleje.

 

To, co jest plusem książki staje się też jednocześnie jej minusem. Zbytnie popuszczanie wodzy fantazji i chęć „udekorowania” niemal każdego fragmentu a to przywołaniem snu bohaterki, a to kolejną niesamowitością rzędu restauracji „Decadence”, a to jakąś złotą myślą rozciągającą się na dłuższe połacie tekstu, a to, wreszcie, wprowadzeniem dialogów, dialogów i jeszcze raz dialogów nie zawsze wychodzi „Nell” na korzyść. Ważna jest umiejętność selekcji pomysłów. W powieści Rybkowskiej mamy do czynienia z przesadną chęcią zamknięcia absolutnie wszystkich pomysłów w jednym tomie. Dlatego też tom liczy więcej stron niż treści. Postawienie na prostotę w niektórych momentach rozbiłoby nadmiernie gęstą od udziwnień atmosferę.

 

Akcja powieści została osadzona w dzisiejszych czasach, w Polsce (i Anglii, co jest kolejnym przykładem pokazania tkwiącej w naszej świadomości opozycji Polska-Zachód – dopiero wyjazd do Anglii okazuje się dla Natalii momentem przełomowym, będąc jednocześnie zaczątkiem przede wszystkim raju, nie piekła). Jest to więc książka na wskroś współczesna, bliska i rozpoznawalna przez każdego z nas. Nie jest też trudna, nie wymaga od czytelnika głębokiego intelektualnego zaangażowania. Dzięki temu staje się dostępna wszystkim, a to, w jej przypadku, zdecydowany walor.

 

Anna Szczepanek

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Szczepanik
Szczepanik
Przeczytane:,

Natalia Skowrońska mieszka w Poznaniu. Ma czterdzieści lat, męża i czwórkę dzieci. Choć ukończyła anglistykę, ilość domowych obowiązków zmusza ją do porzucenia pracy na rzecz rodziny. Jest więc kochającą matką, uczciwą żoną, dobrą córką i wzorową gospodynią. Prawie niczego jej nie brakuje. Prawie, bo monotonia jej życia zaczyna ją przytłaczać. Pragnie czegoś nowego, co wymykałoby się schematom i wszelkim normom. Dla żartu wysyła swoje zdjęcie pewnemu popularnemu angielskiemu rockmenowi, podając się przy tym za niemal o dwadzieścia lat młodszą studentkę. Rockman zakochuje się w niej, a Natalia szybko zauważa, że konsekwencje jej czynu zaczynają przerastać wszystkich – nie tylko ją samą, ale całą jej rodzinę i grono przyjaciół. Wszystkie kobiety mają czasem potrzebę przeczytania książki z przyklejonym nań jednym jedynym słowem charakterystyki: „romans”. Niektóre mają taką potrzebę częściej, inne rzadziej, ale rzadko która sprzeciwia się zupełnie tej regule.

 

Nie ma też co ukrywać, że fabuła romansów jest zazwyczaj dość konwencjonalna i najczęściej już na początku czytania łatwo się domyślić, jak potoczą się losy głównych bohaterów książki – aż do jej zakończenia. Przy pierwszym zetknięciu z „Nell” za taki właśnie typ powieści można uznać ten literacki debiut Anny Rybkowskiej. Później jednak, przy dłuższym obcowaniu z lekturą (a obcowanie jest długie na niemal osiemset stron) okazuje się, że ksiażka nie jest ani do końca przewidywalna, ani tak zupełnie banalna jak większość lekkich powieści dla pań.

 

Autorka popuściła wodze fantazji i wymyśliła mało realistyczną fabułę, w której kobietę, żyjącą tak zwyczajnie jak i tysiące innych jej podobnych, wikła w romans z o wiele młodszym od niej, znanym i kochanym na całym świecie gwiazdorem muzyki młodzieżowej, pochodzącym z Anglii (żeby nie było zbyt prosto). Związkowi temu nie przeszkadza odległość dwóch krajów (która zresztą szybko maleje), bariera językowa (bo przecież, przypadkiem, Natalia skończyła akurat filologię angielską i ma przyjaciółkę w Londynie) ani tym bardziej inne drobiazgi. O ile sama zdrada małżeńska, rozpad rodziny i romans z młodszym mężczyzną nie są niczym niezwykłym czy niespotykanym, o tyle scenariusz przedstawiony w „Nell” z rzeczywistością wiele wspólnego nie ma. I dobrze, bo dzięki temu powieść czyta się trochę jak bajkę. Tylko trochę jednak, bo jądro opowieści, w którym skupia się część zwana psychologią bohaterów, jest już jak najbardziej prawdziwe.

 

Wartościować zachowań poszczególnych bohaterów nie warto, lepiej zaobserwować mechanizmy rządzące nimi. Tak samo nazywanie Williama, kochanka Natalii, demonem czy podłym uwodzicielem jest przesadzone, jak określanie głównej bohaterki mianem biednej i omotanej, a chcącej tylko uwolnić się od nudnego, statecznego życia. Postacie w „Nell” są niemal jak żywe. Ani dobre, ani złe, miotające się pomiędzy namiętnościami a uczuciami oraz powinnościami wobec innych, za których jest się odpowiedzialnym, a tym, co moralnie zabronione (choć niekoniecznie też naturalnie). Są najbardziej typowi z typowych, choć nie zawsze może się to wydawać jasne przy tej dość wymyślnej fabule. Za tę prawdziwość natury ludzkiej, wydobytą w „Nell” należą się autorce brawa. Podobnie za przyciągnięcie uwagi czytelnika i umiejętność skomponowania treści tak, że przez cały czas zainteresowanie tym, co dalej, nie maleje.

 

To, co jest plusem książki staje się też jednocześnie jej minusem. Zbytnie popuszczanie wodzy fantazji i chęć „udekorowania” niemal każdego fragmentu a to przywołaniem snu bohaterki, a to kolejną niesamowitością rzędu restauracji „Decadence”, a to jakąś złotą myślą rozciągającą się na dłuższe połacie tekstu, a to, wreszcie, wprowadzeniem dialogów, dialogów i jeszcze raz dialogów nie zawsze wychodzi „Nell” na korzyść. Ważna jest umiejętność selekcji pomysłów. W powieści Rybkowskiej mamy do czynienia z przesadną chęcią zamknięcia absolutnie wszystkich pomysłów w jednym tomie. Dlatego też tom liczy więcej stron niż treści. Postawienie na prostotę w niektórych momentach rozbiłoby nadmiernie gęstą od udziwnień atmosferę.

 

Akcja powieści została osadzona w dzisiejszych czasach, w Polsce (i Anglii, co jest kolejnym przykładem pokazania tkwiącej w naszej świadomości opozycji Polska-Zachód – dopiero wyjazd do Anglii okazuje się dla Natalii momentem przełomowym, będąc jednocześnie zaczątkiem przede wszystkim raju, nie piekła). Jest to więc książka na wskroś współczesna, bliska i rozpoznawalna przez każdego z nas. Nie jest też trudna, nie wymaga od czytelnika głębokiego intelektualnego zaangażowania. Dzięki temu staje się dostępna wszystkim, a to, w jej przypadku, zdecydowany walor.

 

Anna Szczepanek

Link do recenzji
Ciekawy i trudny temat, ale główna bohaterka.... momentami doprowadzała mnie wręcz do szału i kilka razy miałam ochotę odłożyć książkę i nie czytać dalej. Zakończenie powiedziałabym dwuznaczne-ta historia jeszcze rożnie może się skończyć....
Link do opinii
Avatar użytkownika - eve
eve
Przeczytane:2014-09-18, Przeczytałem,

Anna Rybkowska „ Nell”

 

Jeśli miłość jest tylko pożądaniem a pożądanie miłością to świat zmierzałby do samozagłady albo do samozadowolenia?

Walka dobra ze złem ma sens tylko wtedy gdy nie założymy z góry że dobro zawsze wygrywa a dialog dotyczy szatana i anioła, choćby byli w najpiękniejszej ludzkiej oprawie.

On wodzi na pokuszenie, zaprasza na ucztę  sekretnych miejsc jej duszy i ciała.

Ona jednym tchem poddaje się temu szaleńczemu zaskoczeniu i pragnie dla niego stać się kimś innym. Wyzbyć się  swoich wartości w zamian za nowe doznania o jakich nawet nie śniła, w zamian za upokorzenie i wstyd o jaki siebie nie podejrzewała…

Gdzieś z daleka czują  to jej najbliżsi , jej ukochany mąż Mateusz i czwórka dzieci.

Natalia powoli się zmienia, gaśnie w zamyśleniu, zastyga w prozie codzienności… ale ma tylko jedno życie… życie które zmieniło się odkąd poznała człowieka dla którego gotowa jest zaprzedać duszę… Wiliam Barlow…Jej  Wiliam.

Nikt na razie nie wie, że pewnego dnia dla zabawy  wysłała mu swoje zdjęcie i  kilka słów kiczowatego uwielbienia dla rzekomej gwiazdy rocka. On zaprzedając duszę diabłu w słabych początkach swej kariery poprzysiągł znaleźć cel, który miał wymazać z pamięci chwile których się tak wstydzi z narastającym obrzydzeniem do samego siebie. Upoluje ją jak celny łowca i wtargnie do jej życia nie pytając czy tego chce. Zbyt długo czekał…

Jej wyimaginowany obraz Nell nosi w sercu  i chwyta się go jakby to miała być dla niego ostatnia deska ratunku przed samounicestwieniem. Zobaczył ją dawno temu na obrazie Łempickiej a ona przemówiła do niego swym spojrzeniem. Nell… Natalia jest do niej fizycznie podobna a On poprzysiągł ją posiąść całą, jej duszę jej ciało i jej ból…

Ból patrzy na niego z jej pięknych oczu i widzi go każdego dnia gdy Ona miota się w swych wyborach między opętaniem jego ciałem a rodzinną ostoją w ramionach męża, między szaloną i narastającą namiętnością a szacunkiem i miłością dla swych dzieci.

Jednak to nie William pociąga za sznurki w tej podłej grze…

On jest tylko narzędziem w szatańskich rękach…

To ktoś zupełnie inny zainicjował ich spotkanie a wcześniej wpuścił Wiliama w czeluście piekieł. Trzyma rękę na pulsie… miarowym, jednostajnym, chwilami jednak zbyt mocno przyspiesza…

W każdym z nas drzemie bestia, którą staramy się oswoić by móc żyć według własnych zasad tak żeby nie krzywdzić innych. Są jednak ludzie którzy pielęgnują w sobie ową bestię by móc żyć bez żadnych zahamowań, bez żadnych ograniczeń w myśl zasady że wszystko jest dla ludzi i tylko ty decydujesz kiedy powiesz dość.

Sami zdecydujcie którą opcję wybrać, choć po tej lekturze nikt nie będzie miał wątpliwości że życie przypomina trochę jak dryfowanie na desce bez oparcia jeśli się tego oparcia nie pragnie za wszelką cenę utrzymać.

Intrygująca powieść Rybkowskiej porusza mroczne zakamarki duszy, wdziera się do naszego życia poprzez analizę naszych słabości, chwiejności nastrojów, niewłaściwych wyborów a to zaledwie preludium do piekielnej drogi naszych bohaterów . Dalszą cześć tych zmagań znajdziemy w książce p.t. „ Jednym tchem”.

Polecam serdecznie bo będą to niezapomniane chwile spędzone na niebanalnej lekturze.

 

                                                                                                                             Ewa Biolik.

 

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - weronika21324
weronika21324
Przeczytane:, Ocena: 5,
mroczna, ciekawa (ale nie lekka) i w pewien sposób toksyczna. Opis jest bardzo trafny, ten kawałek o kuszeniu... wiele razy uznawałam, ze to historia nie dla mnie i chciałam porzucić, ale zawsze wracałam. Sposób ukazania Willa niesamowicie przywodził mi na myśl biografie Axla Rosa. Czyżby wzorowane?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Ocena: 5, Czytam, Mam,
Mądra i ciepła powieść
Link do opinii
Avatar użytkownika - Madaleno
Madaleno
Przeczytane:2010-05-05, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Fabuła nawet ciekawa, natomiast bez polotu literackiego. Raczej książka na oderwanie się niż na poważną lekturę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - justyna1
justyna1
Przeczytane:2010-05-08, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Świetnie napisana książka, która pozwala docenić życie rodzinne.Szczerze przyznam ,że nie mogę się wręcz doczekać jej drugiej części.Książkę czyta się lekko i szybko także sama nie wiem , kiedy dotarła do końca.Gorąco polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2010-11-25, Ocena: 5, Przeczytałem,
Matka i żona wplątana w romans z młodszym od siebie muzykiem, który wywraca jej dotąd uporządkowane życie. Ciekawie pokazująca psychikę kobiety 40-letniej. Polecam
Link do opinii
Chętnie poznam
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy