Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Nie chcę być duży

Guido van Genechten

Ocena ( 2 osoby )
6.0
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2016-04-22
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7420-753-9
Liczba stron: 32
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Karolina Mucha

Niektórym trudno dorosnąć. Pragnienie stabilizacji dominuje u nich nad naturalną ciekawością i chęcią poznawania świata. Cenią sobie wygodę, a lęk przed tym, co nowe i obce, skutecznie zniechęca ich do opuszczenia bezpiecznej strefy komfortu. Nie chcą być duzi.

 

Na tym właśnie polegał problem Kangurka. A właściwie - jego mamy, bo sam malec nie uznawał tego za kłopot – w kieszeni mamy było mu tak dobrze! Postanowił więc jej nie opuszczać nawet wtedy, gdy stał się naprawdę ciężki i dostatecznie duży, by zacząć skakać przez życie na własnych nóżkach. Nie poddawał się urokowi pięknych motyli, wesoło fruwających z kwiatka na kwiatek. Nie bawiły go zabawy chlapiących wodą  słoni. Nie chciał tańczyć, słuchając śpiewu ptaków (choć jego lewa nóżka sama podrygiwała w górę i w dół), a małpie skoki wydawały mu się wprawdzie zabawne, ale równocześnie trochę przerażające. Podobnie jak ogromna równina, po której pędziły żyrafy.

 

Wolał pozostawać w kieszeni mamy – w kieszeni ciepłej i suchej, a przy tym tak dobrze znanej.

 

Tylko że w końcu Kangurzyca nie miała już siły zrobić ani kroku. Musiała odpocząć. A wtedy…

 

Wtedy pojawił się ktoś, kto sprawił, że Kangurek zapomniał o swoim strachu, o niechęci do wysiłku i wcześniejszym postanowieniu. Dorósł! I z radością ruszył w świat.

 

Prosta, zrozumiała opowieść Guido van Genechtena ma w sobie wiele uroku. Proste zdania, powtarzające się sytuacje oraz egzotyczne krajobrazy i zwierzęta z łatwością przyciągają i utrzymują dziecięcą uwagę, budząc nie tylko zainteresowanie, ale też rozbawienie (zwłaszcza gdy wypychany z kieszeni Kangurek HOP! nurkował do niej z powrotem). Nie zmienia to jednak faktu, że największym atutem książki są jej ilustracje – duże (za sprawą formatu publikacji), ciepłe, sympatyczne, przejrzyste i naprawdę pełne wdzięku.

 

Szkoda tylko, że prezentujący je autor wprowadza małych czytelników w błąd. Bo przecież żyjący na wolności Kangurek miałby raczej małe szanse, by podziwiać słonie czy żyrafy w ich naturalnym środowisku…

 

Jednak pomijając przyrodniczą nieścisłość, trzeba podkreślić, że ta prosta historia może okazać się naprawdę cenną lekturę. Zwłaszcza – jak sugeruje sam autor – dla wszystkich dzieci trzymających się kurczowo swoich mam, czy może jeszcze bardziej – dla wszystkich mam trzymających kurczowo swoje dzieci.

 

Warto polecić ją także znacznie większym Kangurkom. Tym, które nawet w dorosłym życiu boją się zrobić choćby jeden krok w kierunku tego, co nieznane i jeszcze nieoswojone.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
magdalenardo plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Urocza opowieść o kangurku, który przełamał strach i postanowił opuścić bezpieczną i ciepłą kangurzą torbę swojej mamy, by móc poznawać i samodzielnie doświadczać świat.

Mały kangurek, podobnie jak wiele innych małych dzieci, najlepiej czuł się przy mamie. W maminej torbie było sucho, ciepło, bezpiecznie i wygodnie. Poza tym siedząc w torbie mógł spokojnie obserwować świat bez konieczności samodzielnego poruszania się. Jego mama już od jakiegoś czasu próbowała go zachęcić do skakania na własnych nóżkach, ale synek nie dał się przekonać. Mama próbowała różnych sposobów - pokazywała mu jak żyją inne zwierzątka, ale kangurek był nieprzejednany. Mamie było już ciężko i coraz trudniej się poruszała, dlatego nie była w stanie dostać się wszędzie tam, gdzie chciał być kangurek. Aż wreszcie coś się zmieniło i kangurek się przełamał. Co skłoniło kangurka do wyjścia z torby mamy? Czy jego decyzja była dobra? Czy warto przełamać strach przed nieznanym?

Bardzo prosta opowieść dla najmłodszych dzieci (i ich mam) mówiąca o tym, że kiedyś trzeba dorosnąć, przestać zachowywać się jak bezbronne maleństwo i spróbować samodzielnie poznawać świat. To, że puścimy mamy rękę nie oznacza, że ona zniknie. Mama zawsze będzie przy nas gotowa nam pomóc, wesprzeć, doradzić, ale to my sami musimy poznawać świat, by móc przeżyć coś ciekawego. Ja oczywiście doszukuję się w książeczce przesłań ukrytych, ale dla dzieci ta pozycja nie musi mieć moralizatorskiego, jej lektura może być zwyczajnie czystą przyjemnością. Tekst jest taki "ciepły", że czytając książkę można poczuć się jakby ktoś otulił nas ciepłym, mięciutkim kocem. Cudowne ilustracje dodają książce jeszcze uroku. Niektóre elementy obrazków wyglądają jakby były doklejone np. "wydzierane" chmurki, wycinane krzewy i liście czy inne elementy o ciekawych fakturach i wzorach. To bardzo ciekawy zabieg, przykuwa uwagę i zachęca do wielokrotnego przeglądania. Śliczne!

To bardzo przyjemna lektura, zachęcam do niej zwłaszcza rodziców małych dzieci, które mają problem z odstąpieniem od mamy na krok i nie chcą nawet słyszeć o tym, że trzeba iść do żłobka, przedszkola, babci, sąsiadki czy niani.
katarzynakulawik plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-28, Na półkach: Przeczytałem,

Dla wszystkich (a przynajmniej dla większości) dzieci najbezpieczniejsze miejsce to kolana mamy i taty! Są jednak takie dzieci, którym bardzo trudno zaakceptować fakt, iż z tych kolan czasem trzeba, a nawet należy zejść, aby samodzielnie eksplorować świat!



Większość rodziców kocha swoje dzieci i chce dla nich jak najlepiej, dając im poczucie bezpieczeństwa i chroniąc je przed zagrożeniami. Są jednak tacy rodzice (najczęściej zdarza się to mamom), którym bardzo trudno przychodzi pozwolenie dzieciom na swobodę i samodzielność.



Zarówno dla jednych i drugich (dzieci i rodziców) Guido van Genechten napisał i zilustrował świetną książkę pt. "Nie chcę być duży". Autor zadedykował ją wszystkim dzieciom, które kurczowo trzymają się swoich mam i wszystkim mamom, które kurczowo trzymają swoje dzieci.



Pewien Kangurek (zupełnie jak wszystkie kangury na świecie) mieszkał w torbie swojej mamy. Czuł się w niej wspaniale, było mu wygodnie, a przede wszystkim najbezpieczniej! Niestety Kangurek szybko urósł i stał się za duży, aby siedzieć u mamy w torbie. Pomimo tego postanowił, że zostaje w kieszeni, nie będzie nic robił samodzielnie, a świat zdecydowanie bezpiecznie poznawać z mamą u boku! Mama Kangurzyca namawiała go na wyjście, ale on nie chciał. W końcu mama postanowiła pokazać mu piękno świata i dawała przykłady różnych zwierząt, które świetnie się bawią, samodzielnie poznając świat. Niestety nie przyniosło to oczekiwanych skutków, aż do czasu, kiedy Kangurek poznał… innego kangurka!



"Nie chcę być duży" to opowieść, która porusza problem lęku u dzieci przed usamodzielnieniem się i odseparowaniem od rodziców, ale z drugiej strony również kwestię pozwolenia dzieciom na autonomię, swobodę i uniezależnienie się.



Jest to bardzo mądra książka dla wszystkich małych Czytelników (od 3 roku życia) i ich rodziców. Została napisana ładnym, literackim językiem i wspaniale namalowana. Ilustracje do tej historii są bardzo duże, kolorowe, wyraziste, dopracowane i pełne szczegółów. Każda ilustracja jest bardzo starannie wykonana i mogłaby być ozdobą niejednego dziecięcego pokoju (ale o tym już gdzieś pisałam ;-) ). Dzięki korelacji tekstu i ilustracji książkę świetnie się czyta i ogląda.



Jeśli Wasze dziecko nie chce się z Wami rozstawać i/lub jeśli to Wam jest trudno pozwolić dziecku na samodzielność, ta książka jest dla całej Waszej rodziny! Bardzo polecam ;-)



PS. Jeśli nie macie takich problemów, także zapraszam do lektury, bo "Nie chcę być duży" to naprawdę fantastyczna i uniwersalna historia :-)
www.ksiazkowelove.wordpress.com    

Kasiaaa plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie - książki dla dzieci 2016,
Cudowne ilustracje, tekst też bardzo ciekawy. Historia małego kangurka pomaga dzieciom zrozumieć, że nie trzeba bać się tego co nowe. Pomaga dzieciom zrozumieć rozstanie z mamą. Pokazuje, że z rówieśnikami można ciekawie i wesoło spędzać czas.
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Nie chcę być duży Iwo z Nudolandii
Dorota Suwalska
Okładka - Nie chcę być duży O Kamilu, który patrzy rękami
Tomasz Małkowski
Okładka - Nie chcę być duży Wielka księga ciemności
Helena Haraštová
Okładka - Nie chcę być duży Sam i Watson przeganiają gniew
Ghislaine Dulier
Okładka - Nie chcę być duży Rikuś rycerzem
Guido van Genechten
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów