Okładka książki - Oszustwo

Oszustwo

Wydawnictwo: Czytelnik
Data wydania: 2007
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-07-03090-0
Liczba stron: 165
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: mrowka

Ocena: 0 (0 głosów)

Philip Roth po raz kolejny udowadnia, że jeden temat – temat ludzkich namiętności i seksu – potrafi opowiedzieć na wiele różnych sposobów. W wynajętym pokoju spotyka się ze swoimi kochankami żonaty mężczyzna. Kolejne partnerki, także uwikłane w swoje związki, mające rozmaite zobowiązania wobec towarzyszy życia, mężów i eksmężów, powierzają Philipowi swe tajemnice. Dzielą się z nim zmartwieniami, przemyśleniami, spostrzeżeniami i… wikłają się w romans. Ale tym razem najważniejsze są nie tyle erotyczne uniesienia, co rozmowy. Książka składa się tylko i wyłącznie z dialogów, bardzo rzadko pojawiają się nawiasowe wtrącenia mające charaktery didaskaliów, pozwalające na przykład zaakcentować śmiech lub płacz. Strzępki rozmów muszą wystarczać – na ich bazie czytelnicy powinni dopowiedzieć sobie całą resztę, odtworzyć przebieg wydarzeń i domyślić się fabuły. Wśród dialogów bywają kilkuzdaniowe refleksje poprzedzające lub podsumowujące spełnienie, zdarzają się też długie i niekoniecznie szczere rozmowy. Philip jest pisarzem. Pod pretekstem zbierania materiałów do książek prowokuje swe partnerki do odgrywania rozmaitych ról, pozwala im wcielać się w wymyślone postacie – udawanie kogoś innego jest jednym z silniej zaakcentowanych w powieści Rotha składników. „Mężczyźni zazwyczaj rozmawiają z kobietami, żeby je zaciągnąć do łóżka, ty zaś chcesz je mieć w łóżku, żeby z nimi rozmawiać” – zarzuca bohaterowi jeden ze znajomych. Philip daje do zrozumienia wszystkim swoim partnerkom, że potrzebuje ich inspiracji do pisania. Kobiety sypiające z pisarzem wiedzą, że mimo tajemnicy, w jakiej utrzymują niemoralne związki, trafią w końcu do książek. Godzą się z tą sytuacją i znowu wcielają się w kolejne role. Zawiódł tłumacz, który nie potrafił oddać stylu mówienia jednej z kobiet (a zmiany stylu są tu podstawowym wyróżnikiem bohaterek) – zamiast niepoprawnych, potocznych sformułowań, przedstawił osóbkę nienaturalnie kaleczącą język. Sztuczność tego jednego fragmentu bije w oczy, ale nie jest mankamentem nie do przejścia. W „Oszustwie” Roth równie często jak temat intymności, porusza zagadnienie Żydów. Stara się prowokować czytelników, drażnić ich i ściągnąć na siebie lawinę potępienia. Na siebie – bo przedstawia siebie jako pisarza-Żyda-„bluźniercę”. Uprzedzając ataki feministek, kreuje w wyobraźni rozprawę, w której zostaje oskarżony o szowinizm. Akcenty prowokacyjne są tak silne, że trudno byłoby brać je na poważnie. Służą głównie zwiększeniu poczytności. „Oskarżenie staje się bardziej pikantne, gdy samego siebie oczerniam” – tłumaczy Roth. Philip jest dla kobiet nie tylko kochankiem, ale i pocieszycielem. Udziela rad w kwestii nieudanych związków, uspokaja i pomaga. Rozmowy bywają śmiertelnie poważne albo frywolne czy dowcipne. Ale w „Oszustwie” nie ma nic pewnego. W rozmowie z żoną bohater-autor tłumaczy się z zapisanych w notatniku intymnych dialogów. Twierdzi, że wszystko jest wytworem jego wyobraźni, a skojarzenie postawy bohatera z biografią autora ma być grą z czytelnikami. Czy uwierzą prywatnym dialogom, czy pisarzowi – to wyłącznie ich sprawa, na pewno nie uda im się poznać prawdy. Roth dwa razy odwraca podejrzenia odbiorców – przy czym za każdym razem kieruje je na inne tory. Twierdzi „gdzie kończy się prawdziwa wymiana zdań, a zaczyna zmyślona, naprawdę już nie pamiętam”. Tym bardziej nie ma szans dotrzeć do prawdy czytelnik. Tylko czy prawda jest tu ważna? Po rozmowie z żoną Philip przytacza rozmowę z kochanką – i znów powraca do potwierdzania wcześniejszych spostrzeżeń. W „Oszustwie” rozmowa przeplata się z seksem, a fikcja z rzeczywistością – powieść stworzona w ten sposób nie może być nudna.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,

Philip Roth po raz kolejny udowadnia, że jeden temat – temat ludzkich namiętności i seksu – potrafi opowiedzieć na wiele różnych sposobów. W wynajętym pokoju spotyka się ze swoimi kochankami żonaty mężczyzna. Kolejne partnerki, także uwikłane w swoje związki, mające rozmaite zobowiązania wobec towarzyszy życia, mężów i eksmężów, powierzają Philipowi swe tajemnice. Dzielą się z nim zmartwieniami, przemyśleniami, spostrzeżeniami i… wikłają się w romans. Ale tym razem najważniejsze są nie tyle erotyczne uniesienia, co rozmowy. Książka składa się tylko i wyłącznie z dialogów, bardzo rzadko pojawiają się nawiasowe wtrącenia mające charaktery didaskaliów, pozwalające na przykład zaakcentować śmiech lub płacz. Strzępki rozmów muszą wystarczać – na ich bazie czytelnicy powinni dopowiedzieć sobie całą resztę, odtworzyć przebieg wydarzeń i domyślić się fabuły. Wśród dialogów bywają kilkuzdaniowe refleksje poprzedzające lub podsumowujące spełnienie, zdarzają się też długie i niekoniecznie szczere rozmowy. Philip jest pisarzem. Pod pretekstem zbierania materiałów do książek prowokuje swe partnerki do odgrywania rozmaitych ról, pozwala im wcielać się w wymyślone postacie – udawanie kogoś innego jest jednym z silniej zaakcentowanych w powieści Rotha składników. „Mężczyźni zazwyczaj rozmawiają z kobietami, żeby je zaciągnąć do łóżka, ty zaś chcesz je mieć w łóżku, żeby z nimi rozmawiać” – zarzuca bohaterowi jeden ze znajomych. Philip daje do zrozumienia wszystkim swoim partnerkom, że potrzebuje ich inspiracji do pisania. Kobiety sypiające z pisarzem wiedzą, że mimo tajemnicy, w jakiej utrzymują niemoralne związki, trafią w końcu do książek. Godzą się z tą sytuacją i znowu wcielają się w kolejne role. Zawiódł tłumacz, który nie potrafił oddać stylu mówienia jednej z kobiet (a zmiany stylu są tu podstawowym wyróżnikiem bohaterek) – zamiast niepoprawnych, potocznych sformułowań, przedstawił osóbkę nienaturalnie kaleczącą język. Sztuczność tego jednego fragmentu bije w oczy, ale nie jest mankamentem nie do przejścia. W „Oszustwie” Roth równie często jak temat intymności, porusza zagadnienie Żydów. Stara się prowokować czytelników, drażnić ich i ściągnąć na siebie lawinę potępienia. Na siebie – bo przedstawia siebie jako pisarza-Żyda-„bluźniercę”. Uprzedzając ataki feministek, kreuje w wyobraźni rozprawę, w której zostaje oskarżony o szowinizm. Akcenty prowokacyjne są tak silne, że trudno byłoby brać je na poważnie. Służą głównie zwiększeniu poczytności. „Oskarżenie staje się bardziej pikantne, gdy samego siebie oczerniam” – tłumaczy Roth. Philip jest dla kobiet nie tylko kochankiem, ale i pocieszycielem. Udziela rad w kwestii nieudanych związków, uspokaja i pomaga. Rozmowy bywają śmiertelnie poważne albo frywolne czy dowcipne. Ale w „Oszustwie” nie ma nic pewnego. W rozmowie z żoną bohater-autor tłumaczy się z zapisanych w notatniku intymnych dialogów. Twierdzi, że wszystko jest wytworem jego wyobraźni, a skojarzenie postawy bohatera z biografią autora ma być grą z czytelnikami. Czy uwierzą prywatnym dialogom, czy pisarzowi – to wyłącznie ich sprawa, na pewno nie uda im się poznać prawdy. Roth dwa razy odwraca podejrzenia odbiorców – przy czym za każdym razem kieruje je na inne tory. Twierdzi „gdzie kończy się prawdziwa wymiana zdań, a zaczyna zmyślona, naprawdę już nie pamiętam”. Tym bardziej nie ma szans dotrzeć do prawdy czytelnik. Tylko czy prawda jest tu ważna? Po rozmowie z żoną Philip przytacza rozmowę z kochanką – i znów powraca do potwierdzania wcześniejszych spostrzeżeń. W „Oszustwie” rozmowa przeplata się z seksem, a fikcja z rzeczywistością – powieść stworzona w ten sposób nie może być nudna.

Link do recenzji
Inne książki autora
Brzezina i inne opowiadania
Jarosław Iwaszkiewicz0
Okładka ksiązki - Brzezina i inne opowiadania

Kanon opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza (1894-1980), jednego z najwybitniejszych pisarzy polskich XX wieku, nazywanego już przez krytykę literacką dwudziestolecia...

Matka Joanna od Aniołów
Jarosław Iwaszkiewicz0
Okładka ksiązki - Matka Joanna od Aniołów

Historia opętania według Jarosława Iwaszkiewicza. W klasztorze Urszulanek w Ludyniu dzieją się niepokojące rzeczy. Matkę przełożoną opętał szatan. Egzorcyzmy...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy