Czy istnieje coś poza światem, który znamy? Czy za zasłoną normalności i szarości kryje się coś więcej, coś innego niż to, co postrzegamy naszym rozumem? Czterech bohaterów będzie miało okazję przekonać się o istnieniu nietypowego, bajecznego miejsca, zwanego miastem Palimpsest. Tylko nieliczni mogą się tam dostać, ale naszym bohaterom się to udaje. Kim są ci wybrańcy? Oleg to ślusarz z Nowego Jorku, a November to pszczelarka. Jest jeszcze introligator Ludovico oraz młoda Japonka - Sei. To właśnie oni przeniosą się w dziwny, ale zarazem intrygujący świat, w którym czeka na nich wiele do odkrycia.
Palimpsest zasługuje na uwagę dzięki oryginalności i nietypowemu pomysłowi na rozwój fabuły. Ponadto atmosfera powieści sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby znalazł się wewnątrz cudzego snu lub transu narkotycznego. Tu nic nie jest takie, jakim się początkowo wydaje. Halucynacje, wytwory umysłu, marzenia senne, dziwaczne postaci - a to tylko początek.
Ogromną zaletą jest język powieści, niezwykle plastyczny, pełen poetyckości, metafor i symboliki. W książce znajdziemy także sporo erotyki, więc powieść przeznaczona jest raczej dla czytelnika dorosłego. Autorka jednak kreśli sceny intymne z dużą dozą wrażliwości, bez wulgarności czy niesmaku, choć ich ilość może nieco przytłaczać. Z każdej strony wylewają się tu ludzkie marzenia, namiętności, widać tęsknotę i chęć zaznania szczęścia. Ludzie i ich pragnienia, ból egzystencji, tragedie ukazane w niesamowity sposób...
Palimpsest to książka wielopłaszczyznowa, ale z pewnością nie każdy czytelnik doceni jej wdzięk i oryginalność. Mimo tego, jej lektura stanowi niezwykłe doznanie, jest czystą ucztą dla zmysłów i wyobraźni. Warto polecić tę książkę przede wszystkim miłośnikom literatury o bardziej wyrafinowanych gustach oraz tym, którzy cenią nowatorstwo oraz magię w powieści.