Okładka książki - Przy mnie będziesz bezpieczna

Przy mnie będziesz bezpieczna

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2015-04-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7943-928-7
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Justyna Gul

Ocena: 5.2 (5 głosów)

Oblicza bólu

 

Utrata dziecka jest największą tragedią, jaką może przynieść życie. I choć żałoba po odejściu z czasem mija, to tak naprawdę już do końca towarzyszy nam pustka w sercu. Często jednak jest tak, że śmierć może stać się początkiem innego życia, a raczej szansą na to, by inne życie mogło trwać. Przeszczep organów pozostaje wciąż tematem trudnym i bolesnym, dla wielu tematem tabu, ale warto pamiętać, że nasza decyzja może uratować komuś życie. Sprawić, że ktoś nie będzie cierpiał tak, jak cierpimy po stracie my…

 

Ze śmiercią dziecka i z trudną decyzją o oddaniu organów córki do przeszczepu musiała zmierzyć się Hannah Scott, jedna z bohaterek powieści obyczajowej Przy mnie będziesz bezpieczna. Książka Amy Hatvany, opublikowana nakładem wydawnictwa Świat Książki, to kolejna już pozycja z serii Leniwa Niedziela, poruszającej tematy ważne, często kontrowersyjne, zajmującej się tym, co niesie ze sobą życie. Nie inaczej jest i tym razem – Hatvany w swojej książce odnosi się nie tylko do kwestii straty i radzenia sobie z nią, ale też do problemu życia po transplantacji, trudności w adaptacji do nowego środowiska oraz przemocy w rodzinie. Przy mnie będziesz bezpieczna to pozycja dla tych czytelników, którzy oczekują od lektury czegoś więcej niż tylko rozrywki – ujęte w powieści problemy poruszają, skłaniają do przemyśleń, mam również nadzieję, że dodadzą odwagi tym kobietom, które wahają się przed odejściem od partnera, z różnych względów znosząc w milczeniu znęcanie się psychiczne i fizyczne.

 

Minął już rok od chwili śmierci córki Hannah w wypadku samochodowym. Kobieta zdecydowała się oddać organy Emily do transplantacji, jednak świadomość, że dzięki temu uratowała kilka istnień ludzkich, nie zmniejsza jej cierpienia. Aby poradzić sobie z życiem bez córki, aby zagłuszyć tę pustkę, rzuciła się w wir pracy – wraz ze swoją przyjaciółką i wspólniczką otwiera nowy salon fryzjerski, wprowadza się nawet do mieszkania nad nim, by nie przebywać w okolicy, w której doszło do tragedii. Zamknięta na nowe znajomości, nie potrafi wrócić do normalnego życia. Każdy śmiech dziecka rani ją boleśnie, nie wyobraża sobie również stworzenia związku z mężczyzną, wciąż rozpamiętując zdradę byłego partnera. Wszystko zmienia się, kiedy przypadkowo poznaje rodzinę Bellów.

 

Piętnastoletnia Maddie zjawia się wraz z matką w salonie fryzjerskim Hannah w ciężkim stanie – dziewczynka ma problemy z adaptacją do nowego środowiska, bowiem ze względu na swój stan zdrowia przez większość życia uczyła się w domu pod opieką nauczycieli. Okazuje się, że cierpiała na rzadki przypadek autoimmunologicznego zapalenia wątroby typu 2 i dopiero rok temu zyskała szansę na nowe życie. Będąc już niemal w stanie agonalnym, doświadczyła cudu – znaleziono wątrobę, która z uwagi na zgodność tkankową doskonale nadawała się do przeszczepu. Wątrobę Emily…

 

Pomimo przeszczepu życie Maddie wciąż wiąże się z licznymi ograniczeniami, bowiem musi ona przyjmować leki ograniczające ryzyko odrzucenia wątroby, jej ciało szpeci również olbrzymia blizna po operacji. Dziewczynka ma problemy z samooceną oraz z kontaktami z otoczeniem, a na dodatek od lat jest światkiem przemocy domowej, choć ze strachu nigdy nie porusza tego tematu z matką. To sprawia, że woli uciekać do wirtualnego świata, kradnąc tożsamości czy wymyślając nową osobowość, zwaną Sierry. Dopiero znajomość z Hannah, pojawienie się w jej życiu Noaha, a także eskalacja przemocy przerywa tę zmowę milczenia. Dziewczyna robi to, czego unika jej matka – nie tylko mówi chłopakowi o sytuacji w domu, ale i szuka pomocy w Internecie, zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że trudno jest przerwać spiralę agresji.

 

Ojciec Maddie jest bowiem szanowanym biznesmenem, przykładnym mężem i ojcem - a przynajmniej takie pozory sprawia. W rzeczywistości jednak jest mistrzem w poniżaniu i znęcaniu się nad żoną. Doskonale wie, że ma nad Olivią przewagę – po ślubie kobieta zrezygnowała z pracy, a teraz bez źródła dochodu i bez wykształcenia przegrałaby sprawę w sądzie o opiekę nad córką. Decyzja o tkwieniu u boku męża podyktowana jest nie tylko strachem przed odejściem i stanowieniem czoła rzeczywistości czy przed utratą wysokiej pozycji społecznej, ale też obawą przed utratą córki. Nadchodzące wydarzenia pokażą jednak, że każdy dzień, każdy tydzień pozostawania u boku męża-kata, zwiększa zagrożenie. Czy Olivia zdąży odejść, zanim mąż w końcu ją zabije? Zanim w napadzie wściekłości zastosuje przemoc wobec córki? Czy Hannah znajdzie w sobie odwagę, by zdradzić tożsamość zmarłej córki i wspomnieć o przeszczepie jej organów?

 

Na te wszystkie pytania znaleźć można odpowiedź w powieści Amy Hatvany Przy mnie będziesz bezpieczna, doskonale wpisującej się w tematykę serii wydawniczej. Autorka porusza tematy, które zazwyczaj pozostają zamknięte w czterech ścianach, są bowiem zbyt bolesne bądź też wstydliwe, by omawiać je w szerszym gronie. Takie podejście jednak sprawia, że każdego dnia setki kobiet znoszą w milczeniu tyranię męża, setki kobiet są obrażane, wyśmiewane bądź też katowane. Cierpią w milczeniu, wstydząc się swojej sytuacji, ale też bojąc się szukać pomocy. Są przekonane, że same sobie nie poradzą, że mąż w każdej chwili może odebrać im dziecko bądź też wmawiają sobie, że tkwią u boku tyrana dla dobra syna lub córki. Autorka pokazuje, do czego może ten strach prowadzić, doskonale oddaje również cały proces eskalacji przemocy. Już sam wątek znęcania się psychicznego i fizycznego jest trudny i bolesny również dla czytelnika, ale autorka zdecydowała się jeszcze na poruszenie kwestii bólu po stracie dziecka oraz przeszczepu narządów. Wyważone proporcje pomiędzy tymi tematami sprawiają, że wszystkie historie przenikają się, uzupełniając wzajemnie, tworząc spójną całość. Całość bulwersującą i emocjonalną – jak to zwykle w przypadku serii Leniwa niedziela bywa, ale ważną i godną nie tylko lektury, ale też jej omawiania na forum publicznym.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2015-09-30, Przeczytałem,

Oblicza bólu

 

Utrata dziecka jest największą tragedią, jaką może przynieść życie. I choć żałoba po odejściu z czasem mija, to tak naprawdę już do końca towarzyszy nam pustka w sercu. Często jednak jest tak, że śmierć może stać się początkiem innego życia, a raczej szansą na to, by inne życie mogło trwać. Przeszczep organów pozostaje wciąż tematem trudnym i bolesnym, dla wielu tematem tabu, ale warto pamiętać, że nasza decyzja może uratować komuś życie. Sprawić, że ktoś nie będzie cierpiał tak, jak cierpimy po stracie my…

 

Ze śmiercią dziecka i z trudną decyzją o oddaniu organów córki do przeszczepu musiała zmierzyć się Hannah Scott, jedna z bohaterek powieści obyczajowej Przy mnie będziesz bezpieczna. Książka Amy Hatvany, opublikowana nakładem wydawnictwa Świat Książki, to kolejna już pozycja z serii Leniwa Niedziela, poruszającej tematy ważne, często kontrowersyjne, zajmującej się tym, co niesie ze sobą życie. Nie inaczej jest i tym razem – Hatvany w swojej książce odnosi się nie tylko do kwestii straty i radzenia sobie z nią, ale też do problemu życia po transplantacji, trudności w adaptacji do nowego środowiska oraz przemocy w rodzinie. Przy mnie będziesz bezpieczna to pozycja dla tych czytelników, którzy oczekują od lektury czegoś więcej niż tylko rozrywki – ujęte w powieści problemy poruszają, skłaniają do przemyśleń, mam również nadzieję, że dodadzą odwagi tym kobietom, które wahają się przed odejściem od partnera, z różnych względów znosząc w milczeniu znęcanie się psychiczne i fizyczne.

 

Minął już rok od chwili śmierci córki Hannah w wypadku samochodowym. Kobieta zdecydowała się oddać organy Emily do transplantacji, jednak świadomość, że dzięki temu uratowała kilka istnień ludzkich, nie zmniejsza jej cierpienia. Aby poradzić sobie z życiem bez córki, aby zagłuszyć tę pustkę, rzuciła się w wir pracy – wraz ze swoją przyjaciółką i wspólniczką otwiera nowy salon fryzjerski, wprowadza się nawet do mieszkania nad nim, by nie przebywać w okolicy, w której doszło do tragedii. Zamknięta na nowe znajomości, nie potrafi wrócić do normalnego życia. Każdy śmiech dziecka rani ją boleśnie, nie wyobraża sobie również stworzenia związku z mężczyzną, wciąż rozpamiętując zdradę byłego partnera. Wszystko zmienia się, kiedy przypadkowo poznaje rodzinę Bellów.

 

Piętnastoletnia Maddie zjawia się wraz z matką w salonie fryzjerskim Hannah w ciężkim stanie – dziewczynka ma problemy z adaptacją do nowego środowiska, bowiem ze względu na swój stan zdrowia przez większość życia uczyła się w domu pod opieką nauczycieli. Okazuje się, że cierpiała na rzadki przypadek autoimmunologicznego zapalenia wątroby typu 2 i dopiero rok temu zyskała szansę na nowe życie. Będąc już niemal w stanie agonalnym, doświadczyła cudu – znaleziono wątrobę, która z uwagi na zgodność tkankową doskonale nadawała się do przeszczepu. Wątrobę Emily…

 

Pomimo przeszczepu życie Maddie wciąż wiąże się z licznymi ograniczeniami, bowiem musi ona przyjmować leki ograniczające ryzyko odrzucenia wątroby, jej ciało szpeci również olbrzymia blizna po operacji. Dziewczynka ma problemy z samooceną oraz z kontaktami z otoczeniem, a na dodatek od lat jest światkiem przemocy domowej, choć ze strachu nigdy nie porusza tego tematu z matką. To sprawia, że woli uciekać do wirtualnego świata, kradnąc tożsamości czy wymyślając nową osobowość, zwaną Sierry. Dopiero znajomość z Hannah, pojawienie się w jej życiu Noaha, a także eskalacja przemocy przerywa tę zmowę milczenia. Dziewczyna robi to, czego unika jej matka – nie tylko mówi chłopakowi o sytuacji w domu, ale i szuka pomocy w Internecie, zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że trudno jest przerwać spiralę agresji.

 

Ojciec Maddie jest bowiem szanowanym biznesmenem, przykładnym mężem i ojcem - a przynajmniej takie pozory sprawia. W rzeczywistości jednak jest mistrzem w poniżaniu i znęcaniu się nad żoną. Doskonale wie, że ma nad Olivią przewagę – po ślubie kobieta zrezygnowała z pracy, a teraz bez źródła dochodu i bez wykształcenia przegrałaby sprawę w sądzie o opiekę nad córką. Decyzja o tkwieniu u boku męża podyktowana jest nie tylko strachem przed odejściem i stanowieniem czoła rzeczywistości czy przed utratą wysokiej pozycji społecznej, ale też obawą przed utratą córki. Nadchodzące wydarzenia pokażą jednak, że każdy dzień, każdy tydzień pozostawania u boku męża-kata, zwiększa zagrożenie. Czy Olivia zdąży odejść, zanim mąż w końcu ją zabije? Zanim w napadzie wściekłości zastosuje przemoc wobec córki? Czy Hannah znajdzie w sobie odwagę, by zdradzić tożsamość zmarłej córki i wspomnieć o przeszczepie jej organów?

 

Na te wszystkie pytania znaleźć można odpowiedź w powieści Amy Hatvany Przy mnie będziesz bezpieczna, doskonale wpisującej się w tematykę serii wydawniczej. Autorka porusza tematy, które zazwyczaj pozostają zamknięte w czterech ścianach, są bowiem zbyt bolesne bądź też wstydliwe, by omawiać je w szerszym gronie. Takie podejście jednak sprawia, że każdego dnia setki kobiet znoszą w milczeniu tyranię męża, setki kobiet są obrażane, wyśmiewane bądź też katowane. Cierpią w milczeniu, wstydząc się swojej sytuacji, ale też bojąc się szukać pomocy. Są przekonane, że same sobie nie poradzą, że mąż w każdej chwili może odebrać im dziecko bądź też wmawiają sobie, że tkwią u boku tyrana dla dobra syna lub córki. Autorka pokazuje, do czego może ten strach prowadzić, doskonale oddaje również cały proces eskalacji przemocy. Już sam wątek znęcania się psychicznego i fizycznego jest trudny i bolesny również dla czytelnika, ale autorka zdecydowała się jeszcze na poruszenie kwestii bólu po stracie dziecka oraz przeszczepu narządów. Wyważone proporcje pomiędzy tymi tematami sprawiają, że wszystkie historie przenikają się, uzupełniając wzajemnie, tworząc spójną całość. Całość bulwersującą i emocjonalną – jak to zwykle w przypadku serii Leniwa niedziela bywa, ale ważną i godną nie tylko lektury, ale też jej omawiania na forum publicznym.

Link do recenzji
Przejmująca historia dwóch rodzin dotkniętych tragedią. Dwie matki i ich tragiczne losy. Hannah traci córkę w wypadku, Olivia jest matką ciężko chorej Maddie, która bez przeszczepu wątroby nie ma szans na przeżycie. Dodatkowo kobieta jest ofiarą ze strony męża-tyrana i nikt ze znajomych nie jest świadomy dramatu kobiety, ponieważ uważają ich za wzorowe małżeństwo. Styl narracji przypominał mi nieco Jodi Picoult i Diane Chamberlain. Nie ma tu szybkiej akcji, jednak od książki nie można się oderwać, podczas lektury stałam się obserwatorem obu rodzin i z zaciekawieniem śledziłam ich losy zastanawiając się jaki będzie finał. Autorka pokazuje, że przemoc nie rozgrywa się tylko w rodzinach patologicznych. To może być pozornie normalna rodzina mieszkająca w bogatym domu a oprawca cieszy się dobrą opinią jako dobry przyjaciel, sąsiad, pracownik. Cały czas kibicowałam Olivii, aby postawiła się mężowi. Nie przeszkadzało mi, że autorka poruszyła temat transplantacji i przemocy domowej w jednej powieści. Przeciwnie. Lubię, kiedy w życiu bohaterów dużo się dzieje. Oprócz śmierci, transplantacji i przemocy w rodzinie w książce została poruszona także tematyka funkcjonowania z chorobą i odnalezienie się wśród rówieśników. Jedynie co mnie razi odnośnie transplantacji to natarczywe pytanie lekarzy czy chcą oddać narządy zmarłego do przeszczepu. W chwili, kiedy rodzinie życie legło w gruzach lekarz zadaje to pytanie w taki sposób jakby chodziło o oddanie samochodu na części. To bardzo indywidualna sprawa i nikt nikogo nie powinien do tego przymuszać. Książkę polecam osobom lubiącym powieści obyczajowe, historie pisane w stylu Jodi Picoult czy Diane Chamberlain oraz każdemu kto chce poznać serie Leniwa Niedziela. Zakończenie nie było dla mnie szczególnie zaskakujące, ale wywołało we mnie sporo emocji.
Link do opinii
Avatar użytkownika - limonka81
limonka81
Przeczytane:2015-10-07, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
" Przy mnie będziesz bezpieczna " trafiła do mnie nie przypadkowo. To kolejna powieść z serii " Leniwa Niedziela " a ja tą serię lubię kompletować ;) Historie są raz lepsze raz nieco gorsze, o czym przekonałam się już kilkakrotnie na własnej skórze. Te, które przypadają mi do serca zostają ze mną na zawsze. Taka właśnie jest ta. Hannah Scott to kobieta, której los położył kres życiu, które dotychczas wiodła. Jej pragnienie bycia matką zostało zrealizowane kilkanaście lat temu, kiedy na świat przyszła jej córeczka Emily. Zawiązki Hanny kończyły się fiaskiem, ale za wszelką cenę chciała spełniać się w roli rodzica. Starannie wybrała ojca swojego dziecka i poddała się sztucznemu zapłodnieniu. Od tej chwili macierzyństwo stało się najważniejszym darem, któremu poświęciła całą siebie. Jej córka była jej oczkiem w głowie. Dorastające dziecko było jej całym światem. Poukładany świat bohaterki sypie się w jednej chwili, kiedy Emily ulega wypadkowi. Wpada niespodziewanie pod samochód i niestety obrażenia jakim ulega, powodują śmierć dziewczyny. Hannah targając się z myślami w końcu podejmuje decyzję, na prośbę szpitala, by organy jej dziecka zostały przekazane do transplantacji. Chociaż targa kobietą ból i cierpienie, to jednak myśl, że w ten sposób może uratować życie czyjegoś dziecka wpływa na to, że w końcu podpisuje dokumenty o przekazaniu organów. Rodzina Bellów to ludzie, których poznajemy w momencie, kiedy ich nastoletnia córka jest ciężko chora. Jedynym ratunkiem dla niej jest przeszczep wątroby. Nadzieja pojawia się, kiedy dostają wiadomość o dawcy. Operacja ratuje życie dziewczyny. Maddie i Olivia rok po operacji zjawiają się przypadkowo w salonie fryzjerskim Hannah, która mimo upływu czasu wciąż bardzo cierpi po stracie ukochanej córki. Rozmowa jaką nawiązują ze sobą kobiety sprawia, ze właścicielka salonu zaczyna powiązywać ze sobą fakty i jest przekonana, że Maddie nosi wątrobę jej zmarłej córki. Boi się jednak wyjawić jak krucha więź je łączy. Maddie żyje tylko dlatego, że Emily umarła. Hannah zaprzyjaźnia się z Olivią. Tymczasem poznajemy bliżej Olivię i jej męża, który okazuje się być tyranem. Ten bogaty i wpływowy człowiek znęca się nad nią od wielu lat. Olivia po przeszczepie córki, ma świadomość, że ta wymaga leczenia, a opuszczając męża despotę zostałaby bez wystarczających środków do życia. Maddie zmęczona swoim słabym zdrowiem, jak i problemami, które mają miejsce w domu, a które ze strachu zarówno ona jak i jej matka skrzętnie skrywają, ucieka w świat internetu... W powieści poruszanych jest kilka problemów, które wywołują masę uczuć. Współczucie tutaj przeważa... Zarówno kierowane w stronę Hannah, która cierpi po stracie dziecka, jak i do Olivii, która musi znosić upokorzenie i ból, jakie serwuje jej mąż, za zamkniętymi drzwiami w domu, jednocześnie żyjąc cały czas w obawie o zdrowie swojej córki. W powieści wyraźnie zaznaczeni są bohaterowie ci pozytywni jak i negatywni. To historia która wzrusza i porusza. Autorce udało się nakreślić klimat emocjonalny, który towarzyszy osobie chorej, rodzinie, otoczeniu, po przeszczepie. Amy Hatvany bardzo starała się opisać uczucia wszystkich osób związanych z przeszczepem i udało się jej. Wczułam się w los bohaterów. Fabuła wciągająca, chociaż wydarzenia w całej historii mogą być z góry przewidywalne. Dodam jeszcze tylko, że urzekła mnie okładka książki. jak zwykle z tej serii dopracowana graficznie, kolorystycznie, która nadaje klimatu przed tym, o czym mogłam poczytać. Polecam książkę
Link do opinii
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2015-09-30, Ocena: 5, Przeczytałem,

Oblicza bólu

„Pełno nas, a jakoby nikogo nie było, jedną maluczką duszą, tak wiele ubyło” – pisał Kochanowski w swoich „Trenach”, opłakując śmierć córki. Utrata dziecka jest największą tragedią, jaką może przynieść życie i choć żałoba po odejściu z czasem mija, to tak naprawdę już do końca towarzyszy nam pustka w sercu. Często jednak jest tak, że śmierć może stać się początkiem innego życia, a raczej szansą na to, by inne życie mogło trwać. Przeszczep organów jest wciąż tematem trudnym i bolesnym, dla wielu tematem tabu, ale warto pamiętać, że nasza decyzja może uratować komuś życie. Sprawić, że ktoś nie będzie cierpiał tak, jak cierpimy po stracie my …

Ze śmiercią dziecka i z tą trudną decyzją o oddaniu organów córki do przeszczepu musiała zmierzyć się Hannah Scott, jedna z bohaterek powieści obyczajowej „Przy mnie będziesz bezpieczna”. Książka Amy Hatvany, opublikowana przez wydawnictwo Świat Książki, to kolejna już pozycja z serii „Leniwa Niedziela”, poruszającej tematy ważne, często kontrowersyjne, zajmującej się tym, co niesie ze sobą życie. Nie inaczej jest i tym razem – Hatvany w swojej książce odnosi się nie tylko do kwestii straty i radzenia sobie z nią, ale i do życia po transplantacji, trudności w adaptacji do nowego środowiska oraz przemocy w rodzinie. „Przy mnie będziesz bezpieczna” jest pozycją dla tych czytelników, którzy oczekują od lektury czegoś więcej, niż tylko rozrywki – zawarte w powieści kwestie poruszają, skłaniają do przemyśleń, mam również nadzieję że dodadzą odwagi tym kobietom, które wahają się przed odejściem od partnera, z różnych względów znosząc w milczeniu znęcanie się psychiczne i fizyczne.

Minął już rok, od chwili śmierci córki Hannah w wypadku samochodowym. Kobieta zdecydowała się oddać organy Emily do transplantacji, jednak świadomość, że dzięki temu uratowała kilka istnień ludzkich, nie umniejsza jej cierpienia. Aby poradzić sobie z życiem bez córki, aby zagłuszyć tę pustkę, rzuciła się w wir pracy – wraz ze swoją przyjaciółką i wspólniczką otwiera nowy salon fryzjerski, wprowadza się nawet do mieszkania nad nim, by nie przebywać w okolicy, w której doszło do tragedii. Zamknięta na nowe znajomości nie potrafi wrócić do normalnego życia, każdy śmiech dziecka rani ją boleśnie, nie wyobraża sobie również stworzenia związku z mężczyzną, wciąż rozpamiętując zdradę byłego partnera. Wszystko zmienia się, kiedy przypadkowo poznaje rodzinę Bellów.

Piętnastoletnia Maddie zjawia się wraz z matką w salonie fryzjerskim Hannah w ciężkim stanie – dziewczynka ma problemy z adaptacją do nowego środowiska, bowiem ze względu na swój stan zdrowia większość swojego życia uczyła się w domu pod opieką nauczycieli. Okazuje się, że cierpiała ona na rzadki przypadek autoimmunologicznego zapalenia wątroby typu 2 i dopiero rok temu zyskała szansę na nowe życie. Będąc już niemal w stanie agonalnym doświadczyła cudu – znaleziono wątrobę, która z uwagi na zgodność tkankowa doskonale nadaje się do przeszczepu. Wątrobę Emily…

Pomimo przeszczepu życie Maddie wciąż wiąże się z licznymi ograniczeniami, bowiem musi ona przyjmować leki ograniczające ryzyko odrzucenia wątroby, jej ciało szpeci również olbrzymia blizna po operacji, dziewczynka ma ponadto problemy z samooceną oraz z kontaktami z otoczeniem. Na dodatek od lat jest światkiem przemocy domowej, choć ze strachu nigdy nie porusza tego tematu z matką. To sprawia, że woli uciekać do wirtualnego świata, kradnąc tożsamości czy wymyślając nową osobowość, zwaną Sierry. Dopiero znajomość z Hannah, pojawienie się w jej życiu Noaha, a także eskalacja przemocy przerywa tę zmowę milczenia. Dziewczyna robi to, czego unika jej matka – nie tylko mówi chłopakowi o sytuacji w domu, ale szuka pomocy w Internecie, zdając sobie jednocześnie sprawę, że trudno jest przerwać tę spiralę agresji.

Ojciec Maddie jest bowiem szanowanym biznesmenem, przykładnym mężem i ojcem, a przynajmniej takie pozory sprawia. W rzeczywistości jednak jest mistrzem w poniżaniu i znęcaniu się nad żoną. Doskonale wie, że ma nad Olivią przewagę – po ślubie kobieta zrezygnowała z pracy, a teraz bez źródła dochodu i bez wykształcenia przegrałaby sprawę w sądzie o opiekę nad córką. Decyzja o tkwieniu u boku męża podyktowana jest nie tylko strachem przed odejściem i stanowieniem czoła rzeczywistości czy przed utratą wysokiej pozycji społecznej, ale obawą przed utratą córki. Nadchodzące wydarzenia pokażą jednak, że każdy dzień, każdy tydzień pozostawania u boku męża-kata, zwiększa zagrożenie. Czy Olivia zdąży odejść, zanim mąż w końcu ją zabije? Zanim w napadzie wściekłości zastosuje przemoc wobec córki? Czy Hannah znajdzie w sobie odwagę, by zdradzić tożsamość zmarłej córki i wspomnieć o przeszczepie jej organów?

Na te wszystkie pytania znaleźć można odpowiedź w powieści Amy Hatvany „Przy mnie będziesz bezpieczna”, doskonale wpisującej się w tematykę serii wydawniczej. Autorka porusza tematy, które zazwyczaj pozostają zamknięte w czterech ścianach, są bowiem zbyt bolesne bądź też wstydliwe, by omawiać je w szerszym gronie. Takie podejście jednak sprawia, że każdego dnia setki kobiet znoszą w milczeniu tyranię męża, setki kobiet są obrażane, wyśmiewane, bądź też katowane. Cierpią w milczeniu, wstydząc się swojej sytuacji, ale też bojąc się szukać pomocy. Są przekonane, że same sobie nie poradzą, że mąż w każdej chwili może odebrać im dziecko bądź też wmawiają sobie, że tkwią u boku tyrana dla dobra syna lub córki. Autorka pokazuje, do czego może ten strach prowadzić, doskonale oddaje również cały proces eskalacji przemocy. Już sam wątek znęcania się psychicznego i fizycznego jest trudny i bolesny, również dla czytelnika, ale autorka zdecydowała się jeszcze na poruszenie kwestii bólu po stracie dziecka oraz przeszczepu narządów. Wywarzone proporcje pomiędzy tymi tematami sprawiają, że wszystkie historie przenikają się, uzupełniając wzajemnie, tworząc spójną całość. Całość bulwersującą i emocjonalną – jak to zwykle w przypadku serii „Leniwa niedziela” bywa, ale ważną i godną nie tylko lektury, ale i jej polecania oraz omawiania na forum publicznym!

 

 

Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy