Recenzja redakcji granice.pl

Okładka - Poczwarka
Kup Teraz

Poczwarka

Terakowska Dorota

Ocena ( 42 osób )
5.1
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2001-01-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788308053676
Liczba stron: 324
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Sławomir Krempa

Są książki, wobec których różnej maści krytycy próbują uparcie stosować określenie „dla całej rodziny” lub „znakomita dla każdego”. Efektem takich „kampanii reklamowych” jest to, że rekomendowanych książek nie czyta potem nikt... Adam i Ewa są – można rzec – doskonałym małżeństwem. Ona ma bardzo dobry zawód, on wielkie szanse na otrzymanie stanowiska szefa firmy. Zarabiają doskonale, mają własny dom, trochę ponad trzydzieści lat i – zgodnie z planem, jaki dawno temu ustalili – oczekują teraz tylko dziecka. Chcą wysłać je do najlepszej szkoły, zapewnić mu wszechstronne wykształcenie, zafundować lekcje tańca i muzyki. Wszystko po to, by było szczęśliwe i „godne” tak wspaniałych rodziców. Tymczasem pojawia się ONA. Tytułowa „poczwarka” – dziecko z mongolizmem – zespołem Downa. Początkowo pod wpływem Adama, decydują się zostawić dziewczynkę w szpitalu lub oddać do specjalnego zakładu. Później jednak Ewa zmienia zdanie. Poczwarka (potem nazwana „Myszką”) niszczy ich sterylny dom – nie pasuje do niego. Niszczy także dom w znaczeniu szerszym – rodziny. Adam stopniowo oddala się od żony, próbuje obarczać ją „winą” za chorobę ich dziecka. Czy raczej – jej dziecka, bo sam stara się unikać Myszki, gdy tylko może. Jednak nie decyduje się na rozwód – to mogłoby zaszkodzić mu w oczach kolegów z pracy, a tym samym przeszkodzić w dalszej karierze zawodowej. Ewa stopniowo godzi się z losem. Powoli uczy się komunikować z Myszką, dowiaduje się też coraz więcej o jej chorobie. Kocha córkę całym sercem i stara się – na ile to możliwe – pomóc jej w możliwie największym zbliżeniu się do normalności. Jednak przypadek dziecka wydaje się szczególnie trudny – „Poczwarka” nigdy nie będzie normalnie mówić, biegać jak inne dzieci. Ewa, pozostająca stale do dyspozycji dziecka, skrajnie wyczerpana, bardzo często traci cierpliwość, denerwuje się, krzyczy. Mimo wszystko, nie potrafi przebić się przez skorupę fizycznej ułomności córki i dostrzec tego, co tkwi w jej głębi. Czyta, lecz nie pojmuje, że w dzieciach, dotkniętych zespołem Downa, tkwić może ogromne bogactwo wewnętrzne, skarb głębokich przeżyć, niewyrażonych emocji. Nie rozumie też, dlaczego dzieci te często nazywane są „Darami Boga”, które obdarowani rodzice mogą przyjąć – lub odrzucić. Nie twierdzę, że sam rozumiem. Nie wiem także, czy przyjąłbym taki dar i czy potrafiłbym go potem przechować. Wiem tylko, że dzięki Terakowskiej jestem bliższy prawdy. Wiem też, że nigdy o dziecku z zespołem Downa nie powiem, że jest „nienormalne” – lecz raczej „niezwykłe”. Że nigdy nie spróbuję śmiać się, ani też okazywać współczucia ich rodzicom – bo i jedno, i drugie może być równie bolesne. O „Poczwarce” – powieści Terakowskiej też już trochę wiem. Po pierwsze – bez jej lektury byłbym może nie tyle uboższy, co w pewien sposób – upośledzony. Po drugie – tydzień wcześniej czytała ją moja kilka lat młodsza znajoma i była pod ogromnym wrażeniem. Dzień później w pracy krótki fragment przeczytała przyjaciółka mojej matki – i błagała mnie o pożyczenie. Tydzień później moja babka przeczytała „Poczwarkę” w pół dnia... Wiem też, że na honorowym miejscu w mojej domowej biblioteczce stoi dziś nowe wydanie „Poczwarki”. I że nigdy nie napiszę, że to książka „znakomita dla każdego”. Ot, na wszelki wypadek...

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
flokete plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-12-13, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

Adam i Ewa - doskonałe małżeństwo z cudownym życiem. Do pełnego szczęścia brak im tylko dziecka, jednak kiedy w końcu przychodzi ono na świat, rodzinna sielanka znika. Dziecko rodzi się z zespołem Downa. Ta choroba jak i inne schorzenia genetyczne to często podejmowany temat, który wbrew zasadom wcale nie jest łatwy. Ja w swoim życiu nie widziałam na żywe oczy żadnej osoby z tą dolegliwością, zatem mój zakres wiedzy w tej dziedzinie jest mały. Więcej za to mogę powiedzieć o osobach, które "muszą" to odbierać. Ludzie dzielą się zazwyczaj na dwie kategorie: ci, którzy się z tym pogodzą i zaakceptują to, będąc przy tej osobie lub ci, którzy tego nigdy nie zaakceptują. W Poczwarce ten temat jest dotkliwie poruszony, ponieważ dwoje rodziców reprezentują inną postawę. Miłość do dziecka stanowi w tej książce poważny problem. Życie z chorym człowiekiem nie jest łatwe, ale sztuką jest wytrwanie tego i właśnie to Dorota Terakowska próbuje Nam, czytelnikom uświadomić podczas czytania. Relacje małżonków oraz ojca z córką zdają się być niemożliwe do przełamania, ale miłość może to uczynić.
Motywem przewodnim tej książki jest życie niepełnosprawnego dziecka, a także próba poradzenia sobie z tym otoczenia.
Autorka Poczwarki pisząc tę książkę, kierowała się tym, aby przekazać wartość miłości, poświęcenia oraz wytrwałości, w świecie pełnym cierpienia. Pisarka chce Nam też ukazać, jak ważne są podejmowane decyzje i że problemy trzeba rozwiązywać, a myślenie stereotypowe i strach przed tym co inne, nie zawsze jest uzasadnione.

Akcja książki rozpoczyna się przełomowym dniem, w którym na świat przychodzi Myszka (Marysia). To owe wydarzenie zmienia cały bieg zaplanowanych przez małżonków wydarzeń, jest także wielkim początkiem życia niezwykłej dziewczynki.
Matka po długim namyśle decyduje się zabrać córeczkę do domu wbrew woli ojca.
Początkowe życie Ewy i Myszki jest trudne i ciężkie. Kobieta jest zmuszona do wielu wyrzeczeń oraz niemałego poświęcenia. Stopniowo obie uczą się jak ze sobą żyć, a ich relacje stają się bardzo głębokie.

Najważniejszym problemem tej książki jest niepełnosprawność dziecka i umiejętność radzenia sobie z nią rodziców. Ten okres stanowi też wielką próbę małżeństwa Adama i Ewy. Nieodpowiedzialność mężczyzny oraz brak tolerancji ze strony otoczenia, dodaje oliwy do ognia. Codzienne chwile dokładają nowych zmartwień, dlatego ta książka jest usłana wieloma problemami.
Głównymi bohaterami są oczywiście wielokrotnie wspominani przeze mnie, Adam i Ewa oraz tytułowa "poczwarka". Ich relacje są bardzo skomplikowane, ale i bardzo głębokie.

Czas i miejsce akcji nie są dokładnie określone. Wydarzenia toczą się współcześnie w jakimś polskim mieście lub miasteczku.
W Poczwarce mają miejsce też wydarzenia niemalże magiczne, ponieważ jesteśmy świadkami stwarzania elementów świata.

Akcja nie dzieje się dosyć szybko, ale pojawia się dużo mniej i więcej ważnych wydarzeń, które wywierają na Nas duży wpływ.
Dla tematyki obyczajowej typowe są uczucia, zatem i w tym utworze nie mogło ich zabraknąć. Pojawia się tutaj ich naprawdę bardzo dużo. Od wstydu, bezsilności i złości, po dumę, zachwyt i miłość.

Dzieło Doroty Terakowskiej kończy się w sposób szczególny i dla pewnie niektórych wzruszający. Na mnie nie wywarło to aż takiego dużego wpływu, bo trochę domyślałam się tego co nastąpi.
Książki obyczajowe są dla mnie prawdziwą katorgą. Pomimo tego Poczwarkę czytało mi się niezmiernie szybko, a w niektórych momentach z zapartym tchem.
Lektura uznawana za prawdziwe dzieło - dla mnie książka godna przeczytania i polecenia, która na pewno pozostanie w mojej pamięci.

Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com
enigma1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-22, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Adam i Ewa to para po trzydziestce, robiąca karierę i budująca swój dom marzeń.
Obydwoje myślą racjonalnie, mierzą zamiar podług sił i wreszcie uznają, że stać ich na dziecko.
Ewa rodzi dziecko, dziewczynkę, w prywatnej klinice i okazuje się, że niemowlak ma zespół Downa.
Adam namawia Ewę, żeby upośledzone dziecko pozostawić w szpitalu. Początkowo Ewa zgadza się na to - jednak po spotkaniu i rozmowie z matką kilkunastoletniej dziewczynki z ZD zmienia zdanie.

Ewa wraca do domu z Myszką (bo tak wyewoluowało imię Maria, które nadała córce) i codziennie mierzy się z opieka nad ciężko upośledzoną dziewczynką.
Adam izoluje się od Ewy i Myszki, brzydzi się córki, unika wszelkiego kontaktu cielesnego z nią.
I tak żyją przez kilka lat - niby razem, ale całkiem osobno.
Ewa obdarza córkę ogromną miłością, chociaż zdarzają się momenty załamania, gdy matka nie wytrzymuje nerwowo i krzyczy na Myszkę. Adam często obserwuje Myszkę z ukrycia; on o wiele lepiej niż Ewa rozumie, co Myszka chce wyrazić przez monosylaby, którymi się porozumiewa - ale nigdy się z tym nie zdradza.

Temat książki jest - wg mnie - ciekawy. Jednak ja tej narracji nie kupuję ;)
Adam (który zresztą nie jest tak naprawdę Adamem) jest taki racjonalny, taki przewidujący. I naprawdę nie wpadł na pomysł, żeby namówić Ewę na badania prenatalne? Przecież ZD diagnozuje się w trakcie pierwszego usg!
Poza tym w prywatnej klinice rodzi się dziecko bardzo ciężko upośledzone i nikt z personelu tego nie zauważył? Naprawdę??
Badania są przeprowadzane dopiero na prośbę matki - no ja tego nie kupuję, proszę autorki.

Adam, który okazuje się być Jankiem to następna sprawa. Rozumiem, że pięciolatek może zapomnieć, że miał starszego brata. Ale babcia nigdy mu o starszym bracie nie mówiła? Nigdy nie zabrała na grób rodziców i brata? Naprawdę?
I nikt nie zauważył, że Adam nagle o trzy lata odmłodniał i nagle "wyleczył się" z ZD?
Tego, proszę autorki, również nie kupuję.

Ale książka na pewno spodobałaby się tzw. prolifowcom ;)
kingaz86 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 w 2015 :),
Poczwarka Adam i Ewa, bohaterowie powieści, żyją prawie jak w serialu. Mają po trzydzieści lat i starannie opracowany ""rodzinny biznesplan"". Ład ich świata burzy pojawienie się córeczki, innej, niż oczekiwali. Mężczyzna i kobieta - każde na swój sposób - poznają to nowe życie. Miedzy odrzuceniem a miłością kryje się niejedna tajemnica.
intres16 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-09-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,różności,
Czasem myślimy, ze to nam jest tak źle, że nie da się wytrzymać, żyjemy z wrażeniem bycia gorszymi. Każdy z nas ma takie dni, jednak w tej książce można znaleźć ukojenie.
Już sam tytuł może nam wiele zasugerować, poczwarka jest pewnym stadium rozwoju, na swoje nieszczęście chyba najbrzydszym ze wszystkich. W książce spotykamy pewną dziewczynkę dotkniętą chorobą umysłową, gdy rodzice się dowiadują o dysfunkcji komplikują sobie i dziecku całe życie. W książce kryją się tak niesamowite i głębokie sentencje, że nie raz byłam nimi tak oczarowana, że musiałam na chwile przerwać czytanie z zamiarem pomyślenia pod tym kontem o moim życiu. W miarę czytania możemy spostrzec wiele nawiązań do religii, jednak nawet ateistom ta książka przypadnie do gustu, gdyż jest tak niesamowicie uniwersalna.
Właściwie, gdy ktoś pyta mnie o jakąś ciekawą książkę do czytania z kategorii "coś wstrząsającego ale prawdziwego" to polecam właśnie tę książkę. Uwielbiam ją.
kalcia1998 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki-2014,
świetna książka, dająca do myślenia
basia02033 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-15, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Młode małżeństwo mające już wszystko w życiu postanawiają powiększenie rodziny.Lecz los postanawia sprawić im niespodziankę i rodzi im się dziewczynka z DS.Pierwszy odruch to zostawić dziecko i pozbyć się ,,problemu", lecz Ewa po przemyśleniu postanawia zaopiekować się dzieckiem wbrew Adamowi.Dziewczynka ,,Myszka" ma najcięższą odmianę mongolizmu.Adam nie może przełamać niechęci do córki, chce aby żona urodziła mu zdrowe dziecko ale najpierw postanawia sprawdzić czyja to ,,wina" że Marysia urodziła się chora.Oczywiście najpierw doszukuje się winy po stronie Ewy, dopiero powrót do dzieciństwa zmienia jego myślenie i ....Naprawdę warto przeczytać.
magda690 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-05-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
strasznie poruszajaca serce historia ojca i corki, milsci matki do dziecka, poszukiwanie milosci od chorej poczwarki do pieknej coreczki
tsanir plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-02-15, Na półkach: Przeczytałem,

Książka, którą nie wystarczy jedynie przeczytać. Trzeba przy niej usiąść i trochę pomyśleć. 


Pani Terakowska otwiera oczy na to co tak naprawdę znajduje się blisko nas i powinno być czymś normalnym, a często dla wielu z nas okazuje się wielce dziwnym i niezrozumiałym - sami pomyślmy, ile razy widzieliśmy jak ktoś (może nawet my sami?) z niezwykłym uporem, a nawet lekkim obrzydzeniem ukrytym pod maską współczucia wpatruje(my) się w niepełnosprawnych, często ich wyśmiewając i dokładając w ten sposób do ich życia więcej trudności, aniżeli sprawiła to sama choroba?


Podziwiam wszystkie matki, ojców, babcie czy po prostu opiekunów, którzy zajmują się niepełnosprawnymi. Za ich upór, cierpliwość i przede wszystkim wielką miłość, którą mają w sobie, za to, że każdego dnia walczą o tę bliską im osobę, pomagają jej, często nie mając w nikim oparcia, może jedynie w poduszce w którą płaczą wieczorami..


I również każdą osobą niepełnosprawną, która zazwyczaj potrafi doceniać życie o wiele bardziej od nas - osób całkowicie zdrowych, którzy mają wszystko praktycznie na wyciągnięcie ręki, a co często dla nich jest jedynie marzeniem, które ginie gdzieś w ciemnościach.

agusia97 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Obecnie literatura często porusza problemy chorób i różnych schorzeń. Lecz z reguły są to "piękne" choroby, gdzie ludzie chorzy wyglądają w miarę tak jak ci zdrowi. Są to choroby takie jak białaczka. Natomiast pomijane są inne choroby typy DS, zwany także mongolizmem lub zespołem Downa. Wyróżnia się on tym, że chorzy mają skośne oczy, okrągłe policzki, usta z reguły rozchylone z językiem opuszczonym na wargę. Pani Terakowska jako jedna z niewielu podjęła się próby napisania książki, w której mongolizm będzie tłem dla wszystkich wydarzeń. Myszka (dziewczynka z DS) jest wręcz odizolowana od społeczeństwa, ma jedną z najgorszych "odmian" mongolizmu, nie potrafi nawet wyraźnie powiedzieć najprostszego zdania. Ale mimo to posiada bardzo bogatą osobowość, niedostrzeganą przez innych ludzi. Spokój i odmianę od monotonii życia znajduje na strychu, wśród starych książek i Boga, który stwarza nowe światy, będące jednak niedoskonałe. Dzieci z zespołem Downa często nazywa się Dziećmi Boga, ponieważ potrafią dostrzec dużo więcej niż nie jeden zdrowy człowiek.
violabu plusminus Linia koment
Przeczytane:2009-08-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2012 i wcześniej,
"Poczwarka" Doroty Terakowskiej to książka niezmiernie istotna. Myślę, że powinna taka być dla każdego człowieka. Uczy tolerancji dla choroby, dla inności, a przede wszystkim ukazuje bezmiar bezsilności w dużej części całego zagadnienia opieki nad osobą chorą na ciężką odmianę zespołu Downa. Pozwala choć w części zrozumieć świat upośledzonego dziecka. Pokazuje matczyną miłość w najczystszej postaci. Problemy, z jakimi muszą się borykać bliscy. Osobnym wątkiem jest historia ojca dziewczynki. Bardzo mądra i ważna opowieść.
maciejka plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-03-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Och cudowna! "Poczwarka" jest w kanonie moich ulubionych. Przepięknie napisana, z pasją, uczuciem. Przenika w głąb, nie pozwala o sobie zapomnieć, wzrusza i porusza... Niezwykła historia o zwykłej sprawie: dziecku i chorobie i świecie, do którego trudno trafić, a przecież jest na wyciągnięcie ręki. Bardzo mi się podobała. Lektura obowiązkowa.
izacules plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-02-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,
Książka, która skłania do zastanowienia się nad własnym życiem. Porusza ważną sprawę jakim jest choroba, pokazuje, że należy kochać każdego. Każdemu się to należy. Nasza miłość może wiele zmienić...
agnik66 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-01-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Adam i Ewa to młode małżeństwo. Mają po trzydziestce i są szczęśliwi, zamożni. Ich życie wydaje się idealne, ułożone. W ich domu panuje harmonia, wszystko ma swoje miejsce i jest idealne. W końcu przyszedł czas na dziecko. Było to wszystko wspaniale zaplanowane.Rodzice już zaplanowali swojemu potomkowi przyszłość: szkołę, studia, języki taniec i polisę na wypadek ich śmierci. Chcieli, by ich dziecko było wyjątkowe i otrzymali je. Ich córka, Marysia, nazywana Myszką przyszła na świat z zespołem Downa. Rodzice byli zszokowani i nie wiedzieli co dalej. Zastanawiali się nawet nad pozostawieniem dziecka w szpitalu, a największym problemem dla nich jest to, co powiedzą inni. Adam namawia żonę do zostawienia dziecka. Ewa jednak decyduje się stworzyć mu dom. Mężczyźnie jest bardzo ciężko. Stopniowo oddala się od żony i córki, unika ich. Boi się własnego dziecka, brzydzi się nim, obwinia o wszystko Ewę i zostawia ją z tym wszystkim samą, a ona stara się jak może, ale czasami nie jest wystarczająco cierpliwa, ma już dość tego wszystkiego.

"Poczwarka" to powieść o niedoskonałości zarówno dziecka, które różni się od większości rówieśników, jest odtrącane, narażone na pośmiewisko, ale też i rodziców, który nie są doskonali. Nie wiedzą jak się w tej całej sytuacji zachować, co robić. Najgorsze co mogli w tym wszystkim robić to oddalać się od siebie, nie mieli w sobie wsparcia i było im ciężko.
Niedoskonały też jest świat, w którym żyjemy. Książka ta uczy, że niedoskonałości trzeba zaakceptować, a ludzi niedoskonałych po prostu obdarzyć miłością i przyjaźnią, bo przecież nikt z nas nie jest idealny, ani ja, ani ty.

W książce mamy ukazaną chorobę zespołu Downa. Na przykładzie Myszki możemy zobaczyć czym jest ta choroba i jak przebiega. Poznajemy zarówno problemy dziecka jak i rodziców takich dzieci: brak akceptacji innych, strach,uczucie bezradności, osamotnienie i cztery kąty w domu. Do tego dochodzi agresja.

W powieści duże znaczenie odgrywa Księga Rodzaju, a dokładnie opis stworzenia świata. Bóg jest tutaj ukazany bardziej jako człowiek, ma ludzkie cechy no i tworzy świat niedoskonały, waha się, czy to co stwarza jest dobre.

"Poczwarka" to książka, która zmusza do refleksji. Na pewno zostanie długo w mojej pamięci, bo jest cudowna. Nie jest to książka łatwa, bo tematy chorób nigdy takie nie są, ale język autorki jest bardzo przyjemny i szybko się tę książkę czyta. Jest to taki wyciskacz łez. Płakałam często, bo żal mi było Myszki. Wściekałam się też na jej ojca, który zostawił jej matkę z tym wszystkim samą, nie dawał temu dziecku miłości, odtrącał go, brzydził się nim, wstydził się go. Myślę jednak, ze jego zachowanie można zrozumieć, bo czasami trzeba się oswoić z chorobą i zrozumieć pewne rzeczy.
Źródło: http://kingaczyta.blogspot.com/2013/01/dorota-terakowska-poczwarka.html
Marcelina plusminus Linia koment
Ocena: 3, Na półkach: Czytam,
ujdzie w tłumie
maddziaa plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-02-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Piękna powieść. Bardzo wzruszająca i refleksyjna...
Teresa5411 plusminus Linia koment
Przeczytane:2011-02-22, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Prawdziwa miłość nie stawia warunków.
KarenKa Linia koment
Przeczytane:2016-11-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
agata269 Linia koment
Przeczytane:2016-03-26, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
ginewra Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Chcę przeczytać,przeczytane,
Justine943 Linia koment
Przeczytane:2006-01-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
castle-builder Linia koment
Przeczytane:2015-09-23, Na półkach: Przeczytałem,Na ciche wieczory...,
olalexis13 Linia koment
Przeczytane:2015-06-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
bijtje Linia koment
Przeczytane:2015-05-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
arven1989 Linia koment
Przeczytane:2013-11-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Aramina Linia koment
Przeczytane:2015-04-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane w 2014 i wcześniej,
Zoe Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
dorota198 Linia koment
Przeczytane:2015-02-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Iqko Linia koment
Przeczytane:2015-01-31, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015,
Inka Linia koment
Przeczytane:2014-07-21, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
dreamer08 Linia koment
Przeczytane:2014-08-13, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Ulubione,
Almiria Linia koment
Przeczytane:2014-06-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
rynta86 Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
monikad Linia koment
Przeczytane:2000-05-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Kamulka84 Linia koment
Przeczytane:2014-04-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Muminka789 Linia koment
Przeczytane:2001-05-24, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
jolantasatko Linia koment
Przeczytane:2014-02-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2001,
Myszka96 Linia koment
Przeczytane:2014-01-29, Na półkach: Przeczytałem,
annaart Linia koment
Przeczytane:2014-01-14, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
gosia_gosia16 Linia koment
Przeczytane:2014-01-10, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
kobra18 Linia koment
Przeczytane:2010-04-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,"Ale to już było" ;),
Habina Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
slk Linia koment
Przeczytane:2007-01-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 4, Na półkach:
Martina Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane!,
wedrujaca Linia koment
Przeczytane:2013-10-31, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Milly Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
nasturia Linia koment
Przeczytane:2013-09-23, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach: 2011,
izus90 Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
mysha Linia koment
Przeczytane:2012-03-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów