Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Pokój

Emma Donoghue

Ocena ( 27 osób )
5.1
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2016-01-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7999-685-8
Liczba stron: 408
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Świat skurczony do ziarenka


Ponoć co drugi dzień porywany jest człowiek, ale policja dowiaduje się tylko o co siódmym takim przypadku. Często porywacze zgłaszają się do rodziny czy przyjaciół z żądaniem okupu, ale bywa też tak, że ludzie przepadają bez wieści. Co się z nimi dzieje? Zostały zamordowane? Sprzedane przez handlarzy żywym towarem? A może żyją gdzieś z dala od rodziny, uwięzione i samotne, powoli rezygnując z walki o wolność?


Z pewnością nie ma osoby, która nie zna historii Nataschy Kampusch, Austriaczki uprowadzonej w 1998 roku przez Wolfganga Priklopila. Równie, a nawet bardziej wstrząsające są losy Elisabeth Fritzl, która przez dwadzieścia cztery lata była więziona przez swojego ojca, Josefa Fritzla, w specjalnie zbudowanym dźwiękoszczelnym bunkrze. Wielokrotnie gwałcona przez wyrodnego rodzica, urodziła mu łącznie siedmioro dzieci, z których jedno umarło zaraz po porodzie.


Emma Donoghue, pisarka, nie ukrywa, że właśnie te historie stały się inspiracją do powstania powieści poruszającej i wymykającej się wszelkim standardom. „Pokój” został już uznany jedną z najlepszych książek 2010 roku między innymi przez "The New York Times". Teraz pora, by i polscy czytelnicy docenili nie tylko niezwykłość tej historii, ale i sposób jej przedstawienia.


„W Nazewnątrz jest wszystko (…)” - dowiadujemy się od pięcioletniego Jacka, dzięki któremu poznajemy wyjątkowość jego położenia. „Ale mnie tam nie ma, mnie ani mamy, tylko nas tam nie ma. Czy my jeszcze jesteśmy naprawdę?” - kontynuuje swoje rozważana chłopiec, a czytelnikowi pozostaje tylko coraz bardziej wnikać w wypaczoną rzeczywistość, w której egzystują (bo czyż można nazwać to życiem?) bohaterowie książki.

 

Jego matka miała zaledwie dziewiętnaście lat, kiedy została porwana na terenie uniwersytetu i zamknięta w komórce w ogrodzie. Prosty kawał blachy z winylem, dwanaście na dwanaście metrów kwadratowych wyłożonych pianką izolacyjną, z wmontowanym dźwiękoszczelnym oknem dachowym i drzwiami na zamek szyfrowy, stały się jej domem na długie lata. Jej Pokojem, w którym powiła dwoje dzieci, w tym jedno martwe. Miejscem, gdzie wychowywała synka w całkowitej nieświadomości istnienia innego świata i innego życia niż to prowadzone pod dyktaturą Starego Nicka.

To w Pokoju Jack budzi się i zasypia w obecności Mamy, tu się „częstuje”, bawi i uczy. "Nazewnątrz" istnieje dla niego wyłącznie w telewizorze, paradoksalnie będącym jedyną ostoją normalności w ich tragicznym położeniu. W Pokoju, a właściwie w Szafie, Jack jest ukrywany przez Mamę przed Nim, przed oprawcą, który niemal co noc upomina się o swoje prawa samca i właściciela zwierząt, do jakiej to roli zdegradował swoje ofiary.


Chłopiec nigdy nie poznał, jak smakują lody, jak pachną kwiaty, nie poczuł też promieni słońca na swej twarzy, a jedyny kontakt z Nazewnątrz to niezbędne produkty przynoszone przez Starego Nicka w ramach Niedzielnej Rozpusty. Dla Jacka Pokój jest całym światem, a Mama jedyną osobą, którą zna, kocha i której potrzebuje. Dla niej Pokój to jednak więzienie, zatem zrobi wszystko, by się z niego wydostać. I mimo, że w tak trudnych warunkach przyszło im dzielić wspólny los, wychowała syna na mądrego i ciekawego wszystkiego małego mężczyznę. Nadszedł jednak czas, by pokazać mu, że Pokój jest zaledwie punktem we wszechświecie. Sam Jack staje się też kluczem do Nazewnątrz…

 

Tej historii nie można czytać nieuważnie, w pośpiechu, rozpraszając uwagę. Skupienie jest konieczne nie tylko z powodu licznych neologizmów czy niemal zupełnego braku obowiązujących reguł gramatycznych w mowie Jacka. Sam świat przedstawiony przez Emmę Donoghue jest tak nierealny, a jednocześnie tak boleśnie prawdziwy i okrutny, że trzeba pokonać swoje ograniczenia i lek przed prawdą o naturze ludzi, by w pełni docenić lekturę.


„Pokój” jest tym samym powieścią jedyną w swoim rodzaju, przepełnioną ogromem macierzyńskiej miłości, ale i szarą rzeczywistością. To powieść wielopłaszczyznowa, w której nie brak celnych uwag odnośnie do społeczeństwa, obowiązujących norm i zasad oraz złożoności świata. Fakt, iż tych cennych obserwacji dokonuje pięcioletni, wyizolowany z otoczenia chłopiec, jest tym bardziej wstrząsający. „Widzę, że osoby na świecie są prawie zawsze zdenerwowane i nie mają czasu” - mówi Jack, zauważając największe bolączki naszych czasów - „(…) jak patrzę na dzieci, to myślę, że dorośli ich nie lubią, nawet rodzice. Mówią że dzieci są śliczne i takie słodkie, każą dzieciom coś zrobić jeszcze raz, żeby mogli to sfotografować, ale nie chcą się z nimi tak naprawdę bawić (…) Czasem jakieś małe dziecko płacze, a ta dołączona do niego mama nawet nie słyszy” - dodaje bohater powieści. Smutne to, czyż nie? Smutne, ale boleśnie prawdziwe. Podobnie jak znakomity „Pokój” Emmy Donoghue.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
malczes88 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
"Pokój" to opowieść pięcioletniego Jacke'a, który wraz z Mamą mieszka w Pokoju. Dziecko nie zna innego świata poza ograniczoną powierzchnią pomieszczenia, służącego mieszkańcom za sypialnię, łazienkę, kuchnię i plac zabaw jednocześnie. Wieczorem mały Jack musi chodzić spać do Szafy, by ustrzec się przed Starym Nickiem. Niejednokrotnie jest świadkiem przemocy, jakiej porywacz dokonuje na jego mamie. Mimo swojego strasznego położenia, kobieta jest mamą, jaką każde dziecko chciałoby mieć. Pełna poświęcenia, oddana, kochająca, starająca się w tych niesprzyjających okolicznościach zapewnić swojemu dziecku prawidłowy rozwój. Jack codziennie ma gimnastykę, umie już czytać i liczyć. Jest rezolutnym, ciekawym wszystkiego dzieckiem, które nie ma pojęcia, że istnieje jakiś inny świat. Lecz pewnego dnia to się zmienia.


"Pokój" to nie jest lekka lektura. Napisana z pozycji dziecka, odpowiednim dla jego wieku językiem, ukazuje czytelnikowi świat w zupełnie innej perspektywie. Spostrzeżenia małego chłopca odnoszące się do świata zewnętrznego są czasami zbijające z nóg. Jego relacje z dnia codziennego przyprawiają o smutek, czasami jeżą włos na głowie a bardzo często wzbudzają niedowierzanie.

Postać Mamy wzbudza przede wszystkim podziw. Nie mam pojęcia jak zachowywałabym się na jej miejscu ale podejrzewam, że nie miałabym w sobie tyle siły. Siedem lat niewoli, wielka strata a później wieczny strach o dziecko. Ochrona Jacke;a stała się celem jej życia i zarazem powodem, by dalej żyć.


Autorka rewelacyjnie wypełniła zadanie. Książka porywa, i wzbudza ogromne emocje. Uczucia dziecka oddane są perfekcyjnie, zachowania matki w różnych sytuacjach są wiarygodne. Początkowo można mieć problem z przystosowaniem się do odbierania świata z punktu widzenia małego dziecka, nie trwa to jednak długo a czytelnik zostaje wciągnięty w opowieść, która większości z nas nie mieści się w głowie.

Straszna, smutna i jednocześnie niosąca nadzieję opowieść o wielkiej miłości zarówno matki do dziecka, jak i dziecka do matki, która jest całym jego światem.
julita_185 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2016,52 książki w 2016 roku,Mam,
Książka genialna. Ciężko mi było od niej odejść. Tak szybko chciałam ją skończyć. Jest niesamowita. Pięknie opisana oczami 5-letniego chłopca. Polecę wszystkim, a jutro czas na film. Aż nie mogę się doczekać jak to jest zekranizowane :)
dayna15 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Oglądając program dokumentalny o tegorocznych oscarowych nominacjach po raz pierwszy usłyszałam o filmie "Pokój", nakręconym na podstawie książki Emmy Donoghue. Poruszana tematyka na tyle mnie zaciekawiła, że gdy tylko dostałam swój egzemplarz od razu wzięłam się za czytanie. I było warto!
Plusy:
+ Mocna pozycja pod względem emocjonalnym. Poczucie zagrożenia, zamknięcie w stodole, stałe obcowanie ze sprawcą, tortury psychiczne.
+ Całość przedstawiona oczami dziecka, które nie wszystko rozumie i po opuszczeniu Pokoju musi poznawać świat na nowo.
+ Choroba głównej bohaterki. Można wczuć się w jej przeżycia, które są dla czytelnika szokujące, ale wcale nieobce, bo w mediach często się słyszy o porwanych kobietach, które latami były przetrzymywane przez sprawcę.
+ Końcowa wizyta w Pokoju i ostateczne zamknięcie tematu. Początek nowego życia na wolności.
+ Przekaz emocjonalny, więź matki i syna poczętego z gwałtu. Rodzaj trudnej miłości, która przez to jest jeszcze piękniejsza.
Minusy:
- Pierwsze 100 stron dziecięcego języka, musiałam się do niego przyzwyczaić, żeby przestać się męczyć.
- Kompletnie niezrozumiała postawa rodziców porwanej dziewczyny, tak łatwo dali sobie wmówić, że uciekła.
"Pokój" to jedna z tych historii, które na długo zapadają w pamięć, wysokie prawdopodobieństwo opisywanych wydarzeń sprawia, że podczas czytania miałam gęsią skórkę. Nie sposób sobie wyobrazić, co musi przeżywać porwana kobieta, przetrzymywana przez 7 lat, obserwująca śmierć swojego pierwszego dziecka i później robiąca wszystko by to drugie utrzymać przy życiu za wszelką cenę. Ogromna siła charakteru i determinacja bohaterki przeplatane są spadkami jej aktywności fizycznej i popadaniem w stany depresyjne. Pozycja warta polecenia. Już nie mogę się doczekać, kiedy obejrzę film.
EratoCzyta plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-11, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Moja półka,Przeczytane,Przeczytane 2016,
Przyznam szczerze, że pisanie recenzji na temat tej książki nie było łatwe. Postanowiłam nawet przed wydaniem swojej opinii oglądnąć film (który powstał na podstawie tej książki) myśląc, że jakimś sposobem ułatwi mi to zadanie.

Bohaterem książki jest pięcioletni chłopczyk o imieniu Jack oraz jego dwudziestosześcioletnia matka.
Kobieta w wieku dziewiętnastu lat zostaje porwana i od tamtej pory jest przetrzymywana w małej szopie stojącej na posesji jej oprawcy- Starego Nicka. Mężczyzna od siedmiu lat co wieczór przychodzi do szopy czyli tzw. pokoju i gwałci kobietę, właśnie wynikiem jednego z takich gwałtów jest Jack.
Malutki pokój dla chłopca jest całym światem, nie zna innego życia i nie ma pojęcia co kryje się za ścianami, natomiast matka tęskni za życiem na zewnątrz i pragnie uwolnić się i swojego synka z tego miejsca.
Pewnego dnia decydują się oszukać Starego Nicka i uciec, plan się powodzi i wreszcie są wolni jednak okazuje się, że życie na zewnątrz, poczucie krzywdy oraz winny przytłacza coraz bardziej kobietę. Jack natomiast musi poznawać na nowo całe otoczenie, przyzwyczaić się do ogromu świata i wszystkiego co dla niego nowe.

Narratorem w tej książce jest pięcioletni Jack co z jednej strony dodaje całej historii dramaturgii i wzbudza więcej empatii w czytelniku oraz pozwala spojrzeć na wszystkie zdarzenia z perspektywy małego dziecka, jednak z drugiej strony książkę czyta się ciężko i jestem pewna, że niejednego czytelnika będzie denerwował i zniechęcał ten styl pisania.

,,Pokój" to wartościowa pozycja, która porusza przerażający i smutny temat, lecz uważam, że autorka niepotrzebnie wprowadziła do książki tyle monotonnych opisów i dialogów, które momentami nie wnosiły niczego do historii.
Czułam również niedosyt z powodu brakujących zakończeń kilku bardzo ciekawych wątków takich jak relacja ojca matki i jego dalsza postawa wobec Jacka lub dalsze losy Starego Nicka, przebieg rozprawy.

Nie mogę napisać, że książka nie podobała mi się bo historia w niej naprawdę mnie wzruszyła, jednak forma przekazu sprawiła, że szybko zniknie ona z mej pamięci.

Na sam koniec jednak mam apel do tych, którzy nie mają w planach sięgnąć po tę książkę: oglądnijcie przynajmniej film by poznać tę historię i by pamiętać, że takie rzeczy dzieją się naprawdę i przy okazji przygotujcie sobie chusteczki bo mimo, że przy książce nie uroniłam ani jednej łzy, nadrobiłam to na filmie.
arven1989 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-22, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 w 2016,Czytnik/Ebook,
książka na 5+ ale jednocześnie daleka jestem od zachwytu szczegółem, czy też nerwów z powodu opisanej sytuacji. Opinia tu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/288482/pokoj,
anka920 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,52 książki 2016,Mam,
Bardzo przejmująca opowieść, którą opowiada mały chłopczyk. Zamknięty od urodzenia przez człowieka który porwał jego Mamę nie zna świata. Jego całym światem jest mały Pokój. Kiedy kończy pięć lat jego Mama, po 7 latach uwięzi postanawia podjąć próbę ucieczki. Chłopcu udaje się opuścić Pokój i ją uratować. Książka opowiada o trudnościach z aklimatyzacją zamkniętych przez tak długi okres czasu, ale przede wszystkim ukazuje problemy z jakimi stykać będzie się Jack w "Nazewnątrz". Książka bardzo zapada w pamięć i daje dużo do myślenia.
nati_groszek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Najpierw obejrzałam film (niestety- bo zazwyczaj wolę odwrotną kolejność), który to okazał się genialny. Świetna rola Brie Larson jako Matki oraz Jacoba Tremblaya jako małego Jacka.
Następnie sięgnęłam po książkę, licząc na to, iż z pewnością już niczym mnie nie zaskoczy. Myliłam się. Otóż książka zaskakuje już od pierwszej strony. Przez kilkanaście/kilkadziesiąt stron ciężko było mi oswoić się z narracją prowadzoną przez 5-latka. Występuje tutaj dość ciekawe zjawisko słowotwórstwa - "nowe" nazwy dla istniejących przedmiotów, przejęzyczenia, zabawy małego chłopca słowami np. opisując, że w danej sytuacji jest przestraszony, a jednocześnie powinien być dzielny - Jack tworzy słowo "przestradzielny". Szybko jednak można przestawić się na sposób myślenia dziecka i po jakimś czasie książkę czyta się bardzo szybko i lekko.
Polubiłam małego Jacka, jego nietuzinkowy sposób bycia, rezolutność i ciekawy sposób rozumowania (aczkolwiek nawet logiczny).
Myślę, że autorce doskonale udało się zagłębić w psychikę dziecka i jego sposób postrzegania świata.
Cała ta historia w świecie, w jakim żyjemy, wydaje się być całkiem prawdopodobna.
Z czystym sercem polecam. Na pewno jest to jedna z takich książek, które choćby przeczytane tylko jeden raz - na zawsze pozostają w pamięci. Myślę, że tym razem to nie tylko zasługa ekranizacji - książka i bez tego jest rewelacyjna.
bambi12 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-09, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,


Po raz pierwszy powieść ukazała się na polskim rynku wydawniczym 5 lat temu. Jednak ja o jej istnieniu dowiedziałam się dopiero niedawno - w styczniu tego roku, gdy na stronach serwisu onet szukałam informacji o nominacjach do Oskarów 2016. Tak. Na jej podstawie nakręcono film, który został zauważony przez wielu. Nie tylko przez Amerykańską Akademię Filmową, ale też przez Brytyjską. Dodatkowo warto wspomnieć, że główna aktorka otrzymała Złote Globy. Sama powieść autorstwa Emmy Donoghue także została nominowana do wielu nagród. Między innymi Bookera i Orange Prize for Fiction. Dodam, że ukazana tu historia została zainspirowana historią Elisabeth Fritzl jak również przypadkiem Jaycee Lee Dugard, Nataschy Kampusch i Sabiny Dardenne.


Nie będę ukrywać, że miałam duże oczekiwania względem tej powieści. Liczyłam na to, że pokój będzie nabierał tu złowrogiego charakteru, potęgował napięcie. Sprawiał, że będę odczuwała klaustrofobię jego małego wnętrza. Ograniczał rozwój emocjonalny i intelektualny dziecka. Zamiast tego mamy tu bardzo powolną fabułę. Brak jakiegokolwiek napięcia. Poza tym autorka pominęła tu nakreślenie fazy przejścia pomiędzy światami (zamkniętym a zewnętrznym). Nie ukazała relacji matka-syn po uwolnieniu. Dodatkowo zdziwił mnie fakt, że pięciolatek wie tak wiele na różne tematy. Niektóre jego wypowiedzi, przemyślenia są zbyt dojrzałe jak na jego wiek. Chłopiec wydaje się być oderwanym od swojej sytuacji. Chwilami można pomyśleć, że zbudował "swój świat" w którym jego przyjaciółmi stały się martwe przedmioty. Nie odczuwa smutku, strachu, dyskomfortu z powodu przemocy jakiej poddawana jest jego matka. Nie poznajemy tu niestety emocji jego rodzicielki, ponieważ historia opowiedziana jest tylko z perspektywy 5-letniego dziecka. Autorka nie podaje nawet jej imienia, choć to właśnie ona jest jedyną znaną chłopcu osobą.


Początkowo, pod pewnymi względami, życie "w pokoju" nie wydaje się aż takie złe, jak można się było spodziewać. Nawet pierwsze pojawienie się "Starego Nicka" jest stosunkowo łagodne. Jednak z upływem historii powoli odkrywamy traumatyczną przeszłość i dramatyczną rzeczywistość dwójki bohaterów. Jesteśmy świadkami podtrzymywanej iluzji normalności. Gdy pięciolatek opisuje ich typowy dzień to można odnieść wrażenie, że wszystko co się dzieje jest uporządkowane. Każda czynność lub jej zakaz jest uzasadniona. Żałuję, że w powieści nie wspomina się o tym, co odczuł malec gdy dowiedział się prawdy o "pokoju". Ukazana tu pozorna reintegracja kobiety i asymilacja dziecka w społeczeństwie podważa, moim zdaniem, ogrom ich gehenny. Autorka bardzo szybko przechodzi do tworzenia planu ucieczki. Niestety opisana tu "ucieczka" brzmi, delikatnie mówiąc, niedorzecznie. Czyn jakiego dopuszcza się dziecko, które nie zna świata spoza pokoju jest wprost nie do uwierzenia. Zastanawiające jest także to jak kobieta, która przez 8 lat nie próbowała uciec raptem w ciągu kilku dni opracowuje i skutecznie realizuje plan ucieczki? Muszę także wspomnieć o jeszcze jednym wątku, który dla mnie zabrzmiał niezbyt prawdopodobnie. Otóż chodzi o sposób i szybkość z jaką policja zlokalizowała "pokój". Wprost nierealne.


Odnoszę wrażenie, że autorka nie mogła się zdecydować, czy tworzy opowieść o życiu w izolacji z niemal zupełną nieznajomością świata rzeczywistego, czy też historię o tym, jak takie traumatyczne doświadczenie wpływa na postrzeganie świata zewnętrznego. Jestem mocno rozczarowana sposobem w jaki została przedstawiona ta historia. Szkoda, ponieważ to trudny i ważki temat.

dziewczyna84 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Wzruszająca, bardzo emocjonująca powieść. Siła i determinacja głównej bohaterki daje się odczuć w każdym szczególe. Jest bardzo wyrazista mimo swojej bezradności, mając na uwadze sytuacje w jakiej się znalazła. Choć tak naprawdę głównym bohaterem jest tutaj synek, i to przede wszystkim z jego perspektywy napisana jest powieść. Książka przede wszystkim o matczynej miłości, która jest w stanie pokonać każde zło.
dobrerecenzjepl plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-07, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Emma Donoghue to autorka powieści współczesnych i historycznych. Największą sławę przyniosła jej książka pt. „Pokój”, obsypana wieloma nagrodami m.in. złotym Globem i Oscarem, a na podstawie tej książki powstał znakomity film.
Jest to historia pięcioletniego chłopca i jego mamy, mieszkających, a raczej uwięzionych w starej szopie ogrodowej, o wymiarach 12 metrów kwadratowych. W dachu zamontowano dźwiękoszczelne okno, w środku zaś mnóstwo pianki i żelatyny aby stłumić wszelkie odgłosy i do tego zamek na szyfr. To tutaj więził przez 7 długich lat młodziutką studentkę, stary Nick, co w języku angielskim oznacza określenie „diabeł”. Co noc była gwałcona, a owocem tych gwałtów był syn, a gdy zaś go urodziła, chowała go do szafy przed starym Nickiem. Gdy mały Jacek skończył 5 lat, matka obmyśliła plan ucieczki dla syna. Otóż, wpadła na pomysł, aby mały Jacek udawał „umarlaka”, ona zaś zawinie go w dywan, a stary Nick wywiezie go i pozbędzie się ciała. Czy ten plan powiedzie się? Co stanie się z małym Jackiem? Czy jego mama też zostanie uwolniona?
Opowieść ta jest tak wciągająca, że musicie państwo ją przeczytać, a dodatkowym atutem jest fakt, że historię tę opowiada właśnie pięcioletni Jacek, a więc dziecko – ofiara despoty, które jest strasznie blade i po długotrwałym więzieniu znajduje się na granicy wytrzymałości. Mały Jacek jest za to bardzo inteligentnym dzieckiem, matka nauczyła go czytać i pisać, zna się także na zegarze, jednak po schodach schodzi na czworakach jak „zwierzątko”, bowiem całe 5 lat spędził w szczelnie zamkniętej celi, w kontaktach z ludźmi jest wycofany i bojący, do tego nie ma żadnej odporności i w mig łapie katar. Czy matka i syn wrócą do samodzielnego i normalnego życia?
To bardzo ujmująca i porywająca historia miłości matki do syna, a momentami nawet zabawna. Książka w miękkiej oprawie, zawiera 400 stron – ale tego wcale się nie czuje, bo jest tak wciągająca, że można się całkowicie zatracić. Zachęcam do czytania, bo jestem pewna, że tak Wam zapadnie w pamięć, że przez długi czas jej nie zapomnicie.
Książka ta to historia nie tylko o miłości, ale też pod względem psychologicznym i socjologicznym świetna lektura, więc nie traćcie czasu i bierzcie się do czytania, a ja mam nadzieję, że Sonia Draga wyda kolejną powieść tej autorki równie fantastyczną jak ta.
Ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
AMJ1986 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-26, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Okłamywanie dzieci to bardzo prosta rzecz, bo nie mogą tego zweryfikować, gorzej jeśli musimy im powiedzieć, że część rzeczy o których myślały nie są prawdą. Podobała mi się bardzo postawa małego Jacka, ale nie wiem, czy miałabym aż tyle cierpliwości co jego mama, żeby wszystko w jego świecie poukładać i nauczyć go od nowa po 5 latach bez innych rzeczy niż te w Pokoju... Ciężko byłoby czytać tę książkę z perspektywy przeżyć Matki, ale na szczęście autorka podała nam wersję chłopca, która jest bardziej przystępna i wciągająca.
Deutschland191 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2016,52 książki 2016,wypożyczone z biblioteki,
"Pokój" to książka w której narratorem jest pięcioletni chłopiec Jack. Wraz ze swoją mamą mieszka w Pokoju,który jest dla niego wszystkim co go otacza, dla jego matki miejscem gehenny. Z czasem chłopiec zaczyna rozumieć więcej, przekonuje się, że istnieje życie poza ich miejscem pobytu, są inni ludzie,którzy spędzają czas inaczej, przyjaźnią się, rozmawiają ze sobą.
Autorka stworzyła wspaniałą i wstrząsającą powieść pokazującą to jak ludzie radzą sobie w zamknięciu. Zastanawiałam się jakbym sobie radziła na miejscu matki chłopca, odcięta od świata i bliskich. Dla mnie to coś trudnego do wyobrażenia. Pani Emma w trafny sposób oddaje spostrzeżenia dziecka,które poznaje świat,ale cóż jest jednak coś co mnie drażniło. Momentami ta historia dłużyła mi się i liczyłam na koniec powieści. Miałam wrażenie,że czasem czytam ciągle to samo.
Nie wystarczy wcielić się w rolę małego dziecka,żebym dała ocenę rewelacyjną czy wybitną, oczekuję jeszcze dreszczyku emocji. Były w tej książce momenty napięcia, ale także chwile znużenia,dlatego uznaję, że książka jest bardzo dobra. Polecam,chociaż rozumiem, że nie każdemu przypadnie do gustu. Swoją drogą 26 lutego jest premiera ekranizacji, dlatego jestem zaciekawiona jak ta historia zostanie przeniesiona na ekran.
Psotka88 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Miałam już okazję czytać książkę, w której główni bohaterowie byli uwięzieni w pokoju. Tego typu literatura ma jak dla mnie coś co elektryzuje i przyciąga. Stąd też padło właśnie na tą, a nie inną historię. Element, który zaważył na moim wyborze to fakt, że całość opowiadana jest z perspektywy pięcioletniego dziecka.

Tytułowy pokój to cały świat dla małego Jacka oraz piekło dla jego mamy. On się tu urodził i wychował, ona została zamknięta wbrew sobie. Jesteśmy świadkami przeplatania się niewinności, radości i ufności ze smutkiem, nienawiścią i strachem. I choć cały świat Jacka to cztery ściany, okno,telewizor i szafa, w której sypia to chłopiec jest szczęśliwy. Jedyne czego pragnie to bliskość i miłość mamy. Dla niej dźwiękoszczelne pomieszczenie to istny dramat, który przeżywa codziennie na nowo. Znosi go dzielnie tak jak systematyczne gwałty. Wciąż jednak myśli i ma nadzieję, że się stąd uwolnią. Czy tak będzie,a jeśli tak to jak poradzą sobie na wolności? Czy Jack odnajdzie się w świecie "na zewnątrz"?

Cała historia jest równie dramatyczna co zabawna przez to iż narratorem jest pięciolatek. Choć na początku drażni styl i język małego dziecka to bardzo szybko zostajemy przez niego pochłonięci i historia staje się częścią nas. Jest to książka, która głęboko w nas wnika i długo, bardzo długo jej nie zapomnimy. Warto do niej zajrzeć!
just_monca plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Obyczajowe/Dramat,
Obok historii, którą opowiada ta książka nie można przejść obojętnie. Porwanie, siedmioletnie wyobcowanie i tragedia rozgrywająca się za zamkniętymi drzwiami, brak nadziei, którą przywraca promyczek w postaci chłopca. Dziecka, którego matka za wszelką cenę chcę obronić przed całą brutalnością z jaką przyszło się jej zmierzyć, którego kocha się ze wszystkich sił i który daje siłę potrzebną do przetrwania następnego dnia, który w końcu staje się małym bohaterem przyczyniającym się to uratowania swojej matki. Z tym, że dla niej to faktycznie oswobodzenie, ale dla niego to początek nauki życia w społeczeństwie, to początek pokonywania wszechogarniającej paniki na nowe i nieznane mu otoczenie.
Mnie osobiście ta książka poraziła i przeraziła, ale także wzbudziła szacunek do bohaterki, która mimo całego zła jej wyrządzonego starała się wychować swojego synka na wartościowego, małego człowieka.
violabu plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-05-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,Wyzwanie - powieści obyczajowe 2014,
"Pokój" Emmy Donoghue to pozycja niesamowita. Jako osoba przewrażliwiona w przypadku tematyki krzywdy dzieci, zostałam poruszona do głębi przez 5-letniego Jacka, który jest w książce narratorem.

Chłopiec i jego mama mieszkają w pokoju, w którym 19-letnią dziewczynę uwięził 7 lat wcześniej porywacz. Nie udało jej się dotąd wymyślić skutecznego sposobu ucieczki, choć próbowała tego niejednokrotnie. Gdy w wyniku gwałtów rodzi się chłopiec, jej priorytetem staje się ochrona dziecka i wychowanie go najlepiej jak to możliwe w tak trudnych warunkach. Jack to chłopczyk niezwykle pojętny, dobry i przesympatyczny. Jednak tak jak dla nas góry, morza i miasta mają swoje nazwy własne, tak Jack ma Wannę, Szafę i Okno (w suficie) i kochającą Mamę - to cały jego świat.

Autorka rewelacyjnie oddała w książce psychikę dziecka i jego wyobrażenie nieprawdziwego świata z telewizora, który jest tam ,,na niby", a np. Niebo jest w Nazewnątrz. Chłopczyk, który z każdym miesiącem jest coraz mądrzejszy i jego mama planują wspólnie ucieczkę. Młoda kobieta ciągle tęskni za rodziną i wolnością, ale czy chłopiec nie znający Nazewnętrza ma szansę poradzić sobie w prawdziwym życiu?
Książka napisana jest w taki sposób, że momentami wrażliwy czytelnik ma szansę przeżywać emocje Jacka, bać się razem z nim, cieszyć i płakać.

Niesamowita książka w wybitny sposób przedstawiająca tok myślenia małego dziecka.

Polecam, polecam, polecam!
Ivy plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-02-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2014,Przeczytałam,
Matka i dziecko zamknięci w Pokoju ,chłopczyk ma 5 lat i w tym pokoju się urodził ,ma na imię Jack.Mama jest po prostu Mamą ,do końca książki nie wiadomo jak ma na imię. Ma długie do ramion ciemne włosy ,zepsute bolące zęby i nadgarstek wykręcony przez '' Starego Nicka '' jak swojego oprawcę nazywają mama z synem..Chłopiec też ma długie włosy różnie wiązane i splatane przez matkę i wygląda na to że nie obcinane od urodzenia.Smaczku tej smutnej książce dodaje fakt iż jej narracja jest prowadzona przez Jacka .W trakcie czytania powoli ze słów chłopca dowiadujemy się skąd jego matka się tam wzięła i dlaczego nie mogą opuścić Pokoju . Bardzo dobrze skonstruowana postać chłopca ,jego dziecięce obserwacje i słownictwo rewelacyjnie oddane .Na przykład Stary Nick (swoją drogą ,również do końca ten ktoś nie ma żadnych danych personalnych) przychodzi tylko w nocy i słychać jak skrzypi mamy łóżko ,a chłopczyk siedzi zamknięty w szafie i liczy ilość '' trzeszczów '' łóżka ,potem Stary Nick wychodzi i '' znika '' śmieci .W końcu wspólnym przemyślnie przeprowadzonym fortelem udaje im się uciec ,ale tak właściwie po ucieczce ich kłopoty wcale się nie skończyły.Załamanie nerwowe matki ,nie akceptacja Jacka przez dziadka ,no i kłopoty psychologiczne samego dziecka które nie potrafi bawić się z innymi dziećmi ,nie chce i nie umie chodzić w butach , a w '' Nazewnątrz '' trzeba przecież w nich chodzić .W chwilach stresowych wykazuje przymus liczenia czegokolwiek ,najlepiej zębów ,bo te ma zawsze '' pod ręką ''.Jack nie lubi też być dotykany przez nikogo prócz matki.Nie dawało mi spokoju ,dlaczego matka jest tutaj nienazwana ,ani razu nie pada jej imię chociażby, nie mówiąc o jakimś nazwisku i wydaje mi się że chyba autorce chodziło o to że tak na prawdę każdą dziewczynę ,kobietę mogło to spotkać ,każda mogła wpaść w łapska psychopaty i dlatego żadne nazwiska nie były ważne. Książka '' mocna '' i myślę że mi długo zostanie w pamięci .
maciejka plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-04-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013 - czytasz jedną książkę tygodniowo,
Są książki, które mają moc. To książki, które przemieniają, wnikają głęboko do świadomości, wyostrzają zmysły. "Pokój" Emmy Donoghue jest jedną z nich. Wzruszająca i ciepła, a zarazem przejmująca i tragiczna historia opowiedziana w niezwykły sposób językiem pięciolatka. Porwana młoda dziewczyna, przetrzymywana w Pokoju, z którego nie ma ucieczki, gwałcona i dręczona, bezsilna, bezradna, zrezygnowana po dwóch latach w niewoli rodzi zdrowego syna. To moment wielkiej przemiany i początek walki o normalność, o życie... Okazuje się, że nawet w tak skrajnych warunkach miłość potrafi stworzyć namiastkę domu. Książka naprawdę piękna i niezwykła. Trąca tak wiele istotnych strun, że nie sposób nie słyszeć ich wydźwięku. Zbrodnia, nienawiść, niewola, ale przede wszystkim ogromna macierzyńska miłość, która jest ponad wszystko co złe, czerpie siłę z każdego okruchu dobra. Ale też "normalność", która jest trudna, bywa taka nieprzewidywalna... Przypomina mi się myśl Whartona z książki "Stado": "Nikt nikogo nie może uwolnić z klatki, nawet lwa. Najważniejsze, żeby nie patrzeć na kraty, a tylko między kratami".
CicheBaBum Linia koment
Przeczytane:2016-11-04, Na półkach: Przeczytałem,
Muminka789 Linia koment
Przeczytane:2016-02-24, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,WYZWANIE 12 książek 2016,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach: 12 książek-2016,
Elia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
emulina Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Max Linia koment
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2016,
bachacz Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
IzaaK Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Olissa Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
szpachela Linia koment
Przeczytane:2016-09-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Moniiaa Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Aivalar Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Milkaa Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
kozung Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
sw3112 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Simi_48 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Antosia Linia koment
Przeczytane:2015-10-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Po angielsku,
danutka Linia koment
Przeczytane:2015-05-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
kinia1131 Linia koment
Przeczytane:2016-01-16, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
xesxs Linia koment
Przeczytane:2014-12-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Sylzia Linia koment
Przeczytane:2012-09-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Poema Linia koment
Przeczytane:2013-09-10, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
karin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów