Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Pompon w rodzinie Fisiów

Joanna Olech

Ocena ( 2 osoby )
6.0
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2007-12-02
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788324008315
Liczba stron: 144
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: mrowka

Mama Malwiny Fiś jest rejestratorką w przychodni, tata – agentem ubezpieczeniowym. Malwina ma jeszcze starszego brata; jedenastoletniego Gniewosza. Ma także smoka… „Pompon jest prawdziwym smokiem, takim, co zionie ogniem i opieka kiełbaski na patyku swoim gorącym oddechem”.

 

Pewnego dnia Pompon tak po prostu wyszedł z odpływu umywalki i zamieszkał w rogu skrzyni na pościel. Początkowo Malwina i Gniewek ukrywali smoka przed rodzicami, ale kiedy jego istnienie wyszło na jaw, państwo Fisiowie zgodzili się na wychowywanie nietypowego przybysza. Teraz Pompon należy do rodziny. A opieka nad smokiem nie należy do najłatwiejszych. Oryginalne upodobania kulinarne smoka, awersja do kotów i ogromna ciekawość nie jeden raz przysporzą Fisiom kłopotów. Wprawdzie mama próbuje nauczyć smoka dobrych manier, tata ogląda z nim mecze, dla Malwiny Pompon wyszukuje w internecie potrzebne do szkolnych wypracowań informacje, a Gniewka uczy gwizdać na palcach… mimo to smok, który całymi dniami musi siedzieć w domu, niemiłosiernie się nudzi. Zabrany na szkolną wycieczkę nie oprze się pokusie skorzystania z wolności. A kiedy założy bloga, da upust swoim literackim talentom i wygra główną nagrodę – może nawet zdobyć intratną posadę w Krakowie… Joanna Olech wprowadziła do zwyczajnej, kochającej się rodziny, postać z bajki, nadając temu wydarzeniu pozoru normalności: Pompon mieszka z Fisiami i z nimi przeżywa kolejne przygody. Pompon jest smokiem z charakterem – wie, czego chce, ma o sobie wysokie mniemanie, łatwo go urazić. Musi unikać publiczności – ludzie przecież nie wierzą w smoki. Pompon jednak nie chce przyjąć tego do wiadomości i wciąż – przypadkiem – zdradza swoją obecność. Znajomość z prawdziwym smokiem, a co dopiero mieszkanie z nim w jednym domu, oznacza więc spore wyzwanie dla rodziny Fisiów.

 

Narratorką opowieści jest dziesięcioletnia Malwina. Malwina lubi fantazjować, ale na temat smoka zmyślać nie musi – jej pomysły nie przerosłyby przecież rzeczywistości. Relacjonuje więc dziewczynka kolejne tarapaty, w jakie wpędza siebie i przyjaciół niesforny Pompon. Przytacza komiczne dialogi rodziny, świadczące o rezolutności zielonego przybysza, ale i o poczuciu humoru rodziców. Rozbawia kolejnymi wpadkami beztroskiego smoka, przemycając między wierszami ciepłą, rodzinną atmosferę, jaka panuje w domu państwa Fisiów. Wszyscy są tu dla siebie życzliwi i mili, a jeśli nawet wpadają w gniew – to jest to gniew podszyty śmiechem: przecież kiedy mama obiecuje smokowi, że przerobi go na mufkę, nikt nie bierze jej gróźb na poważnie. Radosny nastrój panuje w rodzinie Fisiów nawet pomimo kłopotów, w jakie ciągle pakuje się Pompon. Na sukces tej książeczki – bo nie wątpię, że znajdzie ona liczne grono zwolenników – złożyło się kilka czynników. Między innymi umiejętność wyłuskiwania ze zwyczajności i codzienności elementów wartych uwagi, ciepło, humor i zestawienie baśniowości z realiami.

 

Jest tu parę satyrycznie genialnych aluzji do współczesności – między innymi piosenkarka Morella śpiewająca z playbacku. Joanna Olech stworzyła zgrabną komiczną opowieść – styl autorki jest bez zarzutu, a „Pompon w rodzinie Fisiów” przyczyni dobrej zabawy nie tylko dzieciakom, ale także ich rodzicom. Krótkie, pełne uśmiechu historyjki przedstawiające kolejne dni w rodzinie Fisiów są za każdym razem zgrabnie pointowane – co rzecz jasna wyklucza nudę i zachęca najmłodszych czytelników do lektury. W tej książeczce pojawia się wszystko, co uwielbiają dzieci. Warto także wspomnieć o pełnych uroku rysunkach autorstwa Joanny Olech. Przedstawiają one głównie małego smoka w różnych sytuacjach: piszącego na komputerze, wyjadającego korniszony ze słoika, układającego pasjansa, uciekającego, zaczytanego, płaczącego, zamyślonego, zaplątanego w kable, zawstydzonego, rozmawiającego przez telefon, krojącego marchewkę, wzruszającego się przy serialu, usiłującego zrobić sweter na drutach…

 

Smok jest niewielki, a na rysunkach Joanny Olech – uroczy. W ogóle szata graficzna książki spodoba się dzieciom i ich rodzicom – utrzymana w zielonej tonacji uprzyjemnia lekturę. Pięknie wydana historia o sympatycznym smoku z pewnością przypadnie do gustu najmłodszym. Od takich książek warto zaczynać oswajanie dzieci z czytaniem.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
kleszczyk Linia koment
Przeczytane:2017-01-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,przeczytane,ulubione,
22200116Zp Linia koment
Przeczytane:2010-07-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,podstawówka,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Julka71 Linia koment
Na półkach: Czytam,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów