Okładka książki - Projekt mąż

Projekt mąż

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2017-04-26
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-8083-526-9
Liczba stron: 184
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: izabela81

Ocena: 4 (3 głosów)

Poznajcie Kikę - kobietę po rozwodzie, samotnie wychowującą córkę, która chce zrozumieć mężczyzn. Żeby to uczynić, zakłada konto na tajemniczym portalu randkowym o nazwie SeeMe. Początkowo chce na nim poznać potencjalnego męża, ale z czasem jej podejście się zmienia. Pragnie zrozumieć naturę mężczyzn, „rozgryźć ich", rozłożyć na czynniki pierwsze. Czy wreszcie jej się to uda? I jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić? Dzięki znajomościom z kolejnymi mężczyznami Kika odkrywa w sobie kobiecość, powoli wyzbywa się kompleksów, choć chciała tylko zgłębić dusze i umysły mężczyzn. Gdy w pewnym momencie odkrywa, że cierpi na złośliwy nowotwór, jej życie zupełnie się zmienia i wszystko nabiera właściwych proporcji.

 

Przez karty książki przewija się cała plejada męskich „osobników". Tak - „osobników", bo każdy kolejny okazuje się gorszy od poprzedniego. Tomek, Antek, Daniel, Marcin - każdy z nich w jakiś sposób zaskakuje, najbardziej wyrazistą postacią jest jednak Driver. To za jego sprawą Kika pada ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Autorka sportretowała ją jako kobietę naiwną, łatwowierną, czasami naprawdę trudno ją zrozumieć. Z jednej strony - wzbudzać może irytację, niechęć, bo wciąż brnie w kolejne dziwne związki, a z drugiej - budzi współczucie, bo jak każda kobieta pragnie miłości, chce po prostu być kochaną. 

 

Zabrnęłam w ślepą uliczkę i nie potrafiłam z niej wyjść. Zabił mnie miecz, którym sama walczyłam. Tak usilnie walczyłam ze swoją potrzebą bycia kochaną, że wolałam ich zniszczyć zanim zniszczą mnie.  

 

Aleksandra Krupa w swej książce wiele miejsca poświęca nie tylko związkom, ale i kłamstwu. Przeprowadza swoistą wiwisekcję i dochodzi do trafnych spostrzeżeń oraz wniosków. Widzimy, gdzie leży granica pomiędzy prawdą a kłamstwem oraz kłamstwem a zatajeniem. Zmusza tym samym czytelników do refleksji.

 

Jakie utrzymywać stosunki z ludźmi, którzy kłamią? Wyeliminować ich ze swojego życia, ponieważ dostajemy od nich wielkiego kopa w dupę w postaci słów znacznie odbiegających od prawdy? Skoro tak bardzo chcemy słyszeć prawdę i tylko prawdę, to dlaczego sami kłamiemy?

 

Początkowo akcja toczy się niespiesznie, ale z biegiem stron powieść staje się coraz ciekawsza. Na jaw wychodzą kolejne kłamstwa, pojawia się mnóstwo problemow, z którymi trzeba się zmierzyć. O wszystkim Krupa pisze wprost, krótko, bez koloryzowania czy „owijania w bawełnę". Język jest dosadny, miejscami - wulgarny. 

 

Narracja prowadzona z perspektywy głównej bohaterki okazuje się strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu czytelnik jest jeszcze bliżej opisywanych wydarzeń i również główna bohaterka wydaje mu się zdecydowanie bliższa.

 

Projekt mąż to smutny obraz rodziny i związków. To opowieść o zdradzie, kłamstwie, zaufaniu, kompleksach, chorobie, przeciwnościach losu i poszukiwaniu swojego miejsca w życiu. Jest jednak w powieści miejsce na poczucie humoru i odrobinę optymizmu. Czy męża można zaprojektować? O tym przekonać się można podczas lektury powieści Aleksandry Krupy.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - zksiazkawreku
zksiazkawreku
Przeczytane:2017-05-14, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2017,
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/ Główną bohaterką książki jej Kika, której odwiecznym marzeniem jest w końcu zrozumieć mężczyzn. Aby to zrobić, zakłada konto na tajemniczym portalu randkowym o nazwie SeeMee. Portal ten jest pełen różnego typu mężczyzn, których kobieta poznaje bliżej. ,,Projekt mąż" to niezwykle barwy świat Kiki. Na kartkach powieści poznajemy wielu bohaterów. Książka jest pełna kłamstw, i rozczarowań. Przedstawia ludzkie problemy, z którymi każdy z nas musi stawić czoło. Muszę przyznać, że napisanie tej recenzji było dla mnie nie lada wyznawaniem. Jest to dość specyficzna książka. Wszystko w tej powieści dzieje się bardzo szybko, każdy rozdział to spotkanie z innym mężczyzną. Kika bez ogródek i zbędnych słów opisuje swoje randki i przemyślenia. Nawet końcowe wydarzenie, które dość mnie zaskoczyło, zostało opisane "po łebkach", zbyt szybko, bez emocji, bez owijania w bawełnę. Warto również wspomnieć, że autorka posługuje się wulgarnym językiem, co niektórym osobom może się nie spodobać. Na plus zasługuje fakt, iż autorka w swojej książce poruszyła dość ciężki i ważny temat, a mianowicie temat przemocy fizycznej i psychicznej. Jeden z mężczyzn, z którym Kika planowała swoją przyszłość, okazał się katem, oprawcą i zwyrodnialcem. Strzałem w dziesiątkę jest także pierwszoosobowa narracja, z punktu widzenia głównej bohaterki. Muszę jednak przyznać, że zachowanie Kiki mnie trochę irytowało. Była naiwna i łatwowierna. Pomimo kilku nieudanych prób wierzyła, że to właśnie na portalu randkowym znajdzie miłość swojego życia. Ale z drugiej strony Kika wzbudza współczucie. Każdy chce kochać i być kochanym... Podsumowując, ,,Projekt mąż" to książka, którą muszę zaliczyć do tych średnich. Niczym mnie nie zaskoczyła, nie zmieniła mojego życia. Nawet nie czytałam jej z jakimś entuzjazmem czy przyjemnością. To zwykła książka, o której szybko zapomnę. Polecam ją osobom niewymagającym lub takim, które chcą odpocząć po cięższych lekturach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - posredniczkaa
posredniczkaa
Przeczytane:2017-04-12, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki w 2017, Mam,
Poznajcie historię Kiki, która chce zrozumieć mężczyzn. Żeby to zrobić, nie studiuje książek psychologicznych ani nie ogląda programów dokumentalnych, ale zakłada konto na SeeMe, tajemniczym portalu randkowym... Po ten tytuł sięgnęłam bez zastanowienia, bez namysłu. Coś mnie ciągnęło do książki Aleksandry Krupy. Okładka i tytuł sugerują, że trzymamy w ręku lekką, romantyczną historię o poszukiwaniu mężczyzny idealnego, jednak treść okazuje zadziwiająca. Aleksandra Krupa (ur. 28.02.1987 r. w Goleniowie) - mieszka w Darżu, w województwie zachodniopomorskim. Mama siedmioletniego Brajana. Jak sama siebie nazywa, jest poszukującym prawdy pielgrzymem, który każdego dnia zmaga się z codziennością. Praca nad książką zajęła jej dwa lata i powstała z fascynacji psychologią ludzkiego umysłu. Początkowo ,,Projekt mąż" wydała mi się książką schematyczną i strasznie przewidywalną, no bo randki przez internet nie są niczym oryginalnym prawda? Fabuła okazała się jednak nad wyraz zaskakująca i o dziwo całkowicie nieprzewidywalna, co przyjęłam z lekką konsternacją, ponieważ ja naprawdę byłam pewna, że wiem jaką historię otrzymam. Bohaterka po doświadczeniach z byłym mężem i przebytej depresji postanawia odegrać się na całym rodzaju męskim. Che się nimi bawić, być pożądana i kochana nie dając nic w zamian. " - Dotyk jest najpiękniejszą i najmocniejszą formą intymności. Nie seks, nie nagość, lecz dotyk. Dziś wiem, że ciebie się pięknie dotyka..." Tytuł ,,Projekt mąż"jest zdecydowanie mylący i myślę, że taki właśnie miał być. Moim zdaniem autorka z pełną świadomością ukryła charakter swojej powieści pod lekkim i niezobowiązującym tytułem, a trudne tematy, które w niej poruszyła, ubrała w lekkie szaty internetowego flirtu. Muszę przyznać, że to bardzo odważny zabieg i w moim wypadku skuteczny. Akcja w książce jest dawkowana stopniowo. Początkowo niewiele się dzieje, czasami wręcz trąci nudą. Im dalej brniemy w opowieść Kiki i mężczyzn, których poznaje, tym bardziej wciąga nas w swój nieposkromiony nurt. Poszczególne rozdziały są opatrzone imieniem mężczyzn, którzy pojawiają się w jej życiu za pośrednictwem portalu randkowego. Każda historia pozostawia mniejszy lub większy ślad na psychice Kiki. Każdy z tych mężczyzn ma dla niej lekcję, która nie tylko może ją zmienić, ale może okazać się również bardzo bolesna. Bardzo podoba mi się styl pisania autorki. To jak trudne tematy opisuje z lekko ironicznym poczuciem humoru, wymaga nie lata sprytu i wyczucia. Nie raz uśmiałam się do łez podczas czytania, zdarzyło się również że łzy pojawiały się ze wzruszenia. "Zawsze zastanawiałam się, dlaczego wszyscy mają to szczęście, którego ja nie mogę zaznać. Miałam żal do losu, czasem patrzyłam w lustro i nienawidziłam sama siebie." Książka autorstwa Aleksandry Krupy jest książką niebywale poruszającą i pouczającą. Autorka porusza w niej bardzo wiele trudnych i bolesnych dla kobiet tematów takich jak, chorobliwa zazdrość, przemoc fizyczna i psychiczna, gwałt oraz choroba nowotworowa. Zmusza czytelnika do przeanalizowania wartości, którymi kieruje się w życiu. Każda z randek na swój morał, każda niesie ze sobą ważną i wartościową lekcję, która zostaje z czytelnikiem na długo po jej przeczytaniu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2017-03-26, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2017, Mam,

Poznajcie Kikę - kobietę po rozwodzie, samotnie wychowującą córkę, która chce zrozumieć mężczyzn. Żeby to zrobić zakłada konto na tajemniczym portalu randkowym o nazwie SeeMe. Początkowo chce poznać tam potencjalnego męża, ale zmienia co do tego podejście. Później chce zrozumieć naturę mężczyzn. Było jej wszystko jedno czy ma faceta czy nie. Miała jeden cel - rozgryźć ich, rozłożyć na czynniki pierwsze. Czy w końcu jej się to uda? I jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić? Dzięki znajomościom co rusz z nowymi mężczyznami, Kika odkrywa w sobie kobiecość, powoli pozbywa się kompleksów, choć jej założeniem było zgłębianie duszy i umysłu mężczyzn. Gdy w pewnym momencie dowiaduje się, że ma złośliwy nowotwór, jej życie jednocześnie wywraca się do góry nogami, a zarazem nabiera właściwych proporcji.

Przez karty książki przewija się cała plejada męskich osobników. Tak osobników, bo co jeden to gorszy. Tomek, Antek, Daniel, Marcin - każdy z nich czymś zaskakuje. Największe wrażenie zrobił na mnie Driver. Za jego sprawą Kika stała się ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Autorka nakreśliła ją jako kobietę naiwną, łatwowierną, czasami trudno było mi ją zrozumieć. Z jednej strony wzbudzała moją irytację, niechęć, bo wciąż brnęła w te dziwne związki, a z drugiej współczucie, bo przecież każda kobieta pragnie miłości, mężczyzny, bycia kochaną. 

Zabrnęłam w ślepą uliczkę i nie potrafiłam z niej wyjść. Zabił mnie miecz, którym sama walczyłam. Tak usilnie walczyłam ze swoją potrzebą bycia kochaną, że wolałam ich zniszczyć zanim zniszczą mnie.  

Drugim wyróżniającym się mężczyzną był Marcin - jej dawny szkolny kolega. To, czego dopuścił się na kobiecie... nie jestem w stanie sobie tego nawet wyobrazić i zaakceptować. Ale o co chodzi, tego nie zdradzę, aby nie psuć Wam przyjemności z czytania. Choć trudno w ogóle mówić tu o przyjemności czytania tak trudnego i emocjonalnego fragmentu. 

Aleksandra Krupa dużo miejsca poświęca nie tylko związkom, ale i kłamstwu. Robi swoistą wiwisekcję i dochodzi do trafnych spostrzeżeń i wniosków. Widzimy gdzie leży granica pomiędzy prawdą a kłamstwem, kłamstwem a zatajeniem. Zmusza nas tym samym do wielu przemyśleń.

Jakie utrzymywać stosunki z ludźmi, którzy kłamią? Wyeliminować ich ze swojego życia, ponieważ dostajemy od nich wielkiego kopa w dupę w postaci słów znacznie odbiegających od prawdy? Skoro tak bardzo chcemy słyszeć prawdę i tylko prawdę, to dlaczego sami kłamiemy?

Może na początku nie dzieje się za wiele, ale w miarę upływu stron, robi się coraz ciekawiej. Pojawiają się kłamstwa, które wychodzą na jaw, mnóstwo problemow, z którymi trzeba sobie poradzić. Wszystko opisane jest wprost, krótko, bez zbędnego naciągania i owijania w bawełnę. Język jest dosadny miejscami wulgarny, już od samego początku autorka serwuje nam wiązankę przekleństw. W sumie mi to nie przeszkadzało w czytaniu, bo czy i w prawdziwym życiu, w chwili słabości, wzburzenia, złości, nie zdarza się nam używać takiego słownictwa? 

Narracja z perspektywy głównej bohaterki jest strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu jesteśmy jeszcze bliżej opisywanych wydarzeń, głównej bohaterki i jej znajomości z mężczyznami.

Projekt mąż to dość smutny obraz o rodzinie, związkach, zdradzie, kłamstwie, zaufaniu, kompleksach, chorobie, przeciwnościach losu i szukaniu swojego miejsca w życiu. Ale przebija się również nuta humoru i optymizmu. Jeśli jesteście ciekawi, czy męża można i czy da się zaprojektować, śmiało sięgnijcie po tę książkę.

 

Reklamy