Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Róża frasobliwa

Izabela Iwańczuk

Ocena ( 0 osoby )
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2000-06-08
Kategoria: Poezja
ISBN: 83-912772-2-4
Liczba stron: 26
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: mrowka

Debiutancki tomik Izabeli Iwańczuk intryguje już od pierwszych słów, ba – od samego tytułu. „Róża frasobliwa” zaczyna niepokoić czytelników, zmuszać ich do pochylenia się nad tą poezją i wyszukania własnego klucza lekturowo-interpretacyjnego.

 

Na pierwszy rzut okaz wszystko wydaje się proste – Iwańczuk można błyskawicznie wrzucić do szufladki z napisem „poezja kobieca”, a tomik uznać za interesującą próbę manifestowania siebie i – odłożyć. Przy tak powierzchownym odczytaniu stracilibyśmy jednak zbyt wiele. Liryka Iwańczuk zmusza bowiem do głębszych refleksji, nie pozwala na doklejanie autorce uogólniających etykietek, wymyka się też interpretacjom. Owa „poezja kobieca” mogłaby oznaczać emanację kobiecości, delikatność, dbałość o szczegóły, a także dwa tematy najczęściej powracające u poetek tworzących „lirykę kobiecą” – miłość i tęsknotę. To wszystko prawda. Ale obok owych motywów są u Iwańczuk dostrzegane także inne propozycje lekturowe – sama autorka zwodzi czytelników i uniemożliwia im stawianie jednoznacznych ocen. Już w tytule uderza nietypowe zestawienie, „dziwny” wybór przymiotnika/ „Frasobliwy” to w końcu określenie Chrystusa, nieistniejące właściwie poza sferą religijnych skojarzeń, zarezerwowane dla Boga (a raczej – dla jednego z wizerunków Boga). Nagle pojawia się w tytule tomiku w połączeniu, którego nikt by się nie spodziewał – opisuje bowiem różę. Godny uwagi jest również szyk obu członów – zupełnie jakby Iwańczuk chciała wywołać skojarzenia biblijne także przez sam niecodzienny układ wyrazów. „Róża” wdziera się w miejsce dotąd zarezerwowane dla Najwyższego. Co to może oznaczać? Róża kojarzy się z miłością i pięknem, symbolizuje i uosabia te dwa pojęcia, jest nieobojętna kulturowo, a wywołane przez jej obecność konotacje – niemożliwe do pominięcia. Skoro więc róża zastępuje w połączeniu wyrazowym Chrystusa, czy jest to równoznaczne ze zdetronizowaniem religii na rzecz miłości? Czy po prostu połączeniem religii i miłości? Wzajemne relacje tych dwóch pojęć komplikują się jeszcze bardziej – frasobliwość to smutek, zamyślenie, róża jest czasem przyczyną cierpień. Kolce róży są jak kolce w koronie cierniowej – można mnożyć kolejne próby odczytań. A co jeśli Róża to imię kobiece? I taka interpretacja, zważywszy na łączliwość wykorzystanego przymiotnika, byłaby uzasadniona. Dwadzieścia wierszy. Od razu udaje się wyłowić dwa nadrzędne tematy – miłość i religię. Miłość sakralizowaną i idealizowaną, religię wypełniającą codzienność. Jedna służy uwzniośleniu drugiej. Spełnienie łączy się z Przeistoczeniem. W triadzie wiara – nadzieja – miłość relacje między wiarą i miłością są najsilniejsze. Nadzieja oznacza przeważnie tęsknotę za niezrealizowanymi marzeniami, utratę pragnień, zatracenie ich w codziennym biegu. Miłość u Iwańczuk jest zmysłowa i trwała. Wiara powraca w trywialnych czynnościach, kojarzonych ze zdarzeniami z Biblii. Wszystko już było – zdaje się mówić Iwańczuk – i wszystko ciągle się powtarza w różnych konfiguracjach.

 

Erotyki Izabeli Iwańczuk należą do delikatnych i – z pozoru – prostych. Świetne jest u tej poetki połączenie zmysłowej miłości i morza – skromne metafory doskonale oddają kolejne etapy miłosnego aktu. Staje się w tym autorka dyskretną piewczynią pięknej miłości, wspólnoty dwojga ludzi. Miłość łączy się z morzem, religia – z codziennością. Powraca w tomiku przestrach przed ludzką tendencją do upraszczania wszystkiego, przed pośpiechem i niedbałością. Poezja to azyl, miejsce, w którym można się schronić i dzięki któremu da się ocalić marzenia, a także siebie. Pojawiają się w „Róży frasobliwej” również motywy snu i śmierci, prawdy i fałszu. Autorka szuka najlepszej formy wyrazu, widać w tym szczupłym wyborze pracę nad sobą, rozmaitość fraz, zmienny rytm liryki. Iwańczuk stara się wykorzystać różne sposoby opisu, sięga po rozmaite style – raz jest to próba baśniowej narracji, innym razem kolęda czy ascetyczna niepoetycka relacja. Z tak wielu możliwości wysuwa się na pierwszy plan delikatnie wyrażona kobiecość i ucieczka od brutalnego świata. Tomik wart uwagi, ciekawy debiut.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów