Okładka książki - Rozsypane wspomnienia

Rozsypane wspomnienia

Wydawnictwo: MG
Data wydania: b.d
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-61297-95-6
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Justyna Gul

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Miłosne pamiętniki


Decyzje podejmowane intuicyjnie nie są rozumiane przez własną duszę, ale po dokonaniu się - ujawniają się konsekwencje i wtedy rozum pojmuje, co Duch Święty go nauczył” - te słowa św. Jana od Krzyża wydają się być boleśnie prawdziwe. W swoim życiu bowiem niejednokrotnie stoimy przed wyborami, które diametralnie mogą zmienić naszą przyszłość, a los wyjątkowo często kieruje nas na rozdroża. Alternatywne ścieżki wyboru idą w przeciwnych kierunkach, a gdy podejmujemy decyzję o pójściu którąkolwiek z nich, nie wiemy dokąd nas doprowadzą. Czasami żadna z możliwości nie wydaje się odpowiednia, a dokonywany wybór jest wyborem tzw. „mniejszego zła”. Świadomi lawiny zmian, jakie wywoła on w naszym życiu, wkraczamy na tę drogę człowieczą z podniesionym czołem - mimo, że dmie nieprzychylny wicher, a serce przeszywa ból. Jeśli wybór dokonany był zgodnie z naszymi wartościami, podświadomością, z perspektywy czasu zdajemy sobie sprawę z tego, że był on jedynym słusznym. Nawet, jeśli jego konsekwencje są dla nas trudne do zniesienia, tak jak to miało miejsce w przypadku Małgorzaty i Piotra - małżeństwa, które Jolanta Kwiatkowska uczyniła bohaterami swojej książki.


„Rozsypane wspomnienia” to kolejna już, po „Kodzie emocji”, czy „Jesiennym koktajlu”, książka autorki, która opowiadając o codzienności, porusza nas do głębi. Język Kwiatkowskiej jest językiem emocji, choć trudno tu znaleźć egzaltację czy przerysowane zachowania. Te emocje dotyczą bowiem czytelników, którzy wielokrotnie mogą utożsamiać się z postaciami wykreowanymi przez autorkę, a ich wybory są po części i naszymi.


Los okrutnie zakpił zarówno z Małgosi, jak i z Piotra, dając im, a jednocześnie odbierając to, co mieli najcenniejsze - siebie. Bohaterkę, pielęgniarkę z wyboru i powołania, poznajemy w trudnym dla niej okresie życia. Właśnie zmarł ukochany mąż Elżuni, jej córki, a ból po stracie osiągnął swe apogeum. Cierpieniu kobiety towarzyszy ulga jej matki, oto bowiem jej tajemnica staje się bezpieczna i nie ma już nikogo, kto zna bolesną prawdę o przeszłości. Jedynie pamiętniki skrzętnie prowadzone przez Małgorzatę na prośbę męża zawierają wierny zapis minionych wydarzeń, dlatego też przyszedł czas na ich zniszczenie.


Patrzenie na spopielałe kartki, białe arkusze papieru skrywające lata lepsze i gorsze, ma oczyszczające, terapeutyczne działanie, a my dzięki ich lekturze możemy cofnąć się z Gosią w przeszłość i prześledzić wstrząsające losy bohaterów. Czemu wstrząsające? Bo przyszło im dokonywać wyborów, które zburzyły ich przytulną, bezpieczną codzienność, a jednak z perspektywy lat wydaje się, że były one właściwe. Uczucie Piotra do żony jest tak piękne i trwałe, że aż nierealne. Ta trwająca od dzieciństwa, od czasów, kiedy był on jej Rycerzem, miłość zostaje wystawiona jednak na wiele bolesnych prób. Macierzyństwo obciążone strachem o zdrowie psychiczne dziecka, choroba ich Kasi, pojawienie się na świecie Elżuni, i ta trzecia - Dorota - to wszystko wydaje się tylko umacniać miłość tej pary. I mimo, iż bohaterowie podjęli takie, a nie inne decyzje, świadomie skazując się na rozstanie, uczynili to kierowani wyższymi celami. Teraz, po latach, przyszedł czas na wspominanie i ostateczne pogodzenie się z nieuchwytnością losu.

 

Jolanta Kwiatkowska ma rzadki dar poruszania w czytelniku czułej struny, a czytając jej książki niejako wchodzimy w role bohaterów. I choć wydarzenia, jakich bohaterowie są uczestnikami i ich postępowanie niejednokrotnie jest kontrowersyjne, to dochodzimy do wniosku, że nasze wybory, byłyby takie same. „Rozsypane wspomnienia” przekonują nas, że najbardziej wymyślne scenariusze pisze życie, przekreślając wszystkie, nawet najbardziej dopracowane plany. Od nas zależy tylko, jak poradzimy sobie z konsekwencjami płynącymi z określonych zachowań.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Valancy92
Valancy92
Przeczytane:2016-05-19, Ocena: 5, Przeczytałem, 12 książek 2016,
Jedna z najbardziej gorzkich książek, jakie przyszło mi ostatnio czytać. Choć styl nie wyróżnia się szczególnie na tle innych, historia opowiedziana w pamiętnikach Małgorzaty szokuje i nie pozwala oderwać się od powieści do jej ostatniej strony. Nie jest to zwykłe, burzliwe love story; moim zdaniem, to współczesny przykład działania starożytnej Mojry. Wieczne, nieopuszczające nas pytania na temat roli w rodzinie: kim jestem dla mojego męża, kim jestem dla córki, kim jestem dla wnuczki? Powieść pozostawia w czytelniku ogromny ślad. Trudno mi nawet powiedzieć, czy ostatnia strona, która chyba miała pozostawiać jakąś nadzieję normalnego życia Małgorzaty (którego my, czytelnicy, nie będziemy już śledzić) pozwala uwierzyć, że to nowe życie faktycznie będzie "normalne"... Pozycja jest idealna na długie, jesienne, depresyjne wieczory :) Polecam!!!
Link do opinii
Avatar użytkownika - JudytaZ
JudytaZ
Przeczytane:2013-06-19, Ocena: 5, Przeczytałem,
Książka o powrocie do przeszłości. O wspomnieniach tych dobrych i tych złych. Małgosia i Piotr znali i pokochali już w podstawówce i ta miłość miała trwać zawsze. Na świat przychodzi upragnione dziecko Kasia i dopiero teraz zaczyna się życie. Książka napisana przez życie, cudownie się ją czyta i w dwóch zdaniach nie da rady streścić jej sensu. Warto przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kawunia
kawunia
Przeczytane:2013-08-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
,,Rozsypane wspomnienia" Jolanty Kwiatkowskiej nie dały mi chwili wytchnienia. Nie udało mi się zając obowiązkami i cierpliwie doczytywać kartka po kartce. Nie wytrzymałam. Nie dałam rady. Poległam. Uległam. Przedwczoraj w nocy zaczęłam, w nocy doczytywałam, teraz skończyłam. Nie mogę ochłonąć. Emocję we mnie buzują. Moc myśli. Wszelakich ... Książka pełna niewyobrażalnych przeżyć, dylematów, uczuć... To coś, czego nie da się opowiedzieć. W to trzeba wejść. Imponuję mi bardzo to, jeśli autorka wplata w fabułę swoich powieści zagadnienia z wiedzy medycznej, to czuję się, że zna je dobrze. I robi to w sposób genialny, tzn. tak zrozumiały i ciekawy, że czytelnik przyswaja nowe dla niego informacje, nie będąc znudzonym suchymi faktami. ...Roleta z kropli deszczu zasłania to, co na zewnątrz, lub to, co wewnątrz... Głowna bohaterka każdego dnia przeżywała własną burzę problemów. To co nią kierowało, w każdej podjętej decyzji to niewyobrażalnie wielka miłość ... miłość do ... Trudno jest tą książkę komuś w skrócie przedstawić. Moim zdaniem jej się nie da, ponieważ od samego początku do ostatniej strony jest tajemnicą... Świetnie napisana... mimo, że to nie kryminał trzyma podczas czytania w ciągłym napięciu. ...Dobrze, że pada. Ty też kukawko nie przyjdziesz. Nie będziesz kukać. Kukasz jak moje wyrzuty sumienia... Wyrzuty sumienia. Komu bardziej dawały popalić? Kto chciał mieć czyste sumienie? Bądź spokojne, mimo zaistniałych przeszkód na drodze życia ?Czy ten kto powinien je mieć - męczył się z nimi ? A co to w ogóle jest to sumienie ??? ...Czy można przewidzieć co nas w życiu spotka? Zaplanować, jak się zachowamy w chwili próby? Czy kochając dziś jutro też będziemy kochać ?Czy rezygnując z dziś, na pewno mamy szanse na jutro? Tak się zastanawiam, czy wiedząc co na nas spotka ,,jutro" decydowalibyśmy się, by przeżyć świadomie coś mimo wszystko? Czy ważąc na szali życia własnych decyzji, podjęlibyśmy te same kroki, dla garści wspaniałych chwil? i ... Hmm ???Właśnie! Tylko czy można przygotować się na to, na co gotowa musiała być Małgorzata ? ... dlatego, że nie na wszystko mamy wpływ, powinniśmy odpowiedzialnie przygotować się do tego, z czym przyjdzie nam się zmagać w przyszłości ?... Jestem bardzo zadowolona, że mogłam przeczytać ,,Rozsypane wspomnienia". Cieszę się, ze mieszkają one na mojej półce i mogę do nich zaglądać według potrzeby, np. żeby zrozumieć własne dylematy. Sam tytuł doskonale dobrany do akcji książki. Ten cytat z książki wezmę głęboko do serca, by w różnych chwilach życia umieć właśnie tak powiedzieć... Zrozumieć... Żyć... ...zawsze Cię rozumiałam i nigdy nie oceniałam. Nawet wtedy gdy, nie mogłam się pogodzić z twymi wyborami... ,,Rozsypane wspomnienia" to książka, która na długo zostawi ślad w mojej psychice. Po raz kolejny napiszę, że książka Jolanty Kwiatkowskiej znów pozwoliła mi wejść do ogrodu życia innych ludzi. Mogłam razem z nimi dzielić dnie i noce. Radości i smutki. Miłość i nienawiść. Pobudzanie mojej wyobraźni, emocje, które mną targały z każdą przeczytaną kartką, oddanie postaciom, które przecież może są fikcyjne w tej książce, ale wiodą prawdziwe życie gdzieś obok nas. Czasem może świadomie ich nie dostrzegamy, innymi razy może aż za bardzo chcielibyśmy być w samym centrum życiowych zawirowań. Przede wszystkim ,,Rozsypane wspomnienia" odbieram jako książkę, w której wulkan miłości do ... nie ma ani początku, ani końca. Do czego zdolny jest człowiek, który prawdziwie kocha ??? tutaj znalazłam odpowiedź. Główni bohaterowie to kawał czyjegoś życia... przeżyć...refleksji...ale : ... życie pokaże. Słowa się nie liczą... ...zrobiłam wszystko, co było możliwe, żeby odwrócić los. Przez te wszystkie lata szukałam sił w wierze. Jesteśmy tylko elementem boskiego przeznaczenia - ta myśl pozwalała mi żyć... To kolejna książka pani Jolanty Kwiatkowskiej, która każe mi się zatrzymać ... myśleć...zastanawiać się... Wspaniała podróż po życiu. Ma jednak jedną wadę - za krótka !!!
Link do opinii
Inne książki autora
Pułapka Nowego Roku
Jolanta Kwiatkowska0
Okładka ksiązki - Pułapka Nowego Roku

  Akcja „Pułapki Nowego Roku” zaczyna się w piątek. Ale taki, który wypada raz na kilka lat i staje się ostatnim dniem roku. Główna bohaterka...

"Autobiografia" w cieniu pierwszych
Jolanta Kwiatkowska0
Okładka ksiązki - "Autobiografia" w cieniu pierwszych

Opowiadanie „Autobiografia” w cieniu pierwszych – to moje podziękowanie tym wszystkim, którzy nie szczędzili czasu, energii, pieniędzy...

Reklamy