Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Saga rodu Cantendorfów. Tajemnica zamku

Krystyna Mirek

Ocena ( 4 osoby )
5.2
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2017-02-15
Kategoria: Romans
ISBN: 9788379457359
Liczba stron: 356
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Powieść Krystyny Mirek Tajemnica zamku otwiera przed czytelniczkami wrota czasu, przenosząc je do dziewiętnastowiecznej krainy kobiecych marzeń o pałacach, koronkach, rękawiczkach i powozach. Wchodzimy w świat wyegzaltowanych dam, dobrego wychowania i, oczywiście, gry pozorów. Na mrocznym zamku rodu Cantendorfów panuje hrabia Aleksander, właściciel licznych ziemskich dóbr, de facto władający niepodzielnie całą okolicą - dziś byłby może burmistrzem albo szefem lokalnej mafii. Cała śmietanka towarzyska jest w mniejszym lub większym stopniu od niego uzależniona. Każda matka marzy też o tym, by zaszczycił jej córkę życzliwym spojrzeniem i pojął za żonę. Hrabia jest bowiem wciąż samotny, a właściwie – w nieustannej żałobie. Oto zbliża się pogrzeb jego czwartej żony. Kolejna ofiara jego męskiej siły? A może po prostu otruta przez zawistną służbę? Okolica huczy od plotek. Już na pogrzebie hrabia zaczyna rozglądać się za kolejną żoną, która da mu wreszcie dziedzica i... zdoła przeżyć. Z jednej strony – wszyscy się go lękają, a z drugiej – są nim zafascynowani. Hrabia jest przecież przystojny, barczysty, męski, a przy tym tajemniczy. Kobiety mdleją na jego widok, młode dziewczyny drżą na samą myśl o tym, że mogłyby się znaleźć w jego pobliżu. Tymczasem Aleksander nic sobie nie robi z plotek i dzieli pałac z zamężną kobietą, która oficjalnie jest jego kochanką, mimo kolejnych ślubów arystokraty z młodymi panienkami. Tak zarysowana jest scena, na której rozegrają się wydarzenia.

 

Fabuła nawiązuje do starych, ale sprawdzonych opowieści w stylu sióstr Brönte, w których młoda, ale niepokorna dziewczyna zdobywa serce dumnego, zimnego hrabiego, rozkochując go w sobie i tym samym zmieniając go w kogoś lepszego. Ale Tajemnica zamku to także opowieść o kobietach - a może nawet przede wszystkim o nich. To książka pokazująca, że niezależnie od czasów i kultury można było przewidzieć ten prosty matematyczny rachunek. Kiedy kobieta oddaje wszystko, zostaje z niczym. Konsekwencje tej prawidłowości poznała na własnej skórze wieloletnia kochanka hrabiego.

 

Mało co na tym świecie ma tak wielką siłę, jak zgrana żeńska grupa. Pomożemy Kate. Od stuleci kobiety przekazują sobie wiedzę o życiu. Czasem łańcuch się przerywa i jakaś dziewczyna zostaje sama. Jej mama nie odrobiła lekcji i nie wie, jak jej pomóc. Coraz więcej widzę takich zagubionych dziewcząt, które wszystkiego muszą uczyć się od nowa. I rzeczywiście - wsparcie ze strony sprzyjających Kate kobiet okaże się nie do przecenienia.

 

Można szukać w tej powieści wad, można wytykać jej naiwność i schematyczność, charakterystyczne przecież dla tego gatunku. Nie ma to jednak znaczenia, bowiem największą zaletą książki jest przemyślana fabuła, sprawne stopniowanie napięcia i podsycanie ciekawości czytelnika tajemnicami. Wszystkie obietnice, które autorka złożyła czytelniczkom, wybierając taki właśnie gatunek, zostają spełnione. Tajemnicę zamku naprawdę dobrze się czyta. Bohaterowie powieści są obdarzeni konkretnymi cechami, a emocje, jakimi się kierują, choć są silne, wypadają wiarygodnie i prawdopodobnie. Krystyna Mirek do końca trzyma się formy, nie wychodząc ani na chwilę z roli. Tajemnica zamku to więc znakomita podróż do krainy marzeń.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
pokrecona plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-03-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,wyzwanie 2017r,
"Tajemnica zamku" to niezwykle klimatyczna i malownicza powieść z dreszczykiem. Opisy pięknych zakątków są tak barwnie i subtelnie utkane, że maluje się przed nami obraz sielski i nieskażony. Autorka po raz kolejny dała popis umiejętności literackich i bujnej wyobraźni.
Życie bohaterów naznaczone jest wieloma emocjami, które bardzo szybko współgrają z odczuciami czytelnika. Wątki dynamiczne przemieszane są z refleksjami głównej bohaterki, przez co całość nie jest ani za nudna, ani nie kończy się zbyt szybko. Wszystko jest idealnie wyważone. Świetnie się czyta o czasach balów, bogato zdobionych sukien, powozów, posagów, dobrych manier i adorowania przez panów.
Książka ta to powieść pełna barwnych charakterów, sporów pomiędzy sercem a umysłem - rozwagą a romantycznością - i sprzecznych uczuć. Porywa i wciąga czytelnika w magiczny świat rodu Cantendorfów.
Akcja jest dynamiczna, pełna zawiłych wątków, które sprawiają, że chce się czytać więcej i więcej, a zakończenie lektury to dopiero przedsmak tego, co będzie w drugim tomie.

Serdecznie polecam!!!
barwinka plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Recenzenckie,
Kultura konwenansów, bogatych bali, dobrze zaplanowanych małżeństw i niemożności decydowania o sobie dawno już odeszła w zapomnienie. W dzisiejszych czasach, gdy większość społeczeństwa stanowi klasa średnia, a drugą połówkę potrafimy znaleźć w sieci, często to co działo się jeszcze sto lat temu jest dla nas niezwykle odległe. I jakże pociągające. Krystyna Mirek zdecydowała się na inną tematykę, niż dotychczas podejmowaną. Czy "Tajemnica zamku" przyciąga?

Hrabia Cantendorf chowa kolejną, czwartą już żonę. Ta oburzająca liczba zmarłych małżonek na zamku stawia hrabiego w bardzo złym świetle, a możne rody, które chciały dzięki małżeństwom zacieśnić więzi, wyraźnie się odsuwają. Hrabia Aleksander z niecierpliwością czeka na dziedzica, musi więc czym prędzej znaleźć dobrą partię.
Rodzina Miltonów stacza się po równi pochyłej. Do całkowitego bankructwa brakuje im niewiele i tylko cud może sprawić, że uda się im uratować. Niecny plan rodziców zmusza córki do poważnych kroków, a pośród intrygi wkrada się uczucie.

Krystyna Mirek swoim piórem przenosi nas magicznie w świat, który historia zniszczyła. Pozwala odkryć magię etykiety, klas społecznych, drobnych różnic, które czasami są nie do przeskoczenia, wspaniałych bali, z pięknymi damami i przystojnymi dżentelmenami. Niezwykłymi tańcami i olśniewającymi kreacjami. Pozwala zajrzeć w rzadko dostępne pokoje dla służby, poznać tajemnice tych osób, które na co dzień nie powinno się widzieć. Pokazuje również, że również w takich, ściśle kontrolowanych, warunkach, może pojawić się wspaniałe, gorące uczucie.

Z pewnością ta historia oczaruje wszystkich, którzy w dzieciństwie zachwycali się historią Kopciuszka. Wątek miłosny w tej historii pokazuje, że dobre wróżki istnieją, choć nie zawsze przybierają taką postać, jak mogłoby się wydawać. Zagubione, młode kobiety potrafią przeobrazić się z poczwarki w motyla, a miłość potrafi pokonać konwenanse. Choć... ten tom to dopiero początek historii, która urywa się w chwili, kiedy wszystko może się jeszcze wydarzyć.

W tle jest również wątek kryminalny, tajemnicze śmierci, które być może mają inną przyczynę, niż ta naturalna. Kto pragnie śmierci młodych hrabin na zamku i dlaczego? Jaka tajemnica się za tym kryje?

Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi wspaniale pisać o ludziach i uczuciach, które nimi żądzą. Wyśmienicie oddaje klimat świata, gdzie tytuły decydowały o wszystkim. Kreuje niecodzienne postacie, które często wychodzą z ram, które narzuca im społeczeństwo. Buduje napięcie i oczekiwanie na rozwiązanie tajemnic.

"Tajemnice zamku", pierwszy tom Sagi Rodu Cantendorfów to dopiero początek przygody, który proponuje nam autorka. Nakreśla tło, wprowadza postacie, powoli pozwala poznać ich losy i pokazać, jak pokierują swoim życiem. Wyraźnie widać jednak, że większość historii dopiero przed nami. Tajemnice, emocje i namiętności nadal drzemią w bohaterach i z niecierpliwością czekam, żeby je poznać. To doskonała lektura zarówno dla fanów Krystyny Mirek, jak i wszelkich osób lubiących powieści historyczne.
majeczka241 plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-03-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
,, Bo niełatwo cieszyć się własnym szczęściem, kiedy innym się nie układa.''

Uwielbiam pióro Krysi Mirek. Jej lektury są lekkie, przyjemne, wciągają w swoją niezwykłą historię, umilają czas, odrywają od szarej rzeczywistości. Pojawia się piękna miłość, solidarność kobiet, ciekawe tajemnice, które trzeba odkryć, ból, smutek, zrozumienie i walka dobra ze złem. Autorka potrafi zaciekawić, zaskoczyć, wzruszyć, chwycić za serce, doprowadzić do łez, a także wywołać szeroki uśmiech na ustach. Potrafi oddać niesamowity urok miejsca, który opisuje, są zawsze magiczne, niezwykle. Czytelnik bez ruszenia się z wygodnego fotela przenosi się do wspaniałego świata o którym może tylko pomarzyć.

,,Pogarda w sercu jest blokadą dla szczęścia tak skuteczną, że pokonuje nawet największych twardzieli i wytrwałych strategów.''

W zamku Cantendorf, w niewyjaśnionych okolicznościach ginie kolejna żona hrabiego. Okolica huczy od różnych plotek. Dlaczego młode damy tak szybko odchodzą? Kto za tym stoi? Czyżby sam hrabia? A może budząca wśród mieszkańców lęk wiedźma, jego kochanka? Albo gospodyni, trzymająca mocną ręką władzę na zamku? Hrabia pragnie dziedzica, poruszenie wśród młodych dam widać jak na dłoni. Żadna nie chce losu martwej żony.

Rodzina Kate Milton jest na skraju bankructwa. Aby uchronić wszystkich przed ostateczną klęską, jej rodzice decydują się na bardzo ryzykowny plan. Między tym wszystkim rodzi się niespodziewana miłość, która na dobre zmieni losy bohaterów powieści. Czy szczęście nie zostanie im szybko odebrane? Kto stoi za kolejnymi śmierciami kobiet?

,,Ponoć każdy człowiek, zanim popełni życiowy błąd, dostaje od losu szansę. Coś go zatrzymuje. Jakieś drobne zdarzenie sprawia, że musi na chwilę wrócić do domu, wyjechać później, wstrzymać się z odpowiedzią. Nie każdy jednak umie zobaczyć tę szansę i ją docenić. Dostrzec wniosek, który się nasuwa.''

To dopiero czwarta powieść autorki z którą mogłam się zapoznać. I uważam, że jak do tej pory to jedna z lepszych książek Krysi, z którymi miałam styczność. To całkowicie inne oblicze autorki. W książce znajdziemy wiele wątków, ciekawych postaci, zagadki, tajemnice, sekrety! Każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie: miłość, śmierć, wiedźma, solidarność kobiet, a także piękne czasy długich sukni, konwenansów, dam i dżentelmenów. Opowieść otula niczym ciepła kołderka, pochłania w swój niezwykły świat, nie zdradza wszystkich wątków tylko stopniowo odkrywa swe karty podnosząc czytelnikowi ciśnienie i adrenalinę.

,,Jeśli postawi się pierwszy krok na drodze, trzeba konsekwentnie nią iść, bez względu na koszty. Inaczej wszystko się zawali.''

Lekturę czyta się za szybko. Nim się obejrzymy historia ląduje na półce, a my wciąż nie potrafimy uwolnić się spod uroku tej cudownej opowieści. Chcemy się jak najszybciej dowiedzieć się co będzie dalej, mam nadzieję że pojawi się szybko, bo do teraz ciekawość mnie zżera jak losy ulubionych i znienawidzonych bohaterów zostaną pokierowane. Czuję ogromny niedosyt!

,,Każda tajemnica może zostać odkryta. Tak ten świat został skonstruowany, że nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć. Możesz zostawić nitkę w nieodpowiednim miejscu i po dziesięciu latach zostać zdemaskowany z jej powodu. Za oknem mogą się bawić małe dzieci, które po latach dorosną, skojarzą strzęp usłyszanego zdania z tragicznym wydarzeniem i dojdą do prawdy. Nikt nie jest w stanie zabezpieczyć się z każdej strony.''

Najbardziej ze wszystkich bohaterów pokochałam wiedźmę, Kate i Aleksandra. Kate za to że nie podlega regułom, ma swoje zdanie, jest pyskata, z temperamentem, wiedźmę za pomysłowość, tajemnicę, mądrość, że potrafi wzbudzić wśród ludności dużo strachu i przerażenia, a także za to, że skrywa sekret, który chce odkryć, a Aleksandra za to, że sam jeden potrafi zarządzać posiadłością, sprawować pieczę nad wszystkimi sprawunkami poddanych, również za tajemnicę, o której sam nie wie, którą stara się rozwiązać.

,,Szansa często przechodzi obok ludzi, ale oni jej nie widzą. Są zwykle ślepi, jakby uśpieni. Jakby ich tak naprawdę nie było. Tylko puste ciała, bez prawdziwej żywej istoty w środku.''

Podsumowując, zakochałam się w tej serii od początku do końca. Z wypiekami na twarzy i bijącym sercem obserwowałam poczynania bohaterów, ich wspólne losy, intrygi, wydarzenia jakie im się przytrafiały. Do tego wyśmienicie oddany urok epoki sprawił, że przeniosłam się do tego cudownego świata, kroczyłam tamtejszymi drogami, obserwowałam wszystko szeroko otwartymi oczami. Barwnie postacie, urokliwy klimat, tajemnice, intrygi i sekrety. Istna mieszanka wybuchowa, która zapewni niezapomniane wrażenia. Gorąco polecam.
ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,100 książek 2017,Mam,
"Tajemnica zamku" to inne oblicze Krystyny Mirek. Znana pisarka sięgnęła tym razem po historię usytuowaną w XIX wieku - w czasach, które wymagają posłuszeństwa wobec mężczyzn, nawet jeśli serce czy sumienie mają inne zdanie; pominięte przy rozdziale urody panny mają problemy z zamążpójściem jeśli nie mają wsparcia w wielkości posagu czy pozycji społecznej a samotny spacer może mieć poważne konsekwencje, rzutujące również na ich przyszłość. Mężatki wcale nie mają łatwiej, bowiem muszą borykać się z chłodem i pustką w sypialni oraz radzić sobie na wielu płaszczyznach (w domu, z dziećmi, na balach czy spotkaniach towarzyskich), pomimo trudności natury finansowej.

Byłam ogromnie ciekawa jak Mirek poradzi sobie z fabułą osadzoną w innym czasie niż współczesność. Jaką stworzy kreację bohaterów, jak pokieruje ich życiem, jakimi wartościami obdarzy. Intrygowało mnie też wyjście autorki poza gatunek powieści obyczajowej, bowiem Saga rodu Cantendorfów nie jest zwykłą powieścią. Przede wszystkim jest to romans, ale z uwagi na śmierć hrabin znajdziemy tu wątek kryminalny; wiedźma Alice doda zaś szczyptę fantastyki. Akcja biegnie dość spokojnie, ale nie oznacza to wcale, że jest nudno! Wciąż pojawiają się nowe postacie, które wprowadzą do fabuły powiew świeżości oraz nowe zagadki. Szkoda, że żadna się jeszcze nie wyjaśniła, ale to tylko pobudza mój apetyt na kolejne tomy tej smakowitej opowieści.


Doskonale oddany urok epoki, walka o uwagę hrabiego, rudy i niepokorny "kociak", nauczka dla niewiernych, "czarne charaktery" oraz niespodzianki, których nie brakuje w kolejnych rozdziałach - to skrótowy opis "Tajemnicy zamku", cudownej i klimatycznej powieści rodem z wiktoriańskiej Anglii. Ja jestem zakochana, choć jednocześnie oczekuję jeszcze większego napięcia oraz rozwikłania choć fragmentu jednej z tajemnic w drugim tomie.
Polecam wielbicielom XIX wieku oraz fanom pióra autorki.

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2017/02/krystyna-mirek-tajemnica-zamku.html
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
iwona-w Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Saga rodu Cantendorfów. Tajemnica zamku Marzena M.
Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska
Okładka - Saga rodu Cantendorfów. Tajemnica zamku Depresjologia
Agata Komorowska
Okładka - Saga rodu Cantendorfów. Tajemnica zamku Pocztówki z Powstania
Wiktor Krajewski
Okładka - Saga rodu Cantendorfów. Tajemnica zamku Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera
PigOut PigOut
Okładka - Saga rodu Cantendorfów. Tajemnica zamku Życie to są chwile
Zenon Martyniuk
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Książka, dzięki której pokochasz książki. Nawet, jeśli nie lubisz czytać
Pax
Nieja i ja
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów