Okładka książki - Słowik

Słowik

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2016-10-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-8031-371-2
Liczba stron: 560
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Anna Szczurek

Ocena: 5.55 (20 głosów)

Słowik od wielu miesięcy ma status bestsellera. I choć od premiery minęło sporo czasu mierzonego prawami rynkowymi, książka cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.


Zasadne wydaje się w jej przypadku postawienie pytania o to, co sprawia, że tekst poświęcony II wojnie światowej - tematyce wszak wielokrotnie opracowanej i „przepracowanej" - zyskuje tak wielkie grono czytelników. Czy jest to ukazanie wojny oczami kobiet – jednostek słabszych, delikatniejszych, zepchniętych podczas walk (z niewielkimi wyjątkami) na dalszy plan? A może świeże spojrzenie na to, co wojna czyni z człowiekiem i jego psychiką? Czy - wreszcie - kluczowy wpływ na popularność tej książki miała próba ukazania najeźdźców jako takich samych ludzi jak mieszkańcy okupowanych krajów – słabych, lękających się o własne życie, stąd - wykonujących rozkazy wyższych rangą?


Przyczyn popularności powieści Kristin Hannah może być wiele, pewnym zaś jest, że to książka sprawna literacko i warsztatowo, a przez to niosąca przyjemność lektury, mimo niełatwego tematu wiodącego.


Słowik – Isabelle Rossignol – to młoda, niezwykle atrakcyjna kobieta, która w obliczu wojny nie mogła i nie chciała pozostać bierna. Mimo oporu ze strony rodziny i ustawicznych prób przekonania jej, że obowiązkiem kobiety jest cierpliwie czekać i że jej chęć niesienia pomocy może wręcz zaszkodzić innym, postanowiła włączyć się do ruchu oporu. W tajemnicy przed wszystkimi najpierw roznosiła propagandowe ulotki, później zaś podjęła się działań o wiele bardziej niebezpiecznych – przerzucania rannych lotników przez Pireneje. Dzięki jej kanałowi przerzutowemu udało się ocalić stu siedemnastu pilotów.


Stu siedemnastu mężczyzn, którzy bez poświęcenia tej z pozoru słabej, subtelnej kobiety nie mieliby szans na przeżycie i powrót do bazy.

W tym samym czasie siostra Isabelle, Vianne, z którą łączyły ją trudne relacje, zmuszona była znaleźć miejsce w swoim domu dla dwóch oficerów niemieckich – pierwszy, wbrew opiniom innych, pomagał jej, jak tylko mógł. Ten jednak, który osiadł w jej domu po śmierci poprzednika, reprezentował wszystko, co w najeźdźcy najgorsze – brutalność, bezwzględność, obsesyjną kontrolę. Za jego plecami kobieta ratowała życie żydowskim dzieciom, dla których podrabiałą dokumenty. Niebezpieczeństwo, na jakie naraża siebie i swoją rodzinę, nie jest jednak jej jedyną ofiarą – mieszkając u boku wroga, narażona jest na znacznie gorsze formy zapłaty za życie najbliższych.


Choć zdaje się, że siostry dzieli wszystko, Hannah ukazuje je obie jako kobiety niezłomne, nieugięte, zdolne do najwyższych poświęceń, zdeterminowane i silne. Inspiracją dla postaci była postać historyczna – Andrée de Jongh, bojowniczka ruchu oporu w Belgii, ułatwiająca aliantom ucieczkę z okupowanej przez hitlerowców Francji.


Słowik to opowieść o tym, co nierzadko było w literaturze i wspomnieniach pomijane, choć coraz częściej zostaje odkrywane i doceniane – wojnie kobiet, ukazanej ich oczami i z ich udziałem. Autorka przedstawia codzienne życie w  okupowanej Francji – pokazuje dylematy, przed jakimi stały kobiety oraz tragiczne wydarzenia, które stały się ich udziałem – gwałty, poniżanie, głód, konieczność donoszenia na znajomych w celu ochrony życia swego i bliskich... Nie jest jednak powieść Hannah lekturą przygnębiającą – na tle dramatu wojny tli się bowiem miłość – rodzicielska, ojcowska, siostrzana, damsko-męska – i to ona napędza do działania, daje nadzieję i zmusza, by żyć. Autorka bardzo sprawnie skonstruowała fabułę powieści, dzięki czemu od lektury Słowika naprawdę trudno się oderwać. Bardzo emocjonalnie zakończenie stanowi najmocniejszy punkt książki, przesłaniający drobne niedociągnięcia.


Słowika więc warto przeczytać - jako nowe spojrzenie na czas wojny, jako szansę na poznanie obrazu silnych kobiet biorących w niej udział; jako świadectwo pamięci i jako swoistą okazję odświeżenia tego, co odległe, by móc chronić się w przyszłości od podobnych błędów. To lektura szczególnie interesująca dla kobiet – wszak to ich determinację podkreśla nade wszystko.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Varo
Varo
Przeczytane:2016-11-02, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki w 2016 roku, Mam,

Witajcie! Znacie mnie nie od dziś i doskonale wiecie, że gustuję w fantasy, kryminałach i wszelkiej maści biografiach. A co się stanie, kiedy dacie mi do ręki fikcję historyczną? Hmm… Z początku byłam mało przekonana, ale gdy Maciek podesłał mi opis „Słowika” Kristin Hannah, miałam mocne postanowienie, że dam jej szansę. Wszak II wojna światowa to jeden z najciekawszych, zarówno dla mnie jak i mojego brata, okresów historycznych. Pękająca w szwach od podręczników biblioteczka w domu mojej mamy mówi sama za siebie. Ale do rzeczy – czy byłam rozczarowana, a może oczarowana? Zapraszam :)

Kristin Hannah urodziła się w 1960r. w południowej Kalifornii w USA. Jest wielokrotnie nagradzaną i bestsellerową amerykańską pisarką, która zdobyła wiele nagród, m.in. Złotego Serca, Maggie, i nagroda 1996 National Reader’s Choice. Hannah ukończyła wydział prawa w Waszyngtonie i prawo praktykowała w Seattle, zanim stała się pełnym pisarzem. Mieszka z mężem i synem w Pacific Northwest.

Miłość pokazuje nam, kim chcemy być. Wojna pokazuje, kim jesteśmy. Światowy bestseller już w Polsce! Dwie siostry, Isabelle i Vianne, dzieli wszystko: wiek, okoliczności, w jakich przyszło im dorastać, i doświadczenia. Kiedy w 1940 roku do Francji wkracza armia niemiecka, każda z nich rozpoczyna własną niebezpieczną drogę do przetrwania, miłości i wolności. Zbuntowana Isabelle dołącza do ruchu oporu, nie zważając na śmiertelne niebezpieczeństwo, jakie ściąga na całą rodzinę. Opuszczona przez zmobilizowanego męża Vianne musi przyjąć do swego domu wroga. Cena za uratowanie własnego życia i dzieci z czasem staje się dramatycznie wysoka… Inspirowana życiorysem bohaterki ruchu oporu Andrée de Jongh opowieść o sile, odwadze i determinacji kobiet zachwyciła miliony czytelniczek na całym świecie.

Ok. Postawmy sprawę jasno już na początku. „Słowik” to najlepsza powieść w swojej kategorii, jaką przeczytałam w tym roku. W ogólnej klasyfikacji najlepszych książek 2016 roku… Coś czuję, że nieźle zamiesza na podium. Całość jest iście filmowa, mam wrażenie, że niemal napisana pod scenariusz. Czy niedługo czeka nas ekranizacja? Z jeden strony czekam, z drugiej boje się, czy nie zatrze dobrego wrażenia, jakie zostawiła autorka. Zauważyłam ostatnio, że II Wojna Światowa jest coraz częściej na językach współczesnej kultury. Często wykorzystuje się ją jako temat filmów – czy to główny, czy przemykający w tle. O grach komputerowych nie wspominając. Autorzy książek szukają świadectw ludzi żyjących w tych czasach i inspirują się nimi. Wydaje mi się, że przez to, że niewiele zostało takich osób, ludzie zaczęli odczuwać presję tykającego zegara. Jeśli nie spiszą tych doświadczeń – przeminą. Nie inaczej zrobiła Kristin Hannah, opierając fikcję o historię Andrée de Jongh, dziewiętnastoletniej belgijskiej bojowniczki ruchu oporu, która pomagała przy organizowaniu trasy przerzutowej dla uciekinierów z obozów jenieckich. Co do samej treści – nie wyobrażam sobie, żeby można było zrobić coś lepiej. Dwie siostry Vianne i Isabelle dzieli niemal wszystko – wiek, styl życia, motywacja i marzenia. Jedna to stateczna matka i żona, druga – wiecznie wędrująca zbuntowana nastolatka. Zderzenie ich światów może przynieść niezły huragan. Przedstawiona w powieści Francja w czasach II wojny światowej zachwyca realizmem. Brutalnie realistyczna i cudownie piękna. Niesie ze sobą zarówno dramatyczne wydarzenia, jak i bardzo dużo wzruszenia. Myślę, że hasło „Miłość pokazuje nam, kim chcemy być. Wojna pokazuje, kim jesteśmy.” idealnie opisuje, czego możemy się spodziewać w trakcie lektury.

Przepiękna i wzruszająca powieść o bohaterstwie kobiet w czasie II wojny światowej. Jeśli można powiedzieć, że książka wojenna jest piękna, to właśnie taką książką jest właśnie „Słowik” Kristin Hannah.

 

Ocena: 10/10

 

„Na ścianie wisiało przekrzywione, pęknięte lustro. Odbicie jej twarzy było przez to zniekształcone, jedna połowa znajdowała się niżej niż druga.

– Jak możesz się bać? – zapytała swoje odbicie. Sforsowała w zamieci przełęcz w Pirenejach, przekroczyła wartkie wody rzeki Bidasoa pod nosem hiszpańskich strażników, pewnego razu poprosiła gestapowca, żeby pomógł jej przenieść przez granicę walizkę pełną fałszywych papierów, ponieważ „pan jest taki silny, a ja taka zmęczona podróżą”, ale nigdy nie czuła się tak zdenerwowana jak teraz. Nagle się dowiedziała, że kobieta może jednym wyborem zmienić całe swe życie i wyrwać z korzeniami dotychczasową egzystencję.

Westchnęła ciężko, owinęła się wystrzępionym ręcznikiem i wyszła z łazienki. Przystanęła na moment przed drzwiami, żeby uspokoić bicie serca – nadaremnie – po czym je otworzyła.”

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Przeczytane:2017-04-24, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Dołączam się o wszechobecnych zachwytów nad tą powieścią. Znakomita, wzruszająca historia o miłości w czasie wojny, miłości do dzieci, rodziców, ale i do ojczyzny. Przejmująca i wyciskająca łzy opowieść o kobietach w czasie wojny. Trudna i piękna. Polecam wszystkim!
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2017-04-15, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam, Przeczytane w 2017,
uwielbiam czytać książki o wojnie...a w szczególności o bohaterach wojennych. A Słowik pokazuje nam że nie tylko mężczyźni potrafią walczyć...kobiety również są bardzo odważne, tak jak Isabelle i jej siostra. Wspaniała książka :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - weronikka1
weronikka1
Przeczytane:2017-03-25, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam,
Może jakieś pięć minut temu zamknęłam książkę. Musiałam chwilę ochłonąć. I teraz na gorąco napiszę kilka słów o niej. Historia opisana w książce wprawiła mnie w smutek. Ból i cierpienie bohaterów nie pozostał mi obojętny. Od czasu do czasu musiałam zamknąć książkę, by odpocząć od niej, złapać oddech. Ale szybko ponownie ją otwierałam. Musiałam poznać zakończenie. Wiedziałam, że będzie bolesne. Bo czy koniec wojny może obyć się bez bólu i cierpienia? Myślę, że nie. Pierwsza część powieści minęła mi szybko. Od pierwszych stron losy bohaterek mocno wciągają. A jej druga część nabrała jeszcze szybszego tempa i coraz więcej wyciskała ze mnie emocji. Już ostatnie kartki ciężko było mi czytać ze względu na załzawione oczy. Łzy spływały mi po policzkach. Odkładam książkę na półkę i długo o niej nie zapomnę. Z całą pewnością przerwa w czytaniu o drugiej wojnie światowej dobrze mi zrobi. Do tego rozdziału sięgnę za jakiś czas. O czym jest "Słowik"? To opowieść o dwóch siostrach żyjących w czasie drugiej wojny światowej. Isabelle i Vianne, to dwie różne osobowości. Vianne jest rozsądna, ma córkę i kochającego męża. Gdy wybucha wojna zostaje sama z córką w domu i od tej pory wszystko co robi jest walką o przetrwanie. Dla Sophie jest w stanie zrobić wszystko. Czasem musi podejmować nawet dramatyczne decyzje. Isabelle od najmłodszych lat była buntowniczką, nigdzie nie mogła się odnaleźć. Kiedy do Francji wkroczyła armia niemiecka dziewczyna dołączyła do ruchu oporu. W tym czasie wykazała się wielką odwagą i pomogła wielu ludziom, narażając przy tym swoje życie. Autorka o kobietach drugiej wojny światowej nie zapomniała. Napisała o ich bohaterstwie i o tym jak wielką rolę odegrały w tym czasie. Opinia pochodzi z mojego bloga: http://biblioteczkamoni.blogspot.co.uk/
Link do opinii
Avatar użytkownika - godmyt
godmyt
Przeczytane:2016-11-27, Ocena: 6, Przeczytałem, Pożyczone, wyzwanie 2016- 12 książek,
Książka zasługująca na miano Książki Roku 2016. Przepiękna opowieść o zwykłych ludziach, których życie zmienia się diametralnie gdy rozpoczyna się wojna. My poznajemy historię sióstr, które prowadząc zupełnie odmienny tryb życia będą zmuszone do wyborów, a decyzje raz podjęte będą nieodwracalne. Isabelle- młoda buntowniczka, nie godzi się na pokorne schylenie głowy przed wrogiem, chcę walczyć z nim na każdy z możliwych sposobów. Vianne- starsza z sióstr, po tym jak zmobilizowano jej męża do wojska, chce tylko przetrwać wojnę i ochronić swoją rodzinę. Każdej z nich przyjedzie stanąć przed wyborami, których każda wolałaby uniknąć. Isabelle wybiera walkę z okupantem, Vianne myśli tylko o tym jak przetrwać, nie narażając siebie i córki. Jednak i ona w końcu z narażeniem życia będzie ratować życie innych. Przepiękna opowieść o sile kobiet, ich woli walki i chęci przetrwania. Przede wszystkim to opowieść o odwadze zwykłych ludzi, o działaniach jakie są w stanie podjąć by ratować swoje życie, życie bliskich, ale i obcych ludzi. Autorka w genialny sposób ukazuje trudne relacje rodzinne oraz to jak relacje z innymi wpływają na nasze decyzje. Wiele wątków poruszonych w powieści jest uniwersalnych i w nich możemy doszukiwać się swoich decyzji, dlatego powieść, choć osadzona w realiach okupowanej Francji, ma wymiar ponadczasowy. Trudno opisać jaki ładunek emocjonalny niesie ze sobą ta powieść, jaką mnogość wątków i problemów porusza. Przy tym jest napisana w prosty i przystępny sposób. Wciąga, pochłania i nie pozostawia czytelnika obojętnym. Jest w niej wszystko: wojna, miłość, rodzina, romans, walka o przetrwanie, trudne wybory, śmierć. Uważam, że każdy powinien ją przeczytać bo żadna opinia nie odda tego czym jest ta książka w rzeczywistości. Polecam, polecam, polecam!!!
Link do opinii
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2017-01-26, Ocena: 6, Przeczytałem, 2017,
Przepiękna opowieść o dwóch siostrach, które podczas drugiej wojny światowej wykazały się wielkim bohaterstwie, ratując życie innych. Każda z nich robiła to inaczej. Młodsza Isabelle z entuzjazmem, szaleńczą brawurą, odwagą przeprowadzała angielskich pilotów, strąconych nad Francją, przez Pireneje do ambasady brytyjskiej w San Sebastian. Starsza Vianne, próbując przetrwać na prowincji, ze swoją córką, ratowała żydowskie dzieci. Każda z nich mając inne priorytety, inne zapatrywania na toczące się życie, okazała się bohaterką. Świetna książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - flokete
flokete
Przeczytane:2017-01-22, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Druga wojna światowa to czas historyczny, który najbardziej mnie interesuje, ciekawi, a ponadto chyba o nim wiem najwięcej. Wciąż dobrze pamiętam te straszliwe opowieści, które były przedstawiane przez rodzinę zmarłych na różnych uroczystościach, mówiące o tym, co wtedy się działo w Polsce. Jednak akcja książki rozgrywa się we Francji, a w tym także w Paryżu, o której zasób wiedzy mam już mniejszy, dlatego poznanie tego kraju od tej strony, było niezwykle interesującym przeżyciem. Książka pokazuje Nam, że po obu walczących stronach są dobrzy i źli ludzie, że rodzina jest najważniejsza oraz to, jak duży wpływ mają podjęte decyzje na Nasze życie. Dwie główne bohaterki - starsza Vianne i młodsza Isabelle - są siostrami, ale poza tym faktem, nic ich nie łączy. W zasadzie dzieli ich wszystko: wiek, miejsce zamieszkania, postawa oraz przyjęte wartości. Na ukształtowanie ich życia duży wpływ miało porzucenie przez ojca. Isabelle pragnie walczyć o Francję, zaś Vianne chce po prostu przeżyć. Te dwie przyjęte odmienne postawy przez tak bliskie osoby pokazują, że pomiędzy nimi, stosunki są bardzo napięte i skomplikowane. Ten zabieg nadaje książce szczególnego znaczenia, ponieważ możemy zobaczyć wojnę z różnych perspektyw. Dzięki temu dowiadujemy się po raz kolejny o tym, jak silna jest miłość i co może wydarzyć się przez to uczucie. Zaś wojna łamie i zmienia każdego człowieka. Fabuła w "Słowiku" jest zaskakująca i nieprzewidywalna, w jednej chwili wszystko może się zmienić, jak to na wojnie. Zaczyna się niegroźnie, a kończy się, no cóż, nie w każdym przypadku dobrze. Początek książki jest bardzo ciekawy, gorzej poszło mi ze środkiem, gdyż wtedy dużo się dzieje i trzeba się bardziej skupić na czytaniu, koniec jednak jest trochę smutny i poruszający. Mimo to książkę czyta się szybko i często bardzo lekko. Słowik to ciekawa i poruszająca książka, która opowiada o losach pewnej rodziny podczas drugiej wojny światowej we Francji. Niezwykła historia podczas, której można poznać francuskie społeczeństwo oraz piękny kraj, w tym burzliwym czasie. W książce znajdujemy odmienne postawy, które reprezentują dwie siostry, a to, ile są w stanie poświęcić, świadczy o tym, że tutaj znaczącą rolę odgrywa miłość, która jest lekiem na wszystko. Opowieść obrazuje też, jak straszliwa jest wojna oraz to, jak się w niej odnaleźć. Bardzo chętnie ją polecam, a zwłaszcza na wieczory! Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika - Varo
Varo
Przeczytane:2016-11-02, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki w 2016 roku, Mam,

Witajcie! Znacie mnie nie od dziś i doskonale wiecie, że gustuję w fantasy, kryminałach i wszelkiej maści biografiach. A co się stanie, kiedy dacie mi do ręki fikcję historyczną? Hmm… Z początku byłam mało przekonana, ale gdy Maciek podesłał mi opis „Słowika” Kristin Hannah, miałam mocne postanowienie, że dam jej szansę. Wszak II wojna światowa to jeden z najciekawszych, zarówno dla mnie jak i mojego brata, okresów historycznych. Pękająca w szwach od podręczników biblioteczka w domu mojej mamy mówi sama za siebie. Ale do rzeczy – czy byłam rozczarowana, a może oczarowana? Zapraszam :)

Kristin Hannah urodziła się w 1960r. w południowej Kalifornii w USA. Jest wielokrotnie nagradzaną i bestsellerową amerykańską pisarką, która zdobyła wiele nagród, m.in. Złotego Serca, Maggie, i nagroda 1996 National Reader’s Choice. Hannah ukończyła wydział prawa w Waszyngtonie i prawo praktykowała w Seattle, zanim stała się pełnym pisarzem. Mieszka z mężem i synem w Pacific Northwest.

Miłość pokazuje nam, kim chcemy być. Wojna pokazuje, kim jesteśmy. Światowy bestseller już w Polsce! Dwie siostry, Isabelle i Vianne, dzieli wszystko: wiek, okoliczności, w jakich przyszło im dorastać, i doświadczenia. Kiedy w 1940 roku do Francji wkracza armia niemiecka, każda z nich rozpoczyna własną niebezpieczną drogę do przetrwania, miłości i wolności. Zbuntowana Isabelle dołącza do ruchu oporu, nie zważając na śmiertelne niebezpieczeństwo, jakie ściąga na całą rodzinę. Opuszczona przez zmobilizowanego męża Vianne musi przyjąć do swego domu wroga. Cena za uratowanie własnego życia i dzieci z czasem staje się dramatycznie wysoka… Inspirowana życiorysem bohaterki ruchu oporu Andrée de Jongh opowieść o sile, odwadze i determinacji kobiet zachwyciła miliony czytelniczek na całym świecie.

Ok. Postawmy sprawę jasno już na początku. „Słowik” to najlepsza powieść w swojej kategorii, jaką przeczytałam w tym roku. W ogólnej klasyfikacji najlepszych książek 2016 roku… Coś czuję, że nieźle zamiesza na podium. Całość jest iście filmowa, mam wrażenie, że niemal napisana pod scenariusz. Czy niedługo czeka nas ekranizacja? Z jeden strony czekam, z drugiej boje się, czy nie zatrze dobrego wrażenia, jakie zostawiła autorka. Zauważyłam ostatnio, że II Wojna Światowa jest coraz częściej na językach współczesnej kultury. Często wykorzystuje się ją jako temat filmów – czy to główny, czy przemykający w tle. O grach komputerowych nie wspominając. Autorzy książek szukają świadectw ludzi żyjących w tych czasach i inspirują się nimi. Wydaje mi się, że przez to, że niewiele zostało takich osób, ludzie zaczęli odczuwać presję tykającego zegara. Jeśli nie spiszą tych doświadczeń – przeminą. Nie inaczej zrobiła Kristin Hannah, opierając fikcję o historię Andrée de Jongh, dziewiętnastoletniej belgijskiej bojowniczki ruchu oporu, która pomagała przy organizowaniu trasy przerzutowej dla uciekinierów z obozów jenieckich. Co do samej treści – nie wyobrażam sobie, żeby można było zrobić coś lepiej. Dwie siostry Vianne i Isabelle dzieli niemal wszystko – wiek, styl życia, motywacja i marzenia. Jedna to stateczna matka i żona, druga – wiecznie wędrująca zbuntowana nastolatka. Zderzenie ich światów może przynieść niezły huragan. Przedstawiona w powieści Francja w czasach II wojny światowej zachwyca realizmem. Brutalnie realistyczna i cudownie piękna. Niesie ze sobą zarówno dramatyczne wydarzenia, jak i bardzo dużo wzruszenia. Myślę, że hasło „Miłość pokazuje nam, kim chcemy być. Wojna pokazuje, kim jesteśmy.” idealnie opisuje, czego możemy się spodziewać w trakcie lektury.

Przepiękna i wzruszająca powieść o bohaterstwie kobiet w czasie II wojny światowej. Jeśli można powiedzieć, że książka wojenna jest piękna, to właśnie taką książką jest właśnie „Słowik” Kristin Hannah.

 

Ocena: 10/10

 

„Na ścianie wisiało przekrzywione, pęknięte lustro. Odbicie jej twarzy było przez to zniekształcone, jedna połowa znajdowała się niżej niż druga.

– Jak możesz się bać? – zapytała swoje odbicie. Sforsowała w zamieci przełęcz w Pirenejach, przekroczyła wartkie wody rzeki Bidasoa pod nosem hiszpańskich strażników, pewnego razu poprosiła gestapowca, żeby pomógł jej przenieść przez granicę walizkę pełną fałszywych papierów, ponieważ „pan jest taki silny, a ja taka zmęczona podróżą”, ale nigdy nie czuła się tak zdenerwowana jak teraz. Nagle się dowiedziała, że kobieta może jednym wyborem zmienić całe swe życie i wyrwać z korzeniami dotychczasową egzystencję.

Westchnęła ciężko, owinęła się wystrzępionym ręcznikiem i wyszła z łazienki. Przystanęła na moment przed drzwiami, żeby uspokoić bicie serca – nadaremnie – po czym je otworzyła.”

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Viktoriaaa
Viktoriaaa
Przeczytane:2016-10-31, Ocena: 6, Przeczytałem,
Wielokrotnie w trakcie lektury "Słowika" miałam łzy w oczach... Kristin Hannah stworzyła rewelacyjną opowieść o bohaterskich kobietach i podejmowanych przez nie trudnych wyborach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - krystynar
krystynar
Przeczytane:2016-10-31, Ocena: 6, Przeczytałem,
Cudowna opowieść o miłości, wojnie i trudnych wyborach. "Słowik" to powieść wzruszająca i pouczająca - przypomina nam o koszmarze II wojny światowej, ukazuje skomplikowaną relację dwóch sióstr i ich odmienne sposoby na życie w zgodzie z własnym sumieniem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - staszekr
staszekr
Przeczytane:2016-10-20, Ocena: 6, Przeczytałem,
Wzruszająca historia i do tego naprawdę dobrze napisana.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AMJ1986
AMJ1986
Przeczytane:2017-06-20, Ocena: 6, Przeczytałem, 35 książek 2017,
Avatar użytkownika - stokrotka__
stokrotka__
Przeczytane:2017-05-17, Ocena: 4, Przeczytałem, Przeczytane,
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2017-05-04, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam,
Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:2017-05-01, Przeczytałem,

Słowik od wielu miesięcy figuruje jako bestseller – mimo że od premiery minęło sporo czasu mierzonego prawami rynkowymi, książka cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem.

Zasadne wydaje się w jej przypadku postawienie pytania o to, co sprawia, że tekst poświęcony II wojnie światowej, tematyce wszak wielokrotnie opracowanej i przepracowanej, zrzesza sobie tak wielkie grono czytelników. Czy jest to pokazanie jej oczami kobiet – jednostek słabszych, delikatniejszych, odsuwanych podczas walk (z niewielkimi wyjątkami) na dalszy plan? Czy jest to może świeże spojrzenie na to, co wojna czyni z człowiekiem i jego psychiką? Czy wreszcie jest to próba zarysowania najeźdźców jako takich samych ludzi jak mieszkańcy okupowanych krajów – słabych, lękających się o własne życie, stąd wykonujących rozkazy wyższych rangą?

Uzasadnień dla poczytności powieści Kristin Hannah może być wiele, pewnym zaś jest, że jest to książka sprawna literacko i warsztatowo, a przez to ewokująca przyjemność lektury, mimo niełatwego tematu wiodącego.

Słowik – Isabelle Rossignol – to młoda, niezwykle atrakcyjna kobieta, która w obliczu wojny nie mogła i nie chciała pozostać bierna. Mimo oporów ze strony rodziny i ustawicznych prób przekonania jej, że obowiązkiem kobiety jest cierpliwie czekać, i że jej chęć niesienia pomocy nikomu nie pomoże, a może wręcz zaszkodzić, postanowiła włączyć się do ruchu oporu. W tajemnicy przed wszystkimi najpierw roznosiła propagandowe ulotki, później zaś podjęła się działań o wiele bardziej niebezpiecznych – przerzucania rannych lotników przez Pireneje. Dzięki jej kanałowi przerzutowemu, udało się ocalić stu siedemnastu pilotów.

Stu siedemnastu mężczyzn, którzy bez poświęcenia tej z pozoru subtelnej kobiety, nie mieliby szans na przeżycie i powrót do bazy.

W tym samym czasie siostra Isabelle, Vianne, z którą łączyły ją trudne relacje, zmuszona była osiedlić w swoim domu dwu oficerów niemieckich – pierwszy, wbrew opiniom innych, pomagał jej, jak tylko mógł. Ten jednak, który osiadł w jej domu po śmierci poprzednika, był przedstawicielem wszystkiego tego, co w najeźdźcy najgorsze – brutalności, bezwzględności, obsesyjnej kontroli. To za jego plecami kobieta ratuje życie żydowskim dzieciom, dla których podrabia dokumenty. Niebezpieczeństwo na jakie naraża siebie i swoją rodzinę nie jest jednak jej jedyną ofiarą – mieszkając u boku wroga, narażona jest ona na znacznie gorsze formy zapłaty za życie swoich najbliższych.

Choć zdaje się, że siostry dzieli wszystko, Hannah kreśli je obie, jako kobiety niezłomne, nieugięte, zdolne do najwyższych poświęceń, zdeterminowane i silne. Inspiracją dla postaci była postać historyczna – Andrée de Jongh, bojowniczka ruchu oporu w Belgii, ułatwiająca aliantom ucieczkę z okupowanej przez hitlerowców Francji.

Słowik to opowieść o tym, co nierzadko było w literaturze i wspomnieniach pomijane, choć coraz częściej zostaje odkrywane i doceniane – wojnie kobiet, toczonej ich oczami i z ich udziałem. Autorka przedstawia codzienne życie w  okupowanej Francji – pokazuje dylematy przed jakimi stały kobiety oraz tragiczne wydarzenia, które stały się ich udziałem – gwałty, poniżanie, głód, konieczność donoszenia na znajomych, by chronić własne życie i wiele innych traumatycznych doświadczeń. Nie jest jednak powieść Hannah pesymistyczna – pomiędzy dramatem wojny tli się bowiem miłość – rodzicielska, ojcowska, siostrzana, damsko-męska – i to ona napędza do działania, ona daje nadzieję i zmusza, by żyć. Autorka bardzo sprawnie rozpisała swoją powieść, czyniąc z niej książkę, od której trudno się oderwać. Nie sposób jednak nie dostrzec pewnych braków, które mogą w początkowej fazie od lektury odrzucać. Zakończenie jednak zbudowane zostało nie tylko sprawnie warsztatowo, ale przede wszystkim bardzo emocjonalnie – i to ono stanowi najmocniejszy punkt książki, dzięki któremu zdolni jesteśmy puścić w zapomnienie drobne niedomagania we wcześniejszych fazach.

Polecam – jako rewizję czasów wojny i poznanie wizerunku silnych kobiet biorących w niej udział; jako świadectwo pamięci i jako odświeżanie tego, co odległe, by uchronić przyszłość od podobnych błędów.

Szczególnie przypadnie do gustu kobietom – wszak to ich determinację podkreśla.

 

Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2017-04-09, Ocena: 5, Przeczytałem, wyzwanie 100 książek 2017,
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2017-02-04, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - anoola
anoola
Przeczytane:2017-01-06, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki - 2017, Mam,
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2017-01-01, Ocena: 6, Przeczytałem, II wojna światowa, Literatura amerykańska, Mam,
Avatar użytkownika - lilianapie
lilianapie
Przeczytane:2016-12-25, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Katarzyna_O
Katarzyna_O
Przeczytane:2016-10-10, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Inne książki autora
Jedyna z Archipelagu
Kristin Hannah0
Okładka ksiązki - Jedyna z Archipelagu

Historia kobiet, które poróżniła dramatyczna przeszłość. Opowieść o skomplikowanych relacjach matki i córki. Nora Bridże jest gwiazdą. Ma własną audycję...

Otchłań
Kristin Hannah0
Okładka ksiązki - Otchłań

Nie pamięta ani kim jest, ani skąd się wzięła w ogromnej rezydencji na opuszczonym skrawku wybrzeża Maine. Zagubiona w niezrozumiałym dla niej świecie...

Reklamy