Okładka książki - Szept wiatru

Szept wiatru

Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 2017-02-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788378355540
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Adrianna Michalewska

Ocena: 5.4 (5 głosów)

Szept wiatru to trzecia część bajko-romansu Sylwii Trojanowskiej. Historia osiemnastolatki, która przy wsparciu najbliższych pokonała nadwagę i odważyła się pokochać siebie dobiegła końca, a wraz z nią zamknięta została sprawa realizacji największego pragnienia Kasi Laski – spełnienia się w wielkiej, bajkowej miłości. Kasia kocha Maksa, ale na jej drodze do szczęścia staje czarna królowa – Karolina, gotowa na wszystko, byle zostać żoną Maksymiliana. Co zrobi nasza bohaterka? Zaryzykuje rywalizację, w której nie ma kluczowego atutu?

 

Trojanowska niezwykle konsekwentnie realizuje formułę przeniesienia fabuły w konstrukcję bajki, w tym przypadku opowieści o brzydkim kaczątku i Kopciuszku. Bohaterka powoli przechodzi proces akceptacji samej siebie, pokonuje przeszkody, przeżywa metamorfozę i podejmuje walkę - najpierw ze swoimi ograniczeniami, potem - z nieprzyjaznym otoczeniem. Napotyka na trudności typowe dla konwencji bajki. Wrogie postaci, przemoc, przeszkody natury materialnej, duchowej i przypadkowe trudności. Ze wszystkich wychodzi zwycięsko.

 

Dobrze skonstruowane postaci są wzorowane na istniejących w powszechnej świadomości kulturowej modelach i odwołują się do doświadczeń czytelników, którzy potrafią te modele rozpoznać i zdekodować. Nieprzypadkowo powieści Trojanowskiej są skierowane raczej do młodych osób, podatnych na emocje, skłonnych do emfazy i dramatyzmu. Potwierdza to nie tylko specyficzny dobór słownictwa, jak i sposób formułowania zdań oraz, co oczywiste, tematyka powieści. Starsi czytelnicy, oczekujący od literatury więcej zaskoczenia niż zapewniają wzorowane na bajkach bajko-romanse Trojanowskiej raczej po te powieści nie sięgną.

 

Trzeba zauważyć, że autorka usiłuje przełamać konwencję i proponuje dwa, alternatywne względem siebie, zakończenia tekstu. Jedno jest zgodne z przyjętą konwencją, drugie stoi w opozycji do niej, i przyznaję, że gdyby miało być jedynym rozwiązaniem, zakończyłoby powieść w sposób mocno wątpliwy, pozostawiając przynajmniej jeden wątek niedomknięty. Jednak rozumiem, że to tylko zabawa, propozycja gry z czytelnikiem, który z założenia wybierze dobro, a nie zło. Bajki przecież muszą zakończyć się happy endem.

 

Powieść Trojanowskiej to także przykład chick-lit, gatunku przedstawiającego kobietę na drodze do doskonałości i samorealizacji, poszukującej i walczącej o idealną miłość, na drodze której stoi konkurentka, zwykle stanowiąca przeciwieństwo moralne protagonistki. Wśród współczesnej literatury obyczajowej spotykamy sporo takich powieści, choćby modelowa książka Helen Fielding Dziennik Bridget Jones. Tekst Trojanowskiej nie jest oparty na humorze i konwencji pomyłek, jak u Fielding, ale pozostałe normy są zbliżone i realizowane w podobny sposób.

 

Tyle na poważnie. Szept wiatru to historia dla młodych kobiet. Jej największą zaletą jest prosty, czysty przekaz. Prawdziwa miłość zawsze zwycięży, a kłamstwo i podłość to broń obosieczna i potrafi boleśnie zranić tych, którzy ją stosują. Wśród moralnie dwuznacznych przekazów dla młodych ludzi ta prosta opowieść o walce o siebie jest dobrym sposobem na powrót do literatury młodzieżowej, powieści dla młodych kobiet, które szukały w książkach przepisu na życie, pociechy i poczucia sensu swych działań. Nic tu nie jest traktowane z przymrużeniem oka, nie ma ironii czy szyderstwa z konwencji. Cała historia jest śmiertelnie poważnym zapisem walki o szczęście Kasi Laski, która podjęła walkę o swoje szczęście. Czy wygrała? Zadecydujcie sami, na które z dwóch zaproponowanych zakończeń jesteście gotowi się zdecydować.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2017-08-11, Czytam, 70 książek 2017, Mam,

Czy wy też tak mocno jak ja wyczekiwaliście momentu by przeczytać tę historię? Ja wprost nie mogłam się doczekać, by znów trafić do świata Kasi i Maksa i dowiedzieć się jak zakończy się ta historia. To co  zaczynamy?

 

Ponownie się nie zawiodłam. Pani Sylwia, idealnie oddała to czego oczekiwałam po ostatnim tomie. Ba! Pojawiło się tu znacznie więcej! Nie dośc że cała historia została idealnie podsumowana, to wprowadziła dodatkowe wątki, podsycające całość. Historia, oprócz typowego charakteru miłosnego zyskała nowy- bowiem pojawił się znacznie więcej tajemnic i zagadek.

 

Czytając, nie mogłam się wprost powsytzymać przed kontynuowaniem. Takim oto sposobem przeczytałam całosć jednego wieczora. A w zasadzie nocy. To nic, że nastęnego dnia musiałam wstać dość wcześnie. Poznanie zakończenia, było znacznie ważniejsze :) Ale tak na poważnie, to muszę przyznać iż książka trzyma poziom.  Zdecydowanie, potrafi tak samo zainteresować jak poprzenie tomy a także pozostawić niemały ślad w sercu czytelnika.

 

Nie brakowało tu zdecydowanie emocji i akcji. Wyjątkowo, wprowadzone nowe wątki, wprowadziły tu nie tylko nutkę świerzości ale i ciekawie całość urozmaiciły. Był to też jeden z elementów, przyciągających do książki, gdyż to od niego wążyło się całe zakończenie książki. Swoją drogą, to i ono samow  sobie było świetne. Nie ukrywam że takowego się spodziewałam, jednak nie przewidziałamm wszystkich jego aspektów.

 

Osobiście bardzo identyfikujeę sie z postacią Katarzyny Laski, choć w zasadzie mamy inne charaktery. Dlaczego? Bo to jest tak napisane! Razem z nią przeżywałam wszystkie wzloty i upadki, razem płakałyśmy i się śmiałyśmy. No dobrze, Maksa jej odstąpiłam ! :)

 

Bohaterowie, choć na przsestrzeni tomów się zmienili, to moje uczuycia do nich pozostały niezienne. Miło było obserwować jak dojrzewają, rozwiązują kłopoty, przeżywają rozterki miłosne a także być świadkiem ich rozważań. I zżyłam sie z nimi do tego stopnia, że jestem pewna, że jeszce nieraz przeczytam całość by powrócic do tych emocji jakie towazyszyły mi przy czytaniu każdego poszczególnego tomu. 

 

Jestem przekonana, że wszyscy wielbiciele tej historii sięgną po ten tom, by poznać finalizację historii o Kasi. Jednak gdyby, miał ktoś jakiekolwiek wątpliwośći, powiem to jeszce raz a  dobitnie. TA KSIĄŻKA JEST ŚWIETNA!!!

Link do opinii
Każda miłość wywodzi się z cierpienia, jeśli cierpisz znaczy, że kochasz. Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf. Ktoś kiedyś powiedział, że miłość jest pięknym kwiatem, który potrafi pięknie rozkwitać, ale niestety kwiat ten ma również kolce. Przypuszczam, że każdy, kto jest lub był kiedykolwiek w związku nie raz przekonał się, że oprócz tej romantycznej, pełnej uniesień strony miłość ma również swoje cienie. Nie znaczy to jednak, że kiedy między dwojgiem ludzi dzieje się coś, co obojgu przysparza wiele bólu i cierpienia, to ich uczucie wygasło. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że to samo życie niespodziewanie potrafi skomplikować i pokrzyżować nam nasze plany nierzadko niszcząc nasze marzenia. W tak trudnej sytuacji znajduje się właśnie główna bohaterka trzeciej i niestety ostatniej części cyklu ,,Szkoła latania" ,,Szept wiatru" Pani Sylwii Trojanowskiej Katarzyna Laska. Moi drodzy, jako że nie chcę zdradzać Wam tego, jak wyglądało życie Kasi w poprzednich częściach skupię się tylko na samej ostatniej części jej perypetii. Wspomnę tylko, że całość cyklu jest wspaniałym zapisem niezwykłej metamorfozy dziewczyny. Pokuszę się o stwierdzenie, że autorka słowem pisanym maluje na oczach czytelników niezwykły obraz etapów przeistaczania się poczwarki w pięknego motyla, który wzbija się w swój pierwszy samodzielny lot ku szczęściu. Nasza bohaterka z nieśmiałej, wycofanej dziewczyny staje się piękną, dojrzałą, pewną siebie kobietę. Los stawia ją w obliczu trudnej lekcji życia. Ta młoda kobieta będzie musiała zawalczyć o to, co najważniejsze i najpiękniejsze - miłość i swoje szczęście u boku mężczyzny swoich marzeń. Uwierzcie mi, tu nic nie jest proste i oczywiste. To z czym zmuszona jest skonfrontować się Katarzyna, zaskakuje, wstrząsa, boli, rodzi wątpliwości, a jednocześnie wymaga podjęcia wielu trudnych decyzji. Co więcej, wyjścia są tylko dwa albo postawić wszystko na jedną kartę, albo zwyczajnie zrezygnować... Którą drogą byś podążył? To, czym ,,Szept wiatru", jak i również dwa pozostałe tomy zdobył moje serce to niezwykle ujmująca jego autentyczność. Mimo, że wiemy, iż koleje losów naszej bohaterki są tylko fikcją literacką to osobiście podczas lektury nieustannie miałam wrażenie, że fabuła mogła mieć swój pierwowzór w życiu realnym. Wszystko, o czym czytamy, może spotkać każdego z nas. Niezwykły realizm historii sprawił, że nie mogłam oderwać się od najmłodszego dziecka Pani Sylwii. Gdyby nie fakt, że z uwagi na to, iż ogromnie zżyłam się z bohaterką i tak bardzo nie chciałam się z nią rozstawać, pochłonęłabym tę książkę w mgnieniu oka. Kasia Laska to wspaniała postać. Bardzo chciałabym mieć taką przyjaciółkę. Od początku jej kibicowałam i mocno trzymałam za nią kciuki. Czy skutecznie trudno powiedzieć, bo tylko od Was zależy jaką drogą podążycie. Pamiętajcie życie to sztuka wyboru, Więcej nic nie zdradzę. Gwarantuje Wam jednak, że będziecie bardzo zaskoczeni. Oczywiście nie ma innej możliwości jak ta, że koniecznie musicie przeczytać tę pozycję. W tym przypadku nie pozostawiam Wam wyboru. Jeśli jeszcze nie czytaliście poprzednich tomów zaraz jak tylko skończycie czytać moje recenzje ich wszystkich, do czego serdecznie zachęcam biegnijcie do księgarni bądź biblioteki i bezzwłocznie zabierajcie się do czytania. Wracając do ,,Szeptu wiatru", czytając doznacie wielu emocji i uczuć od cierpienia i łez poprzez wewnętrzne wątpliwości i rozterki, złość,bezsilność, aż do miłości i nadziei. Ponadto tytuł ten skłoni was do wielu refleksji i przemyśleń także nad Waszym życiem. Jest to niezwykle wartościowy utwór, a czas z nim spędzony będzie czasem najlepiej spożytkowanym. Bardzo ciężko rozstawać mi się z tym cyklem dlatego z pewnością jeszcze nie raz do niego wrócę. Pociechę odnajduję jednak w tym, że mam nadzieję, iż wkrótce spod pióra autorki wyjdzie kolejna równie wspaniała książka na którą czekam z niecierpliwością. Pani Sylwio dziękuję za możliwość wyboru, bo przyznam szczerze, że obawiałam się,że moje serce rozpadnie się na kawałki. :) Moja ocena to 10/10 Pozdrawiam, Agnieszka Kaniuk
Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2017-02-03, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Zdecydowanie polecam! Genialna historia i bohaterka, która we wszystkich swoich odsłonach staje się dla czytelnika inspirującą motywacją! Uczy pokory wobec życia, walki o siebie i swoje marzenia. Mimo młodego wieku i problemów na swojej drodze, idzie do przodu walczy o swoje lepsze jutro z tymi, których kocha. Kasia Laska to przykład godny naśladowania. Mnie zainspirowala!
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2017-02-04, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam,
"Życie jest najpiękniejszą z tajemnic, a na dodatek mamy pewność, że nigdy do końca tej tajemnicy nie odkryjemy". Wiara w siebie, we własne siły i we własną wartość to coś, nad czym każdy z nas powinien pracować. Bez tego bowiem trudno pokonywać życiowe przeszkody, które zbyt często wynikają z naszego, własnego wnętrza. Akceptacja siebie to pierwszy krok do sukcesu i to własnie pośrednio stało się tematem poruszonym przez Sylwię Trojanowską w trzeciej części jej cyklu. Sylwia Trojanowska to właścicielka firmy szkoleniowej, trener biznesu i coach, a po godzinach pisarka. Jest żoną, mamą i przyjaciółką, a także pasjonatką biegania, gór, muzyki filmowej, teatru i aktywnego wypoczynku. Mieszka obecnie ze swoją rodziną w Szczecinie, na skraju Puszczy Bukowej. Autorka zadebiutowała powieścią "Szkoła latania". Katarzyna Laska, znana z dwóch poprzednich części serii to młoda kobieta, która postanowiła pozbyć się zbędnych kilogramów i tym samym hodowanych kompleksów. Bohaterka pewnego dnia dowiaduje się, że Karolina jest w ciąży z Maksem - miłością jej życia. Mężczyzna, jako odpowiedzialny człowiek przyjmuje to zobowiązanie i wyjeżdża z przyszłą matką swojego dziecka do Rzymu. Tymczasem Kasia dowiaduje się o okolicznościach, które mogą zupełnie odwrócić ten niefortunny bieg wydarzeń. "Szept wiatru" to kontynuacja historii wielkiej i prawdziwej miłości, która jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody na drodze do osiągnięcia szczęścia. Autorka na przykładzie głównej bohaterki, która summa summarum, odrzuca własne zahamowania i demony, by zawalczyć o miłość, ukazuje, że potwierdza się znane powiedzenie - "na wojnie i w miłości wszystkie chwyty są dozwolone". Potwierdza także, że czasami dla chwilowego szczęścia trzeba poświęcić bardzo dużo, aż za dużo. Powieść ta z każdą, kolejną stroną mnie coraz bardziej wzruszała, by na końcu wzruszenie to stokrotnie spotęgować. Kasia, główna bohaterka książki to postać bardzo autentyczna. Kobieta, z którą może utożsamiać się wiele czytelniczek, jakie sięgną nie tylko po tę część, ale po cały cykl. To bowiem kobieta z widocznymi słabościami, z charakterem, który nie zawsze pomaga jej w życiu oraz z wielkim sercem - postać niewątpliwie skrojona realistycznie. Jej praca nad zgubieniem nadprogramowych kilogramów, wahania nastrojów i walka z samą sobą to elementy, które przyciągają uwagę już od pierwszej strony. Katarzyna nie jest wymuskaną kobietą, jaką można spotkać jedynie na kartach powieści - to kobieta taka jak ty, ja i tysiące innych Polek - zwyczajna i prawdziwa. Muszę przyznać, że autorka zaskoczyła mnie dwoma alternatywnymi zakończeniami losów miłości Kasi i Maksa. Zakończeniami, które pomimo tego, że tak różne, znajdujące się na dwóch biegunach - jedno tragiczne, drugie szczęśliwe, wywołały we mnie wielkie wzruszenie. Do tej pory zastanawiam się nad tym, które jest dla mnie bardziej prawdziwe i skłaniam się ku temu tragicznemu - takie bowiem najbardziej zapadają mi w pamięci. Sylwia Trojanowska poprzez historię Katarzyny - kobiety, która pokonała kompleksy i zaczęła walczyć o swoje szczęście, pokazała, że zawsze warto wierzyć w siebie. To książka ukazująca siłę prawdziwej miłości - proza wyzwalająca szereg emocji, zawierająca nutkę tajemnicy. Powieść, w której dwa alternatywne zakończenia to właśnie czytelnikowi pozostawiają możliwość wyboru scenariusza dalszych losów bohaterów.
Link do opinii
O przygodach Katarzyny Laski mogliście czytać już na łamach mojego bloga. Z niecierpliwością oczekiwałam, jak zakończy się jej przygoda. Na łamach trylogii o Kaśce, jesteśmy świadkami jej niesamowitej przemiany. Można by rzec, że z cichej "myszki", stała się odważną "kotką". Kiedyś była zamknięta w sobie, dzisiaj idzie przez życie z podniesioną głową. Nie sposób jej nie lubić, gdyż dobroć bije od niej na kilometry. Kiedy w Waszym życiu pojawia się miłość, jak wiele jesteście w stanie dla niej zrobić? Załóżmy, że przychodzi moment, że musielibyście o tej miłości zapomnieć, bo przyczyniają się do tego pewne zdarzenia. Ale czy o prawdziwej miłości, można tak po prostu zapomnieć? Odpuścić? A później żałować, że się o nią nie walczyło? Otóż z całą pewnością nie! Kaśka udowadnia nam, że zawsze należy walczyć o ukochaną osobę, nawet jeśli musielibyśmy dla niej poświęcić bardzo wiele, a może i nawet wszystko. Ale czyż miłość nie wymaga wszelkich poświęceń? "Wiedziałam, do czego zmierzał, czułam, że za chwilę powie, iż między nami wszystko skończone. Nie chciałam płakać, nie chciałam okazywać słabości, chciałam być w tamtym momencie twarda jak nigdy, ale nie potrafiłam. Łzy mimowolnie zaczęły płynąć z moich oczu." Pozwolić odejść ukochanej osobie, przynosi nam ogromne pokłady cierpienia i wiecznych pytań bez odpowiedzi - Dlaczego? Dlaczego na to pozwoliliśmy? Dlatego, jeśli wiemy, że walczymy w słusznej sprawie, róbmy to! Miłość to najpiękniejsze uczucie, którym nas obdarzono i nie pozwólmy go zniszczyć. Bywa, że w naszym życiu pojawia się ktoś, kto chce zniszczyć nasze szczęście za wszelką cenę. Nic nie jest w stanie zatrzymać tej osoby przed osiągnięciem postawionych sobie celów. Taka jest Karolina, postać, której nie polubiłam, a wręcz którą znienawidziłam. To niezwykle fałszywa, pozbawiona uczuć kobieta, mająca w głowie tylko jedną myśl: zniszczyć Katarzynę Laskę! Ale czy jej plan się powiedzie? Czy uda jej się rozdzielić Maksa i Kasię? Maks natomiast to postać niezwykle wrażliwa, ufająca bezgranicznie ludziom, co czasem okazuje się zgubne. Ale to też mężczyzna, który kocha bezgranicznie i dotrzymuje danego słowa. No i jeszcze w tej szczęści pojawia się tajemniczy Krata, czyli Igor. Muszę się pochwalić, że przezwisko oraz wygląd zewnętrzny tej postaci stworzyłam ja sama. Co wspólnego będzie miał z całą historią? "Dokładnie przyjrzałam się Kracie. Był naprawdę intrygujący. Miał taki groźny, nieprzenikniony wyraz twarzy, niezachęcający do nawiązywania jakichkolwiek kontaktów. Jego lekko skośne oczy dodawały mu srogości, a irokez, oprócz tego, że doskonale do niego pasował, dystansował go od innych już na samym wstępie." Sylwia Trojanowska po raz kolejny sprawiła, że czytając jej książkę odczuwałam wiele emocji - była radość, był smutek, pojawiła się również złość i irytacja. To niezwykle cenne, gdy podczas czytania mamy możliwość przeżywania wszystkiego jakby to o czym czytamy, działo się tuż obok nas. Miłość, którą przedstawia nam autorka jest skomplikowana, na jej drodze pojawia się wiele przeszkód. Ale ukazuje nam, że jeśli dwoje ludzi się kocha, wszystko jest dla nich możliwe. "- Czasami nie warto rozumieć, czasami trzeba coś zaakceptować. Niektóre rzeczy dzieją się, pomimo iż wszyscy mędrcy wszechświata odrzucili je. Tak to już jest. Ze mną również. Do zrozumienia trzeba czasu. Teraz po prostu to zaakceptuj!" A zakończenie? Tutaj Sylwia przygotowała dla czytelników niespodziankę. Otóż mamy dwa zakończenia, a więc każdy z czytelników może wybrać te, które bardziej mu odpowiada. Osobiście wybieram zakończenie pierwsze- inaczej wybrać po prostu nie mogłam. "Przyglądałem się temu, co działo się na zimnym i mokrym chodniku, czując emocje, targające tym dwojgiem. Nigdy w życiu nie byłem świadkiem takiej sceny, w której, patrząc tylko na gesty, można było dostrzec i wielką miłość, i oddanie, i ból, i cierpienie." Szept wiatru to powieść, która na kilka godzin oderwie nas od rzeczywistego świata, pozwoli z zapartym tchem śledzić losy Kaśki i Maksa. Sprawi, że będziemy trzymać kciuki, by tej dwójce w końcu dopisało szczęście, a ich miłość mogła się rozwijać. A gdy dobrniemy do zakończenia, uronimy niejedną łzę. Ale przede wszystkim będziemy świadkami, niezwykłej przemiany zwykłej dziewczyny w tę pewną siebie, nie dającą sobie dmuchać w kaszę oraz miłości, która jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. Jak najbardziej zachęcam do przeczytania!
Link do opinii
Avatar użytkownika - AdelaMi
AdelaMi
Przeczytane:2017-02-20, Przeczytałem,

Sylwia Trojanowska

 

Szept wiatru

 

 

„Szept wiatru” to trzecia część bajko-romansu Sylwii Trojanowskiej. Historia osiemnastolatki, która przy wsparciu najbliższych pokonała nadwagę i odważyła się pokochać siebie, dobiegła końca, a wraz z nią zamknęła się sprawa realizacji największego pragnienia Kasi Laski – spełnienia się w wielkiej, bajkowej miłości. Kasia kocha Maksa, ale na jej drodze do szczęścia staje czarna królowa – Karolina, gotowa na wszystko, byle zostać żoną Maksymiliana. Co zrobi nasza bohaterka? Zaryzykuje rywalizację, w której nie ma kluczowego atutu?

Trojanowska niezwykle konsekwentnie realizuje formułę przeniesienia fabuły w konstrukcję bajki, w tym przypadku opowieści o brzydkim kaczątku i Kopciuszku. Bohaterka powoli przechodzi proces akceptacji siebie, pokonuje przeszkody, przeżywa metamorfozę i podejmuje walkę. Najpierw ze swoimi ograniczeniami, potem z nieprzyjaznym otoczeniem. Napotyka na trudności, typowe dla konwencji bajki. Wrogie postaci, przemoc, przeszkody natury materialnej, duchowej i przypadkowe trudności. Ze wszystkich wychodzi zwycięsko.

Dobrze skonstruowane postaci są wzorowane na istniejących w powszechnej świadomości kulturowej modelach i odwołują się do doświadczeń czytelników, którzy potrafią te modele rozpoznać i zdekodować. Nieprzypadkowo powieści Trojanowskiej są skierowane raczej do młodych osób, podatnych na emocje, skłonnych do emfazy i dramatyzmu. Potwierdza to nie tylko specyficzny dobór słownictwa, jak i sposób formułowania zdań i, co oczywiste, tematyka powieści. Starsi czytelnicy, oczekujący od literatury więcej zaskoczenia niż wzorowane na bajkach bajko-romanse Trojanowskiej raczej po te powieści nie sięgną.

Trzeba zauważyć, że autorka usiłuje przełamać tę konwencję i proponuje dwa, alternatywne względem siebie, zakończenia tekstu. Jedno jest zgodne z przyjętą konwencją, drugie stoi w opozycji do niej, i przyznaję, gdyby miało być jedynym rozwiązaniem, zakończyłoby powieść w sposób mocno wątpliwy, pozostawiając przynajmniej jeden wątek niedomknięty. Jednak rozumiem, że to tylko zabawa, propozycja gry z czytelnikiem, który z założenia wybierze dobro, a nie zło, bo bajki muszą się zakończyć happy endem.

Powieść Trojanowskiej to także przykład chick-lit, gatunku przedstawiającego kobietę na drodze do doskonałości i samorealizacji, poszukującej i walczącej o idealną miłość, na drodze której stoi kobieta będąca konkurentką, zwykle stanowiąca przeciwieństwo moralne protagonistki. Wśród współczesnej literatury obyczajowej spotykamy sporo takich powieści, choćby modelowa książka Helen Fielding „Dziennik Bridget Jones”. Tekst Trojanowskiej nie jest oparty na humorze i konwencji pomyłek, jak u Fielding, ale pozostałe normy są zbliżone i realizowane w podobny sposób.

Tyle na poważnie. „Szept wiatru” to historia dla młodych kobiet. Jej największą zaletą jest prosty, czysty przekaz. Prawdziwa miłość zawsze zwycięży, a kłamstwo i podłość to broń obosieczna i potrafi boleśnie zranić tych, którzy ją stosują. Wśród moralnie dwuznacznych przekazów dla młodych ludzi ta prosta opowieść o walce o siebie jest dobrym sposobem na powrót do literatury młodzieżowej, powieści dla młodych kobiet, które szukały w powieści przepisu na życie, pociechy i sensu dla swych działań. Nic tu nie jest traktowane z przymrużeniem oka, nie ma ironii czy szyderstwa z konwencji. Cała historia jest śmiertelnie poważnym zapisem walki o szczęście Kasi Laski, która podjęła walkę o swoje szczęście. Czy wygrała? Zadecydujcie sami, na które z dwóch zaproponowanych zakończeń jesteście gotowi się zdecydować.

 

 

Avatar użytkownika - sloneczko25
sloneczko25
Przeczytane:2017-02-20, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Inne książki autora
Blisko chmur
Sylwia Trojanowska0
Okładka ksiązki - Blisko chmur

Kontynuacja bestsellerowej „Szkoły latania”, niesamowitej powieści o miłości, przyjaźni i podejmowaniu wyzwań. Po rozstaniu z Maksem Kaśka...

Szkoła latania
Sylwia Trojanowska0
Okładka ksiązki - Szkoła latania

Zabawna i pouczająca opowieść o 18- letniej dziewczynie, prześladowanej w szkole z powodu nadmiernej tuszy. Autorka pokazuje, jak zmienia się jej życie...

Reklamy