Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Sztuka budowania

Jan Knothe

Ocena ( 0 osoby )
Wydawnictwo: Karakter
Data wydania: 2015-09-19
Kategoria: Architektura, kultura, sztuka
ISBN: 9788362376926
Liczba stron: 492
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Natalia Szumska

Przykładów można by dać tak wiele, że objęłyby wszystkie formy coraz bardziej komplikujących się stosunków społecznych i ich wpływ na architekturę. Uczeni w piśmie zbadali i skomentowali te wszystkie przykłady i zgodzili się… No, tak zupełnie to się jeszcze nie zgodzili… W każdym razie wielu z nich zapytanych, co to jest architektura, odpowiedziałoby: architektura to są ramy przestrzenne procesów społecznych.

 

Niejeden z czytelników dałby się pokroić za tak pięknie wydane książki, które budzą zachwyt już na pierwszy rzut oka, po pierwszym dotknięciu dłonią okładki… Czasem jednak zniechęca wnętrze – jego forma i treść. Ale nie tym razem, bowiem Sztuka budowania, wydana po raz pierwszy w 1968 roku, a wznowiona teraz przez Karakter, zachwyca. Ten przegląd historii architektury od starożytnego Babilonu i Egiptu, przez epoki i kontynenty, aż do secesji i początków nowoczesności, zapiera dech od pierwszej do ostatniej strony.

 

Książka Knothe to nie tylko historia architektury, ale także - a może: przede wszystkim - historia świata, opisana przez pryzmat rozwoju architektury. Autor posiada niebywały talent do wyszukiwania kruczków, smaczków i anegdot, a przede wszystkim do wyciągania niebanalnych, a jednak prostych wniosków. To właściwie „migawkowy przegląd” stylów i mód architektonicznych, jak (nieco złośliwie) sam autor twierdzi, wzbogacony o wspaniałe rysunki i projekty jego autorstwa. Całość stanowi cudowną powtórkę z historii w formie, której pewnie nam kiedyś w szkole bardzo brakowało. Tym lepiej, że mamy szansę teraz nadrobić zaległości. A dowiemy się z publikacji między innymi tego, dlaczego kolumny kreteńskie „stoją na głowie”, czemu rzymskie łuki się nie rozpadły, po czym rozpoznać gotycki mur, a także czym jest „architektura ruchu”.

 

Czytelnik prawdopodobnie sięgnie po tę publikację z wiedzą „jak”, ale nie: „dlaczego”. Ta książka zaś wyczerpująco wytłumaczy to drugie. Fakty, które Knothe przywołuje, będą pewnie czasem zbyt oczywiste dla dorosłego odbiorcy, ale niezmiennie urocze – i obrazowe rzecz jasna. Ma rację Marcin Wicha, nazywając ją najpiękniejszym komiksem naszego dzieciństwa. Knothe często ujawnia swoją obecność. Ten zabieg artystyczny, który w innych publikacjach bywa wadą, tutaj jednak stanowi bezsprzeczną zaletę. Autor z humorem i dystansem wchodzi z czytelnikiem w interakcję – gra z nim, bawi się, zadaje pytania i udziela odpowiedzi, nie występując w roli wszechwiedzącego specjalisty, ale raczej "dobrego wujka", który tłumaczy to, co tylko wydaje się skomplikowane.

 

Jako historyk być może nie dowiedziałam się z tej książki wielu nowych rzeczy, ale jako czytelnik stałam się o niebo mądrzejsza. Zresztą, tu nie nie ma o czym dyskutować, to trzeba zobaczyć na własne oczy!

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
zebon75 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
speedi Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów