Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Sztuka kochania

Michalina Wisłocka

Ocena ( 5 osób )
5.6
Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2016-11-30
Kategoria: Medycyna i zdrowie
ISBN: 9788326824968
Liczba stron: 312
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: sk

"Sztuka kochania" Michaliny Wisłockiej - zmarłej stosunkowo niedawno pionierki polskiej seksuologii i jednej z założycielek Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa - szybko uzyskała status pozycji kultowej, legendarnej - i to nie tylko ze względu na kontrowersyjność tytułowej problematyki. Chociaż od pierwszego wydania tej książki upłynęło lat bodaj trzydzieści, nie straciła na aktualności. Bo przecież nieczęsto zdarza się, by jakakolwiek publikacja szczyciła się kilkunastoma wydaniami.

 

"Sztuka kochania" to plon wieloletnich i żmudnych badań naukowych Michaliny Wisłockiej, które prowadziła z myślą o młodych małżeństwach i dojrzałej młodzieży. Jest to także rezultat jej praktyki ginekologicznej oraz działalności publicystycznej. Cel pracy ujęła następująco: "Pragnę, aby "Sztuka kochania" odgrywała rolę doświadczonego przyjaciela kochających się par i wprowadziła do ich dnia powszedniego wiele radości". Wisłocka z dbałością o szczegół i jasność wykładu prezentuje stadia rozwoju ludzkiej seksualności, począwszy od wieku dziecięcego (relacja dziecko-rodzice), a skończywszy na udzielaniu wskazówek, jak efektywnie pracować nad sobą i swoim związkiem. Pojawia się wiele cennych refleksji o narodzinach uczuciowości, zależnościach między dojrzałością psychiczną a fizyczną.

 

Autorka precyzyjnie przedstawia skomplikowane mechanizmy ludzkiego układu płciowego (etapy przygotowań do współżycia, problemy związane z defloracją, przebieg stosunku, warunki orgazmu, to tylko niektóre z zagadnień omawianych przez Wisłocką) oraz metody zapobiegania ciąży. Zresztą antykoncepcja jest jednym z protagonistów opowieści. Michalina Wisłocka parokrotnie uaktualniała "Sztukę kochania", zawsze dopasowywała poziom merytoryczny książki do stanu badań seksuologicznych. Ale mimo wszystko po jej lekturze odczuwa się pewien denerwujący niedosyt.

 

Wisłocka, popadając czasem w nadmierny biologizm, nie uwzględnia nie tyle osiągnięć myśli feministycznej, czy studiów genderowych, ile po prostu kwestii procesów socjalizacyjnych. W dodatku - co gorsza - nie pogłębia wątku psychologicznego aspektu miłości. A szkoda! Niemniej pozwalam sobie zaśpiewać hymn pochwalny na cześć "Sztuki kochania", tym bardziej że polska seksuologia tak naprawdę ogranicza się do tej publikacji: "Sztuka kochania" jest opowieścią o nas, a przede wszystkim opowieścią dla nas. Opowieścią, która promienieje serdecznością, troską i zrozumieniem. Opowieścią pełną prostoty, ale bynajmniej nie prostactwa, w które przecież wpaść niezmiernie łatwo, gdy eksploruje się problem ludzkiej seksualności.

 

"Sztukę kochania" Michalina Wisłocka prowadzi rzeczowo i barwnie (liczne ciekawostki z historii obyczajowości, antropologii: kulturowej i fizycznej), co świadczy o jej erudycji i niezłym piórze, pomimo tego że momentami irytuje stylistycznym infantylizmem, kojarzącym się aż za bardzo z pisarstwem Jana Kamyczka. Także nieźle radzi sobie z łączeniem modnego współczesnego poradnictwa z rzetelną naukowością.Można powiedzieć, że w "Sztuce kochania" sprzęga się pasja zatroskanej humanistki z temperamentem dociekliwej przyrodniczki.

 

"Sztuka kochania" Michaliny Wisłockiej jest opowieścią, która potrafi urzec przede wszystkim sumiennością analiz życia seksualnego, bezpruderyjnością i bezpretensjonalnością stylu. Więc nie dziwmy się, że zaskarbiła sobie sympatię Czytelników i zdobyła tytuł żelaznego bestsellera minionego trzydziestolecia. Klasyk. Drodzy Państwo! Absolutny klasyk! Co tu więcej gadać: "Sztuka kochania" to mądra książka mądrej Autorki, po którą musi sięgnąć każdy, komu nieobojętne są trudy twórczego kochania bliskiego mu człowieka.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
lucynatomon plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Wiecie, co od pewnego czasu zajmuje pierwsze miejsce na liście bestsellerów Empiku? "Sztuka kochania" Wisłockiej. Książka wydana po raz pierwszy w 1976 roku (!). A wiecie, co jest na drugim miejscu listy? Też Wisłocka.
O co zatem tyle hałasu? O czym tak naprawdę jest "Sztuka kochania" i czy w XXI wieku, moje pokolenie nadal powinno po nią sięgnąć?
"Sztuka kochania" to po trosze poradnik dla par, źródło podstawowej wiedzy seksualnej i anatomicznej, ale także świadectwo ogromnej i żmudnej pracy, jaką wykonała autorka, by tę książkę napisać.
Podręcznik został podzielony na kilka rozdziałów, począwszy od dojrzewania, pierwszych inicjacji, poznawania siebie i swoich seksualnych potrzeb przez antykoncepcję (zupełnie odmienną od dzisiejszej), aż do anatomii damskiego i męskiego orgazmu.
Zdaję sobie sprawę z tego, że obecną popularność książka zawdzięcza przede wszystkim filmowi i że znajdą się tacy, którzy będą w książce doszukiwać się historii przedstawionej w filmie. Wierzę jednak, że są i tacy, którzy (jeżeli wcześniej nigdy po "Sztukę kochania" nie sięgnęli) podejdą do lektury tak jak ja, z ciekawością. Nie tylko tą typowo ludzką, która skłania nas do czytania o seksie, ale także tą, która pozwoli poznać najważniejsze dzieło Wisłockiej. Dzieło, które nasi rodzice w wieku nastoletnim przeglądali po cichu, w tajemnicy przed swoimi rodzicami.
Czy dowiedziałam się czegoś ciekawego? Naturalnie. Nigdy wcześniej nie pochyliłam się tak dogłębnie nad miłością pomiędzy dwojgiem ludzi. Czy istnieją fragmenty, które nijak nie przystają do dzisiejszej rzeczywistości? Jasne, te wydaje mi się, należy potraktować jako ciekawostkę.
Dobrze, można zatem zapytać: po co? Po co wracać do przedawnionej "Sztuki kochania", jeżeli dzisiaj wiemy już wszystko i seks dawno przestał być tematem tabu? Może właśnie dlatego. Miłość, relacje między kobietą i mężczyzną, ciało i fizyczny kontakt został bardzo strywializowany. Czy nie lepiej, zamiast oglądać dzisiaj popkulturowy film o wyuzdanym seksie,wrócić na chwilę do czasów, kiedy nie wszystko można było obejrzeć w internecie, a ciało, zarówno kobiece, jak i męskie, otoczone było należytym szacunkiem, a sam akt miłości czcią i nutką tajemnicy? Skłania do przemyśleń.
Lucyna Tomoń/ http://today-ornever.blogspot.com/2017/02/sztuka-kochania-michalina-wisocka.html
rusty plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Przeczytałem jedno z pierwszych wydań lata temu. Fascynująca...
maddziaa plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-02-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Bardzo dobra książka. Polecam.
angeliczka_1201 Linia koment
Na półkach: Czytam,Mam,
Faustyna Linia koment
Przeczytane:2017-02-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,100 książek na 2017,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Shi4 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mama_kazala Linia koment
Przeczytane:2013-10-11, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów