Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Tal

Zbigniew Białas

Ocena ( 2 osoby )
5.5
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2015-10-22
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7779-332-9
Liczba stron: 304
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Tal jest pierwiastkiem chemicznym, metalem, wyglądem przypominającym ołów, jego związki są silnie toksyczne. Tal utlenia się w kontakcie z powietrzem, można się nim zatruć drogą pokarmową lub oddechową, czego efektem będzie łysienie, zaburzenia trawienia, uszkodzenia serca, zmiany psychiczne, silne bóle. Dlatego talu używało się dawniej do trucia szczurów. Jest to popularny środek stosowany w kryminałach. Tal jest też domieszką rud cynku. A cynk z kolei... Cynk stał się początkiem gospodarczego rozwoju Sosnowca - miasta na styku trzech państw rozbiorowych. Miasta, będącego żywym tyglem kulturowym, pełnym wewnętrznych konfliktów.

 

Zbigniew Białas po raz trzeci zabiera czytelników do Sosnowca. I znowu mamy do czynienia ze zbrodnią. Korzeńcowi ktoś obciął głowę, w Pudrze i pyle skok z wieży kościelnej zakończył się śmiercią. Tym razem zbrodnia jest bardziej spektakularna (by nie rzec – medialna). Oto szanowany ojciec rodziny, katolik, Polak i inżynier, zostaje oskarżony o otrucie żony i dwójki swoich dzieci. Historia, którą żyło miasto w latach trzydziestych ubiegłego stulecia, stała się kanwą powieści nie tyle fikcyjnej, co opartej na faktach, informacjach prasowych, wspomnieniach.

 

Rzecz dzieje się na ulicy Rybnej. Kto zna to miejsce, ten wie, że do najciekawszych w mieście nie należy. To tu rozgrywa się odtworzony przez Zbigniewa Białasa dramat. Niczym Wołoszański autor staje na starym bruku i opowiada o tym, co wydarzyło się tu prawie osiemdziesiąt lat wcześniej. Bohaterowie powieści wczuwają się w role ówczesnych aktorów dramatu. Otrzymujemy niemalże dziennikarską rekonstrukcję wydarzeń. Jest zbrodnia, praktycznie brak śledztwa. Wyrok wydaje w zasadzie ulica. Potem jednak następuje długotrwały proces sądowy, który niewiele tak naprawdę wyjaśnia. Bez przyznania się do winy nie ma winnego. Grzeszolski mógł zabić rodzinę, wykorzystując do tego tal, ale nie możemy być pewni, czy to zrobił. Motyw miała także jego szwagierka.

 

Drobiazgowo, krok po kroku, śledzimy bohaterów. Sam autor odżegnuje się od wskazywania winnych. Przedstawia tylko fakty i ludzkie domysły, często wzajemnie się wykluczające. Tyle warstwa fabularna. Ale bohaterem książki jest także miasto.

 

W przedwojennym Sosnowcu jest brudno i ponuro, ciemno i duszno. Ludzie kiszą się w swoich mieszkaniach, marząc o czymś więcej, ale boją się po to sięgnąć, by „ludzie nie gadali”, a gdy już postanawiają zrealizować swoje marzenia, czynią to w sposób niemoralny. Nie jest to dobre świadectwo dla miasta, które od lat stanowi obiekt internetowych kpin.

 

A jednak autor próbuje ratować honor mieszkańców, przypominając, że TAL to także sosnowieckie Towarzystwo Artystyczno-Literackie. Od sosnowiczan zależy teraz, o którym znaczeniu „talu” będą pamiętać w następnych pokoleniach.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
jeke5 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-26, Na półkach: Przeczytałem,

W okresie międzywojennym społeczeństwo polskie poruszone było dwoma procesami sądowymi: sprawą guwernantki Gorgonowej oskarżonej o zabójstwo swojej podopiecznej i sprawą przedsiębiorcy Grzeszolskiego podejrzanego o otrucie żony i dwójki swoich dzieci.




 




Zbigniew Białas przestudiował wszystkie materiały prasowe z lat 1936-1939 jakie się ukazały w związku ze sprawą Pawła Grzeszolskiego i napisał na ich podstawie powieść obyczajowo-kryminalną pt.,,Tal".




 




Paweł Grzeszolski jest inżynierem i chemikiem, właścicielem warsztatów ,,Pegeya" oraz kierownikiem działu sprzedaży w Rurkowni Huldczyńskiego w Sosnowcu. Jego żona Anna od kilku tygodni coraz gorzej się czuje, nie ma siły na nic, nie może jeść, wymiotuje wypadają jej włosy, bolą nogi. Kiedy mdleje przy śniadaniu mąż wzywa lekarza, który stwierdza zatrucie pokarmowe. Niestety w nocy jej stan się pogarsza i nad ranem umiera. Doktor Anisfeld podejrzewając u kobiety zatrucie chloral hydratem idzie na policję i zgłasza tam swoje wątpliwości. Komisarz Payonk zaczyna badać sprawę.




Wkrótce bliźnięta Grzeszolskich - Jurek i Lucyna również zaczynają chorować i mają takie same objawy jak ich nieżyjąca już matka. Po kilku latach dzieci umierają, a sekcja zwłok wykazuje zatrucie metalem ciężkim-talem. Sosnowiczanie oskarżają o zbrodnię ojca dzieci, piętnują go, robią mu różne złośliwości. Mężczyzna zostaje zwolniony z pracy dopóki nie wyjaśni się jego sytuacja w związku z oskarżeniami. 




 




Zbigniew Białas doskonale przedstawił narastającą i gęstniejącą atmosferę grozy na ulicach Sosnowca. Bohaterowie dzielą się swoimi emocjami, podejrzeniami i obawami. Doskonale zarysował konflikty obyczajowe pomiędzy poszczególnymi osobami np. siostry Anny Grzeszolskiej- Genki Kuczalskiej z Pawłem Grzeszolskim, z którym miała romans, albo jej konfliktu z kochanką Pawła - Pelagią Staciwińską, która została później jego żoną. Stopniowo ujawniał trudne relacje pomiędzy rodziną Grzeszolskich i Bugajów-teściów Pawła. Nakreślił trudną sytuację drugiej żony Grzeszolskiego -Pelagii, którą ludzie obrzucają na ulicy wyzwiskami, nie chcą obsługiwać w sklepie, dzieci rzucają w nią kamieniami. Kobieta zostaje zaszczuta i wychodzi z domu tylko nocą w towarzystwie męża.



 



Autor bardzo realnie przedstawił życie codzienne w okresie międzywojennym, a także stosunki polsko-żydowskie. Bez trudu można wyobrazić sobie spacer ulicami Sosnowca, wygląd sądu,  mieszkań czy zakładu pracy. 




 




,,Tal" pokazuje całkowitą kompromitację sądownictwa, bo do dziś nie wiadomo, czy w ogóle doszło do popełnienia zbrodni przez Grzeszolskiego. Samo śledztwo kilkakrotnie przerywano, bo nie można było zebrać wystarczających dowodów. Proces od początku był istnym widowiskiem i budził emocje w całej Polsce. Pawła Grzeszolskiego bronił adwokat z Warszawy dr Zygmunt Hofmokl-Ostrowski znany z wygrywania bardzo trudnych i kontrowersyjnych spraw.




 




,,Tal" to lektura, która sprawi, że sami będziecie gubić się w domysłach, zmieniać zdanie i uparcie dążyć do wyjaśnienia kto tak naprawdę otruł kobietę i jej dzieci. Polecam:)




Więcej na:  http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/


martucha180 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015,Wyzwanie - Z historią w tle,
Tal, pierwiastek chemiczny z grupy borowców, wykorzystywany do sporządzania trutek przeciwko insektom i gryzoniom to główny winowajca w powieści ,,Tal" Zbigniewa Białasa. Z zeznań profesora Siengalewicza, znawcy trucizn, specjalisty w dziedzinie medycyny sądowej, czytelnik dowie się o działaniu talu na organizm człowieka. Bowiem tal to cichy i podstępny zabójca, działający powoli, ale skutecznie. Nie wiadomo, kto użył talu, by zabić rodzinę Pawła Grzeszolskiego, by zniszczyć inżyniera? Sam oskarżony nie przyznawał się do winy, choć opinia publiczna twierdziła co innego, zwłaszcza mieszkańcy Sosnowca. A jak było naprawdę? Czytelnik musi wczytać się w powieść i wysnuć własne wnioski.
Fakty są następujące: w styczniu 1933 roku umiera Anna Grzeszolska, otyła żona inżyniera, trochę marudna i zaniedbana. Wiosną 1934 roku w ciągu 2 miesięcy umierają 16-letnie bliźnięta - najpierw anemiczny, jąkający się Jerzy, potem nieco buntownicza Lucyna, a służąca Cabajówna trafiła do szpitala z dziwnymi objawami. Za dużo tych śmierci w jednej rodzinie w tak krótkim czasie. Sprawa od początku budziła podejrzenia u niektórych osób. Miała je zwłaszcza młodsza siostra denatki, Genia Kuczalska. To kobieta nadpobudliwa i zazdrosna o kochankę Grzeszolskiego, a wzgardzona mogła stać się mściwa. Fakt jest taki, że ktoś podawał tal w posiłku rodzinie inżyniera.
Powieść Zbigniewa Białasa mieści się w kategoriach gatunkowych ,,non-fiction novel". Historia przedstawiona w książce to autentyczne wydarzenia w otoczce historycznej połączone z wyobraźnią autora. Wszyscy główni bohaterowie to prawdziwe postacie z lat 30-tych XX wieku, których nazwiska pozostały zachowane. Przy pisaniu powieści autor korzystał z wszelkich dostępnych relacji dotyczących sprawy Pawła Grzeszolskiego: artykułów w gazetach, książek, danych meldunkowych, książek telefonicznych i teleadresowych. Bezspornym faktem jest, że w Sosnowcu na ulicy Rybnej 8 mieszkała rodzina Grzeszolskich, z której 3 osoby zmarły w tajemniczych okolicznościach. Mówi nawet o tym przyśpiewka z okresu tamtych wydarzeń:
,,Na ulicy Rybnej
Pod numerem trzecim
Otruł pan Grzeszolski
Żonę z dwójką dzieci". (s. 234)
Chłopcy, którzy napisali piosenkę, nieco skłamali z numerem trzecim, ale dla nich ważny był rym. A co było ważne dla sędziów? Ponad 130 świadków i 9 biegłych. O tym głównie w drugiej części powieści. Autor dokładnie przedstawił kolejne etapy rozprawy sądowej i apelacji. Lata 30-te charakteryzowały się w sądownictwie rozbudowaną strukturą i rozrywką dla mas. Miejsca w salach sądowych były biletowane. Na porządku dziennym było odwoływanie się od wyroków, dlatego także sprawa Grzeszolskiego nieco się ciągnęła i przeszła przez kilka stopni instancji sądu.
,,Jeśli komuś się wydaje, że lata trzydzieste w Polsce to był czas meloników, kabaretów i strusich piór, należy takiej osobie uzmysłowić, że lata trzydzieste w Polsce to był dosyć ponury czas procesów, apelacji, kasacji, pieniactwa i ogólnego szwendania się po sądach". (s. 241)
Ale i tak odnoszę wrażenie, iż w latach 30-tych szybciej i sprawniej to się toczyło niż dziś.
Ciekawa jest otoczka historyczna. Wygląd sosnowieckich ulic czy mieszkań, krakowskiego hotelu czy sądu, ówczesne stroje, a nawet panujące wówczas niepokoje społeczne - czy to mieszkańców Pogoni, czy to wspominanych Żydów w sprawie ustawy o uboju rytualnym. Autor starannie przedstawił bohaterów. Po sposobie wysławiania się czy zachowywania danej osoby można określić jej status społeczny, tak ważny w tamtym okresie. Widać to też na podstawie relacji między mieszkańcami czy pracownikami. ,,Tal" to obraz polskiego społeczeństwa z lat 30-stych, obraz miłości i nienawiści.
Narrator dodaje wiarygodności opisywanym wydarzeniom, umieszczając je na tle autentycznych wydarzeń z tamtych lat. Wspomniany jest koncert Kiepury i jego ślub. Pojawiają się nazwiska: Piłsudski, Mościcki Pola Negri oraz Hitler i Göring. Czytelnik trzyma w ręku ciekawą książkę. Nie jest łatwo odróżnić, gdzie kończy się prawda historyczna, a zaczyna wyobraźnia autora, na ile owe autentyczne wydarzenia zostały wzbogacone wyobraźnią pisarza. Te dwa różne światy zostały umiejętnie i doskonale ze sobą splecione.
Powieść składa się z 3 części i posłowia, w którym zostały przedstawione dalsze powojenne losy bohaterów. Pierwsza część to opis wydarzeń, które doprowadziły do tragedii rodzinnej, druga to opis rozprawy sądowej nad Grzeszolskim, a trzecia to przedstawienie wydarzeń rozgrywających się w Krakowie. Język jest przejrzysty, narracja barwna, choć w części drugiej ma znamiona reporterskie.
,,Tal" to współczesna próba odtworzenia autentycznych wydarzeń sprzed lat. Zbigniew Białas nie feruje wyroków. Sprawa Grzeszolskiego jest zarazem rozwiązana i nierozwiązana. Dlaczego? O tym każdy musi dowiedzieć się sam z kart powieści, a przy okazji zabawić się w detektywa, policjanta i sędziego.

CzytajacaMama Linia koment
Przeczytane:2016-03-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
andr Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
oldzix Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
speedi Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów