Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Taniec szczęśliwych cieni

Alice Munro

Ocena ( 14 osób )
4.6
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2013-01-24
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-08-05055-2
Liczba stron: 352
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Denis
Taniec szczęśliwych cieni to zbiór piętnastu opowiadań, z których każde kolejne liczy około dwudziestu stron. Wydawać by się mogło, że tak krótkie historie nie są w stanie czytelnika należycie zainteresować - tak jest w przypadku większości dostępnych na rynku zbiorów opowiadań. Tymczasem Alice Munro sprawia, że można odzyskać wiarę w pisarzy, tworzących tego typu książki.
 
Opublikowane w zbiorze miniatury literackie poruszają powszednie, codzienne tematy. Ich bohaterami są w głównej mierze zwykli, przeciętni mieszkańcy prowincjonalnych miasteczek. Pochwalić należy dopracowanie szczegółów. Opowiadania, pomimo swojej zwięzłości, raczą czytelnika szeroką gamą różnobarwnych postaci i malowniczych scenerii. Czas akcji okazuje się trudny do sprecyzowania. Z jednej strony można wywnioskować, że akcja ma miejsce w czasach współczesnych, jednak z drugiej strony pisarka stworzyła taką atmosferę, że czytając tę książkę, można odnieść wrażenie, jakbyśmy cofnęli się do początków XX wieku.
 
Krótka forma opowiadań czyni książkę szybką i przyjemną lekturą. Choć w tomiku występuje kilka powtarzających się motywów, nie są one bezpośrednio powiązane ze sobą nawzajem. Bardzo interesujące jest zestawienie przez autorkę różnych perspektyw narracyjnych. W zbiorze dominują historie widziane oczami kobiety, ale znajdziemy również zdarzenia opisywane przez mężczyzn czy nawet przez dorastające dzieci.
 
Być może dobrze byłoby zmienić kolejność prezentowanych w zbiorze opowiadań. Pierwsze z nich nie wywiera zbyt wielkiego wrażenia i nieco zniechęca do dalszej lektury. Jednak im bardziej zagłębiamy się w książkę, tym bardziej fascynuje fabuła kolejnych opowiadań. 
 
Nie bez przyczyny Alice Munro została okrzyknięta "kandyjskim Czechowem". Jej teksty urzekają formą, zadziwiają bogactwem szczegółów, a także pozostawiają uczucie niedosytu. To niesłychane, w jak czarujący sposób pisarka porusza przyziemne tematy. Efekt zaskakujący jest tym bardziej, że Taniec szczęśliwych cieni to debiutancki zbiór opowiadań kanadyjskiej. Tak bardzo dopracowane teksty dziełem debiutanta? Rzecz iście niesłychana i naprawdę godna uwagi.
 
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
masumi21 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-04-12, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Oryginalne, ciekawe opowiadania. Dzięki prostocie w łatwy sposób przekazują to, co chce przekazać autorka.
helena610 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki (2014),Wyzwanie - książki pełne emocji 2014,
To było moje pierwsze spotkanie z ta osławioną autorką. Czy będzie kolejne? Nad tym muszę się jeszcze zastanowić, bo nadal opowiadania nie są moją ulubioną formą literacką. Niemniej jednak Munro opowiada historie właściwie zwykłe w bardzo przystępny i interesujący sposób. Ma się wrażenie, że jest się tuż obok bohaterów w ich zwykłym życiu, zasiada się z nimi do posiłków, jeździ samochodem komiwojażera, wybiera na bal na który wcale nie chce się pójść. Myślę, że każdy odnajdzie tu emocje, które zna i które gdzieś mu towarzyszyły bądź towarzyszą.
ksiazkowa-fantaz plusminus Linia koment

Zbiory opowiadań nie cieszą się dużą popularnością wśród czytelników. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak w tekstach spójności, ciągłości fabularnej, czy występujący bardzo zróżnicowani bohaterowie, którzy na ogół nie mają wspólnych cech. Również często się zdarza. że w takich zbiorach, autor prezentuje bardzo nierówny poziom, a to z kolei sprowadza się do bardzo szybkiego zapomnienia o czytanym tekście i zniechęcenia odbiorcy. Zatem jak poradziła sobie Alice Munro, kanadyjska zdobywczyni nagrody Nobla, okrzyknięta mianem kanadyjskiego Czechowa, w swoim debiucie literackim?
Alice Munro to urodzona w 1931 roku w Wingham (prowincja Ontario) kanadyjska pisarka głównie opowiadań. Uważana za jedną z najznamienitszych, żyjących pisarek, krótkich form literackich. Debiutem jej jest "Taniec szczęśliwych cieni", który ukazał się w Polsce w 2013 roku za pośrednictwem Wydawnictwa Literackiego. 

"Taniec szczęśliwych cieni" to zbiór piętnastu opowiadań, gdzie autorka niespiesznie prowadzi czytelnika przez prowincjonalne miasteczka, gdzie bohaterami są zwyczajni ludzie, którzy borykają się na co dzień z problemami życiowymi, czy też celebrują chwile szczęścia, by za chwilę musieć podjąć trudne decyzje, o których słuszności nie są przekonani. Munro przedstawia dwa światy kobiet, tych już dorosłych, jak i nastoletnich oraz mężczyzn. Tym samym wyraźnie stara się pokazać różnice, jakie występują między nimi. Opowiadania w moim odczuciu są spójne, ale na pierwszy rzut oka, wydaje się, że nie mają wspólnego mianownika. Jednak, gdy czytelnik zagłębi się w treść może odnieść wrażenie złudzenia i po głębszej analizie dostrzeże łączące spoiwo. 
Powyższy zbiór prezentuje się dość równo, jak na całkiem sporą liczbę opowiadań. Talent pisarki polega na tym, że pisze o rzeczach prostych, obrazowo, barwnie, kwieciście, momentami nawet poetycko. Ponadto wszystkie szczegóły zostały dopracowane w najmniejszych detalach. Wymienione elementy nasuwają tylko jeden wniosek, iż Alice Munro jest doskonałym obserwatorem, dotyczy to zarówno sytuacji życiowych, jak ludzi i ich zachowań. 

"Taniec szczęśliwych dni" to nie jest lektura na jeden raz, każde opowiadanie trzeba sobie przeanalizować, dokładnie przemyśleć i dać porwać się zadumie, by dostrzec głębię, jaka skrywa się pod słowami. Munro potrafi czytelnika zahipnotyzować. Twierdzę tak, dlatego, iż łatwo jest zagubić poczucie czasu. W takim sensie, że chwilami nie wiedziałam, czy akcja toczy się w czasie teraźniejszym, czy przeniosła się o stulecie wstecz. Z opowiadaniami miałam już różne doświadczenie, zarówno dobre, jak i te gorsze. "Taniec szczęśliwych cieni" zdecydowanie zaliczę to najlepszego zbioru jaki miałam przyjemność przeczytać. Brak dynamiczności, czy brawury zastępuje (zresztą doskonale) nutka magii, proza życia codziennego, a także zatrzymanie w czasie.

Opowiadania nie należą do moich ulubionych form literackich, jednak za sprawą powyższego zbioru czuje się bardziej przekonana, nieco śmielsza, by zdecydować się na kolejne doświadczenie z tymże gatunkiem. Polecam tą niezwykłą podróż literacką.

karola27 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-11, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,"Wyzwanie - książki pełne emocji 2014",
Autorka oprowadza czytelnika po małych kanadyjskich miasteczkach. Spotykamy po drodze zwykłych ludzi, którzy borykają się z problemami życia codziennego, celebrują każdą radosną chwilę, by za moment podjąć decyzję, której nie są tak do końca pewni. Munro ukazuje nam dwa światy: kobiet, tych już dorosłych, dojrzałych jak i dopiero wkraczających w świat kobiecej dorosłości oraz nakreśla postacie mężczyzn. Przedstawia różnice, które występują między nimi.

Jak już wspominałam w poprzednich dwóch recenzjach styl Pani Munro jest wyjątkowy. Jej opowiadania napisane są w sposób prosty, łatwy i wyrazisty. Każdy szczegół i detal jest dopracowany. Trzeba być na prawdę dobrym obserwatorem ludzi, oraz ich zachowań.

Nie jest to książka, którą się przeczyta i odkłada w zapomnienie, wręcz przeciwnie. Warto choć na chwilę zastanowić się nad sobą, przemyśleć swoje postępowanie. Czytając, momentami zatracałam się w hipnozie czytelniczej. Cały świat przestał wokół mnie istnieć. Byłam tylko ja i książka.
wiola120892 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-27, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2014 roku,
Oczekiwałam po tej książce wiele. Przeczytałam ją w 3/4 i przyznam, że męczyła mnie. Opisywanie historie miały jakieś głębsze motywy i gdyby pewnie zastanowić się głębiej nad nimi zdołałoby się wychwycić głębszy kontekst. Jednak sam styl Munro jest dla mnie odrobinę zagmatwany i skomplikowany. To nie moje klimaty, choć kilka historii było interesujące.
white_swan plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2014,
"Taniec szczęśliwych cieni" to moje pierwsze spotkanie z Alice Munro, współczesną kanadyjską pisarką, laureatką Nagrody Nobla. Książka ta to zbiór opowiadań rozgrywających się w Kanadzie lat powojennych. Niektóre historie są ze sobą luźno powiązane, chociażby postacią głównej bohaterki, a zarazem narratorki, jednak każda z nich jest zarazem odrębną całością.
Sięgając po ten zbiorek trzeba się przygotować na literacką ucztę. Wszystko opisane jest z niezwykłą przenikliwością naprawdę pięknym stylem. Codzienność, jaką maluje Munro, nie jest podkoloryzowana, w większości są to historie, które mogą zdarzyć się każdemu, jednak opisane są w taki sposób, że wcale nie są nudne. Kilka opowiadań szczególnie przypadło mi do gustu, m.in. "Czerwona sukienka - 1946", "Biuro" czy "Komiwojażer braci Walker", które szczególnie zapadły mi w pamięć, jednak książka nie dostaje ode mnie maksymalnej oceny, gdyż niektóre historie nie zrobiły na mnie takiego wrażenia i szybko się rozmyły. Polecam, a sama na pewno sięgnę po inne książki tej autorki.
izabela81 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-04-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2014,
Autorka potrafiła w tak trudnej i krótkiej formie, jaką jest opowiadanie, przekazać tak wiele i celnie trafić w sedno sprawy. Opowiadania te oparte są na obserwowaniu wycinków życia często tylko z pozoru bezbarwnych ludzi. Autorka starała się przekazać uniwersalne wartości, takie jak: tolerancja dla inności, starości i minionych epok. A autorami są dzieci, kobiety i mężczyźni. W tych opowiadaniach można bez trudu odnaleźć siebie. Przyznam, że rzadko sięgam po tego typu książki - opowiadania, ale ta bardzo podobała mi się.
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach: Jeszcze jeden raz,Przeczytałam,
Długo, bardzo długo nie potrafiłam zabrać się za zrecenzowanie tej książki. Moim jedynym wytłumaczeniem jest deficyt czasu spowodowany tym, że zbyt wiele obowiązków biorę sobie na głowę. Nie będę Wam też mydlić oczu tym, że przeczytałam tę książkę w całości- niestety, doba wciąż jest za krótka... Lektura bardzo obowiązkowa, zwłaszcza, że autorka została wyróżniona literacką Nagrodą Nobla.
Przejdźmy jednak do konkretów. Mimo że Alice Munro należy do przedwojennego pokolenia (urodzona w 1931 r.), to jej opowiadania są bardzo współczesne. Nie wplata na siłę wynalazków technicznych, które mogłyby zdradzić czas akcji. Owszem, są pewne fakty, dzięki którym wielu rzeczy można się domyślić, ale po co? Zachowania ludzkie nie ulegają przecież zmianie.
Zauważyłam pewien mechanizm, powtarzający się w kilku historiach. Mianowicie chodzi mi o brak więzi, porozumienia z matką: zbyt wytworną, chorą lub znerwicowaną, czy też zbyt mocno pragnącej dobrego życia dla córki. Sama wciąż nie zawsze potrafię znaleźć wspólny język ze swoją matką, a to z prostego powodu- mamy prawie identyczne charaktery. Obie jesteśmy dumne, uparte i zawsze chcemy mieć rację. Nie powiem, bywa to uciążliwe. To jednak moja mama i nie potrafię przestać jej kochać. Z tatą relacje są diametralnie inne. Ze względu na jego typ pracy wyjeżdża służbowo. Dlatego jego jakoś łatwiej docenić. Być może jego wizerunek w mojej głowie uległ idealizacji, ale to chyba standardowy model: córeczka tatusia. Nadal pozostając w kręgach rodzinnych zwrócę uwagę na dzieci. Sytuacja wygląda tak, że matka źle się czuje, więc mąż proponuje, że zabierze dzieci do pracy (jest komiwojażerem- obwoźnym sprzedawcą). Mówi przy tym: ,,(...) wezmę oboje, żebyś mogła trochę odpocząć." I w tym momencie nasza młoda bohaterka zastanawia się, czym dzieci tak męczą dorosłych? Może takie kolokwialne powiedzenie nie pasuje do refleksyjnego charakteru tej wypowiedzi, no ale... Nie pamięta wół, jak cielęciem był. Dlaczego tak łatwo nam zapomnieć o problemach z przeszłości? O sposobie postrzegania świata? Czy nie możemy zostać Pippi Langstrumpf albo Anią z Zielonego Wzgórza? Chociaż nie, Ania dorosła. Ale czy jej wrażliwość na tym ucierpiała? Tak wiem, był jeszcze Piotruś Pan, ale z nim się nie utożsamiam, bo to facet.
Kiedyś, dość dawno temu czytałam felieton Joanny Szczepkowskiej o zadaniach domowych. Z obserwacji wynikało, że nie potrafimy słuchać ciszy, od razu musimy ją czymś zagłuszyć. Cytat z książki? ,,(...) George zrobił się trochę nerwowy, jak zawsze, kiedy musi milczeć albo być sam." Czy nie jesteśmy trochę właśnie tacy? Ależ przecież, że nie! Gdzieżby ja?! Przecież należę do ludzi kulturalnych, którzy cenią sobie spokój i własne towarzystwo. -OK, przepraszam, wycofuję oskarżenia.
Dawno nie utożsamiłam się z kimś tak świadomie jak z Lois. Sama nie wiem, dlaczego. A może próbuję to przed sobą ukryć, jak wiele innych niewygodnych faktów? Jedno wiem na pewno: trochę zazdroszczę jej wystudiowania, opanowania. Z drugiej strony jestem bardzo do niej podobna. Z zewnątrz silna i nieugięta, a w środku wrażliwa aż do bólu istota. Zabawne, kolos na glinianych nogach.
morgit plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-07-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Pięknie napisane, proste, może odrobinę staroświeckie, dające odetchnąć - dzięki przyjaciółce poznałam Munro jeszcze przed Noblem ;)
Pinkberry Linia koment
Przeczytane:2016-03-11, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,Noblisci,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
edytka222 Linia koment
Przeczytane:2014-08-13, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Literatura kanadyjska,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dorot21 Linia koment
Przeczytane:2014-03-31, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
kobra18 Linia koment
Przeczytane:2014-03-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,"Ale to już było" ;),
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ot Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Ebooki,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Poema Linia koment
Przeczytane:2013-09-10, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
agni79 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
OlaU Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
iwona-w Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
karin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów