Okładka książki - Odessa i tajemnica Skrybopolis

Odessa i tajemnica Skrybopolis

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2013-09-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788323753940
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Katarzyna Krzan

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Odessa jest krnąbrną trzynastolatką, która w imię sprzeciwiania się matce, pragnącej chronić ją przed całym światem, nocami ucieka na dachy miasta, by tam wieść swoje nastoletnie życie. Dziewczynka nie ma bowiem przyjaciół, nie chodzi do szkoły. Matka trzyma ją w ukryciu. Odessa nie potrafi i nie chce tego zrozumieć, robi więc wszystko, by zemścić się na mamie i odkryć, kim jest jej ojciec. Pewnej nocy, będąc na dachu, widzi na bruku leżącą książkę, która promienieje tajemniczym blaskiem. Odessa schodzi po nią na dół, mimo deszczu i lęku. Zabiera ze sobą zmoknięty tom, ale tuż za nią ruszają dziwne postaci w ciemnych płaszczach, z kapturami naciągniętymi na oczy. Potem pojawia się jeszcze Pegaz, dziwaczne świnioludzie, które porywają jej matkę, oraz gadający kanarek. Dom rodzinny Odessy zostaje podpalony, a ona sama przenosi się przez tajną bramę zwaną Bib-ką do miasta pisarzy, Skrybopolis. Brzmi niewiarygodnie, prawda? Ale to jeszcze nic. Spotka tam Szekspira, Dostojewskiego, Flauberta, Kafkę, a nawet samego Orfeusza, który zostanie jej przyjacielem. Zostanie wystawiona na próbę, by móc uratować świat pisarzy i odnaleźć prawdziwego ojca.

 

Odessa i tajemnica Skrybopolis to debiutancka powieść Petera Van Olmena, ale pod każdym względem dorównuje najlepszej literackiej klasyce młodzieżowej. Jej bohaterka posługuje się współczesnym językiem, ma swoje problemy, z którymi musi się uporać i nie stanowi przy tym ucieleśnienia wszelkich cnót. Poza tym spotyka na swojej drodze postaci literackie i prawdziwych, żyjących dawniej pisarzy. Świetne są choćby Siostry B., mówiące jedna przez drugą, prowadzące w Skrybopolis zajęcia literackie z wrzosowisk, wiatru targającego okiennice i wielkich emocji. Mieszkańcy tego cudownego miasta zajmują się wyłącznie książkami. Za pomocą Pyłu Muz wyciągają z książek to, co tylko chcą: jedzenie, ubiory, zwierzęta, czasem Rycerzy Okrągłego Stołu, a gdy potrzeba przeprowadzić kryminalne śledztwo - Holmesa i Poirota. Władzę sprawuje tu Rada Nieśmiertelnych, której przewodniczy sam Szekspir. Cudownie. Szkoda tylko, że miastu grozi niebezpieczeństwo. Dawny przyjaciel Szekspira, sir Mabarak, stał się jego największym wrogiem, postanowił być najlepszym pisarzem świata, do tego celu stworzył Księgę Ksiąg, tak zwanego Księgusa, w którym można zapisać wszystko, co ma się stać. Potężne narzędzie. Problem jednak w tym, że Księgus jest kapryśny, można w nim pisać tylko piórem z obsydianu i może to czynić wyłącznie potomek muzy i pisarza, zwany w przepowiedni Nikim Innym. Kto nim będzie? Kto odważy się zapisać coś w Księgusie?

 

Podróż Odessy jest o tyle fascynująca, że stanowi przemieszczanie się pomiędzy różnymi opowieściami, motywami, tropami literackimi. Samo ich rozpoznawanie okazuje się świetną zabawą. Są postaci wyciągnięte wprost z Władcy pierścieni, dzieł Szekspira, jest Cyklop z Odysei, są miejsca, które już znamy, bo widzieliśmy je w innych książkach. I nie ma znaczenia, czy rozpoznamy wszystkie. Nie trzeba być wcale książkowym erudytą, by wspaniale się bawić podczas lektury tej książki. Świetnie by się ją także oglądało w wersji filmowej. Ciekawe, jak zmierzyłaby się z tą fantastyczną fabułą na przykład ekipa Disneya?

 

Odessa i tajemnica Skrybopolis to także książka o dorastaniu, o marzeniach, o rodzinie, o poszukiwaniu ojca, o własnej tożsamości, o odwadze, o byciu sobą, o tym, czy dziecko należy do rodziców i w jakim stopniu. Prawdziwie postmodernistyczne dzieło. Można by o niej pisać i mówić wiele. Ale najlepiej po prostu ją przeczytać.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,

Odessa jest krnąbrną trzynastolatką, która w imię sprzeciwiania się matce, pragnącej chronić ją przed całym światem, nocami ucieka na dachy miasta, by tam wieść swoje nastoletnie życie. Dziewczynka nie ma bowiem przyjaciół, nie chodzi do szkoły. Matka trzyma ją w ukryciu. Odessa nie potrafi i nie chce tego zrozumieć, robi więc wszystko, by zemścić się na mamie i odkryć, kim jest jej ojciec. Pewnej nocy, będąc na dachu, widzi na bruku leżącą książkę, która promienieje tajemniczym blaskiem. Odessa schodzi po nią na dół, mimo deszczu i lęku. Zabiera ze sobą zmoknięty tom, ale tuż za nią ruszają dziwne postaci w ciemnych płaszczach, z kapturami naciągniętymi na oczy. Potem pojawia się jeszcze Pegaz, dziwaczne świnioludzie, które porywają jej matkę, oraz gadający kanarek. Dom rodzinny Odessy zostaje podpalony, a ona sama przenosi się przez tajną bramę zwaną Bib-ką do miasta pisarzy, Skrybopolis. Brzmi niewiarygodnie, prawda? Ale to jeszcze nic. Spotka tam Szekspira, Dostojewskiego, Flauberta, Kafkę, a nawet samego Orfeusza, który zostanie jej przyjacielem. Zostanie wystawiona na próbę, by móc uratować świat pisarzy i odnaleźć prawdziwego ojca.

 

Odessa i tajemnica Skrybopolis to debiutancka powieść Petera Van Olmena, ale pod każdym względem dorównuje najlepszej literackiej klasyce młodzieżowej. Jej bohaterka posługuje się współczesnym językiem, ma swoje problemy, z którymi musi się uporać i nie stanowi przy tym ucieleśnienia wszelkich cnót. Poza tym spotyka na swojej drodze postaci literackie i prawdziwych, żyjących dawniej pisarzy. Świetne są choćby Siostry B., mówiące jedna przez drugą, prowadzące w Skrybopolis zajęcia literackie z wrzosowisk, wiatru targającego okiennice i wielkich emocji. Mieszkańcy tego cudownego miasta zajmują się wyłącznie książkami. Za pomocą Pyłu Muz wyciągają z książek to, co tylko chcą: jedzenie, ubiory, zwierzęta, czasem Rycerzy Okrągłego Stołu, a gdy potrzeba przeprowadzić kryminalne śledztwo - Holmesa i Poirota. Władzę sprawuje tu Rada Nieśmiertelnych, której przewodniczy sam Szekspir. Cudownie. Szkoda tylko, że miastu grozi niebezpieczeństwo. Dawny przyjaciel Szekspira, sir Mabarak, stał się jego największym wrogiem, postanowił być najlepszym pisarzem świata, do tego celu stworzył Księgę Ksiąg, tak zwanego Księgusa, w którym można zapisać wszystko, co ma się stać. Potężne narzędzie. Problem jednak w tym, że Księgus jest kapryśny, można w nim pisać tylko piórem z obsydianu i może to czynić wyłącznie potomek muzy i pisarza, zwany w przepowiedni Nikim Innym. Kto nim będzie? Kto odważy się zapisać coś w Księgusie?

 

Podróż Odessy jest o tyle fascynująca, że stanowi przemieszczanie się pomiędzy różnymi opowieściami, motywami, tropami literackimi. Samo ich rozpoznawanie okazuje się świetną zabawą. Są postaci wyciągnięte wprost z Władcy pierścieni, dzieł Szekspira, jest Cyklop z Odysei, są miejsca, które już znamy, bo widzieliśmy je w innych książkach. I nie ma znaczenia, czy rozpoznamy wszystkie. Nie trzeba być wcale książkowym erudytą, by wspaniale się bawić podczas lektury tej książki. Świetnie by się ją także oglądało w wersji filmowej. Ciekawe, jak zmierzyłaby się z tą fantastyczną fabułą na przykład ekipa Disneya?

 

Odessa i tajemnica Skrybopolis to także książka o dorastaniu, o marzeniach, o rodzinie, o poszukiwaniu ojca, o własnej tożsamości, o odwadze, o byciu sobą, o tym, czy dziecko należy do rodziców i w jakim stopniu. Prawdziwie postmodernistyczne dzieło. Można by o niej pisać i mówić wiele. Ale najlepiej po prostu ją przeczytać.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2014-07-20, Przeczytałem,

Miasto pisarzy

Kaliope to największa z Dziewięciu Muz. Jest muzą poezji epickiej, filozofii i retoryki, jej piękne lico oraz łzy stanowią inspiracje dla największych umysłów tego świata. To za jej sprawą zwyczajny tekst zamienia się w wiekopomne dzieło, słowa i historie ożywają, wywołują szereg emocji. Czym byłby świat bez muz? Czy wówczas pisarze byliby tylko skrybami? A może świat pozbawiony natchnienia, piękna, stałby się bezbarwny, pełen okrucieństwa i brzydoty?

Wiele lat temu ludzie próbowali pozbyć się książek, chcieli odebrać sens życia zarówno pisarzom, jak i ich muzom. Przekonani, że książki są dziełem Szatana, pragnęli spalić je wszystkie na piekielnym stosie, najlepiej razem z ich autorami. Ci, chcąc zachować życie, byli zmuszeni uciekać, zaszywając się w górach i tam zakładając kolonię. Nazwali ją Skrybopolis, Miasto Pisarzy. Kaliope, była pierwszą muzą, która się tam osiedliła, rozkoszując się podniosłą atmosferą, spokojem i obecnością wielu światłych umysłów, dla których stanowiła natchnienie.

W Skrybopolis schronienie znalazł Szekspir, jego najlepszy przyjaciel sir Edward de Mabarak, a także Dostojewski, Dante, Hemingway i wielu innych pisarzy, których nazwiska są do dziś otaczane czcią. Ale i ta enklawa pisarzy została zatruta jadem właściwym ludziom – zazdrością, zawiścią, manią wielkości. Mabarak, zazdrosny o sukcesy przyjaciela, postanowił poświęcić swoje życie na stworzenie najlepszej ze wszystkich książek, jakie kiedykolwiek powstały. Postanowił zostać autorem Księgi Ksiąg, Księgusa, którego zawartość tworzyłaby świat. Pragnął panować nad wydarzeniami, nad ludźmi i przedmiotami, a wszystko, co zostałoby zapisane na kartach księgi, miałoby moc sprawczą. Tyle tylko, że „książki służą do tego, by tchnąć życie w opowieści (…). A nie do tego, by w opowieściach zamknąć życie!”. Mabarak stworzył zatem potężną księgę, która w jego rękach była bezużyteczna – nie mógł w niej pisać. Przepowiednia mówi, że tylko chłopiec zwany Nikim Innym, będzie w stanie kreować świat, dokonując zapisów w Księgusie…

Co wspólnego z tym baśniowym niemal światem ma Odessa, trzynastolatka z głową pełną poezji? Dlaczego nie wolno jej wychodzić z domu? Dlaczego, dopiero kiedy matka zamknie się w swojej bibliotece, ona może wymknąć się ukradkiem i podziwiać miasto z dachów okolicznych domów? Tego wszystkiego możemy dowiedzieć się z pasjonującej lektury dla młodzieży (i nie tylko), autorstwa Petera Van Olmena.

„Odessa i tajemnica Skrybopolis” to dokonała powieść, opublikowana nakładem wydawnictwa Egmont, która zarazi namiętnością do książek nawet największego ich wroga. Czym bowiem można oprzeć się historii nastolatki, której matka zostaje porwana przez tajemnicze stwory wydzielające świński odór? Czy można oprzeć się odkryciu tajemnicy biblioteki, w której matka Odessy spędzała całe noce? Czy można odmówić przejścia do innego świata, do Skrybopolis za pośrednictwem tajnych drzwi zwanych bombą (czyli „Błyśnij Roztropną Odpowiedzią – Możesz Bieżyć, Adieu”)? Od razu odpowiadam – nie można i dlatego zostajemy wchłonięci przez opowieść pełną nagłych zwrotów akcji, niesamowitych postaci z mitologii i największych arcydzieł światowej literatury. Opowieść pełną niebezpieczeństw, bowiem zbliża się kres Skrybopolis – okrutny Mabarak planuje zemstę za wygnanie go z krainy pisarzy. Zdołał ukraść już Tytanowy Moździerz do wyrobu proszku z łez muz, zaś bez tego specyfiku książki postaną zaledwie poprawnymi historiami.

Rada rządząca miastem chce wysłać najlepszych uczniów Skrybopolis, by przedostali się do zamku Mabaraka i odzyskali cenny przedmiot, bez którego niemożliwe będzie ożywianie zawartości ksiąg. Aby wyłonić dzielnych śmiałków, zorganizowano wielostopniowe eliminacje, w których udział, ku niezadowoleniu przedstawicieli Rady (w tym Dostojewskiego) udział ma wziąć również Odessa. Czy dziewczynce, która przecież nigdy z magią nie miała do czynienia, uda się pokonać rywali? Czy zdoła obrazić konkurentów i wypełnić pierwsze zadanie, ożywić postać z książki w drugiej próbie i – wygrać walkę z cyklopem nie utknąwszy przy tym na zawsze w książce? Czy odnajdzie ojca, za którym tak tęskni? Czy poznamy tożsamość Nikogo Innego?

Powieść „Odessa i tajemnica Skrybopolis” przynosząca odpowiedź na te pytania, to brawurowe i ryzykowne dzieło. Mimo dużej ilości wątków i postaci, autorowi udało się jednak stworzyć spójną historię od której wprost nie można się oderwać. Świat książek i ich autorów pochłania nas bez reszty i nawet pył z łez muz jest nam niepotrzebny, by w naszym umyśle ożyły wszystkie stwory obecne na kartach opowieści i bohaterowie, znani dotąd wyłącznie z lektur szkolnych czy bibliotecznych półek. „Odessa…” zawiera w sobie całą magię wszystkich książek świata i obietnicę, jaką w sobie kryją. Jest bramą do innego świata, jest prawdziwą literacką przygodą, którą można przeżywać wraz z Odessą. Szkoda tylko, że mimo poszukiwań nie udało mi się odnaleźć bromby i dołączyć do Szekspira i jego przyjaciół w rzeczywistym wymiarze…

 

Link do recenzji

Aby zachęcić młodego, dorastającego czytelnika do zagłębienia się w lekturze, należy zaserwować mu coś wyjątkowego. Wielu młodych odbiorców odrzuca książki już po przejrzeniu kilku stron, gdy tylko te wydają im się być nudne, mają zbyt długie opisy bądź fabuła okazuje się nieszczególnie wciągająca. Autorzy książek dla dzieci mają zatem trudne zadanie. Po pierwsze: muszą już na samym początku zaprezentować czytelnikowi mnogość nietuzinkowych zdarzeń, po drugie: konieczne jest utrzymanie wysokiego poziomu opowieści (jaki gwarantowało obiecujące otwarcie), a po trzecie: autorzy powinni nieustannie zaskakiwać i bawić, przekazując przy tym także szczyptę życiowej mądrości. Przeglądając ofertę nowości dedykowanych młodym czytelnikom, można odnieść wrażenie, że wielu autorów staje na wysokości zadania. W kanon książek młodzieżowych, po które z pewnością warto sięgnąć, nadzwyczaj dobrze wpisuje się Odessa i tajemnica Skrybopolis

Odessa, główna bohaterka powieści Petera Van Olmena, ma trzynaście lat. Dziewczynę samotnie wychowuje matka, która ogranicza do minimum jej kontakt ze światem zewnętrznym. Odessa nie chodzi do szkoły – to nauczyciele przychodzą do jej domu. Aby zaznać chwili samotności i odetchnąć świeżym powietrzem, dziewczyna wymyka się wieczorami z domu. Spacerując po dachach budynków, marzy o tym, że pewnego dnia odnajdzie ojca – mężczyznę, o którym matka nigdy jej nie opowiadała. Z pewnością dziwne, ale także uporządkowane życie Odessy pewnego wieczoru gwałtownie zmienia swój bieg. Dziewczyna jest świadkiem porwania własnej matki. Na domiar złego tajemnicze, zakapturzone istoty oraz potwory o ludzkich sylwetkach, ale świńskich głowach próbują także i Odessie dobrać się do skóry. Kiedy wydaje się, że wszystko jest już stracone, Odessa trafia do Skrybopolis. Do miasta pisarzy, miasta, w którym żyją i funkcjonują fikcyjne książkowe postaci. Do miasta, które jest rajem dla każdego mola książkowego, miasta, w którym nasza bohaterka dowie się wszystkiego o swoim ojcu.

Tak rozpoczyna się przygoda Odessy. Dziewczyna nie wie, dlaczego i jakim cudem trafiła do Skrybopolis. Dopiero w tajemniczym mieście dowiaduje się, kim naprawdę jest jej matka i dlaczego została porwana. Na swojej drodze spotyka znakomitych pisarzy: Dostojewskiego, Kafkę, Szekspira, siostry Bronte. Twórcy ci jednak za sprawą powieści tracą nieco ze swojej „boskości” i nieskazitelności. Dziewczyna poznaje także bohaterów literackich: Orfeusza, Romea, Makbeta. Choć czytelnikowi spotkanie takie może wydawać się fascynujące, dla Odessy jest to zazwyczaj bardzo dziwne i nie zawsze miłe doświadczenie.

Odessa i tajemnica Skrybopolis spodoba się każdemu, kto książki pochłania w ilościach hurtowych. Liczne nawiązania do klasycznych dzieł (Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena, Odysei Homera czy dramatów Szekspira) sprawia, że lektura książki jest niezwykle smakowitym kąskiem dla moli książkowych. Książka Petera Van Olmena miejscami przypomina Akademię Pana Kleksa. Dziwne przedmioty, jakie poznają uczniowie podczas zajęć lekcyjnych oraz wyzwania, jakie stawiane są przed młodzieżą (w przeważającej mierze złożonej z chłopców), zamieszkującą Skrybopolis - to tylko niektóre analogie z książką Brzechwy.

Książka Petera Van Olmena to powieść, którą charakteryzuje niezwykle szybka akcja, zaskakujące  zwroty fabuły oraz wszechobecny dowcip językowy i sytuacyjny. Za żarty odpowiada w książce przede wszystkim gadający kanarek, Lode A. – ptak bardzo pewny siebie, do bólu szczery, ale przy tym niezwykle zaradny i pomysłowy. Odessa i tajemnica Skrybopolis to książka, która mimo typowego schematu (tajemnica, szukanie odpowiedzi, rozwiązanie akcji) i tradycyjnej postawy młodej bohaterki (młodzieńczy bunt, ogromna wiara we własne możliwości i siły, chwilowe załamanie, cudowne ocalenie siebie i innych) jest książką niezwykłą. Dzięki nawiązaniu do klasycznych dzieł literatury światowej sprawia, że młodzi czytelnicy z innej perspektywy spojrzą na szkolne lektury – Makbeta, Hamleta czy Zbrodnię i karę. Dzieła klasyczne i fikcyjne postaci z książek w Odessie… potraktowane zostały, oczywiście, z przymrużeniem oka, jednak wiadomo przecież, że nauka najlepsza jest właśnie poprzez zabawę. Odessa i tajemnica Skrybopolis to sprawnie i z pomysłem napisana powieść, która z pewnością przypadnie do gustu czytelnikom, szukającym lekkiej i przyjemnej lektury na długie, relaksujące popołudnie.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2014-07-20, Przeczytałem,

Miasto pisarzy

Kaliope to największa z Dziewięciu Muz. Jest muzą poezji epickiej, filozofii i retoryki, jej piękne lico oraz łzy stanowią inspiracje dla największych umysłów tego świata. To za jej sprawą zwyczajny tekst zamienia się w wiekopomne dzieło, słowa i historie ożywają, wywołują szereg emocji. Czym byłby świat bez muz? Czy wówczas pisarze byliby tylko skrybami? A może świat pozbawiony natchnienia, piękna, stałby się bezbarwny, pełen okrucieństwa i brzydoty?

Wiele lat temu ludzie próbowali pozbyć się książek, chcieli odebrać sens życia zarówno pisarzom, jak i ich muzom. Przekonani, że książki są dziełem Szatana, pragnęli spalić je wszystkie na piekielnym stosie, najlepiej razem z ich autorami. Ci, chcąc zachować życie, byli zmuszeni uciekać, zaszywając się w górach i tam zakładając kolonię. Nazwali ją Skrybopolis, Miasto Pisarzy. Kaliope, była pierwszą muzą, która się tam osiedliła, rozkoszując się podniosłą atmosferą, spokojem i obecnością wielu światłych umysłów, dla których stanowiła natchnienie.

W Skrybopolis schronienie znalazł Szekspir, jego najlepszy przyjaciel sir Edward de Mabarak, a także Dostojewski, Dante, Hemingway i wielu innych pisarzy, których nazwiska są do dziś otaczane czcią. Ale i ta enklawa pisarzy została zatruta jadem właściwym ludziom – zazdrością, zawiścią, manią wielkości. Mabarak, zazdrosny o sukcesy przyjaciela, postanowił poświęcić swoje życie na stworzenie najlepszej ze wszystkich książek, jakie kiedykolwiek powstały. Postanowił zostać autorem Księgi Ksiąg, Księgusa, którego zawartość tworzyłaby świat. Pragnął panować nad wydarzeniami, nad ludźmi i przedmiotami, a wszystko, co zostałoby zapisane na kartach księgi, miałoby moc sprawczą. Tyle tylko, że „książki służą do tego, by tchnąć życie w opowieści (…). A nie do tego, by w opowieściach zamknąć życie!”. Mabarak stworzył zatem potężną księgę, która w jego rękach była bezużyteczna – nie mógł w niej pisać. Przepowiednia mówi, że tylko chłopiec zwany Nikim Innym, będzie w stanie kreować świat, dokonując zapisów w Księgusie…

Co wspólnego z tym baśniowym niemal światem ma Odessa, trzynastolatka z głową pełną poezji? Dlaczego nie wolno jej wychodzić z domu? Dlaczego, dopiero kiedy matka zamknie się w swojej bibliotece, ona może wymknąć się ukradkiem i podziwiać miasto z dachów okolicznych domów? Tego wszystkiego możemy dowiedzieć się z pasjonującej lektury dla młodzieży (i nie tylko), autorstwa Petera Van Olmena.

„Odessa i tajemnica Skrybopolis” to dokonała powieść, opublikowana nakładem wydawnictwa Egmont, która zarazi namiętnością do książek nawet największego ich wroga. Czym bowiem można oprzeć się historii nastolatki, której matka zostaje porwana przez tajemnicze stwory wydzielające świński odór? Czy można oprzeć się odkryciu tajemnicy biblioteki, w której matka Odessy spędzała całe noce? Czy można odmówić przejścia do innego świata, do Skrybopolis za pośrednictwem tajnych drzwi zwanych bombą (czyli „Błyśnij Roztropną Odpowiedzią – Możesz Bieżyć, Adieu”)? Od razu odpowiadam – nie można i dlatego zostajemy wchłonięci przez opowieść pełną nagłych zwrotów akcji, niesamowitych postaci z mitologii i największych arcydzieł światowej literatury. Opowieść pełną niebezpieczeństw, bowiem zbliża się kres Skrybopolis – okrutny Mabarak planuje zemstę za wygnanie go z krainy pisarzy. Zdołał ukraść już Tytanowy Moździerz do wyrobu proszku z łez muz, zaś bez tego specyfiku książki postaną zaledwie poprawnymi historiami.

Rada rządząca miastem chce wysłać najlepszych uczniów Skrybopolis, by przedostali się do zamku Mabaraka i odzyskali cenny przedmiot, bez którego niemożliwe będzie ożywianie zawartości ksiąg. Aby wyłonić dzielnych śmiałków, zorganizowano wielostopniowe eliminacje, w których udział, ku niezadowoleniu przedstawicieli Rady (w tym Dostojewskiego) udział ma wziąć również Odessa. Czy dziewczynce, która przecież nigdy z magią nie miała do czynienia, uda się pokonać rywali? Czy zdoła obrazić konkurentów i wypełnić pierwsze zadanie, ożywić postać z książki w drugiej próbie i – wygrać walkę z cyklopem nie utknąwszy przy tym na zawsze w książce? Czy odnajdzie ojca, za którym tak tęskni? Czy poznamy tożsamość Nikogo Innego?

Powieść „Odessa i tajemnica Skrybopolis” przynosząca odpowiedź na te pytania, to brawurowe i ryzykowne dzieło. Mimo dużej ilości wątków i postaci, autorowi udało się jednak stworzyć spójną historię od której wprost nie można się oderwać. Świat książek i ich autorów pochłania nas bez reszty i nawet pył z łez muz jest nam niepotrzebny, by w naszym umyśle ożyły wszystkie stwory obecne na kartach opowieści i bohaterowie, znani dotąd wyłącznie z lektur szkolnych czy bibliotecznych półek. „Odessa…” zawiera w sobie całą magię wszystkich książek świata i obietnicę, jaką w sobie kryją. Jest bramą do innego świata, jest prawdziwą literacką przygodą, którą można przeżywać wraz z Odessą. Szkoda tylko, że mimo poszukiwań nie udało mi się odnaleźć bromby i dołączyć do Szekspira i jego przyjaciół w rzeczywistym wymiarze…

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2014-01-10, Ocena: 6, Przeczytałem, dla dzieci, fantastyka, SF, przygoda,
Książka ta jest nie tylko dla dzieci, ale także i dorosłych. Pokazuje ona o walce z przeciwnościami losu oraz o sile przyjaźni. Opowieść zaczyna się od przestawienia bohaterki, której światem jest chodzenie po dachach. Tam czuje się najlepiej i wymyka się tam bez zgody mamy. Jej marzeniem jest odszukanie ojca. Pewnej deszczowej nocy widzi książkę na ulicy i postanawia po nią zejść. Od tego momentu bohaterkę porywa lawina przygód. Poprzez poszukiwanie ojca, ożywanie osób i rzeczy z książek, magiczne drzwi, które służą za portal, po konfrontację z Mabarakiem, który poszukuje Księgusa. Czytałam ją z zapartym tchem, więc mam nadzieje, że i wam się spodoba.
Link do opinii
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy