Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Wiedźmin. Sezon Burz

Andrzej Sapkowski

Ocena ( 51 osób )
4.9
Wydawnictwo: SuperNowa
Data wydania: 2013-10-28
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7578-059-8
Liczba stron: 404
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Pamela Janik

Zapewne większość czytelników znających sagę o wiedźminie niejednokrotnie marzyło o kontynuacji, zastanawiając się, co miało miejsce we mgle, wgłąb której zabrała bohaterów cyklu Ciri. Tak wiele pytań, na które brakowało odpowiedzi. Czy znaleźć je będzie można w ostatniej książce Sapkowskiego - w Sezonie Burz? Niestety, nie. Nie jest to bowiem kontynuacja sagi, tylko dość długie - bo liczące aż 404 strony... opowiadanie!

 

Geralt został aresztowany i tylko dzięki tajemniczemu darczyńcy czeka na wyrok nie w areszcie, a na wolności. Szczęście jednak dopisuje mu jeszcze mniej niż zwykle. Nie dość, że podczas rozprawy nie ma większych szans na korzystny wyrok, to w dodatku ktoś ukradł mu jego sławne miecze. Gdyby tylko to było problemem… Czarodziejka, z którą wdaje się w romans, jak zawsze wykorzystuje go do własnych celów. Uwikłany w ciemne sprawki wpływowej grupy magików, ledwo uchodzi z życiem. A trzeba jeszcze odzyskać miecze…

 

Od pierwszych stron ponownie przenosimy się do świata Geralta z Rivii. Sapkowski nie stracił "pazura", żarty są tak samo soczyste (i politycznie niepoprawne), opisy walk - tak samo wciągające, niektórzy bohaterowie irytują jak zawsze. Tylko Jaskier ze swoją lutnią jest jakoś mniej kochliwy niż zwykle i nie przysparza aż takich kłopotów. Jednak rad udziela tak samo dobrych jak zawsze:

 

- Kiszona kapusta!- oznajmił, nabierając rzeczonej kapusty z beczki za pomocą drewnianych szczypiec.- Spróbuj, Geralt. Świetna, prawda? Rzecz to smaczna i zbawienna, taka kapusta. Zimą, gdy brak witamin, chroni przed szkorbutem. Jest nadto doskonałym środkiem antydepresyjnym.
– Jak niby?
– Zjadasz garniec kiszonej kapusty, popijasz garncem zsiadłego mleka… i wnet depresja staje się najmniejszym z twoich zmartwień.

 

Pozostaje jeszcze Geralt. Geralt, który nie jest tym samym wiedźminem, jakim był w ostatnich tomach sagi. Nie jest tak samo cyniczny, nie rozmyśla zbyt wiele. Razem ze swoją naiwnością idzie przed siebie tak, jak czynił w pierwszych opowiadaniach. Ma do tego prawo, bo choć Sapkowski twierdził, że wydarzenia z Sezonu Burz nie miały miejsca ani przed, ani po tych opisanych w ostatnim tomie cyklu, jednak nieco się zdradził. Cintra dalej stoi, a skoro Cintra nie została zniszczona, to do gry nie weszła jeszcze Ciri.

 

Z reguły po tylu latach powieściowe cykle zmieniają się i starzeją wraz z pisarzem. Sapkowski udowodnił jednak, że można powrócić do popularnej serii, nie niszcząc jej legendy. Oczywiście, nie jest to już ta powalająca na kolana przygoda, jaką pamiętamy, niektóre wątki znacznie różnią się od "kanonicznych". Jednak mimo tego Sezon Burz naprawdę smakuje. Dla miłośników serii powrót do świata Geralta będzie z pewnością prawdziwą frajdą. Tym bardziej, że finał pozostawia sporo niedopowiedzeń, a słowa kończące książkę - opowieść trwa, historia nie kończy się nigdy - daje nadzieję na jej kontynuację. Pozostaje tylko gorąco polecić Sezon Burz i po prostu czekać na więcej.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
danutka plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,z_52 książki - 2014,
Wiedźmin powraca. Tym razem zamiast tępić potwory (no może trochę) wplątuje się w polityczną intrygę, w której pełni rolę pionka. Gdy zrozumie, kto nim kieruje i czego właściwie chce, na pewne rzeczy będzie już za późno.
Zapowiedź nowej powieści ze świata wiedźmina nieco mnie zaniepokoiła. Takie powroty rzadko bywają udane i, jako fanka całej sagi, bardzo bałam się o jakość nieznanych jeszcze wtedy przygód Geralta. Nie było jednak tak źle. Fakt, że do połowy czytało mi się ciężkawo, ale potem poszło dużo szybciej. Sezon burz jest bardziej powieścią akcji niż poprzednie części, mniej tu świata i jego złożoności, a więcej samych przygód, gubienia mieczy, walk itp. Ogólnie było dobrze i na pewno po jakimś czasie wrócę do wszystkich, teraz już ośmiu, części, we właściwej kolejności.
Sadu plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Nie wiedziałam czy mogę po tą książkę sięgnąć przed przeczytaniem ostatniego tomu z serii. Okazuje się jednak, że spokojnie można ją czytać w dowolnym momencie. Akcja nie dzieje się ani przed ani po głównych przygodach. Polecam także wszystkim, którzy po całej sadze zatęsknili do Wiedźmina. W książce pojawiają się znani nam główni bohaterowie. Walki z potworami, tajemnice, cięty humor, dobra akcja. Po prostu świetne!
martaper91 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-04-22, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,Mam,Wyczytuję domowe zapasy książek 2016,
Miło wrócić do przygód Geralta. Miałam jednak wrażenie, że coś nie do końca jest tak, jak być powinno.... że czegoś brakuje, coś nie zagrało. Czułam wiele zgrzytów, kilka rzeczy mi się nie podobało. Nie chcę jednak nikogo zniechęcać do lektury! :) Bo to mimo wszystko naprawdę dobra książka! Czyta się z przyjemnością! Myślę, że czytelnicy mogą czuć lekki zawód z dwóch powodów. Po pierwsze Sapkowski poprzednimi częściami podniósł poprzeczkę bardzo wysoko i trudno im dorównać. Nic w tym dziwnego ;) Po drugie w miarę oczekiwania apetyt rośnie. Fani Wiedźmina długo czekali na "Sezon Burz" mimo, iż powstanie następnej książki wydawało się niemożliwe... A po tylu latach czekania na niemożliwe, każdy oczekuje cudów :) W każdym razie i pomimo wszystko polecam ! Choćby dla poczucia humoru autora, które uważam za bezcenne :)
UWAGA mały SPOILER!
Wymienię teraz owe kilka najważniejszych rzeczy, na których się trochę zawiodłam ;) Uwielbiam wiedźmina wędrującego, a ten jakiś taki zasiedziały w jednej okolicy. Kocham opisy walki słynnymi mieczami, a tu miecze zaginęły. Zirytowała mnie też postać Lytty Neyd (moim zdaniem naciągane połączenie Yen i Triss). Zakończenie do tego jakieś takie wydumane.
AMJ1986 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Może nie jest dla zachwycająca jak poprzednie przygody Wiedźmina, ale ma w sobie to co cenię sobie w autorze dobrej książki fantasy.
krasu plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
To już moja ostatnia książka z cyklu 52 w rok. Zapytacie pewnie czemu akurat wiedźmin? Wybór był dośc przypadkowy, lecz jednak okazał się trafny.
Znany wszystkim łowca bestii, tym razem zwitał do królestwa Kerack. Podstarzały już władca tych ziem- Belohun planuje kolejny ślub. Jeden z jego synów prosi go, by przybył na wesele w charakterze ochroniarza, gdyż spodziewa się zamachu stanu.
Jednak zanim do tego dojdzie, Geralt zostanie wtrącony do więzienia, później za sprawą tajemniczej kaucji wyjdzie na wolnośc. W trakcie nieobecności z depozytu któś skradł jego dwa bezcenne miecze, bez których stał się bezbronny i niezdolny do wykonywania zawodu.
Książka obfituje w to za co wszyscy kochamy Sapkowskiego czyli genetyczne mutanty, fantastyczne krainy i niedościgniony humor.
agusia97 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-03, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
"Sezon burz" to książka, która z prawdziwą sagą o wiedźminie niewiele ma wspólnego. Miałam nadzieję, że wydarzenia z tej części w jakiś sposób będą nawiązywać do fabuły całej serii. Okazało się jednak inaczej. Akcję "Sezonu burz" ciężko jest nawet umieścić w ogólnej treści sagi.
Ale pomimo tego powieść jest naprawdę dobra. Bardzo w stylu pana Sapkowskiego. Czyta się ją naprawdę niesamowicie i bardzo wciąga. Spotykamy postacie z którymi mieliśmy już do czynienia wcześniej, ale pojawiają się też zupełnie nowi bohaterowie z zupełnie nowymi problemami.
Mi najbardziej było szkoda tego, że w "Sezonie burz" jest tak mało o Yennefer.
literatela plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-01, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Kochałam powieść o wiedżminie Geralcie i bałam się tej książki. Na początku byłam nawet uradowana, że mogłabym wrócić do tego świata i to dobrze mi znanego, jednak im dłużej o tym myślałam, tym bardziej bałam się rozczarowania. I niestety moje obawy się spełniły. Książkę nie przeczytałam, a przez nią przebrnęłam- ociężale przewracałam kolejne strony, niechętnie siadałam do lektury.

Klimat ten sam, Geralt ten sam, ale miałam wrażenie, że książka pojawiła się znikąd i zmierza donikąd. Przygody Geralta i jego działania były bezcelowe. Niestety, jako fanka sagi smutno patrzę na "Sezon burz", który znajduje się na mojej półce.

Jako pocieszenie napiszę, że moja koleżanka, która nigdy nie czytałam "Wiedźmina", zainteresowała się "Sezonem burz" i przeczytała tą książkę jako pierwszą. Tak jej się spodobał świat wykreowany przez pana Sapkowskiego, że później przeczytała wszystkie inne tomy sagi. Więc jeśli jeszcze nie czytałeś nic z przygód wiedźmina Geralta, to może warto zacząć od "Sezonu burz"?
________________________
zapraszam na moją skromną stronę z innymi recenzjami:
www.literatela.wordpress.com
dallea plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Wpisujący się w serię tom. A co najważniejsze obiecujący dalszy ciąg!
Armagedon plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-07-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Super, Sapek wraca w wielkim sytlu
Mandaryn89 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-04-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
hgv
SteveS plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Wiedźmina czytałam bardzo dawno temu, a po "Sezon burz" sięgnęłam głównie dlatego, że zabrakło mi lektury na wolne dni. Nie zawiodłam się - powrót do Geralta i zarozumiałego, acz wygadanego Jaskra mnie zachwycił. I to nawet momentami bardziej, niż w przypadku poprzednich części cyklu - przypominał mi nawet obie części gry. Za to wszystko dostaje wysoką ocenę na mojej liście lektur.
Amarylliss plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-08-19, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2014,26 książek 2014,
Jak to wiedźmin. Podeszłam z rezerwą, bo wiedziałam, że Sapkowski zostawił sobie bramkę na końcu sagi o wiedźminie przez którą mógłby wrócić A jednak historia dzieje się wcześniej. No i co tu można napisać... jak to wiedźmin,kto wie ten wie :)
chabrowacczyteln plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014 ,
Znacie Wiedźmina? Sapkowskiego? Każdy o nich słyszał. Ostatni tom sagi czytałam z łezką w oku. Nie chciałam, aby to już się skończyło. Mogłabym czytać o tych bohaterach cały czas. Gdy usłyszałam o nowym Wiedźminie, wiedziałam, że muszę po niego sięgnąć.
Geraltowi ktoś ukradł miecze. Jak to? Jemu? Od tej pory zaczyna się już jazda bez trzymanki, ponieważ wypadek ten prowadzi do większych i mniejszych katastrof, a nawet konfliktu wagi państwowej.
Po raz kolejny mogłam spotkać się z bohaterami, za którymi zdążyłam już zatęsknić. Geralt, Jaskier, Yennefer. Niesamowite postaci. Nieszablonowe. Każda ma coś charakterystycznego i dlatego nie sposób ich zapomnieć.
Gdy zaczęłam czytać, a naszemu Wiedźminowi skradziono miecze przeraziłam się. Myślałam, że autor pisze już tylko pod publikę i jest to wymuszona powieść. Nic bardziej mylnego. Sapkowski znów jest w formie, a dziwny wypadek Geralta to zaledwie przedsmak dalszych wydarzeń.
Jest to luźne nawiązanie do sagi, osobny tom. Kończy się niezwykle tajemniczo, jak to u tego autora bywa i niewiadomo czy można się jeszcze czegoś spodziewać. OBY TAK. Ja chcę więcej. Po raz kolejny przeniosłam się do świata, gdzie żyją potwory, ale jest Geralt, który broni przed nimi ludzi. Oczywiście nie za darmo.
Ten klimat jest fantastyczny i nie znam autora, który by osiągnął jeszcze coś takiego. Oczywiście znalazł się tutaj też humor, z którego słynie Sapkowski. Do wielu osób nie trafia, do mnie jak najbardziej. Największym minusem jest po prostu to, że książka się skończyła. Kocham ten świat i Sapkowskiemu jestem skłonna wybaczyć wiele. Może było inaczej, ale jak zawsze ciekawie.
ewaboruch plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,fantastyka,
Kolejna świetna książka Sapkowskiego. Tym razem po udanej akcji Geralt przybywa do miasta wypocząć. Tam dopiero wpada w tarapaty, gdzie zostaje oskarżony o malwersacje. Do tego ktoś "kradnie" mu miecze z przechowalni. W część jego kłopotów wmieszani są czarodzieje i stwory stworzone przez jednego z nich. Jak zawsze nasz wiedźmin ma ręce pełne pracy. Czy uda mu się wszystko wyjaśnić? To trzeba przeczytać :)
nureczka plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-01, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Powrót uśmierconego bohatera czasem się udaje. Czy to w postacie prequla (vide ,,Preludium Fundacji" i ,,Narodziny Fundacji" Asimova), czy to dzięki cudownemu zmartwychwstaniu (chociażby Sherlock Holmes i jego słynny powrót po przygodzie nad wodospadem Reichenbach). Dużo częściej jednak okazuje się kompletną klapą (przykłady, z grzeczności, przemilczę). Jest po temu wiele powodów: zmienia się autor - jego warsztat, doświadczenie, postrzeganie świata, zmieniają się czytelnicy, zmienia się świat. To co kilka lub kilkanaście lat temu urzekało świeżością i oryginalnością zostało wyeksploatowane do granic możliwości. I jeszcze jedna - w moim odczuciu najważniejsza - przyczyna. Nikt nie zarzyna kury znoszącej złotej jajka. Jeśli autor zabija swego bohatera oznacza to, że powiedział wszystko, co miał do powiedzenia. Koniec historii. Kurtyna opadła. A jednak czytelnicy chcą jeszcze. Trzeba niezwykłej siły woli by oprzeć się ich naciskom.
Presji czytelników uległ też Andrzej Sapkowski, wracając po latach do historii wiedźmina. Jak sobie poradził z tym zadaniem?
Bardzo, bardzo chciałabym powiedzieć, że wyśmienicie. Niestety, skrzecząca rzeczywistość jest inna. Najnowsza książka mistrza polskiej fantasy, ,,Sezon burz", choć nie pozbawiona zalet jest dziełem dość przeciętnym.
Zacznijmy od zalet.
Słowo. Andrzej Sapkowski jest bez dwóch zdań mistrzem pióra, czego ,,Sezon burz" jest kolejnym dowodem. Język jest idealnie dopasowany do postaci i opowieści - gdzie trzeba powolny, gdzie trzeba dynamiczny, czasem rozbudowany i ozdobny, czasem zwięzły do granic możliwości. Tu i ówdzie autor pozwala sobie na wielce udatne żarty językowe: a to sparodiuje pokrętny styl polityków, a to ponabija się z wydumanej mowy prawników, a to sprytnie nawiąże do urzędniczego bełkotu. Sporo takich perełek rozsiano po całej książce.
Dialogi. Bez nich nie byłoby Wiedźmina - ani tego starego, z opowiadań i pięcioksięgu, ani tego najnowszego. To bodajże najsilniejsza broń Sapkowskiego. Nigdy, przenigdy nie trącą sztucznością, są jędrne niczym świeżo zerwane jabłko, idealnie charakteryzują bohaterów. W tym miejscu pozwolę sobie na drobną dygresję: gdyby w niesławnej adaptacji filmowej użyto oryginalnych dialogów książkowych, a nie nieudolnych przeróbek, film może dałoby się uratować.
Humor. Jak to u Sapkowskiego - dyskusyjny. Czasami rubaszny, na granicy dobrego smaku, czasami ironiczny czy wręcz zgryźliwy. Szkoda tylko, że znacznej części czytelników facecje o nadużywaniu roślin strączkowych przesłoniły znacznie subtelniejsze żarty, których przecież w ,,Sezonie burz" nie brakuje.
Odwołania do współczesności. Andrzej Sapkowski nigdy nie bał się poruszać problemów kontrowersyjnych. Cała jego proza wręcz nafaszerowana jest mniej lub bardziej widocznymi nawiązaniami do aktualnych dyskusji - od rasizmu po jakże ostatnio modnego ,,dżendera". Chwała autorowi za to, że nie ucieka od zagadnień trudnych i nie wstydzi się własnych poglądów.
Jak na razie rysuje nam się obraz niezłej książki. Dlaczego więc jest źle, jeśli jest tak dobrze?
Otóż przy wszystkich swych niepodważalnych zaletach ,,Sezon Burz" popełnia grzech śmiertelny. Najzwyczajniej w świecie jest powieścią nudną. A książce fantasy wiele można wybaczyć, prawie wszystko. Poza nudą.
,,Sezon Burz" nie wciąga. Przez cały czas lektury był mi obojętny niczym sklep wędkarski (przybytek ten w niczym mi specjalnie nie przeszkadza, ale odwiedzać raczej go nie zamierzam). Niby doczytałam do końca, ale gdyby ktoś mi książkę zabrał w połowie pewnie nie byłoby tragedii.
W opowieści brak przede wszystkim wyraźnej linii fabularnej, a tym samym nie ma tego, co sprawia, że niektóre książki czytamy z zapartym tchem aż do bladego świtu nie bacząc na to, że jutro trzeba wstać. Nie ma słynnego "co będzie dalej?" Niby ma Gerald jakieś przygody - a to potwora pokona, a to w romans się wda, a to w politykę wmiesza, ale wszystko to jakieś takie przypadkowe, bez większego ładu. Ot, rzuca autor (albo portal) bohatera to tu, to tam bez specjalnego planu i uzasadnienia, coby tylko kolejną, fajną przygodę albo facecję udatną opisać. Wątek przewodni - poszukiwanie utraconych mieczy - jakoś do mnie specjalnie nie przemówił. Czegoś zabrakło. Oczywiście, wiem, że miecze są dla wiedźmina ważne. Wiem, ale nie czuję tego. Jest mi obojętne, czy mu się uda, czy nie. Równie dobrze mógłby Gerald z Rivii szukać zagubionej kamizelki albo okularów. W zasadzie okularami przejęłabym się bardziej, bo jako krótkowidz rozumiem ból związany z ich barkiem. Bólu z powodu braku mieczy nie odczuwam (może zabrakło mi empatii?). Bez myśli przewodniej książka rozsypuje się w zbiór mniej lub bardziej udanych anegdot.
Po drugie, ,,Sezon Burz" pretenduje do miana niezależnej powieści. Tymczasem bez pięcioksięgu nie istnieje. Pamiętajmy, że od czasu opublikowania pierwszego opowiadania o Wiedźminie minęło blisko ćwierć wieku. W tym czasie narodziło się i posiadło sztukę czytania całe pokolenie. Część z tych ludzi dopiero zaczyna swoją czytelniczą przygodę z Wiedźminem. Należało jakoś uprzedzić potencjalnego nabywcę, że książka to swego rodzaju addendum, a nie samodzielna rzecz. Bez znajomości części poprzednich nie jesteśmy w stanie zrozumieć, ani ciągłych nawiązań do Yennefer (no rozstał się kiedyś z babą, i co z tego? Nie on pierwszy i nie od ostatni), aluzji do Ciri (kto to do diabła był? Tego ,,Sezon Burz" nie wyjaśnia), ani przywiązania do Jaskra.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ,,Sezon Burz" to zbiór materiałów, które z jakiegoś powodu nie weszły do utworów wcześniejszych, a teraz zostały poddane swoistemu artystycznemu recyclingowi. W efekcie otrzymujemy produkt niczym obiad z poświątecznych resztek. Niby wszystko smaczne i dobrej jakości, ale ciasto już nieco podeschło, do zupy dolano wody, a ostatki słodkiego wina nijak nie pasują do pieczeni.
I tylko końcówka zaskakuje pozytywnie. Na ostatnich stronach znalazłam starego, dobrego Wiedźmina: rzewnie smutnego, tajemniczego i niedopowiedzianego. Aż się chce zapytać ,,i co było dalej"? Może właśnie ostatni rozdział jest pomysłem na nową książkę?

Opinia pochodzi z bloga http://polekturze.blogspot.com/
blackithilien plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2014,Mam,
"Sezon burz" - chociaż narażę się pewnie tym stwierdzeniem wszystkim fanom cyklu :P - uważam za najlepszą książkę o Wiedźminie. Czytając ją cały czas miałam wrażenie, że przechodzę kolejną część gry z Geraltem w roli głównej. Książka podobnie jak typowa gra rpg składa się ze standardowych: wątków głównych + pobocznych questów. Zarówno sama historia jak i sposób jej opowiadania bardziej niż do poprzednich książek podobna jest do gier CD Projektu. Żadnych ckliwości, żadnych dzieci, wojen i przeznaczenia. Mniej szczegółowych, oraz jak to dla kobiety nudnych, dokładnych opisów scen walki. Wyborny prequel opowiadań i całej sagi. Czekam z nadzieją na kolejną książkę utrzymaną w klimacie standardowego rpg i będącą kolejnym prequelem pierwotnego cyklu. Oby się ziściło!
Furin plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki - 2014,Mam,
Dałbym sześć, gdyby nie pierwsze pięćdziesiąt stron, w których Andrzej Sapkowski starał się odnaleźć. Ale później... Zjadłem książkę w dosłownie chwilę. Jedna z niewielu książek, dla których siedziałem do późna w nocy z wypiekami na twarzy.
Sprawdzona mieszanka, wartka akcja i super zakończenie. Dla fanów sagi wręcz wzruszające. Dla fanów - obowiązek, dla całej reszty - także! : )
Olena plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-02, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013,
Wiedźmin powrócił w dobrym stylu choć bez fajerwerków. Widać, że Sapkowski jest w formie, nie stracił nic z dawnego poczucia humoru, a pióro ma naprawdę lekkie i przyjemne. Kolejnym plusem jest fakt, iż historia zamyka się w jednej książce. Fanów opowieści o Geralcie może troszkę smucić fakt, że oprócz wspomnianego wiedźmina, jego wiernego druha Jaskra i starej, wciąż nierdzewiejącej miłości Yennefer znanych i lubianych bohaterów jest jak na lekarstwo, a żagle z godłem Cintry zaledwie łopocą gdzieś na drugim planie. Brak znajomych twarzy wynagradza wartka akcja, pełna geraltowych niebezpiecznych przygód i jaskrowych dowcipów.
Uleczkaa38 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,
Powrót Sapkowskiego do postaci Wiedźmina, należy uznać za jak najbardziej udany. Znów pasjonują Nas niezwykłe przygody białowłosego mutanta, który to co róż popada w większe tarapaty, z których to jednak zawsze wychodzi obronna ręką..

Tym Razem Geralt z Rivii trafia do niewielkiej mieściny, w której najpierw zostaje bezpodstawnie aresztowany, wypuszczony za kaucją, pozbawiony swoich mieczy, wplątany w romans z czarodziejką Koral..a wszystko to stanowi jedynie preludium, do naprawdę niezwykłych wydarzeń..

W wielu opiniach pojawiają się głosy, że to "powtórka z rozrywki", swoiste odcinanie kuponów przez Andrzeja Sapkowskiego..Nie zgadzam się z tymi głosami, gdyż lektura tejże powieści sprawiła mi ogromną radość, a powrót do " wiedźminowskiego"świata była dla mnie fantastyczną przygodą. Książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem, ani przez chwile nie nudząc i żałując czasu spędzonego na jej lekturze.

To doskonała fantasy, która nie ma w sobie godnej konkurencji wśród polskich autorów. Polecam i liczę, że za nie długo znów będziemy mogli śledzić kolejne przygody Gerlata..
myszaj plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-12-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki,
Prequel sagi o Wiedźminie na poziomie opowiadań o Wiedźminie. Dobra powieść której jednak do opowiadań daleko. Mimo to warto po książkę sięgnąć.
greenlady plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-12-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,Książki na długi wieczór,Wyzwania- fantastyka,
Z zaskoczeniem natrafiłam na 'nowego Wiedźmina' w sekcji nowości. Jak mogło mi umknąć, że wychodzą nowe opowieści o przygodach Geralta?! Czym prędzej książkę nabyłam i pochłonęłam w tempie ekspresowym. Choć początkowo wydawało mi się, że jest pisana nieco inaczej niż cała Saga, szybko dałam się wciągnąć w wir wydarzeń. Spodobało mi się, że Geralt jest w "Sezonie Burz" postacią zdecydowanie centralną i praktycznie wszystkie wątki jego właśnie dotyczą. O romansie z Yennefer tylko się wspomina, o Ciri w ogóle nic jeszcze nie wiadomo. Podobają mi się również przejścia w czasie, w tym epizodyczne przygody Nimue, która spotyka Geralta (a może nie Geralta) ponad 100 lat pod wydarzeniach z Sagi.
Polecam tym, którzy przygodę z Wiedźminem zaczynają i tym, którzy bardzo dobrze go znają. "Sezon Burz" to książka głównie o tym, co przed Sagą, ale również o tym, co po niej...
Furin plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-02, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki - 2014,Mam,
Hmmm.. Moim zdaniem doskonale wiemy, w której części historii Geralta się znaleźliśmy jeśli przeczytamy zakończenie. Sapkowski nie robi z tego tajemnicy :) A zakończenie - zakończenie faktycznie daje nadzieje na dalszą część historii
Furin plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-02, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki - 2014,Mam,
Hmmm.. Moim zdaniem doskonale wiemy, w której części historii Geralta się znaleźliśmy jeśli przeczytamy zakończenie. Sapkowski nie robi z tego tajemnicy :) A zakończenie - zakończenie faktycznie daje nadzieje na dalszą część historii
Ainka plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,Mam,
Sapkowski w dobrej formie, Wiedźmin poziom trzyma i czyta się dobrze. Są czarodzieje i czarodziejki, krasnolud z poczuciem humoru, potwory, Płotka, Jaskier i wszystko co być powinno.
damonowa Linia koment
Przeczytane:2016-12-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
MArtT Linia koment
Przeczytane:2016-06-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Ulubione :),
Salianna Linia koment
Przeczytane:2014-12-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytałam 2010-2015,
Max Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Shallan Linia koment
Przeczytane:2015-06-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Fantastyka,
andziagandzia Linia koment
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Plum Linia koment
Przeczytane:2015-09-04, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Sheelka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
jaszczowka Linia koment
Przeczytane:2015-07-03, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
baczmus Linia koment
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach: Mam,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Velstruna Linia koment
Przeczytane:2015-06-18, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
arven1989 Linia koment
Przeczytane:2013-11-15, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
anna_bur Linia koment
Przeczytane:2015-02-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
iwonap12 Linia koment
Przeczytane:2015-04-30, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,12 książek - 2015,Mam,
ot Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Neila86 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach: 52 książki 2014,Wyzwanie - książki pełne emocji 2014,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
marookko Linia koment
Przeczytane:2014-07-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
radex Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
sabja Linia koment
Przeczytane:2014-06-04, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2014,
hegemo Linia koment
Przeczytane:2013-02-12, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2013 i wcześniej,Fantasy/SF ,
Shatti Linia koment
Przeczytane:2014-02-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
justim Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
elfijka Linia koment
Przeczytane:2013-12-09, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane w 2013,
Divide Linia koment
Przeczytane:2014-01-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
mouna Linia koment
Przeczytane:2014-08-19, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Moje,
karolina_c Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
wdowa86 Linia koment
Przeczytane:2013-12-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2013,
Kirika Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2013,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
iwan Linia koment
Przeczytane:2013-11-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
brzoza_dg Linia koment
Przeczytane:2014-01-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2014,
kasha Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
purplewonder Linia koment
Przeczytane:2013-12-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Mariita Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów