Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Wilczyca

Katarzyna Berenika Miszczuk

Ocena ( 5 osób )
4.6
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2009-01-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788323779483
Liczba stron: 440
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

MŁODY WILKOŁAK

Aby zostać wilkołakiem wystarczy mieć wszczepiony tzw. Wilczy wirus, który pozwala na dokonywanie przemiany w wilka zależnie od woli i okoliczności.


W małym amerykańskim miasteczku o wdzięcznej nazwie Wolftown funkcjonuje Instytut Badań nad Medycyną, który specjalizuje się w… zarażaniu nastolatków owym wilczym wirusem. Eksperyment ma na celu wzmocnić ich genetycznie i stworzyć z nich w przyszłości doskonałych żołnierzy o wyostrzonych zmysłach i nadludzkich możliwościach, do których należy między innym szybka regeneracja uszkodzonych tkanek. Nie wszystkim nastolatkom się to podoba. Owszem, dobry słuch, rewelacyjny wzrok, odporność na niskie temperatury są przydatne, ale zmienianie się w drapieżnika już nie bardzo. Nie wspominając o tym, że każdy szesnasto- siedemnastolatek ma całe mnóstwo innych problemów związanych ze szkołą, rodzicami, przyjaciółmi, pierwszymi miłościami, czy koniecznością podejmowania decyzji odnośnie do swojej przyszłości. A do tego dochodzi nieustanna inwigilacja ze strony groźnego Instytutu, konieczność ukrywania swoich nadludzkich cech i możliwości, a także poczucie ubezwłasnowolnienia, gdyż każdy z „wilków” ma wszczepiony na karku specjalny czip, który określa jego położenie.


„Wilczyca” jest kontynuacją napisanej przez Katarzynę Berenikę Miszczuk w wieku 15 lat powieści „Wilk” z tymi samymi bohaterami. W obu przypadkach główną postacią i narratorką jest Margo Cook, z pozoru zwykła dziewczyna, szukająca akceptacji i miłości. Znajduje ją w środowisku wilków, specyficznej subkultury metalowców, spotykających się nocami na leśnej polanie przy ognisku, a za dnia jeżdżących na motocyklach i grających ostrą muzykę we własnym zespole.


Autorka z wprawą wykorzystuje stereotypy amerykańskiej kultury popularnej i wplata ją w powieść dla młodzieży. Jej główną zaletą jest właśnie to, że jest to książka pisana przez młodą osobę dla rówieśników, a przy tym dojrzała i traktująca ze zdrowym dystansem i poczuciem humoru opisywane zdarzenia. Fabuła trzyma w napięciu od początku do końca, czyta się świetnie, bo tempo stale rośnie. Autorka jest przez cały czas świadoma pułapek, jakie zastawia gatunek i sprawnie ich unika. Szczególnie jest to widoczne w scenach walki z potworem-mutantem, który atakuje bohaterów. Ci zaś unikają naiwnych zachowań występujących nagminnie w horrorach i faktycznie walczą o życie, a nie tylko odwlekają moment swojej klęski postępując wbrew zdrowemu rozsądkowi.


Wielkie zatem brawa dla młodej i zdolnej pisarki, która tak świetnie posługuje się wybranym przez siebie gatunkiem i jest przekonująca w tym, co robi. Czekam z niecierpliwością na to, jak będzie się rozwijał jej niewątpliwy talent.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
OneLovex plusminus Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
Bardzo super
szulikmonia plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-07-10, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Pani Katarzyna Berenika Miszczuk zadebiutowała powieścią ,,Wilk", którą napisała w wieku piętnastu lat. Książka została wydana trzy lata później (2006). ,,Wilczyca" jest jej kontynuacją i ukazała się w 2009 roku. Dzięki tej książce autorka została nominowana do nagrody Nautilus.


,,Wilczyca" rozpoczyna się w małym odstępie czasu po zakończeniu ,,Wilka". W miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Tajemniczy potwór grasuje po lasach wokół Wolftown i zabija nie tylko łosie, ale i ludzi. Margo, Max, Aki oraz pozostałe wilki usiłują powstrzymać zabójcę, jednocześnie nie zginąć przy tym. Po tym jak Max został ranny i trafił do szpitala wszystko się zmieniło. Chłopak zaczyna dziwnie się zachowywać a podejrzenia padają na Instytut.


Margo mnie nie zawiodła. Nadal jest sympatyczną dziewczyną. Bardzo ja polubiłam, ponieważ jej sarkastyczne poczucie humoru mnie rozbraja. Dziewczyna kilka razy wykazała się wielką odwagą nie tylko w obronie miłości, ale i przyjaźni. Max, chłopak Margo, już nie jest małomówny i spokojny. Stracił swoją idealność, co uważam za wspaniałe. Wielokrotnie tracił cierpliwość i opanowanie przez zazdrość o Margo. Jeden ze sportowców zaczął darzyć Margo zainteresowaniem, co doprowadziło do wielu spięć między chłopcami. Ta zmiana wpłynęła pozytywnie na jego wizerunek. Istotną rolę w książce odgrywa Aki i to jemu oddałam swoje serce. Kiedy zamykam oczy wspominam pewną sytuację z książki. Aki idzie gniewne przez las. Trzyma w ręku zapalnik i naciska z nadzieją zapalnik czekając na wybuch. Niestety nic się nie dzieję a w oczach Akiego widać psychopatyczny blask. Urzekł mnie nie tylko swoim dziwnym zamiłowaniem do materiałów wybuchowych, ale i odwagą. Pokazał, że jest w stanie zrobić wszystko dla przyjaciół, chociażby Margo jest tu świetnym przykładem, z jednej strony się z nią sprzecza a z drugiej chroni ją.


Czytając ,,Wilczyce" niebyło momentu, w którym bym się nudziła. Margo prowadziła narrację idealnie. Pomijała nudne momenty i zapewniała najlepsze kąski. Akcja toczyła się w ciągu kilku miesięcy jednak niemiałam wrażenia wielkich przeskoków. Całość jest spójna a i język trochę mnie zaskoczył. Stał się dojrzalszy a książkę czyta się szybko.


Poruszę jeszcze motyw romantyczny. Główną jego zaletą jest jego statyczność. Bohaterowie są sobie wierni i prawie cały czas się dogadują. Pojawiają się osoby trzecie, które chcą wtargnąć buciorami w ich związek, jednak Margo i Max nic sobie z tego nie robią. Jestem już trochę znudzona wielkimi miłosnymi problemami i rozstaniami a w ,,Wilczycy" tego niema i jestem z tego powodu zadowolona. Bohaterowie sobie ufają i tak powinno być skoro się kochają. Ich miłość to istotny wątek w książce, ale nie przytłacza całej fabuły. Niebezpieczeństwo, jakie stwarza Instytut wybija się na pierwszy plan a wszystko inne to miły i często zabawny dodatek.


Jedyne, co mogłabym zarzucić, to brak oryginalności. Ta wada nie wpływa negatywnie na odbiór książki. Motyw wilków był już wielokrotnie przerobiony, jednak autorka pokazało go z innej strony. Ci co przeczytali pierwszą część pewnie się zdziwią ujawnieniem wtyczki w grupie wilków. Ja sama zorientowałam się pod sam koniec i uległam małemu szokowi.


Przeczytanie ,,Wilczycy" sprawiło mi wiele przyjemności. Jest to książka wciągająca i porywająca. Akcja zaskakuje dynamiką a i krwawych wal w niej nie brak. Polecam lekturę, ponieważ przy niej nie można się nudzić. Nie ukrywam, że Aki miał wielki wpływ na moją ocenę, gdyż jego ,,wybuchowy" tok rozumowania przyprawiał mnie o niekontrolowane wybuch śmiechu.


5/6
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Styrana Linia koment
Przeczytane:2014-11-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
xOxIvyxOx Linia koment
Przeczytane:2015-04-27, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
maleenstwoo Linia koment
Przeczytane:2015-03-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Ulubione,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów