Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Wyjący młynarz

Arto Paasilinna

Ocena ( 1 osoba )
3.0
Wydawnictwo: Kojro
Data wydania: 2003-01-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-916458-1-9
Liczba stron: 206
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: ankhxxl

„Wyjący młynarz” fińskiego pisarza Arto Paasilinny kryje w sobie wiele przeciwieństw. Preludium fabularne, początek rozwijającej się narracji jakby utwierdza czytelnika w przekonaniu, że obcuje z prozą obyczajową, obrazującą życie prowincjonalnej społeczności, której rytm egzystencji wybija taktomierz codziennej pracy, obowiązków, drobnych skandali i utarczek, stanowiących pożywkę dla miejscowych plotkarek. Na małej aferze jednak się nie kończy, gdy do miasteczka przybywa z Południa Gunnar Huttunen, tajemniczy człowiek, który zaraz po przyjeździe wykupuje stary młyn w Suuskoski  i postanowia go odremontować. Wielu z autochtonów upatruje w tym przyszłe korzyści, gdyż młyn na lata wojenne został unieruchomiony. Pracowity nowoprzybyły szybko doprowadza podupadłe urządzenie i budynek do stanu świetności i byłoby to źródłem radości miejscowych, gdyby nie mały szczegół… niecodzienne skłonności Huttunena. Jego zamiłowanie do naśladowania zwierząt, wycia po nocach niczym wilk, cholerycznego akcentu w usposobieniu. Nasz główny bohater jakoś za nic w świecie nie może zmieścić się w uformowanych przez stereotypowe i „ciasne” myślenie schematach postępowania. Jego osobowość i wybuchowy charakter, sprawiają, że zostaje od środowiska miejscowych odseparowany i wzięty pod obyczajową lupę. Na prośbę Sanelmy, instruktorki ogrodnictwa, która pewnego dnia przeprowadza się do miasteczka, udaje się na wizytę u lekarza. Ponieważ kieruje nim uczucie miłości, młynarz niezwłocznie to czyni. Od tej chwili nastrój owej sielanki, wytworzonej dzięki narracyjnym chwytom (m.in. rozbudowanym i pięknym opisom przyrody) pryska. Huttunen po zażyciu niefortunnie podanego lekarstwa, zupełnie traci kontrolę nad sobą. Po interwencji policji mężczyzna ląduje w szpitalu psychiatrycznym.

Ta część książki nieodparcie przywodzi na myśl ustępy z powieści czy też fragmenty ekranizacji książki Kena Kesey’a „Lot nad kukułczym gniazdem”. Patrząc retrospektywnie, po zakończonej lekturze, można dojść do wniosku, że wizja wytworzona czy to przez autora „Pieśni żeglarzy”, czy przez Formana rozciąga się u Arto Paasilinny na całość obrazu. Sam Gunnar Huttunen jest tu po trosze Randle McMurphym, jego postać bowiem wprowadza dysonans i każe zastanowić się nad tą labilną granicą, która dzieli świat na normalnych i szalonych. Prócz tejże problematyki w książce twórcy „Roku zająca” jest coś jeszcze. Wskazuje ona na horyzonty zagadnienia związanego z tymi, którzy ową granicę ustalają, a więc z ludźmi „normalnymi”, swoim zachowaniem nie wykraczającymi poza uzus społeczny. U Paasilinny widać, co autor przewrotnie, z przymrużeniem oka pobłażliwej groteski traktuje, że ustalony przez ludzi „kodeks normalności” jest bezskuteczny, gdyż wytrąca toksyny głupoty, twórczej pustki. Kto zaś orzekł, że głupota i tępota są oznakami zdrowia psychicznego, a nie jego wadliwości?

„Wyjący młynarz” posiada swój prostolinijny urok. Nieraz odnosi się wrażenie, jakbyśmy obcowali tu z nurtem satyrycznym, który tak dobrze znany jest nam na rodzimym gruncie choćby z bajek Krasickiego czy Mickiewicza. Bo bohaterowie autora „Efektownego samobójstwa” to raczej figury, pionki na symbolicznej makiecie, na której odnajdujemy zminiaturyzowany obraz nas samych i reguł, które rządzą w tym świecie na opak.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
karrun plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-05-12, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2014,
Przykład mało znanej literatury fińskiej. W recenzji na okładce napisano, że to opowieść pełna humoru, jednak losy głównego bohatera, młynarza Huttunena, który był nieco impulsywny i miał jedno dziwactwo (lubił czasem wyć głośno w nocy), wzbudzają emocje buntu wobec zbiorowej głupoty społeczeństwa. Mieszkańcy wioski, którzy boją się odmienności młynarza, nakręcają spiralę nagonki, zbiorowego osaczania niewinnych, pomówień i kłamstw. Człowiek trochę inny od większości jest traktowany jak wariat, piętnowany i za wszelką cenę usiłuje się go wyrzucić poza grupę. Niepokój o losy młynarza utrzymuje się do ostatnich stron książki.
break
Okładka - Wyjący młynarz Strażnicy Sampo: Tiera
Timo Parvela
Okładka - Wyjący młynarz Piasek Saraswati
Risto Isomaki
Okładka - Wyjący młynarz Harjunpää i dręczyciel kobiet
Matti Yrjänä Joensuu
Okładka - Wyjący młynarz Lit-6
Risto Isomäki
Okładka - Wyjący młynarz Wyjący młynarz
Arto Paasilinna
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów