Recenzja czytelnika granice.pl

Okładka - Zagadki i tajemnice kampanii wrześniowej
Kup Teraz

Zagadki i tajemnice kampanii wrześniowej

Eugeniusz Guz

Ocena ( 3 osoby )
4.7
Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2009-11-04
Kategoria: Historyczne
ISBN: 9788311114982
Liczba stron: 280
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Milwaukee Meg

Jeśli jest w historii coś bardziej pasjonującego od krwawych opowieści o seryjnych zabójcach i szaleńcach, to na pewno epizody niewyjaśnione i tajemnicze, które umykają poważnym uczonym lub są z wyższością ignorowane w dziełach naprawdę „poważnych”. Dlatego też było kwestią czasu ukazanie się dzieła o kontrowersjach otaczających wrzesień 1939, pomijając dzieła niezastąpionego Bogusława Wołoszańskiego  - tego zadania podjął się Eugeniusz Guz, tworząc „Zagadki i tajemnice kampanii wrześniowej”, krótką syntezę najciekawszych nieścisłości i rys w oficjalnym, popularnym pojmowaniu tej narodowej katastrofy.

Jest to próba pokazania września 1939 w jak najbardziej sensacyjnym kontekście, ale niestety, większość ‘tajemnic’ jest mało tajemniczych, a owe ‘zagadki’ są mało zagadkowe. Jednak nawet zażarci znawcy tematu, obeznani od lewej do prawej i od góry do dołu z kampanią wrześniową znajdą rozmaite ciekawostki i fakty, do których dogrzebanie musiało zająć autorowi długie dni, a historyk amator nie dotarłby do nich nigdy. Zresztą widać, że Guz włożył w dzieło sporo pracy, dokopując się samemu do samych źródeł, nie polegając na mniej lub bardziej akuratnych opracowaniach innych historyków. „Zagadki…” zdecydowanie nie są kolejnym dziełem bazującym na założeniu, że im więcej przemocy i seksu, tym lepsza książka – nie ma tam opisów krwawych mordów, dziwnych i niebezpiecznych romansów (a cóż łatwiejszego, niż spisać „Między ustami a brzegiem pucharu” w realiach drugiej wojny światowej…) i nie dowiadujemy się czy Hitler miał kochanki. To po prostu książka o rzeczach, nie zawsze sensacyjnych, które dziwnym trafem najczęściej są pomijane lub przeinaczane w innych opracowaniach o wrześniu 1939.

I byłoby wszystko dobrze, gdyby Guz trzymał się takiej koncepcji – ale spróbował zrobić z "Zagadek..." książkę na wskroś sensacyjną, która powala na kolana zaskakującymi wydarzeniami i porozumieniami, która zadziwia i pozbawia zdolności motorycznych szczękę czytelnika. Nie wyszło. Większość rzeczy nie zaskakuje aż tak bardzo jak uważa autor, w każdym razie nie osoby które wiedzę o II wojnie światowej zdobywały nie tylko z „Czterech pancernych i psa” czy „Stawki większej niż życie”. Także uwypuklanie niektórych faktów kosztem innych oraz podawanie jedynej słusznej interpretacji na dłuższą metę nuży, tak jak zresztą  nieudolne często próby przedstawienia każdego, najmniejszego faktu jako zdumiewającego zjawiska.

Nie da się czytać tej książki bez wiedzy na temat przebiegu kampanii wrześniowej, okresu międzywojennego i ogólnych dziejów II wojny, choćby minimalnej. Powinni ją przeczytać na pewno ci, którzy pretendują do miana znawców historii współczesnej, ale to także ciekawa lektura dla każdego, kto chciałby poszerzyć swoją wiedzę o II wojnie światowej – na pewno nie znudzi, a może nawet zaciekawi do dalszych poszukiwań prawdy wśród półprawd jakimi jesteśmy karmieni przez ‘telewizyjnych ekspertów’. Każdy z 38 tematów, jakich „Zagadki…” dotykają jest niespotykaną kopalnią pytań – tylko od czytelnika zależy, czy połknie haczyk i spróbuje dojść, jak to było naprawdę.

„Zagadki i tajemnice kampanii wrześniowej” bronią się jako porządna książka historyczna o rzeczach, których próżno szukać w książkach Daviesa czy Moczulskiego.Chociaż autor nieszczęśliwie postawił na sensacyjny wymiar historii,  w dalszym ciągu jest to ciekawa pozycja dla tych, co kochają zadawać pytania na równi z otrzymywaniem odpowiedzi.  

 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
slpablos plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-18, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Nieduży tomik pod intrygującym tytułem dawał mi nadzieję na "Sensacje XX Wieku" w bardziej szczegółowym ujęciu, dostałem jednak coś zupełnie innego. Nie zawiodłem się jednak.



Sam tytuł jest mylący, Po pierwsze zwrot, którego bardzo nie lubię, czyli "kampania wrześniowa", jak gdyby Wrzesień (ale też Październik) 1939 r. był tylko niewielką operacją, a nie wojną, w której Polska odpierała potężnych przeciwników na całej długości granic.
Po drugie - nawet jeżeli przyjmiemy to utarte określenie jako prawidłowe - Autor nie eksploatuje nieznanych epizodów z pól bitew Września, nie szuka zakulisowych operatorów działań wojennych, ba, mało tego - sięga do korzeni stosunków Polska - Rzesza, czas przedwojenny aż do zakończenia wojny.
Po trzecie - nie są to zagadki operacji wojennych, a stosunków dyplomatycznych, działań na poziomie rządów i ambasad, poparte żmudną kwerendą w nieznanych dotychczas w polskiej literaturze historycznej dokumentach z archiwów III Rzeszy.
Już pierwszy rzut oka na spis treści daje nam wgląd w zakres poruszanych tematów:
- kryptonim Wiosenne Słońce - czyli o niezgodzie Niemiec na postanowienia Wersalu i planach inwazji na Polskę
- przemilczany zamach na prezydenta
- presja gospodarcza - w istocie poprzedzająca każdą większą wojnę
- antypolskie kampanie
- pakt o nieagresji z Niemcami
- dyplomatyczne gesty Warszawa - Berlin
- próby wpływania na prasę
- kulisy zaproszeń na Parteitagi w Norymberdze
- proniemieckie sympatie Cata-Mackiewicza (dla mnie dość dyskusyjne i oparte na opiniach)
- prowokacje pod płaszczykiem dyplomacji

Te tematy to nawet nie jedna trzecia całości - nie chcę tu przepisywać książki. Zadziwiająca szczegółami, mnogością źródeł zarówno archiwów hitlerowskich, jak i np. dzienników Goebbelsa, wspomnień sekretarki Hitlera, mało znanych w Polsce prac innych historyków. Trudno się dziwić, że Autor miał z czego czerpać - przysłowiowa skrupulatność Niemców zaowocowała mnogością rozkazów, raportów, pism dokumentujących zarówno działania dyplomatyczne, relacje między osobistościami Rzeszy, jak i operacje wojskowe.
Lektura potrzebna dla uzupełnienia wiedzy o wielu przemilczanych aspektach II Wojny Światowej - nawet już po publikacji tej pozycji. W dalszych rozdziałach Eugeniusz Guz wkracza czasem na trochę niepewny grunt, obok ważnych pytań uprawiając "historyczne gdybanie po fakcie" - spekulacji, które moim zdaniem są często zabarwione wiedzą o następujących wydarzeniach, którą przecież nie zawsze mieli ludzie podejmujący wówczas decyzje.
Nie ma tu fabuły iskrzącej akcją, opisów karzących przewracać stronę za stroną - jest typowo historyczna rzetelność w zestawianiu faktów, opinii, dat. Poruszonych tematów jest naprawdę sporo i z pewnością zaspokoją ciekawość miłośników historii.
Mamut plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-06-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,WYZWANIE 2015-52 książki,
Lektura dla miłośników tajemnic, zwłaszcza wojskowych i wojennych. Jak dla mnie zbyt przegadane..
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
figlarna24 Linia koment
Przeczytane:2013-09-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Wyzwanie - Historia Zebrana 2013,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów