Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Zagubiony chłopiec

Aher Arop Bol

Ocena ( 0 osoby )
Wydawnictwo: Wydawnictwo Św. Stanisława BM
Data wydania: 2011
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7422-353-9
Liczba stron: 248
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Droga ku wolności

Jaka jest cena wolności? Ile istnień ludzkich trzeba poświęcić, by przetrwać terror i zagwarantować sobie prawo do godnego życia w Sudanie, gdzie religia i polityka tylko podsycają stan wojny i pozwalają korzystać do granic przyzwoitości z cudzego nieszczęścia? Jak wygląda życie w miejscu, gdzie muzułmańscy Arabowie z Północy walczą z wyznawcami religii animistycznych i chrześcijanami z Południa, poświęcając przy tym setki niewinnych osób? O tym wszystkim opowiada Aher Arop Bol we wstrząsającej powieści autobiograficznej „Zagubiony chłopiec”.

 

Opublikowana przez Wydawnictwo Św. Stanisława BM historia to zapis drogi, jaką przebył mały sudański chłopiec, który w państwie targanym krwawymi konfliktami dostał się do obozu dla uchodźców w Panyido. Obecnie, jako dorosły mężczyzna, za pośrednictwem książki pragnie nie tylko zwrócić uwagę na ofiary wojen i sytuację uchodźców, ale również podziękować wszystkim tym, którzy w tej podróży przez piekło dodawali mu odwagi oraz którzy pomogli przetrwać.

 

W maju 1983 roku w Madingbor założyciele Ludowej Armii Wyzwolenia Sudanu rozpoczęli zbrojny atak z zamiarem obalenia rządu islamistów. Tak rozpoczęła się wojna, której ceną było dwa i pół miliona istnień oraz plaga nienawiści, zazdrości, korupcji i bezwzględności. Aher Arop Bol opowiada o swoich doświadczeniach, ale jego głos jest głosem tysięcy przedstawicieli mniejszości narodowych w Panyido i innych obozach dla uchodźców.

 

Panyido w Etiopii było zaledwie przystankiem w długiej wędrówce autora ku wolności, wykształceniu i godności osobistej. Tu też, po raz pierwszy, ci, którzy byli wyznawcami animizmu, zetknęli się z chrześcijaństwem, modlitwa szybko stała się częścią codzienności, sposobem na rozmowę z Bogiem i choć na chwilę - na uwolnienie się od trosk i cierpienia. Aher przystępuje do chrztu, zmieniając imię na Santino, a znacznie później w obozie dla uchodźców w Kakuma w Kenii kończy kurs katechezy i zostaje zatwierdzony jako człowiek kościoła rzymskokatolickiego. Niezachwiana wiara w Boga towarzyszy chłopcu nawet w najgorszych momentach, kiedy wydaje się, że to śmierć jest właśnie najłatwiejszą drogą.

 

Kolejne lata oznaczają nowe obozy dla uchodźców, warunki urągające ludzkiej godności, głód, szczerzące się choroby i powszechną niechęć miejscowych. Kiedy w obozie w Kakuma udaje mu się, dzięki niezwykłemu samozaparciu i hartowi ducha, ukończyć szkołę średnią, Santino decyduje się na wyprawę do Ifo w północno-wschodniej Kenii, gdzie przyjmowane są wnioski o przesiedlenie do Stanów Zjednoczonych.

 

Podróż do Nairobi z planem opuszczenia kontynentu kończy się jednak fiaskiem - na miejscu okazuje się, że pracownicy organizacji dobroczynnej Joint Voluntary Agency (JVA) zakończyli już rekrutację. Te wszystkie przeżycia oraz kolejne wydarzenia toczące się w Nairobi, Malawi, Zimbabwe i Południowej Afryce, by zakończyć podróż powrotem do korzeni, przekonują,, jak wielką wole walki i siłę ducha trzeba mieć, by móc walczyć o marzenia. W trakcie kolejnych lat autor przekonał się, że ludzie potrafią być okrutni i są w stanie wykorzystać słabszych od siebie, a układy i biurokracja uderzają w tych, którym pomoc państwa powinna służyć. Santino spotyka jednak również ludzi serdecznych, którzy zdają sobie sprawę z tego, że tak, jak mordercę zawsze będzie prześladować jego zbrodnia, tak dobro poczynione drugiemu człowiekowi zawsze wróci.

 

„Zagubiony chłopiec” nie jest książką łatwą i przyjemną. To zapis traumatycznych wydarzeń, naznaczonych krwią współbratyńców, pogardą i cierpieniem, który pochłania naszą uwagę bez reszty. Aher Arop Bol stworzył jednak opowieść nadziei, woli walki, niosącą przesłanie, które stało się jego mottem od chwili przeczytania książki Dawida Schwartza: „Jeśli postanowisz coś zrobić albo czegoś spróbować, nieważne, czy to będzie słuszne, czy nie, umacniaj w sobie pewność i zwalczaj lęk, i nie cofaj się dopóty, dopóki sam nie przekonasz się, co w tym postanowieniu było słuszne, a co nie”. Przeżycia autora są dowodem na prawdziwość tych słów, a jego książka pozostaje nie tylko w naszych sercach - jak brzmi deklaracja na okładce - ale również w umysłach i duszy.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów