Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Zakręty losu. Braterstwo krwi

Agnieszka Lingas-Łoniewska

Ocena ( 20 osób )
5.3
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2012-10-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7722-474-8
Liczba stron: 328
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Sylwia Szymkiewicz - Borowska

On – najszczęśliwszy na świecie mężczyzna, w końcu może powiedzieć, że marzenia się spełniają. Ona – zakochana po uszy kobieta, która oddzieliła swoją teraźniejszość i przyszłość od przeszłości grubą, czarną kreską. Oboje na co dzień nie wspominają tego, co miało miejsce w ich życiu kilka lat wcześniej. Zapomnieli - albo przynajmniej udają, że zapomnieli przed sobą i otaczającym ich światem o tym, że cokolwiek złego kiedykolwiek się wydarzyło. Istnieje tylko to, co jest TU i TERAZ. A w danej chwili są to tylko i wyłącznie ONI. Tak jest do momentu odebrania przez Krzysztofa Borowskiego telefonu, który zmienia ich dotychczasowe życie. Przerażająca przeszłość postanowiła się o nich upomnieć w jeden z najbardziej okrutnych sposobów. Mężczyźnie wydaje się, że nie ma wyboru. Musi wejść po raz drugi do tej samej rzeki i zrobić to, czego nie miał już robić nigdy więcej w życiu. Przy okazji podejmuje jeszcze jedną decyzję, która może zaważyć na jego dalszych losach – postanawia nie informować żony, że coś jest nie w porządku. A przecież Kaśka jest najbliższą mu na świecie osobą, prawda? Jaki wkład w ich przyszłe życie będzie miał Łukasz Lukas Borowski? Czy mężczyźnie uda się zmienić? Czy odnajdzie szczęście w tym parszywym świecie? Przekonać się o tym można podczas lektury.

 

Fabuła powieści niejednokrotnie zaskakuje. Agnieszka Lingas-Łoniewska pisze w konkretny sposób. W jej powieściach nie ma miejsca na kompromisy. Kocha się bezgranicznie, a jeśli się nienawidzi – to do grobowej deski. Chyba że… Chyba że ktoś odkupi swoje winy. Pokuta nigdy nie jest łatwa, niejednokrotnie jej wymiar znacznie przewyższa wagę popełnionych wcześniej błędów. I bohaterowie Braterstwa krwi nie popełniają po raz drugi tych samych błędów – przynajmniej większość z nich tego nie czyni. Bo i od tej reguły są oczywiście wyjątki. Gdy jedni prą do przodu i starają się za wszelką cenę pokazać światu nowe, lepsze oblicze, inni popadają ze skrajności w skrajność, przez co popełniają ponownie równie głupie błędy, jak poprzednio. Na szczęście, wciąż czuwa Opatrzność, dzięki której bohaterom udaje się wyjść cało nawet z największych opresji. Choć i to nie jest takie pewne. Bo czy kiedykolwiek można tak zupełnie zapomnieć? Czy można całkowicie wybaczyć? Czy da się pozbyć wszystkich piętrzących się w życiu przeszkód? Czy to możliwe, by gdzieś tam, za zakrętem losu, wiodła prosta ścieżka, prowadząca do nieznego dotąd szczęścia? Jest tylko jeden sposób, by się o tym przekonać. Lektura Braterstwa krwi odpowie jeśli nie na wszystkie, to na większość wątpliwości.

 

Powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej niemal hipnotyzuje. Czytelnik niemal nie potrafi oderwać się od lektury. Bo w Braterstwie krwi akcja goni akcję, a każda, nawet niewielka tragedia pociąga za sobą lawinę niekończących się konsekwencji. Bohaterowie, w jednej chwili przepełnieni radością, już w następnej popadają w totalną rozpacz, bo ich życie nagle się załamuje. Na szczęście nie mamy do czynienia z miękkimi i poddającymi się przeciwnościom ludźmi. Zarówno Krzysiek, jak i Kaśka kryją w sobie wielkie pokłady męstwa, dzięki którym są w stanie uporać się z niejednym problemem – potrzebują do tego jedynie odrobiny czasu. Jeszcze twardszy od nich okazuje się starszy brat Krzyśka, Łukasz, który czuje odpowiedzialność za tragiczny los wielu osób. I nie jest to zupełnie nieuzasadnione poczucie winy. Mężczyzna postanawia odpokutować w najtrudniejszy z możliwych sposobów. Według niego istnieje tylko jedna kara za jego grzechy. Jaka? 

 

Braterstwo krwi czyta się wyśmienicie. Książka wzrusza, wywołuje wzburzenie, nęci i pobudza. Każdy kolejny rozdział wnosi coś istotnego do całej opowieści. Wprowadzenie nowych postaci bardzo wzbogaciło tę historię. Warto po nią sięgnąć. Warto też poznać pozostałe tomy cyklu Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Eli1605 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-12-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Jak już pisałam po przeczytaniu pierwszej części to nietuzinkowa i wciągająca opowieść. Jest w nie wszystko co lubię. Z niecierpliwością zatem szukam ostatniej części.
agatrzes plusminus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Każdy, kto poznał braci Borowskich wie, że nie są mężczyznami, z którymi łatwo się rozstać, ale niestety każda przygoda, nawet ta najbardziej intrygująca i fascynująca kiedyś dobiega końca. Lektura „Zakrętów losu” zakończyła się dla mnie kacem książkowym. Na szczęście nie musiałam z nim walczyć, ponieważ znając własną sympatię do pióra Agnieszki Lingas – Łoniewskiej przezornie zaopatrzyłam się w całą trylogię.


„Zakręty losu. Braterstwo krwi” to ponowne spotkanie z rodziną Borowskich mające miejsce dwa lata po wydarzeniach, które dla Katarzyny i Krzysztofa zakończyły się bolesną stratą, a dla Łukasza oznaczały wkroczenie na nową drogę życia. I choć w ostatnim czasie udaje się im żyć w miarę normalnie, mają świadomość, że mafia nie wybacza i nie zapomina, dlatego Krzysiek nie jest zdziwiony kiedy pewnego dnia otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. A to sprawia, że Lukas musi powrócić i dokonać rozrachunku z przeszłością. Ale czy gdyby wiedział jak wysoką cenę przyjdzie mu za to zapłacić, postąpiłby tak samo?

Ostatnie miesiące były dla starszego z braci Borowskich czasem zmagania się z własnym sumieniem i przeszłością. Łukasz ma świadomość, że wyrządził wiele krzywd i zniszczył życie najbliższym. Jest przekonany że nie zasługuje na odkupienie, ale niespodziewanie los daje szansę na spłacenie zaciągniętych długów, a dodatkowo stawia na jego drodze ją – kobietę po przejściach i rozpaczliwie potrzebującą pomocy. Ale czy człowiek, który żył szybko i mocno, a ludzi traktował przedmiotowo znajdzie w sobie tyle człowieczeństwa by postąpić właściwie?


Los znów krzyżuje ścieżki braci Borowskich, ale tym razem stoją po tej samej stronie barykady. Jednak mafia to trudny przeciwnik i trzeba wykazać się nie lada sprytem i przebiegłością by mieć szansę w tej rozgrywce. I choć pozornie wszystko idzie zgodnie z planem, los ponownie postanawia dołożyć swoje trzy grosze, wprowadzając do tego i tak już skomplikowanego równania nowe elementy, które diametralnie zmieniają układ sił i zmuszają bohaterów do podejmowania trudnych decyzji i położenia na szali tego, co najcenniejsze.


Agnieszka Lingas - Łoniewska podobnie jak w poprzedniej części cyklu zadbała o wszystkie ogniwa składające się na fabułę książki. Mamy wiarygodnych i nieprzeciętnych bohaterów, którym nie brakuje osobowości i charakteru. Jest intryga popychająca postacie do określonych działań. Są skomplikowane relacje międzyludzkie. Ale przede wszystkim mamy emocje, często skrajne i sprawiające, że czytelnik cały czas jest na mentalnym haju. A kiedy wreszcie udaje mu się złapać oddech, autorka ładuje go na rollercoaster i wiedzie na skraj wytrzymałości. Gdyby Agnieszka Lingas – Łoniewska wiedziała, co ja sobie o niej myślałam podczas lektury ostatnich stron, byłaby szczęśliwa, bo przecież zrobiła to celowo, z rozmysłem i premedytacją!


W powieści „Zakręty losu. Braterstwo krwi” możemy wreszcie bliżej poznać Łukasza, przy którym postać Krzysia, choć nietuzinkowa blednie. Lukas jest osobą pełną sprzeczności, zdolną do rzeczy najgorszych, ale również wielkich. Z drżącym sercem obserwowałam jego metamorfozę, wewnętrzne zmagania i walkę, które przegrywa z kretesem. Cóż, okazuje się, że jest w naturze coś takiego, wobec czego bezbronni są nawet najwięksi twardziele.

„Zakręty losu. Braterstwo krwi” to fascynująca i poruszająca opowieść o miłości, braterstwie i odkupieniu win, która porywa i trzyma czytelnika w swoich szponach aż do ostatniej strony. W moim odczuciu lepsza od swojej poprzedniczki, a powód jest jeden – Lucas. Jeżeli lubicie niebanalne podróże literackie okraszone magią miłości, przyprawione erotyką oraz skrajnymi odczuciami wywołującymi zarówno tachykardię, łzy jak i radość oraz wzruszenie, to powinniście zapoznać się z braćmi Borowskimi. Gorąco polecam.

ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Agnieszka Lingas-Łoniewska jest dla mnie mistrzynią gatunku. Jej sensacje znacznie podnoszą mi ciśnienie krwi, które z reguły niskie i nie wspomagane kawą bardzo tego potrzebuje. Uwielbia być na przemian dobrą i złą wróżką dla stworzonych postaci i tak kierować ich życiem, by nieustannie odkrywali na swej drodze niespodzianki od losu. I to jakże czasem pokręconego losu... Autorka udowadnia, że nie tylko przeznaczenie, ale i nasze własne decyzje mogą zmienić przyszłość. Choć powracające kołem przypadki wydają się aż nierealne to przecież i w życiu tak się zdarza...
Musimy podejmować decyzje w sprawie miłości - czy ją przyjąć do serca czy odrzucić - dla dobra nie tylko swojego, lecz czasem dla innych. A pozostaje jeszcze sprawa przyjaźni, zaufania czy nielegalnych interesów...

W najmniej oczekiwanym momencie, kiedy już myślisz, że wiesz co będzie dalej, w którą stronę swe kroki skierują postacie z tego dramatu i jakie podejmą decyzje... BUM! Autorka niszczy twój plan, twoje marzenia o ciągu dalszym i ponownie zaskakuje wyczynami swoich bohaterów. Jest naprawdę niewiele wątków, w przypadku których potrafiłam przewidzieć ich finał.

Jest tylko jedna rzecz, która ogromnie mi przeszkadzała w lekturze a mianowicie brak jakiegokolwiek oddzielenia miejsca akcji od siebie, choćby jedno-liniowym odstępem. Bowiem rozpędzony i zaangażowany czytelnik doznaje nagle pomieszania, gdy w ciągłym tekście zostaje nagle przeniesiony w miejscu, czasie i do innych bohaterów...

W trakcie lektury nie sposób się nudzić. Nie ma czasu na robienie herbaty, krojenie ciasta czy rozmyślania w co się jutro ubrać. To nie ten typ literatury! Tutaj jest akcja, są emocje, wydarzenia gonią się wzajemnie a zwroty akcji zaskakują. Są pot, krew i łzy, wybuchy, intrygi, niebezpieczne sytuacje oraz policyjne zasadzki. Nie wszystko musisz akceptować, nie każdego lubić, ale gwarantuję że przeżyjesz tę książkę mocno.

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/07/agnieszka-lingas-oniewska-zakrety-losu.html
basia02033 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiażki 2016,Przeczytane w 2016,
Kolejna część Zakrętów losu za mną a jeszcze jedna i tylko jedna niestety przede mną.Naprawdę super trylogia. Jest w niej wszystko to co lubię, czyli wątek miłosny połączony z wątkiem kryminalnym. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej kartki. Polecam :)
Willa871 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 2015,Ulubione,
Drugi tom trylogii o braciach Borowskich był tak wciągający jak pierwszy, chociaż szczerze przyznam, że bardziej. W trakcie lektury nie mogłam się po prostu oderwać. I stało się coś dla mnie niespodziewanego, o co nie podejrzewałabym siebie: pokochałam Łukasza ,,Lukasa" Borowskiego. Moje zdanie o nim po lekturze pierwszego tomu teraz zmieniło się o 180 stopni.

Kasia i Krzysztof starają się żyć normalnie, mimo otrzymanej od mafii groźby ,,My nie zapominamy". A jak wiadomo mafia nigdy nie wybacza ani nie zapomina. Zawsze znajdzie sposób, żeby dopaść. Tak też bywa w tym przypadku. Krzysztof dostaje propozycję ,, nie do odrzucenia" i nie ma wyjścia. Musi dla nich pracować, oczywiście ukrywa to przed żoną. Wtedy też do akcji wkracza drugi brat Borowski, który ma status świadka koronnego i jest ukryty przez policję. Ale nie waha się pomóc bratu, żeby raz na zawsze wyciągnąć ich z bagna. Pomyślałam sobie: no nie, znowu będzie jątrzył. Szczerze mówiąc po pierwszej części nie zapałałam do niego zbytnią sympatią. Ale o dziwo tutaj zmieniałam zdanie. Łukasz przeszedł wewnętrzną metamorfozę. Chce odkupić swoje winy i raz na zawsze skończyć z mafią, dla której przecież jeszcze niedawno pracował. Otrzymuje nową tożsamość. Jako Marcus Borycki współpracuje z policją. Ale nawet on nie wie, że być może dla niego los szykuje kolejną niespodziankę. Na jego drodze pojawia się kobieta z bolesną przeszłością i bagażem doświadczeń. Dziewczyna jest dręczona przez swego męża nie tylko psychiczne, ale wręcz fizycznie. Kobieta służy mu za worek treningowy. Co zrobi Łukasz? Pomoże jej czy nie będzie się wtrącał?

Tego nie będę zdradzać, ale powiem jedno. W tej części trylogii Łukasz pozytywnie mnie zaskoczył. Pokazał że ma serce i powiem szczerze, że pokochałam go bardziej niż Krzyśka. W tej części właśnie wątek Łukasza wysunął się na pierwszy plan i jestem z tego bardzo zadowolona. Dzięki temu mamy okazję go lepiej poznać. Co prawda autorka nie wyjaśniła wszystkiego w tej części, ale w końcu jest jeszcze trzeci tom.

Książka trzymała w napięciu od początku do końca. Umiejętne połączenie kryminału z wątkami romantycznymi, a to jest to co ja lubię najbardziej i czego brakowało mi w polskich pozycjach i dlatego zawsze wolałam zagranicznych autorów, ale chyba teraz zaczynam powoli zmieniać zdanie. Są jednak polscy autorzy którzy umieją łączyć wątki kryminalne z romansem i do tych autorów zalicza się Agnieszka Lingas - Łoniewska. Polecam serdecznie dla fanów autorki, ale nie tylko.
atena plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Jak się powiedziało a to trzeba powiedzieć też b - to takie nawiązanie, że po przeczytaniu pierwszej części musiałam od razu sięgnąć po następną. Dalsze losy oczywiście z zakrętami i brat Krzyśka, który pojawia się i od razu zaczyna mnie denerwować. Jak on mógł tak postąpić? Zadawałam sobie pytanie na początku, ale później jak próbuje odkupić swoje winy, moja niechęć do niego maleje. Ciekawa jestem waszych odczuć do tej postaci.
asymaka plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-01-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki,Mam,

Już same okładki każdej z trzech części przyciągają, fascynują, a co dopiero możemy pomyśleć zaglądając do wnętrza książki? Pierwsza część podobała mi się bardzo, poświęciłam na nią w sumie dwa dni, jedno popołudnie i pół nocy. Część drugą czytałam dzisiaj do trzeciej nad ranem, tak byłam ciekawa, co się w niej wydarzy, a teraz, kiedy zaczęłam tom trzeci to już w ogóle o niczym innym myśleć nie mogę, bo zżera mnie ciekawość! I co tytuł to wydaje mi się, że autorka przechodzi samą siebie, że pisze coraz lepiej, mam wrażenie, że nie można nic więcej dopowiedzieć, dorzucić, zaskoczyć nas, czytelników, a jednak...
W pierwszej części poznaliśmy Krzysztofa i Katarzynę, zagmatwane koleje losu, ich miłości, powiązania rodzinne, trudny czas rozstania na lat 13 i wielki powrót do tego, co było, co nigdy nie minęło. Przy okazji dowiedzieliśmy się o tragicznym w skutkach  uczuciu pewnej związanej z Kaśki rodziną nastolatki do starszego brata Krzyśka, który okazał się człowiekiem okrutnym i na wskroś złym. Myślałam, że nic go nie będzie w stanie usprawiedliwić, choć miałam jakiś sentyment do jego osoby, to, że jego charakter był taki dwuznaczny, niby najgorszy z możliwych, a brata chciał chronić i chyba kochał zadziwiało mnie, zastanawiało.
W tej części wszystko zaczyna się powoli jakoś układać, do czasu... Łukasz wraca, chce pomóc bratu, ale jak zawsze pakuje się w kłopoty, ponieważ poznaje w nietuzinkowych okolicznościach piękną kobietę, która ma spojrzenie... no właśnie kogo? Życie tej młodej matki jest strasznie skomplikowane, czy trzeba mu teraz jeszcze dodatkowych obciążeń i ograniczeń? Czy znowu postąpi tak samo jak przed laty, zachowa się jakby nie miał serca, jakby niczego nie czuł, nie myślał, jakby był głazem?
Ta trylogia szybko zapada w serce, potrafi zawładnąć myślami, wystarczy zacząć czytać i już jest się straconym... kocha się te książki całym sercem, ponieważ opowiadają o prawdziwych, jak najbardziej możliwych w naszym świecie wydarzeniach, a każdy człowiek opisany w tych trzech częściach jest jak "żywy", pełen uczuć, pasji, kocha i nienawidzi całym sobą, o takich ludziach zawsze czyta się z chęcią, najlepiej bez przerw, lecz w wielkim skupieniu... Zapadają nam oni w pamięć, zastanawiamy się, myślimy o nich, przeżywamy ich losy, sytuacje, w jakich się znaleźli, współczujemy im, cieszymy się ich szczęściem, dzielimy łzami... po prostu jesteśmy z nimi... wystarczy tylko TAK pisać, jak Agnieszka Lingas - Łoniewska, tak tworzyć i kreować świat, rzeczywistość, jak Ona, by stworzyć TAKIE "Zakręty losu".

monalizka plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-02-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2013 roku,
Wciągająca historia o więzach, które łączą bliskie osoby, o odkupieniu win, miłości. Jak dla mnie trochę przewidywalna, ale nie odbiera to przyjemności czytania. Koniecznie muszę przeczytać I część.
salemeczka Linia koment
Przeczytane:2017-01-09, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2017,
beatrycze66 Linia koment
Przeczytane:2016-09-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Magnolia044 Linia koment
Przeczytane:2013-01-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
wrobel Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Landrynka1987 Linia koment
Przeczytane:2015-05-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Ulubione,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
jolantasatko Linia koment
Przeczytane:2015-06-26, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2015,
damonowa Linia koment
Przeczytane:2016-11-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Karmelek3 Linia koment
Przeczytane:2014-12-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
jusia Linia koment
Przeczytane:2014-07-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2014,
kasiulek Linia koment
Przeczytane:2014-07-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
bijtje Linia koment
Przeczytane:2013-08-25, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Justa75 Linia koment
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
lindi Linia koment
Przeczytane:2014-01-09, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane 2013 rok,
Moscatel2009 Linia koment
Przeczytane:2012-10-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Zakręty losu. Braterstwo krwi A miało być tak pięknie
A. Rook
Okładka - Zakręty losu. Braterstwo krwi Tajny plik Beaty K.
Karolina Niedzielska
Okładka - Zakręty losu. Braterstwo krwi Dziewczyna z daleka
Magdalena Knedler
Okładka - Zakręty losu. Braterstwo krwi Moja Korona Ziemi
Roman Dzida
Okładka - Zakręty losu. Braterstwo krwi Zapomniane dzieje
Mateusz Żygadło
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów